Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 484
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny filmik.....
Tak mi cie szkoda szorstka mordeczko:-(nie dali ci zadnej szansy,a wystarczyło zająć się tobą,zainteresować,poznać,zmeczyć...czy to tak dużo:shake:

Posted

Istar19 napisał(a):
kurcze...prawie? to nie jest taki dobry...;)

bardzo dobry, bo ja jeszcze nigdy nie płakałam przy oglądaniu filmu.... a tutaj jak oglądałam drugi raz to łzy miałam w oczach
biedny Gabulec :(

Posted

Jak przeczytałam posta, że Gabi jednak dalej jest w domu, to nadzieja, że zostanie powróciła...ehh...naprawdę jest trudno wyjść z psem na długi i męczący spacer? Zrobić cokolwiek? Postarać się porządnie?

Chyba zdawali sobie sprawę z tego, że psy ze schronu nie zawsze są idealne...już nie mam słów...:(

Powodzenia Gabulcu, obyś tym razem znalazła porządny domek!

Posted

O kurcze... A jeszcze pamiętam jak się żegnałaś, Ania, i jak Gabi siedziała w samochodzie. Byłaś taka szczęśliwa! Kurde, no. Skąd ja to znam, że nie dają psu szansy... Koks trzy razy trafił do schroniska, ale teraz ma w końcu wspaniały dom. Dlatego wierzę, że Gabi również prędko go znajdzie! :)

Posted

Filmik doskonały..... mniej więcej od 3-4 kardu oglądałam już przez mgłę...

Gabulko słodka, kochany sierściuchu będziesz miała kochający domek .... cioteczki już się o to postarają ;), bo zdolne są i kochają "czteropalczaste" :loveu::loveu::loveu:

Posted

a Gabrysia jakoś się trzyma:roll: jakoś to znaczy, nie wiem czy tak było przed tym domem. mianowicie jak do mnie podchodzi to skula uszy, leży, czołga się do mnie... jakbym była jej katem-> a ja jej nic nie zrobiłam:oops:

Zaczęliśmy ćwiczyć Agility z Gabrysią, ma talent do tunelu (nawet schowała się tam przed nachalnym Pomponem:evil_lol:)-> przyczyna tego, Gabi kiedyś biegała po rurach. Wiem od Gosi;)
Z tyczkami ma wielki problem-> jeśli czegoś się nauczymy, to pewnie wystartujemy z Kesi razem;) będzie przynajmniej zabawnie.

Gabi rozstanie z Kesi zniosła okropnie... a Kesi? - nic jej nie jest, twarda sztuka, dostała dwa inne psy do boksu (Żabcia, Xawi) i nic nie było po niej widać:)

Pani Ania powiedziała... że one do domu muszą iść razem.. nie widzi ich osobno:placz:
Więc myślę intensywnie nad tekstem dla nich:roll: na razie mi nie idzie zbytnio

tyle na dziś

Pozdrawiamy

Posted

Wspólny tekst Gabi i Kesi... ruszamy z ogłoszeniami... na razie podbijemy Kraków i Katowice:)

1.czy przez miłość można stracić dom...?
2.Gabi - suczka, która kocha za bardzo!
3.Tylko z moją mamą...pokochaj nas obie


Kesi i Gabi to bardzo sympatyczne, sunie. Kesi ma 2 lata, Gabi rok i jest córą Kesi. Suczki są średniej wielkości. (Gabi 52cm; Kesi 42cm). Kesi ma śliczną kudłatą mordkę, Gabi przypomina szorstką wersję owczarka. Uwielbiają pieszczoty. Lubią się bawić zarówno z ludźmi jak i z innymi psami, ale najbardziej kochają bawić się ze sobą. Są bardzo uległe i szukają oparcia w człowieku. Pomimo to, że nigdy nie miały właściciela są bardzo ufne. Wychowały się na działkach były wolne ale czy szczęśliwe? Kesi wydała na świat sześć niechcianych szczeniąt (znamy los tylko trzech)…
Z powodu zbyt dużego zagrożenia(samochody, źli ludzie) zostały stamtąd zabrane i przewiezione do schroniska. Jedna sunia znalazła domek od razu… A co z resztą? Pozostałe suczki zostały poddane socjalizacji, na początku było ciężko, psinki nie chciały współpracować, były przerażone, ale nigdy nie reagowały agresją. Po pewnym czasie zmieniły się nie do poznania… Kolejna suczka znalazła dom. Została mama z ostatnią córą. Czy dadzą radę? Nie osobno. Gabi była adoptowana, sama. Tęsknota była ogromna. Wróciła do schroniska, do mamy, ale nie ma właściciela, domu…

