wellington Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 No, teraz to za chwilę będzie z Toffina pluszowa maskoteczka - jak z jego "poprzedniczki" A jaka Tofik mial poprzedniczke-maskotke ? Bros, napisz jak Ci idzie z pielegnacia futerka Toficzkowego ? To wcale nie jest prosta sprawa... Quote
Nutusia Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='wellington']A jaka Tofik mial poprzedniczke-maskotke ? A taką: http://www.dogomania.pl/threads/203359-Pokochana-marmosiowa-i-brosowa-Shih-Tzu-Agusia-cudowna-kr%C3%B3lewna-MA-DOM?highlight=marmosiowa Ma teraz dziewczyna całkiem spory fanclub :) A w zasadzie obie dziewczyny - i Agusia i Brosikowa :) Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Tofik tez będzie miał swój fanclub! no... już ma :) Quote
bros Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Upraszam ciotki o zmiane imienia z Tofik na ROMEO !!!! - ma to swoje realne uzasadnienie :) zaraz krótka relacja oki spróbuję coś napisać Romeo jeszcze w schronisku bardzo nieładnie załatwiał sie - mocno z krwią, wylazł chyba też jakiś robal w koopie - boje sie ze to moze być tasiemiec :( - od razu wróciliśmy do weta - Romi dostał zastrzyk i zestaw tabletek. Wydębiłam też trochę RC intensiala na pierwsze dni. Wet zapewnial mnie (mina mi zrzedła jak zobaczylam robala) ze tasiemiec nie stanowi zagrożenia dla mojego dziecka i brosa, mam taką gorącą nadzieję, naprawdę boje sie robali. Swoja pierwszą schroniskową sunię pochowalam przez tasiemca :( było to co prawda bardzo dawno temu i weterynaria wtedy mocno kulała. Jakkolwiek każdy robal jest niemile widziany w moim domu :( Będziemy teraz leczyć krwista biegunkę. Romi to niejadek , wykreca łebek na miesko z kurczaczka z ryzykiem i marcheweczką które mu ciocia abilab ugotowala. Na ząbkach niefajny kamień, ale tylko na klach. Futerko wykapane, ma lekki łupierz, ogólnie był MEGA brudny, taka kila jaka z niego spłyneła zaskoczyla mnie kompletnie, odchody pcheł i resztki kleszczy bleeeee. Charakterek Romeo ma cudowny, jest proludzki, propsi, daje sie głaskać podstawia łepeczek i brzunio, jednak przy nagłych gestach przywiera cialkiem do podłogi. Boi sie metalowych misek, to na pewno, przejścia przez drzwi, wejścia na schody (zejścia nie) tramwai, wind. od razu rozpłaszcza sie przed nimi jak żabcia :( Romeo kocha suczki, jest mega lovelasem, MUSI chodzić na smyczy , lince bo ucieka za wybranką i to całkiem szybko. Kondycje ma wzorową, choć martwią mnie charki i dławienia,, trzeba serduszko posłuchać. Pazurki boczne ma tak długie ze wpijają się w ciałko tak są zakręcone, jutro pójdziemy do weta obciąć. KASTRACJA umówiona na 8 czerwca na 10.00 Quote
abilab Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Dokładnie Toffik to ladne imie , ale jakos zupełnie nie pasujace do niego Romeo jak nic pasuje ale mi przyszlo jeszcze do błowy Bizu z francu (buziak),Elvis ,Cymes ,Picolo .Ale wybór nalezy do Was . O widze ze bros juz cosik napisała .Co do pieska hm to mi bardziej przypomina mieszanke chihuahua dlugowlosej moze z jakims szpicem ,ale nie ulega wątpliwosci ze jest przecudny ,Karolka dzis po pracy całonocnej pojechala po niego szybciutko do schronu w domku kapiel total syf masakra sporo kołtunów był spacerek maluch czuł sie na nim wysmienicie morda mu sie cieszyła no i kochliwy bardzo, jak go obserwowałam jak z radoscia biegał po trawce to serce sie radowało .Karolka pamietaj jak potrzebna pomoc zreszta wiesz Quote
