Istar19 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 oczywiście jak zwykle..Marzena meczy si.ę ze zdjęciami by zrobić fajne..a pies idzie do domu...:mad: Ale jak się oczywiście ciesze :D i na dobre zakończenie sesja z ostatniego (oby!) dnia w schronie:) _____________________________________________________________________________________ na początek uśmiechnięta mordka na początku prawie spaceru:) skupienie...parówka zaraz poleci! a o jedzeniu i spacerze odpoczynek pod iglakiem :) i wśród przyjaciół na ściółce cdn Quote
Istar19 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Ale Gabi jest wygodna...co będzie sama leżeć na twardym..lepsze są kolana! -co mi przeszkadzasz?- a tu nie świadoma niczego Gabrysia podsłuchuje rozmowę Ani z przyszłymi właścicielami Gabrysia zyskała też kawalera...ale Kesi kawaler się nie spodobał..wszak jej córka jest za młoda na chłopaka! -->później przegoniła biednego Tediego.. cdn Quote
Istar19 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 a na koniec..Gabi - i pokaz zębów nie smakował jej chyba ten patyk... ale ciągle go gryzła uśmiech proszę;) powodzenia Gabi!! Quote
ewes Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 trzymam kciuki za Gabrysię... i za Kesi również ;) Quote
saphira18 Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Marzena dzięki za fotostory:) potrzebne potrzebne, nawet jak Gabi poszła do domku:) Quote
maciaszek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Wow! Super :). Nareszcie! Trzymam mocno kciuki. I za Gabi i za Kesi. Żeby dały radę. Quote
madzia.uje93 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Aaaa, ale super! Kurcze najlepsza wiadomość, napewno dadzą sobie oby dwie świetnie rade, Kesi pewnie też za chwile pójdzie, bo co ma sama w schronie robić?:) Ale także trzymam jeszcze kciuki:) Quote
kimiji Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 :(:( Moja Gabisia poszła do domu!! Jak tak można, nie mogła na mnie poczekać ten rok? :(:( xD :D Ale i tak się cieszę, że już w domku!! :D Teraz trzymamy kciuki żeby zaaklimatyzowała i nie tęskniła za mocno za mamusią ;) :kciuki: A za mamusie trzymamy kciuki, żeby jak najszybciej poszła do domu :) Quote
Ojcik Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Gabi, Gabi... Oby drugi dom okazał się ostatnim:)... Quote
Irvette Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Ojcik napisał(a):Gabi, Gabi... Oby drugi dom okazał się ostatnim:)... dokładnie.......... Quote
smillea Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Ojcik napisał(a):Gabi, Gabi... Oby drugi dom okazał się ostatnim:)... Oby, oby. Za to trzymam mocno kciuki .... Quote
kimiji Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Wiadomo co u Gabi? Dzwoniłaś może saphira? Quote
saphira18 Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 nie dzwoniłam... na razie się wstrzymuje. Ale dałam na siebie namiary jakby były jakieś problemy Quote
smillea Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Miałam nie zaglądać do momentu dobrych wieści..., ale jak jestem na dogo jak nie zaglądnąć na wątek Gabulca:razz:??? Milczenie jest złotem...... i obietnicą dobrych nowin. Bardzo pragnę, aby tak właśnie było. Quote
Ojcik Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 smillea napisał(a):Milczenie jest złotem...... i obietnicą dobrych nowin. Już się o tym przekonałam jak mamuśka Gabi miała iść:shake:... Było "głośno" i nic nie wypaliło:roll:... Ale może Kesi czeka na dobre wieści od Gabrysi, może myśli: "jak wszystko u córy będzie ok to pójdę do domu"... Więc czekamy na dobre wieści:)... Quote
saphira18 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Ojcik napisał(a):Już się o tym przekonałam jak mamuśka Gabi miała iść:shake:... Było "głośno" i nic nie wypaliło:roll:... Ale może Kesi czeka na dobre wieści od Gabrysi, może myśli: "jak wszystko u córy będzie ok to pójdę do domu"... Więc czekamy na dobre wieści:)... Kesi nie szantażuj mnie tu;) mam gości, i na dodatek dzisiaj praca... nie wiem czy czekać jeszcze tydzień i umówić się na wizytę od razu? hmm Quote
Ojcik Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Chcesz czekać tydzień:mad:... Ja tu umrę z ciekawości:eviltong:... Quote
smillea Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 A we mnie mieszane uczucia.....:oops: Mimo ciekawości i ogromnej chęci usłyszenia, że wszystko jest ok :cool3:, dałabym jeszcze troszkę czasu- dla dobra Gabi. Jeśli wszystko w porządku ( a tak zakładamy) to lepiej nie stresować jej zbyt wczesnymi odwiedzinami - niech przyzwyczaja się do nowego ludzia i domku. Kiedy pokaże się zbyt wcześnie jej Pańcia, Gabi może mieć stresa czy nowy domek, czy dotychczasowa Pani :roll:. Może jakimś rozwiązaniem byłby tel do Pana po pierwsze info? Quote
soboz4 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 zgadzam się w zupełności, na pierwszą wizytę z moimi tymczasowiczami czekam minimum 2 miesiące żeby ich nie stresować, ale często dzwonię i mam kontakt mailowy. Quote
Ojcik Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 No właśnie:)... Przecież chodzi tylko i wyłącznie o telefon i tą informację: u Gabrysi wszystko ok... nie zjadła swojej nowej koleżanki:evil_lol:... Quote
pralinka94 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Jak ja mogłam nie dotrzeć na wątek Gabi! skandal :) Bardzo się cieszę, ze Gabi w domu i czekamy na wieści! Quote
saphira18 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 pralinka94 napisał(a):Jak ja mogłam nie dotrzeć na wątek Gabi! skandal :) Bardzo się cieszę, ze Gabi w domu i czekamy na wieści! Gabi wybacza:) i zaprasza na wątek Laosa:) http://www.dogomania.pl/threads/218004 Quote
saphira18 Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 No więc tak;) po maltretowaniu mnie o telefon przez Kesi, Darie i Ewes- zadzwoniłam, dzisiaj:) Wszystko jest OK. Pan chwalił Gabi za to że grzeczna, usłuchana. Bez smyczy z nim chodzi (tego akurat się spodziewałam że jego cieniem będzie:D ) Jeździ z panem do firmy gdzie ma fajny wybieg. Z psiakiem (sunia, pudelek miniaturka) oraz kotem się dogaduje. Pierwszy dzień jak przyjechała była bardzo wystraszona, ale teraz cieszy się byle czego;) Pan mówił że chciał wcześniej zadzwonić, żeby pochwalić Gabi - ale zgubił kartkę którą mu dałam. Wizytę planuje za miesiąc, dwa. Nie chce się jej teraz pokazywać, zaaklimatyzowała się już tam, ale nie chcę żeby o schronisku pamiętała... Quote
soboz4 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 świetne wieści, aż się cieplutko na sercu robi, nareszcie! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.