Istar19 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 tylko czemu nikt poza nami ich nie kocha?:( Quote
rita60 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Istar19 napisał(a):tylko czemu nikt poza nami ich nie kocha?:( Ja też kocham te szorstkie mordeczki,ale nie mam pomysłu już jak je rozreklamować.....aby znalazły domek. Quote
saphira18 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 rozreklamowanie jest bardzo trudne... nie wiadomo co do ludzi dotrze, nie będę odświeżać jej ogłoszeń- lepiej chyba nowe zrobić... może jakieś allegro jeszcze... Ma ktoś pomysły? Quote
rita60 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Albo ogłoszenie w gazecie regionalnej:roll:czy zdecydowałyscie,ze one musza iść razem,czy osobno też ? Quote
saphira18 Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 rita60 napisał(a):Albo ogłoszenie w gazecie regionalnej:roll:czy zdecydowałyscie,ze one musza iść razem,czy osobno też ? Na początku miały iść razem... Gabi troszkę się zmieniła- z innymi psami lubi się bawić- jeśli miała by towarzysza to czemu nie... Kesi czasami się odłącza ale widać że przywiązane są do siebie-- > myślę że też by dała radę hmm w gazecie to jest pomysł... tylko ceny muszę przestudiować Quote
Zofija Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Bardzo, bardzo pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Rudzie Śląskiej!!!!!!! Dla pieska z tego wątku: [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/217060-FERDUŚ-czyli-śliczny-jamniś-wyciągnięty-ze-schroniska-szuka-domu!?p=17917801#post17917801[/FONT] [FONT=Arial]Dziewczyny, czy mozecie mi jakoś pomóc?. Moje dane kontaktowe w podpisie.[/FONT] Quote
saphira18 Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 [quote name='Zofija']Bardzo, bardzo pilnie poszukuję osoby do wizyty przedadopcyjnej w Rudzie Śląskiej!!!!!!! Dla pieska z tego wątku: [FONT=Arial]http://www.dogomania.pl/threads/217060-FERDUŚ-czyli-śliczny-jamniś-wyciągnięty-ze-schroniska-szuka-domu!?p=17917801#post17917801[/FONT] [FONT=Arial]Dziewczyny, czy mozecie mi jakoś pomóc?. Moje dane kontaktowe w podpisie.[/FONT] bardzo bym chciała pomóc ale Ruda kawałek odemnie:( nie wiem czy mamy kogoś z Rudy z wolontariuszy? a może Zabrze albo Gliwice pomogą? hmm.. teraz patrze że to jamniczek - ciocie jamnikowe może pomogą - soboz4 lub jofrancy?;) Gabi pani o tobie pamięta, czwartek niestety mnie nie będzie... ale zobaczymy co da się zrobić;) Quote
Ojcik Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Kilka zdjęć Gabryśki z soboty:)... MAMOOOOO... on mnie bije!!!!: Już dobrze córeczko, a teraz uśmiechnij się ładnie do zdjęcia:)... No a teraz ja sama chcę:D: Pobaw się ze mną mamo proszę, proszę proszę:p... Hahaha... wykończyłam mamę... śpi... a to oznacza imprezkę:evil_lol:... Bari, braciszku szykuj się:eviltong:... Quote
saphira18 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 dzięki Ojcik:) w czwartek Gabi prosi o kolejny spacerek ;) niezawiedziesz co:D? Quote
Ojcik Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Piaskowy potworek mówi: do czwartku:): Damy radę:D... Gabrysia to taka spokojna psinka:evil_lol:... Quote
saphira18 Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 dzięki :) Bóg ci to wynagrodzi w parówkach?;) i nie dokarmiaj za bardzo pulpecika:D Quote
madzia.uje93 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Na pierwszym zdj to Bari na brzuchu zasuwa:) Quote
rita60 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 http://i41.tinypic.com/2gx1pmt.jpg Gabi jest cudna.......ludzie to chyba slepi są..... Quote
Ojcik Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 saphira18 napisał(a)::) Bóg ci to wynagrodzi w parówkach?;) Oby, oby:D... Quote