Lidan Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Kurcze, ten tasiemiec ... Hm...Może Rarytas też go ma skoro miał takie krwawe kupy? Kamień z zębów, jeśli tylko jest na kłach czasem da się usunąć ręcznie, że tak powiem oddłubując z zębów, bez narkozy. Mnie się raz udało mojej suni samodzielnie tak "zeskrobać" i na jakiś czas był spokój. Fajnie, że psiaczek już bezpieczny i czyściutki. Z czasem oswoi się z cywilizacją. Swoją drogą ciekawe skąd on się tam wziął? Z piwnicy? Ze wsi? A co u Rarytaska? Ooo...Widzę zdjęcia! Jakie cudo :loveu: Puszysty, czyściutki, mięciutki ... aż by się chciało porwać na ręce i przytulić taki cieplutki kłębuszek :iloveyou: Quote
togaa Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Cudny jest. Co za odmiana ? Bedą się domki ustawiac w kolejce....;) Quote
abilab Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 oj królewicz malutki , maluszku musisz jesc coby futerko piękne roslo na twoim szczurzym ogonku ,a co do krwawych kupek kurcze moze jakis stan zapalny jelit , podejrzewam ze po jedzeniu schroniskowym nawet najtwardszego psa by zmoglo , ale co tu gadac jak nawet wbijajacych pazurów nikt mu nie przyciął. Quote
rutta Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Spotkaliśmy tego przystojnego koleżkę na spacerze dzisiaj :) Romeo wyglądał na przeszczęśliwego ! Wielkie brawa dziewczyny! Quote
Poker Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 cudny psiaczek, faktycznie coś z cziłały w nim widać. Romoe, bardzo ładne imię. Jeżeli chodzi o tasiemca, to sie nie zgodzę z wetem.Można się zarazić, zarówno człowiek jak i pies.Bo skąd niby u psów się one biorą, z nieba? trzeba wzmóc mycie rąk i sprzątanie podłóg.Człony tasiemca czasem wypadają z pupy, a jaja glist też. Quote
wellington Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Wszystko co mozna powiedziec na temat tego cuda zostalo juz powiedziane :lol: Tasiemca trzeba wybic do nogi, to fakt. Zapytam tylko jak z zachowaniem czystosci w domu ? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Piękne fotki, cudny psiak, dobrze, że już bezpieczny :lol:. Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Tez miałam zaproszenie na ten spacer, ale dziś nie mogłam... Tofika ja wymyśliłam, tak luźna propozycja to była. Ale oczywiście Karola ma zdecydowana prawo na wszelkie zmiany. Romeo rzeczywiście pasuje ;) A robali to ja tez się boję i wierzę cioteczce Poker .... Quote
Pies Wolny Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Poker']cudny psiaczek, faktycznie coś z cziłały w nim widać. Romoe, bardzo ładne imię. Jeżeli chodzi o tasiemca, to sie nie zgodzę z wetem.Można się zarazić, zarówno człowiek jak i pies.Bo skąd niby u psów się one biorą, z nieba? trzeba wzmóc mycie rąk i sprzątanie podłóg.Człony tasiemca czasem wypadają z pupy, a jaja glist też.[/QUOTE] Weci mają zwykle takie zawołanie ws. życia wewnętrznego : każdy źwierz ma swoje .... życie wewnętrzne i .... one nie zmieniają żywiciela. Ogólnie to racja, w szczególe nie do końca. Z tasiemcami zwłaszcza tak wesoło nie jest. Trzeba wdrożyć .... stan W. Poker ma jak najbardziej rację. Po usunięciu mieszkańców na gapę Romeowych zaułków radzę odrobaczyć całą mieszaną 'sforę' - po jednej tabletce i po .... wojnie. Quote
wellington Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Pies Wolny']Weci mają zwykle takie zawołanie ws. życia wewnętrznego : każdy źwierz ma swoje .... życie wewnętrzne i .... one nie zmieniają żywiciela. Ogólnie to racja, w szczególe nie do końca. Z tasiemcami zwłaszcza tak wesoło nie jest. Trzeba wdrożyć .... stan W. Poker ma jak najbardziej rację. Po usunięciu mieszkańców na gapę Romeowych zaułków radzę odrobaczyć całą mieszaną 'sforę' - po jednej tabletce i po .... wojnie.[/QUOTE] Ale mozna miec bogate zycie wewnetrzne i BEZ robali -- zdecydowanie wole takie :lol: Quote
