Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies gdy wychodze z nim na dwór, spuszczam go. Czasami biore mu zabawki i mu rzucam, on biegnie, jak krzykne przynieś to przynosi, ale kiedy, np. nie krzykne, to on sie kładzie i gryzie. Potem go wołam to przychodzi bez zabawki, zostawia ją. Często zdarza mu się, że poprostu gryzie zabawke, idzie gdzieś sobie i ją zostawia. Muszę po nią iść. Dość często widze różne psy, że niosą swoją zabawke, nawet na smyczy, a mój pies kiedy dam mu zabawke na korytarzu, chwile ją trzyma i gdy otwieram drzwi od windy zostawia ją i wchodzi. Proszę pomóżcie, bardzo chciałabym go nauczyć, żeby sam nosił swoje zabawki, a nie, że ja cały czas musze patrzeć, gdzie on zostawia, muszę ją nosić itp.
Jeszcze raz proszę o pomoc ! :)
Pozdrawiam.

Posted

Mam nadzieję, że pomogę:
Orion od początku uwielbiał biegać za czymś co ucieka ;) Jak rzucałam aport, to biegł, ale nie podnosił i przybiegał (po zawołaniu) bez niczego... Zaczęłam od przeciągania się z nim zabawką, ciągle go chwaliłam, cieszyłam się jak głupia i ogólnie pokazywałam mu, że to super zabawa. Później podczas przeciągania puszczałam i uciekałam kawałeczek, żeby podbiegł z zabawką i dalej przeciąganie i radość. Kiedy już mu się to podobało zaczęłam mu rzucać, na początku razem biegliśmy po aport :evil_lol: na miejscu wkładałam mu to do pyska i przeciąganie, przeciągając się biegliśmy do miejsca wyrzutu. Po paru takich sesjach już podnosił aport z ziemi, później już nie biegłam z nim do samego aportu, zatrzymywałam się coraz bliżej (miejsca wyrzutu) aż w końcu nie musiałam z nim biec ( nie wiem czy napisałam to zrozumiale ;)). Niedługo potem Orion uznał, że fajne jest mymłanie zabawki i tak biegł po aport i przybiegał, ale kładł się jakiś 1-2 metry ode mnie i sobie mymłał :roll: No to zaczęłam uciekać (wykorzystując że lubi ganiać) jak już był blisko, łapałam za aport i przeciąganie, chwalenie, radość. Teraz już nie muszę uciekać, aportuje bardzo ładnie, to jego ulubiona zabawa i najlepsza nagroda. Aportuje do ręki i rzuca pod nogi (zależy ode mnie). Ostatnio pojawił się problem z puszczaniem aportu (zwłaszcza po przeciąganiu) i chce przyspieszyć jego powrót, dlatego zamierzam spróbować aportu na dwie takie same zabawki ;)

Posted

[quote name='Silky123']Mój pies gdy wychodze z nim na dwór, spuszczam go. Czasami biore mu zabawki i mu rzucam, on biegnie, jak krzykne przynieś to przynosi, ale kiedy, np. nie krzykne, to on sie kładzie i gryzie. Potem go wołam to przychodzi bez zabawki, zostawia ją. Często zdarza mu się, że poprostu gryzie zabawke, idzie gdzieś sobie i ją zostawia. Muszę po nią iść. Dość często widze różne psy, że niosą swoją zabawke, nawet na smyczy, a mój pies kiedy dam mu zabawke na korytarzu, chwile ją trzyma i gdy otwieram drzwi od windy zostawia ją i wchodzi. Proszę pomóżcie, bardzo chciałabym go nauczyć, żeby sam nosił swoje zabawki, a nie, że ja cały czas musze patrzeć, gdzie on zostawia, muszę ją nosić itp.
Jeszcze raz proszę o pomoc ! :)
Pozdrawiam.[/QUOTE]

kup taka specjalna torebeczke sluzaca do cwiczen aportu.do tej torebeczki na zamku wkladasz smakolyki.rzucasz ,mowisz nie krzyczac slowo aport ,piesek jak przyniesie torebke ,mowisz komando siad ,otwierasz na oczach psa torebke i dajesz smakolyka.To najlepszy sposob szybkiej nauki aportu.

Posted

Tu co prawda mowa o szczeniakach, ale z dorosłymi jest podobnie http://pies.onet.pl/1262,13,16,niezastapiony_aport,1,artykul.html ;)

No i noszenie przedmiotów to już "wyższa szkoła jazdy" - niektóre psy mają tę zdolność niemal naturalnie (np. owczarki) ale u niektórych trudno to wypracować. Zresztą, to człowiek jest "właścicielem" zabawek i udostępnia je psu. Skoro Twój pies porzuca zabawki to znaczy, że nie są dla niego atrakcyjne. A nie są, bo co, sam ma się bawić? ;) Naucz go normalnego aportowania, możesz sobie nawet na początku pomagać linką. A później wymagaj dopiero ewentualnego noszenia czegoś w pysku.

  • 4 weeks later...
Posted

Ćwiczę i ćwiczę z nim ten aport, praktycznie pare razy dziennie. Idzie nam powolutku, ale jakieś tam postępy są. Czasami jeszcze zostawia, ale jak zawołam wcześniej to przynosi, ale zdarza mu się, że zostawia zabawkę bądź patyk metr przede mną i dumny z siebie do mnie przychodzi. :P
Dzięki jeszcze raz za WIELKĄĄ pomoc ! :)

Posted

Wydaje mi się, że skoro ćwiczysz z nim parę razy dziennie, to może być po prostu nudne dla niego. Spróbuj tak raz na parę dni*, kilka powtórzeń i kończ w najlepszym momencie, czyli jak Ci przyniesie - uciesz się jak durna i daj mu coś super pysznego do żarcia :)


* jak ja nie rzucam nic suczy przez 2-3 dni to jak wyjmuję frisbee czy piłki to mi pies skacze po głowie z radości :eviltong:

Posted

spróbuje, zobaczymy jak mi pójdzie. ;p
od miesiąca nie bawiłam się z nim Frisbee, jejku jak zobaczył, że go wyciągam, to myślałam, że mu zaraz ogon odleci i oczy na wierzch wyjdą. ;d

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...