emilia2280 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 To do bros idzie ten sliczniejszy i mlody? Szkoda bo dziadzio w wiékszej potrzebie, chyba ze mylé je? Quote
NikaEla Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='emilia2280']To do bros idzie ten sliczniejszy i mlody? Szkoda bo dziadzio w wiékszej potrzebie, chyba ze mylé je?[/QUOTE] nie mylisz, ale ten starszy ma małe szanse na DS i pewnie by został na stałe w DT, a u bros nie może zostać na stałe. Quote
bros Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='emilia2280']To do bros idzie ten sliczniejszy i mlody? Szkoda bo dziadzio w wiékszej potrzebie, chyba ze mylé je?[/QUOTE] tak kochana , dokładnie jest tak jak odpowiedziała Nikaragua - mam nadzieje ze znajdzie błyskawicznie dom, Rarytas prawdopodobnie nigdy nie zostanie adoptowany a dt będzie musiał mieć świadomość tego że jest dożywotni - na to mój mąż się niestety nie godzi, choć jest mi z tego powodu bardzo przykro. Dziś doktor zapewniał mnie ze wyłysienia Rariego to tylko kwestia wieku i okropnego zaniedbania, nie nużeńca ani grzyba. Staruszek jest przeokropnie biedny, calusi się trzęsie :( okropnie przykry to widok :( czy znajdziemy mu DT ?????? edit: wellington - ogonek taki wyłysiały jak u szczurka, nie wiem czy sam go poobgryzał ? mam nadzieję doprowadzić go do porządku i pewnie zarośnie włoskiem. On generalnie jest zaniedbany, brudny ale bardzo bardzo spragniony dotyku , człowieka, ehhh Quote
wellington Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Bros, dziekuje za relacje ! ogonek taki wyłysiały jak u szczurka, nie wiem czy sam go poobgryzał T.zn. ze ogonek jest, ale lysy, tak ? Bo wpierw myslalam ze on go moze sobie doslownie poobgryzal albe ze mu ktos....:angryy: Czy w schronisku Rarytek dostanie cos na wzmocnienie ? Quote
bros Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 kochana jemu to potrzebne by było spa, maści, coś na wzmocnienie, olejek lniany i kupę miłosci - dlugotrwalo - tak doktor mówił ze dostał całą serię leków Ogonek Tao mam na fotce postaram sie wkleić pożniej , na razie muszę uciekać na wizytę pa..........tymczasem Quote
NikaEla Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 RARYTAS Czy to bajka, czy niebajka Myślcie sobie co tam chcecie A ja muszę wam powiedzieć Rarytasa tu znajdziecie. Jest malutki i stareńki Trikolorek czarno-biały Smutny siedzi w izolatce Szpicowaty piesek mały. Miał on pana i miał domek Był miłością otoczony Lecz pan umarł, a psiak został Straszliwie osamotniony. Więc pomóżcie dobrzy ludzie Znaleźć domek pilnie trzeba Dla smutnego Rarytaska Którego pan patrzy z nieba. Quote
Lidan Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 No i wyjaśniła się zagadka wygryzionego ogonka. Też oczyma wyobraźni widziałam odgryziony kikut. Strasznie mi go żal...Psiak, który stracił właściciela i trafił na stare lata do schroniskowego boksu musi przeżywać prawdziwy dramat. Śliczny wierszyk :happy1: Quote
Pies Wolny Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Wierszyk ładniasty, ale ten ogonek straszne biedny :-( Quote
bros Posted May 6, 2011 Author Posted May 6, 2011 [quote name='Pies Wolny']Wierszyk ładniasty, ale ten ogonek straszne biedny :-([/QUOTE] to chyba nie jest aż tak żle, zadeczek Rariego jest w dużo gorszym stanie :( Quote
Pies Wolny Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 [quote name='bros']to chyba nie jest aż tak żle, zadeczek Rariego jest w dużo gorszym stanie :([/QUOTE] Fakt, całość wielka bidna Bida :shake: Quote
wellington Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Bros, pojutrze sie konczy kwarantanna . Czy zaraz w poniedzialek bierzesz Tofika do domu ? Masz specjalny grzebien zeby go wyczesac ? Zywkle szczotki i grzebienie przy taaakim futerku nie maja szans. Pewnie bedzie mial na dodatek duzo koltunow, bidulek ... Najwazniejsze : kastracja ! Czy nie moznaby jej jeszcze w schronisku przeprowadzic zamiast ufac nowemu wlascicielowi ? Quote
terierfanka Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='wellington']Najwazniejsze : kastracja ! Czy nie moznaby jej jeszcze w schronisku przeprowadzic zamiast ufac nowemu wlascicielowi ?[/QUOTE] zazwyczaj jest tak, że zabierając psa ze schronu umawia się na darmową kastrację / sterylizację... myślę, że bros na pewno go umówi na najszybszy możliwy termin i może do nowego domu będzie szedł już bezjajeczny :) Quote
