judyta2461 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 [B]Miesiąc temu chorował (choroba trwała ponad 2 tygodnie,mało jadł,jak zjadł to zwymiotował to jedzenie,jak nie zjadł to też zwymiotował tylko żółtą pianę,miał gorączkę przez kilka tygodni 40 stopni C,diagnoza:wirus,dostał 7 zastrzyków,tabletki przeciwwymiotne i antybiotyki,w końcu przestał wymiotować,zaczął jeść,ale już nie tyle co kiedyś,jednak jadł).Od kilku dni prawie nic nie jadł.Do tej pory jadł Arion,ale zaczęłam kupować mu wszystko:mięso z kurczaka,wątróbkę,bardzo różne rzeczy.Jadł np. jedną małą garstkę wątróbki dziennie i chudł.Wczoraj po południu zjadł trochę mięsa z kurczaka (świeżego) i zwymiotował żółtą pianą.Potem kupiłam mu Royal Canin.Na razie zjadł i chwilowo nic mu nie jest.Ma zatwardzenia i pije bardzo dużo wody.Jest bardzo energiczny,aktywny,nie ma w nim żadnej apatii.Trzy tygodnie temu miał robione badania krwi i miał podwyższoną hemoglobinę i erytrocyty.Miał wtedy bardzo gęstą,ciemną krew i bordowe,napuchnięte dziąsła,a ostatnio ma blade dziąsła (ale nie cały czas,czasami ma różowe).Co mu dolega? Ps.Już od 3 miesiąca życia często wymiotował,kiedy był jeszcze karmiony Dog Chow z jagnięciną i ryżem.Jest szczepiony na nosówkę i parwowirozę.Często na spacerach ślini się i pieni,ale nie wiem czy z choroby czy z agresji,bo robi to nawet jak jest chłodno na dworze,więc to nie z gorąca. Był odrobaczany 5 miesięcy temu.Ma 10 miesięcy.To kundelek. [/B] Quote
alekcuk Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 mój piesek też wymiotuje i jest to spowodowane powiększonym przełykiem. Oby Twój tego samego nie miał bo jest to okropna choroba, z którą nie mam już siły walczyć. To ślinienie i pienienie się również mój pies posiada, także radziłabym przebadanie psa pod kątem chorób przełykowych. Quote
judyta2461 Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 A jakie badania miał robione Twój pies?Jak to się leczy? Quote
ewtos Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 judyta- Twój pies wymaga bardzo dokładnych badań,nie tylko morfologia krwi ale Aspat. Alat, enzymy trzustkowe, poziom cukru ,na które powinien skierować Cię wet po ustąpieniu stanu ostrego. Nie piszesz jaka była diagnoza wet-a , kiedy leczył intensywnie psa. Tak leczy się np. wirusowe zapalenie jelit. Ale przyczyn wymiotów nawracających z wychudzeniem może być wiele. Zwiększenie stężenia hemoglobiny może być przyczyną poważnych schorzeń (zwiększona produkcja erytropoetyny- hormonu produkowanego przez nerki) ale może być też przyczyną odwodnienia i zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej , która zawsze może wystąpić przy częstych wymiotach.To samo z podwyzszoną liczbą erytrocytów. Niezbędne są dokładne badania żeby móc postawić diagnozę i ustalić dietę . Quote
alekcuk Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 badan miał pełno róznych, łącznie z sondą przez przełykową, prześwietleniami z kontrastem oraz badaniami krwi oczywiście. tego nie da sie wyleczyć, jest to choroba postępująca. można złagodzić objawy tabletkami typu metoclopramid, odpowiednią dietą. Przełyk może być powiększony ale do pewnego stopnia - gdy osiągnie pewien punkt to wet mi mówił, że psa trzeba uśpić. ale mam nadzieję, że Twój piesiu na to nie choruje. Przebadaj go porządnie, trzymam kciuki Quote
