Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Biedak straszny , a to w misce to jak klej do tapet? nie dosc ze bez ludzia swego bez kocyka to jeszcze takie g..... dostaje chcialo by sie krzyknąc glosno wladze schroniska czy tych bid nie mozna by karmic lepiej ?:angryy:

  • Replies 773
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikaragua napisał(a):
co ty z tym zachodem ???????????????? tu nikt nic takiego nie szykuje!!


Co ja mam z zachodem to mam...
Niejeden psiaczek starenki zostal stamtad wyslany w daleka podroz do nikad :mad:

A jesli jestes pewna ze sie nic nie szykuje to tym lepiej :multi:

Posted

wieso napisał(a):
a nie mozna by go bylo jak Jezyka wlozyc do izolatki i dobrzej podkarmic....no nie wiem.... biedus tyle lat i na koniec taki los....

Ale to jest przecież katorga dla psa! Siedzi cały boży dzień kennelówce we własnych gównach i czeka na litość wolontariuszy! Dlatego jeździłam do jeża prawie codziennie , żeby go na spacer wziąć, tak chcesz dla Rarytasa? I on nie jest głodny ani chudy, on jest zaniedbany w sensie - niekąpany, nieczesany, niesuplementowany. POWTÓRZĘ OSTATNI RAZ nie ma chorób skórnych ten pies - ma wyłysienia spowodowane pchłami i zaniedbaniem - odpowiednie suplementy i kąpiele i psu odrośnie sierść.

Posted

Nareszcie nadszedl upragniony dzien - miodzio ciachniety :multi:
Wyjdzie mu na zdrowie :loveu:


A herszt cuuuudny ! Tylko grzbietek jeszcze bardzo goly ...
Podporzadkowal sobie reszte wspollokatorow - zuch !
On chyba troche szczerbaty ..?

Posted

Nie wiem czy dla Romea taki upragniony ten dzien .Zabieg przeszedł bez komplikacji odjajczony kamien zdjety z kłów. Zero wymiotów w czasie premedykacji po zabiegu tez szybko doszedł do siebie wyszedł po trzech godzinach na siku lekko chwiejnym krokiem ale z usmiechem na mordce .Opowiadałam mu ze był na małej imprezce i dlatego tok mu w glowie szumi .Po kolejnych trzech godzinach znow był siku na dworze a Romeo tak sie zachowywał jakby nic mu nie zrobili dzis tylko w miedzyczasie zainteresowalo go ze nic mu nie dynda zaglądał zaglądał i:crazyeye: było w jego oczach jedno zdanie ,, jak mogłyscie mi to zrobic?!'' nie obyło sie bez tłumaczenia ........Romeo dzis juz tylko na wodzie małymi dawkami chlipał sobie co jakis czas podsumowanie jedno Romeo to twardziel jestem kolejny raz pod jego wrazeniem mimo dyskonfortu ciagle merdoli ogonkiem

Posted

abilab napisał(a):
Nie wiem czy dla Romea taki upragniony ten dzien .Zabieg przeszedł bez komplikacji odjajczony kamien zdjety z kłów. Zero wymiotów w czasie premedykacji po zabiegu tez szybko doszedł do siebie wyszedł po trzech godzinach na siku lekko chwiejnym krokiem ale z usmiechem na mordce .Opowiadałam mu ze był na małej imprezce i dlatego tok mu w glowie szumi .Po kolejnych trzech godzinach znow był siku na dworze a Romeo tak sie zachowywał jakby nic mu nie zrobili dzis tylko w miedzyczasie zainteresowalo go ze nic mu nie dynda zaglądał zaglądał i:crazyeye: było w jego oczach jedno zdanie ,, jak mogłyscie mi to zrobic?!'' nie obyło sie bez tłumaczenia ........Romeo dzis juz tylko na wodzie małymi dawkami chlipał sobie co jakis czas podsumowanie jedno Romeo to twardziel jestem kolejny raz pod jego wrazeniem mimo dyskonfortu ciagle merdoli ogonkiem


A wlasnie - zapomnialam sie zapytac o kamien na zabkach.
Swietnie ze wszystko za jednym zamachem poszlo.
Zachowanie Romea postoperacyjne - no coz - jak napisze ze typowe dla szpicowatego to znowu bedzie ze cierpie na szpicjoze :eviltong:

Bros, czy nie mialas pojechac na jakas wizyte przedad. w ubieglym tygodniu czy cos mi sie pomylilo ?

Posted

ha ha ha ciotka osobiście sprawdzilam "przepustowość" :evil_lol: ale zapytaj Anię , moj bronio bez opieki na balkon u niej nie może wychodzic - mam fobie balkonową :eviltong: serio serio

Posted

No wlasnie wstawialm zdjecia i zaraz pomslałam ze beda joby o ten balkon spokojnie spokojnie była obstawa ja wiem ze brosiątko ma na tym punkcie ...... ale siedzielismy z TZ oboje wiaterek wiał wiec chłopak sie wietrzył chłodził

Posted

olivetshka napisał(a):
Ostatnia fota pt: "ej dziewczyny, gdzie jesteście?" mnie rozwaliła ;)



Jeszcze pare dobrych tygodni bedzie sobie marzyl, potem dziewczyny pojda w blogie zapomnienie :p

Posted

uzupełniłam dziś stan konta Romeo o nowa wpłatę z mojego bazarku, wszystko na stronie pierwszej.
Niestety mam dla Was niedobrą wiadomość :( podczas badania przed kastracją doktorzy (obaj) stwierdzili u Romusia nieprawidłowości w serduszku. Prawdopodobnie maluszek zaczyna cierpieć na "niedomykalność zastawki". Kastracja ze wzgledu na jego bardzo pobudzone libido sie odbyła, jednak pod bardzo czujnym okiem obu doktorów. Mamy zalecenie zgłosić sie do kardiologa na konsultacje, tak że dzis postaram się dodzwonić i umówić z dr. Pasławską.

we wtorek póżnym wieczorem mamy umówioną wizytę pod Wrocławiem u p. Ani, wizytę przełożyłyśmy ostatnio.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...