Suczki idealnie nadają się do dzieci, można je tarmosić, zaglądać do pyszczka, podnosić- cierpliwie znoszą wszystko. Ładnie chodzą na smyczy, przy nodze. Cierpliwie znoszą również zabiegi pielęgnacyjne takie jak czesanie.
Suczki spełnią się również w roli stróża.

Czy jest szansa aby znalazły dom? Razem? Jeżeli masz warunki i serce pełne miłości, aby dać dom suczkom- skontaktuj się z nami.
Suczki są zaszczepione, odrobaczone, wysterylizowane. Czekają na dom w schronisku.

ZDJĘCIA SUCZKEK:
-https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Kesi35211DariaCzartoryskaBoks732#
- https://picasaweb.google.com/psiwolo...trowskaBoks732
Filmiki:
http://www.youtube.com/watch?v=TfDhVtiH52M&feature=player_embedded - Kesi
http://www.youtube.com/watch?v=lm6zgQbhmrs&feature=player_embedded - Gabi
http://www.youtube.com/user/PsiWolontariusz?feature=mhee#p/u/12/kPjbyTJ8KI4 - zabawy
http://www.youtube.com/user/PsiWolontariusz?feature=mhee#p/u/14/zEOao3wiffA - zabawy
KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI:
Daria:
mail. dede253@wp.pl
tel. 602553451
Anna:
mail: anna.piotrowska193@interia.pl
tel. 504854427
Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej. Możemy również pomóc z transportem do nowego domu.

Posted

mozna dodać jakiś chwytający za serce tytuł, coś w stylu "czy przez miłość można stracić dom..." albo coś w tym stylu, Względnie "Gabi - suczka, która kocha za bardzo!"

Posted

rita60 napisał(a):
Tylko z moją mamą...pokochaj nas obie.
Moze coś takiego:oops:


Dzięki:) Wszystkie propozycje mile widziane:) jest tyle portali że wszystkie będziemy próbować,
mam nadzieję że ludzie przeczytają taki długi tekst...

Posted

azalia napisał(a):
Czyli teraz Gabi jest z Kesi w jednym boksie,ale dlaczego Gabi jest taka nieszczęśliwa,kuli się.czołga.Tęskniła za mamą,teraz jest z nią,ale nie jest dobrze.


Gabi z Kesi w boksie, ale też z Xawim i Żabcią (dwa mniejsze psy). Gabi była uległa zawsze, wystarczy podnieść głos i już uszy spuszczone i ogon podkulony. Zaraz jak wróciła z adopcji wydawało mi się że Przepraszała mnie za to że wróciła (wiem głupie), ale była bardziej pokorna itd.

Wczoraj- wszystko wraca do normy. Zaczęliśmy od wybiegu, owieczki wyszalały się.Potem spacerek.
Gabi oczywiście wytarzała się w czymś bardzo śmierdzącym (akurat z Darią o tym gadałyśmy- chyba chciała zaprezentować:diabloti:) - w kupce:evil_lol:

Potem hamowałam się z czułościami do niej;) w piachu owce nasze jeszcze pokopały, Gabi witała się z każdym psem; bawiła się nawet z jakimś maluchem z parku ( który jak dzisiaj patrzyłam na gmaila- jest u nas w schronisku... a ja go z właścicielką widziałam:shake:)

Powrót do boksu wyglądał jakbym szła z osłem- żal mi jej... niby chce być z Kesi ale też potrzebuje człowieka:roll: Jak na razie nie ma takiej możliwości:oops:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...