Jump to content
Dogomania

Agresja na ringu - handlera


Recommended Posts

Posted

Cóż, temat o sadystycznych skłonnościach jak widać wielu wystawców można poszerzyć nie tylko o znęcanie się nad psem w ringu, na stoliku czy w klatce-transportówce. Jest jeszcze do skrytykowania np. podróż wielogodzinna psa na wystawę, niezawsze w komfortowych warunkach. Pies nie może się często przez długi okres załatwić, niekiedy ma chorobę lokomocyjną itp. itd.
Tacy są wystawcy jak i całe nasze społeczeństwo. Dlaczego ma to być elita? W końcu żeby zostać członkiem ZK należy być tylko pełnoletnim i opłacić wpisowe i składkę. Nawet w Związku Wędkarskim przed wydaniem legitymacji zdaje się egzamin ze znajomości statutu. W ZK nie trzeba wykazać sie ani znajomością regulaminów, ani wiedzą na temat psa w ogóle. To czego wymagać jak nie ma na podstawie czego wymagać?
Nie przedstawiajmy wystawy jako miejsca tortur psów, choć różnie bywa. Zamydlamy obraz pokazów psów i sami jako wystawcy bicz na siebie kręcimy. Przez kilku idiotów.:shake:

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KAŚKA napisał(a):

Tacy są wystawcy jak i całe nasze społeczeństwo. Dlaczego ma to być elita? W końcu żeby zostać członkiem ZK należy być tylko pełnoletnim


Członek ZK NIE MUSI być pełnoletni! - to tak dla przypomnienia.

Posted

Gazuś napisał(a):
Członek ZK NIE MUSI być pełnoletni! - to tak dla przypomnienia.


Ale musi mieć zgodę opiekuna prawnego lub rodzica, a więc osoby pełnoletniej.

Posted

Gonia, wiem trochę był post chaotyczny :roll: ale chodziło o to, że psa, który wyglądał jak wzięty z ringu do walk wystawiał facet normalnie na wystawie i ten AST wyglądał strasznie... (zgłoszony był tego dnia, kiedy wystawa)

Posted

Dalej nie rozumiem:crazyeye: Na wystawę nie mógł być zgłoszony i przyjęty w dniu wystawy!Do oceny wchodzą psy ujęte w katalogu!Osobiście przygotowuję dokumentację(teczki z kartami ocen i dyplomem),które sa drukowane dużo wcześniej!Nikt nie może sobie dopisać długopisem w katalogu psa i odrecznie wypisać mu karte oceny,gdzie są wszystkie dane psa!Własciciel mógł opłacać zgłoszenie w dniu wystawy i w sekretariacie odbierać numer startowy.Więc proszę nie pisz o swoich przypuszczeniach,bo tak się rodzi plotka:razz:

Posted

Ja generalnie jestem przeciwniczką kolców na wystawach. Ale jeśli mają być one pomocne w sytuacji, gdy pies miewa "akcje", to czemu nie. Nie chciałabym być z suką przy psie (zwłaszcza silnych ras), który mimo takich skłonności jest na zwykłej ringówce. A właściciel nie bardzo potrafi nad nim zapanować.

Posted

Godelaine napisał(a):
Ale jeśli mają być one pomocne w sytuacji, gdy pies miewa "akcje", to czemu nie. Nie chciałabym być z suką przy psie (zwłaszcza silnych ras), który mimo takich skłonności jest na zwykłej ringówce. A właściciel nie bardzo potrafi nad nim zapanować.


Godelaine , przeczytaj to raz jeszcze i pomysl,wybacz ,ze tak pisze ale zirytowal mnie wydzwiek Twojego postu.
Pies ktory jest agresywny ,nieopanowany co wogole robi na wystawie ?Jesli ma takie "skłonnosci " wogole nie nadaje sie do rozmnazania . Wystawy sa w gruncie rzeczy przegladem hodowlanym ,showem pieknosci ,nie powinno byc tam miejsca dla wsciekłych bestii.
Druga sprawa ,kolczatka jest sprzetem szkoleniowym ,nie sluzy do poskramiania psa w publicznych miejscach a juz wogole nie powinna byc uzywana na wystawie.Wlasciciel ktory nie zadal sobie trudu zsocjalizowania psa na tyle ,zeby nie musial go dyscyplinowac na wystawie ,to pomylka a nie material na hodowce.
A jesli juz pies nie potrafi sie zachowac to do opanowania go wystarczy rozsadek ,kaganiec i szeroka skorzana obroza oraz mocna smycz.
Ja oczywiscie rozumiem co chcialas wyrazic ,jednak sprzeczalabym sie czy istotnie wystawa jest wlasciwym miejscem na poskramianie niewychowanego psa.
Wystawialam mojego DC wiec nie pisze tu teoretycznie .

