Ammounie Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Monday'] [IMG]http://i1100.photobucket.com/albums/g420/bezdomneradom10/IMG_72761600x1200.jpg[/IMG] [/QUOTE] Piesek przebywa w Radomskim schronisku. Do schroniska trafił w styczniu, nie ma kawałka tylnej łapki. [quote name='Monday'] (...) słabo sobie radzi. Ledwo chodzi, tylna łapa podkulona. Siedzi w boksie ze szczeniakami, nigdzie indziej nie można jej umieścic ze względu na jej stan. Po prostu - czeka tylko na to co nieuniknione. Ale wiecie, w schronie trudno ocenić psa. Tam nie ma niczego co pozwalałoby psu czuć się psychicznie normalnie. A często zrezygnowany pies po znalezieniu domu staje się zupełnie innym psem!!!! [/QUOTE] [quote name='Monday'] (...) Nie można oszacować wieku tego psiaka, bo w schronie wyglądają one tylko na starsze :( Ten jest bardzo zrezygnowany... Ale nie mówiłabym na 100%, że zmiany rakowe nie do leczenia. (...) Psiak siedzi ze szczeniakami w boksie, gdzie cały czas beton zasikany i pełno kup - jak to przy szczeniakach. On ma taką troszę dłuższą sierść i wszystko się w tym macza...ale przynajmniej szczeniaki krzywdy mu nie robią, a boks jest sporych rozmiarów. Tyle tylko, że ten pies ma ogromny problem z poruszaniem się...może jakby więcej próbował chodzić to by było lepiej. (...) Kluczową sprawą było pytanie czy psiak kontroluje swoje potrzeby fizjologiczne....a z tego co Kinga mówiła, to zdarza się że nie.... ale to mówili pracownicy schronu, więc nie wiem czy to tylko ich domysł ze względu na utrudniony sposób chodzenia czy sprawdzony fakt.[/QUOTE] W jego schroniskowej karcie nie jest nawet napisane ile ma lat, nie ma też imienia. W rubryce leczenie: "za stary". Dobre wieści są jednak takie że poprosiłam panią Ilonę o pomoc w znalezieniu mu domku i pani Ilona się zgodziła. 5.05 Szczęściarz/Szczęściara jak na razie nazywamy psa/sunię jedzie z Monday do Pankracego na badania a następnego dnia do naszej kochanej AnnyA na DT. Dziękujemy Cioteczki! 6.05 [quote name='AnnaA']Lucky po badaniach [w Pankracym ]. Największa choroba jaka go gnębi to starośc. Zadawnione urazy po spotkaniu z samochodem a guzy ok.odbytu to najprawdopodobniej efekt zapalenie gruczołów. Płuca mają tylko zmiany po starych stanach zapalnych. Nie został wykąpany ale za to zabezpieczony p.pchłom i kleszczom tak, że wykąpac go będzie można za min. 48 godzin.[/QUOTE] Vet określił jego wiek na 15 lat. Quote
Ammounie Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 Nadal nie wiadomo jakiej płci jest nasz Szczęciarz/Szczęściara :-) Aniu, po jutrze jak zobaczysz "suniopsa" ( kredyt należy się Monday ;-) wykąpanego i z nadzieją na nowe życie, z pewnością przyjdzie do Ciebie jak ma na imię. Quote
AnnaA Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Tak, z imieniem poczekajmy do czasu spotkania. Poczekajmy też z oceną jego /psiaka/ zachowań odnośnie załatwiania potrzeb fizjologicznych. Miejmy nadzieję, że tak jak u Frani, nie będzie aż tak zle. Quote
AnnaA Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Lucky po badaniach. Największa choroba jaka go gnębi to starośc. Zadawnione urazy po spotkaniu z samochodem a guzy ok.odbytu to najprawdopodobniej efekt zapalenie gruczołów. Płuca mają tylko zmiany po starych stanach zapalnych. Nie został wykąpany ale za to zabezpieczony p.pchłom i kleszczom tak, że wykąpac go będzie można za min. 48 godzin. Quote
pikola Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Dobranoc Lacki.Mam nadzieje ze u ciebie wszystko dobrze. Quote
AnnaA Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Lucky przespał dobrze noc. Zainstalował się w budzie. Narazie stan jego sierści nie jest najlepszy. Rano pojadł i zapoznaje sie z resztą stada. Weterynarz określił jego stan: dajcie mu w spokoju dożyc. No i dajemy. Quote
