piesia Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 A ja już jestem i uzupełniam : nowe pieniążki na rudaskowym koncie : z plastereczków : [SIZE="4"]Agata51- 20 zł i werenn - 10 zł Serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc :loveu::loveu::loveu: i przepraszam , że czasami z opóźnieniem przekazuję informacje , ale ostatnio brakuje mi czasu i sił :-( . Ale jestem cały czas z Rudaskiem , nawet go odwiedziłam w sobotę po schronie :):):). Ale on wpatrzony w cicię :):):) . Fajniutki jest i dzielny z tym wszystkim . Quote
ania z poznania Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Cioteczki, zapraszam na bazarek tekstowy, z którego dochód będzie przeznaczony na szczeniaczki z przytuliska w Mosinie: http://www.dogomania.pl/threads/208486-Bazarek-tekstowy-na-szczeniaczki-z-przytuliska-w-Mosinie-do-06.06. Quote
cicia1977 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Przepraszam wszystkie cioteczki że nie pisałam na bieżąco ale mam masę spraw do załatwiania w temacie Dni Obornik. A wiec Rudasek pociachany:-(. Wet twierdzi że nie było innego wyjścia. Noga od tej zdrowej strony jest ponacinana w trzech miejscach. Na szczęście nic się nie babrze tylko trochę Rudka boli jak mu przy tym grzebię .Opatruję więc tą nogę teraz z jednej i z drugiej strony. Oczywiście żadnych opatrunków nie ma więc wszystko ładnie zasycha i nie ropieje. Postaram się na dniach porobic Rudaskowi zdjęcia i zobaczycie jak ta stara rana już "ładnie" wygląda. Doszły nowe wydatki: 30zł - spirulina 16zł - olej z wiesiołka 20zł - olejek herbaciany 2x Quote
Akrum Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Biedny Rudek,tyle przeszedł i jeszcze teraz musi dalej cierpieć, eh... dlaczego to życie jest takie niesprawiedliwe... Quote
TERESA BORCZ Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 jak tam Rudasek po cięciu, trzymam za niego kciuki, teraz juz mam nadzieję będzie ok??? Quote
piesia Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Uzupełniam Rudaskowe konto :) : Pieniądze od [SIZE="4"]Selengi za allegro cegiełkowe : [SIZE="4"]496,65 zł :loveu: [SIZE="4"]Biszat : 10 zł :loveu: [SIZE="4"]K&M : 30 zł:loveu: za plastereczki Quote
piesia Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Angel , uzupełnij jeszcze wydatki Rudka o badania krwi , które były na początku , pierwsze kosztowały 37 zł , a drugie 28 zł . Dzisiaj rozmawiałam z cicią przez telefon , ale szczerze powiem nie wiem jak nóżka po cięciu , nie zapytałam :oops:. Ale chyba dobrze , bo by mi sama powiedziała gdyby było coś nie tak . Wiem natomiast , że cicia jest na etapie oswajania Rudka z Heniem. Tak się chyba chłopaki nie za bardzo kochają . No ale masakry nie ma :) . Quote
TERESA BORCZ Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Jak sie ma rudasek, brak wieści to dobre wieści chyba?? Quote
piesia Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 U Rudaska na pewno dobrze :) , a cicia nie pisze pewnie , bo ma w głowie organizację Dni Obornik , na których będziemy zbierać kasę na duże budy do schronu i pójdziemy tam z kilkoma psami, żeby je pokazać światu :):):) . Quote
cicia1977 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 U Rudka naprawdę wszystko świetnie się goi. Nowe rany jeszcze nie wyglądają zachwycająco ale już nie bolą i ładnie się goją. Rudek jest zarąbiście wesołym psiakiem, na spacerach przeszczęśliwy. Tak jak Piesia pisała spotkanie z Heniem nie takie złe ale jak jeszcze są te rany to ja bardzo nerwowa jestem i im się chyba to udziela. Poczekam z tą "przyjaźnią" do wygojenia się ran bo chyba bym umarła jakby Henio krzywdę Rudkowi zrobił. To jest ta pocięta przez weta zdrowa strona Quote
cicia1977 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 A tutaj stara rana - to już jest 1/4 starej rany:-) Quote
cicia1977 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 To brązowe na obrzeżach to propolis. W tej chwili rana już jest czysta nie ma ani krwi ani ropy. Jedynie utzrymuje się podkurcz ale teraz jak to wszystko jest poluzowane to na spacerach jakaś taka swobodniejsza jest ta noga. Niestety przez te nacięcia musiałam zrezygnować z masowania ale jak tylko bedzie to możliwe to zaraz zaczynam masowanko tej nózki. Quote
cicia1977 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Tutaj dla przypomnienia jak to ochydnie wyglądało. Quote
inga.mm Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Cicia, może to nietaktowne, ale muszę Ci przypomnieć o Aksonkowym Sklepiku.... Tam zbieram kasiorke również na Rudka. Quote
cicia1977 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Już wpłacam Inguś. dopiero dzisiaj mam możliwość:-) Quote
masuimi33 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 całuski dla Rudeczka...nadal zbieramy na plasterki wirtualne... link u mnie w profilu;) dziewczynki nie wiem czy ostatnia cioteczka z plasterków otrzymała nr konta....? Quote
Akrum Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 ciocie kochane wiem, że teraz się głównie zajmujecie Rudkiem i innymi psiakami ze schronu, ale Pucek został troszkę zaniedbany. Telefony nie dzwonią, Pucek zaczął się czuć zbyt pewnie u Emmy i zaczyna robić się niefajnie... atakuje jej staruszki, na spacerach jak jest spuszczony to ucieka... może coś doradzicie?? może by trzeba załatwić jakąś wizytę behawiorysty?? proszę, zaglądnijcie na wątek waszego Pucka. Quote
Szyna13222 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 ale widze Rudaskowi dużo sierści odrosło :) bardzo "ładnie" wygląda ta rana w porównaniu z tym co było. Oby tak dalej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.