NikaEla Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='wellington']Bros, pojutrze sie konczy kwarantanna . Czy zaraz w poniedzialek bierzesz Tofika do domu ? Masz specjalny grzebien zeby go wyczesac ? Zywkle szczotki i grzebienie przy taaakim futerku nie maja szans. Pewnie bedzie mial na dodatek duzo koltunow, bidulek ... Najwazniejsze : kastracja ! Czy nie moznaby jej jeszcze w schronisku przeprowadzic zamiast ufac nowemu wlascicielowi ? Nie martw się bros wszystko zrobi dobrze, a nawet powiedziałabym najlepiej jak można! Quote
wellington Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='terierfanka']zazwyczaj jest tak, że zabierając psa ze schronu umawia się na darmową kastrację / sterylizację... myślę, że bros na pewno go umówi na najszybszy możliwy termin i może do nowego domu będzie szedł już bezjajeczny :)[/QUOTE] Tak byloby najlepiej ! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Nikaragua, wierszyk cudny :lol:. Co nowego u Toffika i Rarytaska ? Toffik już siedzi "na walizkach", a mały, biedny Rarytasek dopiero czeka na poprawę swego losu. Taki śliczny, mały, stareńki piesek musi trafić do naprawdę dobrego domku, takiego, jak lubię mówić, jak z bajki, oczywiście z tej bajeczki z happy endem ;) :modla::modla:. Quote
wellington Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 [quote name='dana']Nikaragua, wierszyk cudny :lol:. Co nowego u Toffika i Rarytaska ? Toffik już siedzi "na walizkach", a mały, biedny Rarytasek dopiero czeka na poprawę swego losu. Taki śliczny, mały, stareńki piesek musi trafić do naprawdę dobrego domku, takiego, jak lubię mówić, jak z bajki, oczywiście z tej bajeczki z happy endem ;) :modla::modla:. Tak jest ! Ale nie z takim jak Dziadzio/Piccolo :shake: http://www.dogomania.pl/threads/188474-Wroc%C5%82aw.-Male%C5%84ki-dziadziunio-pojecha%C5%82-do-Niemiec-po-nowe-%C5%BCycie-./page2 Jego "Happy End" tez by mozna podciagnac pod najlepiej jak można w zaleznosci co kto uwaza za najlepsze - to pojecie jest bardzo elastyczne . Od zeszlego roku glucho na watku Dziadzia, czy on w ogole jeszcze zyje ? Jakas fotka na trawie miesiac po wywozie to wszystko :-( Quote
Lidan Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Co tam u puszystych staruszków słychać? Jak się czuje Rarytas? Quote
wellington Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Jakos cicho na tym watku :shake: Bros, czy Tofik juz u Ciebie w domku ? Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='wellington']Jakos cicho na tym watku :shake:[/QUOTE] bo nie chodzi o gadanie ale o działanie Quote
bros Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 tak piesek u mnie w domu, opisze wieczorem ten obraz nędzy i rozpaczy :( jest piekny , przytulaśny, poddańczy, niektóre rzeczy go przerażają. Teraz sie pięlęgnujemy i oswajamy. Bros znów podbił moje serce jest wspaniały, nie będzie miedzy nimi żadnych kłopotów :) tyle na teraz potem wiecej info i fotki :) Quote
terierfanka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 to całusy w nochalek dla wyrozumiałego Brosa :loveu: i czekamy oczywiście na fotorelację Quote
Lidan Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Dobrze, że Tofik już opuścił schronisko. Oby teraz szybko zapomniał o pobycie w tym nieciekawym miejscu i pod czułymi skrzydłami bros piękniał i dochodził do siebie. [quote name='Nikaragua']bo nie chodzi o gadanie ale o działanie[/QUOTE] Niby tak... tylko w takim razie po co zakładać wątek :niewiem: Ciekawe co z Rarytaskiem. Jemu też skończyła się dzisiaj kwarantanna? [quote name='terierfanka']to całusy w nochalek dla wyrozumiałego Brosa :loveu: i czekamy oczywiście na fotorelację[/QUOTE] Koniecznie! :-) Quote
Nutusia Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 No, teraz to za chwilę będzie z Toffina pluszowa maskoteczka - jak z jego "poprzedniczki" :) A Bros - kawaler na schwał (nie to co moja wredziocha Lesław!). Ale widać - jaka Pani, taki pies! :) Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Lidan']Niby tak... tylko w takim razie po co zakładać wątek :niewiem:[/QUOTE] Proszę mnie źle nie zrozumieć, chodziło mi, że samym gadaniem nic się nie zdziała... Ale już milczę w tym temacie, żebym znów nie została opacznie zrozumiana. Rozmawiałam z Karolą, mówi, że cudny jest, proczłowieczy, ale zalękniony. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.