Reyes ,dziekuje :-) rzadko jestem chwalona za styl a czesciej ganiona za tresc :-)

Posted

Romas... Żeby nie było wątpliwości - ja jestem przeciwko rozmnażaniu agresywnych psów. Inna jednak sprawa, że niestety są rasy, w których spora liczba psów niespecjalnie kocha przesdstawicieli tej samej płci. Nie chcę absolutnie w tym momencie usprawiedliwiać ich właścicieli. Bo ich obowiązkiem jest zadbać o to, żeby ich pupile mimo swojej nietolerancji nie stanowiły zagrożenia. Ale jak to wygląda w praktyce - właśnie na wystawach można się o tym boleśnie przekonać. Bo tu jeszcze na to wszystko nakłada sie dodatkowo ścisk, zdenerwowanie właściciela etc.
I tylko o to mi chodziło :)

Posted

Romas, zgadzam się z Tobą. Ostatnio w Lublinie w maju na wsyatwie był rottek- na kolcach, rzucał się i na psy i na suki i na szczenięta, właściciel oczywiście nie miał nawet kagańca i tylko poczekali aż się tłum rozejdzie sprzed wejścia żeby ich pies nikogo nie zagryzł. POMYŁKA:shake:

Posted

Problem niewątpliwie jest i znając życie, będzie coraz gorzej...

Moim zdaniem, po prostu za łatwo stać się "wystawcą" czy "hodowcą" - opularyzacja wystaw, dość tanie psy rasowe... Eh pamiętam, jak kilka lat temu Focus bodajże podawał ceny rodowodowych psiaków, to myślałam, że się w zerach pomylili...

Psy rasowe powinny być drogie! Wtedy mało ludzi by je kupowało, tylko pasjonaci je wystawiali i hodowali, a reszta musiałaby brać schroniskowe kundelki! Do tego jeszcze edukacja społeczeństwa [rasowy=rdowodowy] i jest pięknie!

Ehh... rozmarzyłam się... :/ Na szczęście ja nie mam psa z rodowodem ;), a na wystawy chodzę tylko dla finałów i, prawie zawsze, wybitnych psów :)

Aaaa... a w ogóle to gdzie są sędziowie?! Kto im dał uprawnienia do sędziowania, skoro nie są obiektywni? Kolce, agresja to okej, ale jak ma plamkę za dużą to już niehodowlany, tak? :/

Posted

dog_master napisał(a):
Problem niewątpliwie jest i znając życie, będzie coraz gorzej...

Moim zdaniem, po prostu za łatwo stać się "wystawcą" czy "hodowcą" - opularyzacja wystaw, dość tanie psy rasowe... Eh pamiętam, jak kilka lat temu Focus bodajże podawał ceny rodowodowych psiaków, to myślałam, że się w zerach pomylili...

Psy rasowe powinny być drogie! Wtedy mało ludzi by je kupowało, tylko pasjonaci je wystawiali i hodowali, a reszta musiałaby brać schroniskowe kundelki! Do tego jeszcze edukacja społeczeństwa [rasowy=rdowodowy] i jest pięknie!

Ehh... rozmarzyłam się... :/ Na szczęście ja nie mam psa z rodowodem ;), a na wystawy chodzę tylko dla finałów i, prawie zawsze, wybitnych psów :)

Aaaa... a w ogóle to gdzie są sędziowie?! Kto im dał uprawnienia do sędziowania, skoro nie są obiektywni? Kolce, agresja to okej, ale jak ma plamkę za dużą to już niehodowlany, tak? :/

Nie mogę się*zgodzić z Tobą
Bo dobry wystawca to nie znaczy bogaty
Mnie by było nie stać na baaardzo drogiego psa. A bardzo chciałam mieć foksa. Kupiłam go niedrogo i na raty. I już odnosimy małe sukcesy wystawowe. Jednak nie one są dla mnie najważniejsze ale szczęście mojego psa. Dlatego jak zrobimy wszystko co trzeba już na dobre zajmniemy się*agility

Posted

Gonia, nie posądzaj mnie że ja tu ploty robię ;) napisałam przecież "z tego co zarejestrowałam" przepraszam, mój boze zaraz zostałam zrugana masą wykrzykników.