AnnaA Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Lucky został przeze mnie ostrzyżony. Dzisiaj moja zaprzyjazniona p.weterynarz zaszczepiła go p.wściekliżnie gratis. To prezent dla Luckiego. Na skórze ma trochę zmian wynikających z tego co miał na sobie - sfilcowany kożuch. Ma bardzo bystre oczka i patrzy tak jakby dziękował, że ktoś o niego chociaż troszeczkę zadbał. Kuśtyka sobie po ogrodzie, ale właściwie to większośc czasu przesypia. Quote
pikola Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Tak pieski takie sa,wystarczy okazac tylko troche zainteresowania i juz kochaja.Och napewno pieknie wyglada w nowej fryzurce. Quote
pikola Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Co z Lakim?Zagladam wciaz z nadzieja po nowe wiesci.. Quote
Ammounie Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 pikola napisał(a):Co z Lakim?Zagladam wciaz z nadzieja po nowe wiesci.. Pikola, Lucky znalazł dożywotni DT u pani Ilony. :-) Będzie miał piękną starość. Quote
pikola Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Naprawde?Boziu jak sie ciesze!!:sweetCyb::bigcool::klacz::megagrin::jumpie:I nic sie nie pochwalilyscie:mad:Pani Ilono i Cioteczki ktore uratowaly Luckiego :Rose::Rose::Rose: Quote
pikola Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 A czy mozna liczyc na jakies fotencje?:modla::modla::modla: Quote
ulka 1108 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 pikola, głupich nie sieją, sami się rodzą, czy Ty dalej myślisz, że pies ma " cudowny dom " i będą jego zdjęcia z tego domu? Quote
pikola Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Tak mysle/myslalam/bo ja raczej taka jestem. Wierze ludziom i wierze w ich dobre intencje! Mierze ludzi wlasna miara! A taka glupia to chyba nie jestem,raczej /teraz to widze/naiwna.. Quote
ulka 1108 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 nie chciałam Ciebie obrazić, ale jak widzę wpis "cioteczek" o cudownych "domkach" to nóż mi się w kieszeni otwiera, jestem na dogo 2 lata, nie mam dużo postów, bo nie lubię klepać bezmyślnie w klawiaturę, za to dużo czytam i mogę Ci powiedzieć, że znajdziesz tutaj cuda, przede wszystkim "cudowne afery" z udziałem miłośników zwierząt z dogomanii Quote
pikola Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 ulka 1108 napisał(a):nie chciałam Ciebie obrazić, ale jak widzę wpis "cioteczek" o cudownych "domkach" to nóż mi się w kieszeni otwiera, jestem na dogo 2 lata, nie mam dużo postów, bo nie lubię klepać bezmyślnie w klawiaturę, za to dużo czytam i mogę Ci powiedzieć, że znajdziesz tutaj cuda, przede wszystkim "cudowne afery" z udziałem miłośników zwierząt z dogomanii Zdazylam wlasnie zauwazyc. W marcu myslalam ze trafilam do raju z samymi Aniolami..te pare miesiecy bytnosci na Dogo to zweryfikowalo.A afery no coz byly,sa i beda.Wszedzie. Wciaz mam nadzieje ze Lucky jest caly i zdrowy. Quote
Justyna_wolontariat Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 mam okazje byc osobiscie w Niemczech i przy okazcji kilka dni spedzic u p Ilony ktora ma Nutke i Franie ktorych zdjeca juz byly wstawiane, obie suczki zyja maja sie bardzo dobrze jak zreszta LAKUS tez zdjecia Lakusia wstawie mam zrobione. Lucky chodzi na 3 lapkach je gotowane kurczaki duzo spi a przy ladnej pogodzie wiekszosc dnia spedza z przodu domu. Nie dopytalam dokladnie a wiem ze ostatnio kilka razy odwiedzal weterynarza dopytam i napisze. Quote
pikola Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 To czekamy na zdjecia Lukusia i wiadomosci o staruszku:lol: Quote
Justyna_wolontariat Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Nieco długo to trwało ale na wszystko jest za mało czasu. Zdjęcia Lakusia Quote
unixena Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Weszlam tu na watek przypadkowo .Czy te fotki ostatnie i ta pierwsza to ten sam pies? Bo ja chyba mam cos z oczami ...:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.