Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wiesci od Rarytasa nie ma jak narazie a moze i juz imie zmienił oby
sunia2000 niewiem czy o tego kolege z boksu Ci chodziło taki szpiczasty wystraszony dziadeczek :(

  • Replies 773
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boks 25
Nr schroniskowy: 1681/11
Nr na szyi: 1450
W schronisku od: 20.09.11
Imię: Diabełek :smile:
Wiek: 12 lat
Opis:malutki, czarny , szpicowaty chłopczyk, bardzo grzeczny i miły . Dogaduje się z psami i suczkami, jest łagodny, daje się czesać :smile: - do pokochania na już!

Posted

Diabełek ? toz to anioł moze w diablej skórze wystraszony biedak ale po chwili uspokajania daje sie miziac przytula sie , czesałam go znosił tortury dzielnie strasznie zagubiony

Posted

abilab napisał(a):
wiesci od Rarytasa nie ma jak narazie a moze i juz imie zmienił oby
sunia2000 niewiem czy o tego kolege z boksu Ci chodziło taki szpiczasty wystraszony dziadeczek :(

Tak, o tego dziadyge mi chodzi:) Jakoś nie przepadam za małymi psami, ale ten jakos wyjątkowo wpadł mi w oko:)

Posted

Nie wiem jak to jest , ale chyba nie ma wizyt poadopcyjnych psow wyadoptowanych ze schronu .Diabełek biedak oczy ciagle zaplakane , wyprowadzony z boksu wystraszony na maxa ale strasznie kochany

Posted

abilab napisał(a):
Nie wiem jak to jest , ale chyba nie ma wizyt poadopcyjnych psow wyadoptowanych ze schronu .Diabełek biedak oczy ciagle zaplakane , wyprowadzony z boksu wystraszony na maxa ale strasznie kochany


Ojej !
A czy ktos z wolontariuszy nie moglby sie dowiedziec dokad psina poszla i jak sie ma ?
Ja rozumiem ze jest ochrona danych, etc., ale moze jednak, w trosce o tego staruszka, moznaby zrobic wyjatek ?
No tak gdybam....

Posted

kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :(
porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych.

:( :( :(

Posted

[quote name='bros']kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :(
porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych.

:( :( :(

o kurcze, :(:(:(:(

Posted

[quote name='bros']kochani - wszyscy - którzy kibicowali Rarytaskowi stała się rzecz straszna :( Rarytasek uciekł domkowi stałemu :( nie chciałam Was niepokoić , wierzac ze uda nam sie zlapać maleńtasa ale tak sie nie stało. Wczoraj z latarkami obeszliśmy całą okolicę, szukaliśmy po wszelkich zakamarkach, podwórkach, śmietnikach, pytalismy ludzi, był widziany w okolicy. Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. Jestem ogromnie zaniepokojona bo musze jutro wyjechać na caly wek, zostawiam jednak na posterunku swoje prawe ręce, w postaci najkochańszych cioteczek. Jestem dzis bardzo zmęczona gonitwa mysli, pomóżcie mi proszę przegladać ogłoszenia psów znalezionych, i porobic ogłoszenia na róznych portalach o zaginięciu - mam do tego 2 lewe ręce :(
porozsyłajcie do znajomych mieszkających we Wrocku, jak wrócę bedę organizowała kolejne ekipy do szukania. Jeśli ktos przygarną malucha, mam głęboką nadzieje ze się zgłosi na apel, jeśli uciekł daleko, może jest szansa ze ktoś powiadomi schronisko. Ja zaraz porozsyłam wiadomosć do okolicznych gabinetów weterynaryjnych.

:( :( :(

Katastrofa !
Czy zrobilas plakaty ?
Trzeba wszedzie porozwieszac i wyznaczyc nagrode- ja wyznaczam 100 zl - zeby menele sie wlaczyli w poszukiwania. Oni znaja wszystkie dziury i zakamarki.
Jak tu w znalezc zdezorientowanego psa , dni sa juz krotkie, on ma ciemna siersc ?
Czy on reaguje na jakies imie ?

Posted

Szukanie w takim terenie jest niełatwe niestety :( dzis schodziłysmy nogi za nim bez skutku nikt go dzis nie widział obroze ma ale bez adresówki , tylko to mały dzikusek niestety .Moze jak zgłodnieje to ruszy do ludzi tylko gdzie ? Rarytas gamoniu mały po co ty uciekałes ?

Posted

[quote name='abilab']Szukanie w takim terenie jest niełatwe niestety :( dzis schodziłysmy nogi za nim bez skutku nikt go dzis nie widział obroze ma ale bez adresówki , tylko to mały dzikusek niestety .Moze jak zgłodnieje to ruszy do ludzi tylko gdzie ? Rarytas gamoniu mały po co ty uciekałes ?


Ile dni pies byl w ds ?
Czy sa plakaty rozwieszone ?
Czy on do ktorejs z wolontariuszek nabral zaufania ?

Posted

[quote name='bros'] Dzis od rana szukałyśmy, oplakatowałysmy okolice, rozdawałyśmy ulotki okolicznym psiarzom, zbieraczom, dzialkowiczom. Pani Asia obeszła okoliczne szkoły i urzędy. :( :( :(

w sobotę zostaną rozniesione też ulotki do okolicznych sklepów zoologicznych

w domu był tydzień, do wolontariuszek podchodził z dystansem, a na żadne imię nie reagował

Posted

To moje okolice, zmienie trasę wieczornego spaceru na okolice ogrodu i będę się rozglądać. Na pocieszenie dodam, że ludzie w tych stronach są wrażliwi na błąkające się psy, nieraz jak spr adresy psiaków dowozonych do schronu przez karetkę pogotowania to znajdywałam właśnie te okolice-jeśli ktoś go zauwazy to pewnie da znać. Idę go szukać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...