bros Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Romeo wyszedł na ostatni wysik troche "na siłę" opornie - wyszedł z domu, juz na dworku pelen szał , mamy dwie fajne sunie na "posesji" (podworko ogrodzone) i znów lovelas wpadł po uszy :) obsikał mi całe podwórko, brosa podsikal :) wrócil juz pomalutku ale sam :) po schodkach do windy. w domu nie było żadnej wpadki. Teraz usiluje spać choc staramy sie byc cichutko, podnosi glowke na każdy dżwięk. uklada sie pod meblami, poslanko stoi przygoptowane, ale mam wrażenie ze on nie ma pojęcia po co. Podłogi wszystkie umyte manusanem, doopka podmyta. Rece mylam juz milon razy teraz idę zmyc resztki lakieru :) wrocę tu dziś jeszcze do Was :) bedę musiala dokupić butelke manusanu bo ten po Alim i Siuśce sie kończy, zrobie bazarek na rzecz Romeo, niestety moje fundusze już zerowe :( Quote
terierfanka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 bidulek, pewnie nie miał takiego fajnego posłanka nigdy, dajcie znać koniecznie kiedy na kolejny spacer się wybieracie do parku :) Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='wellington']Czy manusan tez potrafi wytepic tasiemca ? Opis działania: Preparat wykazuje wysoką aktywność przeciw tlenowym i beztlenowym bakteriom Gram-dodatnim i Gram-ujemnym oraz grzybom. Szczególnie skutecznie działa na gronkowce metocyklinowrażliwe MSSA i metocylinooporne (MRSA). Inaktywuje szereg wirusów (w tym: HIV, HSV, RSV, VSV i Rabies Virus). Preparat wykazuje przedłużone działanie (do około 3 godzin), niszcząc drobnoustroje bytujące w głębszych warstwach skóry, uwalniające się do rękawiczek podczas operacji chirurgicznych. Quote
NikaEla Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='bros'] Wydębiłam też trochę RC intensiala na pierwsze dni. [/QUOTE] [quote name='bros'] niestety moje fundusze już zerowe :([/QUOTE] Chcesz, to mogę Ci odsypać od Niki z kilogram Eukanuba Intestinal ?(bardzo wydajny jest. np. dla psa 7-8kg wystarcza 100g dziennie, a Romuś jest mniejszy) Quote
wellington Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='Nikaragua'] Opis działania: Preparat wykazuje wysoką aktywność przeciw tlenowym i beztlenowym bakteriom Gram-dodatnim i Gram-ujemnym oraz grzybom. Szczególnie skutecznie działa na gronkowce metocyklinowrażliwe MSSA i metocylinooporne (MRSA). Inaktywuje szereg wirusów (w tym: HIV, HSV, RSV, VSV i Rabies Virus). Preparat wykazuje przedłużone działanie (do około 3 godzin), niszcząc drobnoustroje bytujące w głębszych warstwach skóry, uwalniające się do rękawiczek podczas operacji chirurgicznych. To tez wyczytalam , ale nie wynika z tego ze potrafi jaja tasiemca wytepic. Nie wiem czy jest wogole jakis plyn do eksterminacji tego paskudctwa. Quote
Pies Wolny Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Zamiast Manusanu można 'pojechać' Virkonem - tępi wszystko, nawet to co na drzewo wlazło :evil_lol: , ale nie pytajcie mnie ile teraz kosztuje Virkon, bo nie wiem. Był niedrogi - paczka 100 g - proszek do rozpuszczenia w litrze wody (bardzo silna mikstura), circa 8 zetów, ale to dawno było. PS. Jeśli chcecie ostro i raz po bandzie to - spec. Domestosem w spraju. Giną jaja, i żywczyki wszelkiej maści. Mam też inny środek - jedyny na ichtiofonusa, to zabija wszystko doszczętnie, ale to trucizna i nie jest do kupienia w Polsce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.