abilab Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 wiesci od Rarytasa nie ma jak narazie a moze i juz imie zmienił oby sunia2000 niewiem czy o tego kolege z boksu Ci chodziło taki szpiczasty wystraszony dziadeczek :( Quote
Basia1244 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Boks 25 Nr schroniskowy: 1681/11 Nr na szyi: 1450 W schronisku od: 20.09.11 Imię: Diabełek :smile: Wiek: 12 lat Opis:malutki, czarny , szpicowaty chłopczyk, bardzo grzeczny i miły . Dogaduje się z psami i suczkami, jest łagodny, daje się czesać :smile: - do pokochania na już! Quote
abilab Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Diabełek ? toz to anioł moze w diablej skórze wystraszony biedak ale po chwili uspokajania daje sie miziac przytula sie , czesałam go znosił tortury dzielnie strasznie zagubiony Quote
sunia2000 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 abilab napisał(a):wiesci od Rarytasa nie ma jak narazie a moze i juz imie zmienił oby sunia2000 niewiem czy o tego kolege z boksu Ci chodziło taki szpiczasty wystraszony dziadeczek :( Tak, o tego dziadyge mi chodzi:) Jakoś nie przepadam za małymi psami, ale ten jakos wyjątkowo wpadł mi w oko:) Quote
wellington Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Bardzo bardzo dziekuje za zdjecia Diabelka/Aniolka ! Czy ktos jest w stanie sprawdzic jak sie Rarytek ma, t.zn. czy schronisko przewiduje wizyty poadopcyjne ? Quote
abilab Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Nie wiem jak to jest , ale chyba nie ma wizyt poadopcyjnych psow wyadoptowanych ze schronu .Diabełek biedak oczy ciagle zaplakane , wyprowadzony z boksu wystraszony na maxa ale strasznie kochany Quote
wellington Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 abilab napisał(a):Nie wiem jak to jest , ale chyba nie ma wizyt poadopcyjnych psow wyadoptowanych ze schronu .Diabełek biedak oczy ciagle zaplakane , wyprowadzony z boksu wystraszony na maxa ale strasznie kochany Ojej ! A czy ktos z wolontariuszy nie moglby sie dowiedziec dokad psina poszla i jak sie ma ? Ja rozumiem ze jest ochrona danych, etc., ale moze jednak, w trosce o tego staruszka, moznaby zrobic wyjatek ? No tak gdybam.... Quote
bros Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 wellington bliżej poźnego wieczora dam Ci znać co i jak Quote
wellington Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 bros napisał(a):wellington bliżej poźnego wieczora dam Ci znać co i jak Bardzo bardzo Ci dziekuje ! Quote
wellington Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Bros, chcialas do mnie napisac pw ? Pw bylo puste :shake: Quote
bros Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :( porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych. :( :( :( Quote
wieso Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='bros']kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :( porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych. :( :( :( o kurcze, :(:(:(:( Quote
bros Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 okolice Sienkiewicza i Górnickiego Quote
anetek100 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 zmroził mnie tytuł rany kochany:(:(:( Quote
wellington Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='bros']kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :( porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych. :( :( :( Katastrofa ! Czy zrobilas plakaty ? Trzeba wszedzie porozwieszac i wyznaczyc nagrode- ja wyznaczam 100 zl - zeby menele sie wlaczyli w poszukiwania. Oni znaja wszystkie dziury i zakamarki. Jak tu w znalezc zdezorientowanego psa , dni sa juz krotkie, on ma ciemna siersc ? Czy on reaguje na jakies imie ? Quote
wieso Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 a moze biegl do swojego starego domu ??????? Quote
Lidan Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 A tak się cieszyłam, gdy przeczytałam kilka dni temu, że znalazł wreszcie dom... Mam nadzieję, że miał chociaż obrożę z adresówką :hmmmm: Quote
abilab Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Szukanie w takim terenie jest niełatwe niestety :( dzis schodziłysmy nogi za nim bez skutku nikt go dzis nie widział obroze ma ale bez adresówki , tylko to mały dzikusek niestety .Moze jak zgłodnieje to ruszy do ludzi tylko gdzie ? Rarytas gamoniu mały po co ty uciekałes ? Quote
olalolaa Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Kurcze kolejny psiak uciekł :(:( zapisuje. Quote
wellington Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='abilab']Szukanie w takim terenie jest niełatwe niestety :( dzis schodziłysmy nogi za nim bez skutku nikt go dzis nie widział obroze ma ale bez adresówki , tylko to mały dzikusek niestety .Moze jak zgłodnieje to ruszy do ludzi tylko gdzie ? Rarytas gamoniu mały po co ty uciekałes ? Ile dni pies byl w ds ? Czy sa plakaty rozwieszone ? Czy on do ktorejs z wolontariuszek nabral zaufania ? Quote
bros Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 [quote name='bros'] Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. :( :( :( w sobotę zostaną rozniesione też ulotki do okolicznych sklepów zoologicznych w domu był tydzień, do wolontariuszek podchodził z dystansem, a na żadne imię nie reagował Quote
sunia2000 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 To moje okolice, zmienie trasę wieczornego spaceru na okolice ogrodu i będę się rozglądać. Na pocieszenie dodam, że ludzie w tych stronach są wrażliwi na błąkające się psy, nieraz jak spr adresy psiaków dowozonych do schronu przez karetkę pogotowania to znajdywałam właśnie te okolice-jeśli ktoś go zauwazy to pewnie da znać. Idę go szukać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.