judyta2461 Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 ewtos,weterynarz na początku mówił,że to wirus,ale gdy ciągle przychodziłam i nie było żadnej poprawy i jeszcze raz zapytałam weterynarza co jest mojemu psu to milczeli (przyjmują we dwoje w jednym gabinecie). alekcuk,a czy to powiększanie przełyku widać gołym okiem? Teraz je już trochę więcej,ale nadal często się ślini i pieni.Trochę czytałam o tej chorobie i myślę,że to może być to.Chwilowo jest trochę lepiej,a czy w tej chorobie jest cały czas tylko gorzej,czy raz jest lepiej a raz gorzej?Czy możliwa jest chwilowa poprawa,żeby ta choroba potem wróciła z całą siłą? Quote
alekcuk Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 raczej nie widać, szczerze powiedziawszy nie sprawdzałam. Zresztą Moja by mi nie dała zajrzeć do pyska. W przypadku choroby mojego psa to wet mówił mi, że tego niestety nie da się cofnąć a i zatrzymać również ciężko. Oczywiście podaje się pieskowi leki, które, na początku leczenia mojej Telki, działały i faktycznie czuła się lepiej - nie wymiotowała tak dużo, jedynie gdy biegała. Od dłuższego czasu podaję jej papkę z ryżu, kurczaka i marchewki. Je co jakiś czas(łyżkę jedzenia co 10-15 minut gdy jestem w domu), wet poradził żebym tak robiła. A własnie, a czy Twój piesek liże rózne rzeczy bez powodu? Np. swoje siedzenie, kołdry, ściany lub cokolwiek innego? Quote
judyta2461 Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Tak mój pies wszystko liże:meble,dywan....A czy to ma coś wspólnego z tą chorobą? Quote
ewtos Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Zwykle tak zachowuje się pies gdy chce sprowokować wymioty. Quote
Chefrenek Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Stawiam na jakąś wadę układu pokarmowego. A jest ich trochę (achalazja, przełyk olbrzymi, przepuklina żołądka itd) i gołym okiem nikt ich nie zobaczy. Potrzeba szczegółowych badań - rtg z kontrastem, endoskopię. Psa tak nie można zostawić bo "zażyga" się na śmierć albo dostanie zachłystowego zapalenia płuc. On już tak rzyga 7 miesięcy? Quote
alekcuk Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 mój przedmówca ma zupełną racje. a lizanie róznych rzeczy bez powodu przez psa jest typowym objawem dla tego typu chorób. no więc zrób badania o których mówi Chefrenek i wszystko będzie jasne :) Quote
judyta2461 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Chefrenek,pies początkowo wymiotował np. przez tydzień,potem przestawał,to wracało za kilka tygodni i znów wymiotował np. przez 2 tygodnie,potem znowu spokój,potem nawrót na 3 tygodnie (wtedy podjęłam leczenie),kilka dni temu (już minęło ponad tydzień) raz tylko zwymiotował.Na razie je i nie wymiotuje.Chociaż myślę,że to może być achalazja.Jeśli to znów się powtórzy to zrobię te badania. Quote
alekcuk Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Mój pies również niegdyś nie wymiotował dzień w dzień. Miał tzw "gorsze" i "lepsze" dni. Quote
judyta2461 Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Teraz już normalnie w miarę je i nie wymiotuje na razie,ale wczoraj nagle coś go takiego złapało,ale nie wiem czy to był odruch wymiotny czy takie coś jakby nie mógł złapać powietrza.To trwało kilka sekund. Quote
Chefrenek Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 judyta2461 napisał(a):Teraz już normalnie w miarę je i nie wymiotuje na razie,ale wczoraj nagle coś go takiego złapało,ale nie wiem czy to był odruch wymiotny czy takie coś jakby nie mógł złapać powietrza.To trwało kilka sekund. Bo mu się jedzenie cofnęło. Quote
judyta2461 Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Nie,nie cofnęło mu się.Wiem kiedy mu się cofa,bo wtedy tak łeb wyciąga do przodu i go tak cofnie,ale to co było wczoraj to tak jakby nie mógł złapać powietrza,jakby się dusił,ale za kilka sekund mu przeszło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.