Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prosze pomozcie mi bo juz nie wiem co mam robic, od paru dni mam szczeniaka golden retrievra w domu, jest 3 miesieczny, od wczoraj rana nie chce wychodzic do z domu, nie jest w ogole ciekaw jak na szczeniaka przystało, nawet jak uda mi sie go nie wyniesc ( boi sie schodow bo sa strome ) to zaraz ucieka do domu i najchetniej zalatwia sie w domu :-( juz nie wiem co mam robic, probowalam go przekupic jedzeniem, maskotka ale to nic nie pomoga, nie wiem czego on sie nagle zaczał bac:-( Od wczoraj sie normalnie buntuje, nic nie pomaga, a ja jestem bezsilna
Prosze pomozcie mi !!!!

Posted

Hmm, jak mieszkasz w bloku, to troche trudniej... Cóż.

Spróbuj narazie wyprowadzać go przy domu, weź jakąś (najlepiej brudną) gazetę, jego zabawki, nagródki... Czekaj (czekaj!) aż się załatwi, wtedy chwal, chwal, chwal i pozwól wrócić do domu.
Jeśli WRÓCISZ do domu, to tylko pokazesz małemu, że jego zachowanie odnosi porządany skutek...

Przypilnuj, żeby malca nie przestraszył jakis pies, albo człowiek. Kiedy już sie bedzie mniej bał wychodzić, poproś kogos znajomego, żeby przeszeł do psiaka, pobawił sie z nim, dał mu nagródkę... takie odczulanie ;)

Posted

nie mieszkam w bloku, mieszkam w domu 3-rodzinnym i mam pol pietra a 10 mertow od domu jest laka i zaraz potem lasek. staram sie go caly czas chwalic zeby wiedzial ze dobrze robi, a jak zrobic w domu to mowie ze fe i ze jest nie dobry piesek, natomiast na dworze mowie ze dobrze, głaszcze oraz daje jakies smakołyki, dzisiaj to troszke poskutkowalo bo bylismy na podworku prawie godzinke , biegał caly czas za swoim kroliczkiem i usmarowal sie caly w ziemi :) teraz spi wiec jednak chyba cos to dalo, bo po nocach malo spi bo sie wysypia w dzien :) ale przynajmniej zauwazylam ze wraca mu troszke energia :)

Posted

Tylko jednop - nie "chwal" psiaka, jak się boi! Chodzi mi o głaskanie, czułe słówka itp. Musisz wychytywac tylko pozytywne reakcje.

Znam psa, który, kieyd sioe przestraszył, był notorycznie pocieszany przez właścicielkę - nie za dobrze to się skończyło. 30 kologramowy pies, sie czegoś przestraszy to idzie do Pańci na opa ( :) )...

Posted

moj juz wazy 9 kg wiec nie za bardzo bylabym skłonna brac go na opa, jest jeszcze maly i ma 3 miesiace i boi sie schodzenia po schodach ale mysle ze w koncu to lek tez opanuje, wczoraj zszedł po 3 schodkach i wrocil do domu ale to juz zawsze cos a nizeli zaden schodek :)
staram sie robic tak jak mi napisales i poki co działa, powoli bo powoli, ale małymi kroczkami do celu :))

Posted

Akasza20 napisał(a):
moj juz wazy 9 kg wiec nie za bardzo bylabym skłonna brac go na opa, jest jeszcze maly i ma 3 miesiace i boi sie schodzenia po schodach ale mysle ze w koncu to lek tez opanuje, wczoraj zszedł po 3 schodkach i wrocil do domu ale to juz zawsze cos a nizeli zaden schodek :)
staram sie robic tak jak mi napisales i poki co działa, powoli bo powoli, ale małymi kroczkami do celu :))


Noszenie po schodach, owszem, ze zwględu na stawy ;)
ale co innego schody, co innego wskakiwanie na ręce, jak sie psiak przestraszy ;)

PS. NapisAŁAŚ, jeśli już - jestem dziewczyną :)