saphira18 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 no dobra jeden telefon z ogłoszenia miałam (pan z Chorzowa, z pieskiem mix labek) ... tylko problem jest takie że go spławiłam (prowadziłam samochód) i obiecałam zadzwonić za pare dni... dzwonie następnego dnia około 12.30 - cisza nikt nie odbiera... jak myślicie dzwonić raz jeszcze? Zrobiłam ogłoszenia na Śląsk i robię też na Kraków (tam gdzie się da;) ) Na ogłosznie w gazecie niestety mnie teraz nie stać:( z ostatnich funduszy zapłaciłam mandat (chwała naszemu państwu)... a tak to cisza... nikt nie chce szorściaka pokochać Quote
maciaszek Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Zadzwoń, może akurat nie mógł odebrać, a nie skojarzył numeru, z tym na który sam dzwonił. Spróbować zawsze warto! Quote
saphira18 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 dzisiaj to sobie już daruje;) mówił że transportu zbytnio nie ma, ale kurcze dom sensowny... o mało rzeczy pytałam,bo głowy wtedy nie miałam... ale jak myślę że Gabi może szansę stracić--> zadzwonie jutro i zapytam czy dalej aktualne;) dzięki Kasiu:) Quote
maciaszek Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Zawsze, gdyby nie odbierał, możesz wysłać sms z wyjaśnieniem kim jesteś i w jakiej sprawie dzwonisz ;). Quote
Istar19 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Gabi pojechała dziś do domu!! pan zadzwonił z Bytomia, wsiadł w samochód i pojechali! Gabi zamieszka w domu z ogrodem? chyba , z 8 letnia pudliczką którą poznała w schronie jeszcze.... Ania pewnie napiszę wiele wiele więcej! Tylko trzymajcie kciuki by Gabi dała radę by ludzie stanęli na wysokości zadania no i by Kesi tez znalazła dom!! Quote
saphira18 Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Nie w domu ale napisze:)Tak Gabi od dziś w nowym domu--> miejsce zamieszkania Nowe Chechło ( a wycieczki do firmy pana do Bytomia) . Jest we mnie wiele wątpliwości... co z Kesi, jak sobie Gabi poradzi... ale kto ich nie ma? Nawet pani Ania mówiła przy panach o Kesi, ale mam nadzieję że da radę! bo już bywała w gorszych tarapatach (np. wykarmić swoją głodną szóstkę). a ogłoszenia razem Kesi i Gabi skutków nie dały:( Telefon zadzwonił około 11.30? Pan wypytał, ja jego;) powiedział że będzie do 30 minut. Moje oczekiwania?- może nie były typu Huraa - bo już było tyle telefonów... Po przyjeździe zaprosiłam panów na wybieg--> trafiło na zabawę Gabi z Grafim:evil_lol: diabełek nawet mnie posłuchać nie chciał i przyjść do mnie... ale panom to bardzo się spodobało:razz: potem spacerek i formalności. Oczywiście wypytałam o parę rzeczy;) Gabi nie będzie nigdy sama. Pan jeździ między firmą a domem ze swoimi pupilami. W domu mają ogród, w firmie też mają wybieg:) mam nadzieję że dogada się z pudliczką ;) i będą kumpelkami;) Pan zostawił wizytówkę w razie gdyby Kesi źle znosiłam pobyt bez Gabi... poczekamy--> zobaczymy. Gabi miała uczulenie wokół oczu, pani kierowniczka doradziła żeby nie dawać wieprzowiny. Pan zapewnił że psiaki dostają wołowinę (jakieś puchy z zoologicznego). Pytał również o odrobaczenie i szczepienia-> kiedy itd. Widać że polubił Gabi, mam nadzieję że z wzajemnością Gabi. Zostawiłam swój tel w razie "kłopotów" a na wizytę wybieram się hmm za 2, 3 tygodnie jak wcześniej nie będzie niepokojących telefonów. Potrzebujemy dużo kciuków bo mamy dużo wątpliwości. I za Kesi i Za Gabi. Pozdrowienia Quote
pralinka94 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Kurcze, super! Gabi w domu, to i teraz Kesi zaraz pójdzie! na pewno! Gabi powodzenia, mam nadzieję, ze obydwie sunie zniosą jakoś tę rozłąkę... trzymam kciuki! Quote
saphira18 Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 dzięki cioteczki:) a ja wygrzebałam od wujka zdjęcie ze zwierzomani;) pewnie tęsknią owce za stadem... Quote
rita60 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Ale wiadomość:multi:powodzenia mała i badz grzeczna...teraz kolej na mamusie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.