Posted

a no zrobił wreszcie postep:) tylko ze teraz to on nie chce isc do domu, no normalnie nie wiem co ja juz mam z tym moim Diegiem zrobic :) ale lepsze to niz nie wychodzenie, co prawda jeszcze słabo sygnalizuje ze chce wyjsc na dwor, bo prawie w ogole ale juz udaje mi sie wyczuc kiedy ten moment ma nastapic :) poczuł sie juz tak swobodnie ze wykładzine i sciany je :evil_lol: ale ma teraz kijka i jego obgryza, moje małe sloneczko mnie poprostu zadziwia :p nie wiem tylko jeszcze jak to przekonac ze samochody nie gryza :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

moj to jak jest nba ogrodzie i go wolam to podejdzie do drzwi a potem ucieka..nie chce wejsc do domu..a jak zamkne drzwi to drapie bo chce wejsc..a jak otworze to ucieka :D

Posted

a myslalam ze tylko moj pies jest taki postrzelony:) ale widze ze na szczescie nie tylko ja mam takie problemy:) teraz to juz w ogole zaczal schodzic po schodach, sygnalizuje ze chce isc na dwor,przesypia cala noc i dopiero jak wstane to idziemy na dwor,jakos dajemy sobie rade:)ciezka ta droga nasza wspolna ale moze nie bedzie tak zle :))

Posted

To super!!! Ale uważaj, bo moja sunia jedna w ogóle nie boi się aut... I to wcale nie dobrze, bo jak jedzie jakiś samochód to muszę ją siłą odciągać na pobocze( mówię tu o takich żwirowych drogach, na małym osiedlu, a nie o jezdniach szybkiego ruchu;) )

Posted

no Diego tez w sumie chce wychodzic na ulice, ale mam go na smyczy, samochodu moze sie jako tako nie boi bo jakos jedziemy samochodem ale ogolnie to musze sobie sciany na nowo malowac :) Cierp Ciało Jakżeś Chciało :) :) :) :) :) :)

  • 4 weeks later...
Posted

Witam serdecznie,pytanie jak w temacie.Mieszkamy na 3 piętrze i o tej pory wnosiłam i znosiłam Axela ze schodów ze wzgledu na stawy.Chciałabym zapytac jak długo jeszcze powinnam to robic?I czy powinnam go i wnosic i znosic ze schodów,czy tylko znosić?.Mój maluch waży juz 11kg i ma ponad 3 miesiące:lol:

Posted

wlasciwie to do 6-tego miesiaca, z tym ze wtedy on bedzie wazyl ok 80% swojej masy docelowej, wiec nie wiem czy dasz rade. W praktyce tak dlugo, jak udzwigniesz. Pod koniec, kiedy bedziesz juz miala dosyc, mozesz ograniczyc sie do znoszenia.

Posted

My Buńkę znosiliśmy i wynosiliśmy do 5 miesiąca. Później tylko znosiliśmy w dół, żeby nie było niekontrolowanego zjazdu ze schodów, a wracała już o własnych siłach. Aż do momentu, gdy dzieciaki musiały zostać same w domu z psem. Pies musiał na siusiu, a o dźwignięciu 18 kg nie było mowy, więc ją pomalutku sprowadziły nie pozwalając zbiegać, i od tej pory schodziła już sama. Pilnowaliśmy tylko jeszcze jakiś czas, żeby to było spokojne schodzenie, a nie zbieganie, żeby się nie poślizgnęła.

  • 3 weeks later...
Posted

u mnie z wychodzeniem na siku było to samo..Dakar poprostu nie chciał..ale kapłam się dlaczego..mężuś go przekupywał "gratisami" zeby "łaskawca" wyszedł ..:eviltong: a ja się zawziełam:otwieram drzwi,wychodze,przywołuję winde i czekam aż Dakar się wyłoni zza winkla mieszkania..to ja go teraz przetrzymuję nie dając mu nic..a z mężem nadal nie chce wychodzić..:lol:

  • 2 weeks later...
Posted

teraz to ja juz nie mam problemow z wychodzeniem z domu, gorzej z powrotami do niego :) Diego teraz nie mam ochoty wracac do domu bo caly czas ma ochote na hasanie i latanie i zabawe caly dzien dopoki nie padnie :))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...