Posted

Bo po takiej wypowiedzi zaraz ludzie będą nam słali "komplementy",że ich nie przyjęto 2 dni po terminie,a przyjmuje sie w dniu wystawy!Zawsze proszę,żeby pisać to co się wie na pewno.Poza tym,ja też widuję psy pokryte bliznami i wysuwanie domysłów,że jakby wyjęty z walki jest też trochę na wyrost.Moja nieżyjąca już suka wpadła w zasieki z drutu kolczastego,które ustawił "pomysłowy"sąsiad!Miała porozrywaną skórę na klatce piersiowej,gardle i przednich łapach.Oczywiście mnóstwo blizn po wyleczeniu.
Rozumiem,że ludzi oburzają psie walki,mnie też,ale blizny niekoniecznie są tego dowodem.Nie toleruję agresji wystawców,ale bywa,że ktoś "mądry" wprowadzi sukę z cieczką i wtedy nawet mój potulny jamnik szaleje.Agresja poza ringiem ma wiele powodów.Jak wcześniej ktoś napisał,stres,bo znowu "mądry" wystawca przywiązał psinę w obcym miejscu,gdzie jest masa psów,ludzi i poszedł na browar.

Posted

dog_master napisał(a):
Problem niewątpliwie jest i znając życie, będzie coraz gorzej...

Moim zdaniem, po prostu za łatwo stać się "wystawcą" czy "hodowcą" - opularyzacja wystaw, dość tanie psy rasowe... Eh pamiętam, jak kilka lat temu Focus bodajże podawał ceny rodowodowych psiaków, to myślałam, że się w zerach pomylili...

Psy rasowe powinny być drogie! Wtedy mało ludzi by je kupowało, tylko pasjonaci je wystawiali i hodowali, a reszta musiałaby brać schroniskowe kundelki! Do tego jeszcze edukacja społeczeństwa [rasowy=rdowodowy] i jest pięknie!

Ehh... rozmarzyłam się... :/ Na szczęście ja nie mam psa z rodowodem ;), a na wystawy chodzę tylko dla finałów i, prawie zawsze, wybitnych psów :)

Aaaa... a w ogóle to gdzie są sędziowie?! Kto im dał uprawnienia do sędziowania, skoro nie są obiektywni? Kolce, agresja to okej, ale jak ma plamkę za dużą to już niehodowlany, tak? :/


Tutaj się z Toba nie zgodzę.
Po pierwsze - psy rasowe nie powinny byc super-drogie - wiesz, co wtedy by się działo? Pseudohodowle psów nie rasowych zaczeły by jeszcze większa produkcję szczeniąt, bo byłby na nie popyt! Po za tym - co ma bogactwo, do hodowli psów? Oj, znam wiele bogatych osob, które kupiły sobie pieska (z lub bez rodowodu), a hodowcy to z nich nie są - nie mają pojęcia o tym co robią!
Za to znam wielu prawdziwych pasjonatów, którzy nie są szalenie bogaci, ale poświęcają każde oszczędności na psa, starwiają psy, przed sobą - i moim zdaniem to sa prawdziwi hodowcy.

CO do twoich ostatnich zdań - przy ocenie sędzia musi się trzymać wzorca - i nieodpowiednie umaszczenie MUSI mieć odzwierciedlenie w ocenie.

Posted

Gazuś napisał(a):
CO do twoich ostatnich zdań - przy ocenie sędzia musi się trzymać wzorca - i nieodpowiednie umaszczenie MUSI mieć odzwierciedlenie w ocenie.


Tyle że jakoś mało który sędzia zauważa, że we wzorcu jest także opisany charakter rasy. A przeciez wygląd to nie wszystko.

Posted

Gonia - może Ty znasz odpowiedź? Czy jest możliwość wywarcia nacisku na ZK za pośrednictwem FCI? Gdyby im tak posłac fotki sędziego z papierosem i inne "kwiatki"....

[quote name='puli']
Poniewaz to kółko wzajemnej adoracji nie reaguje,to ja mam pytanie:
Czy i ewentualnie jakie sankcje może wyciągnąć FCI wobec opisanego przypadku sędziego z goldenem? Czy wobec sędziego,czy wobec ZK,który nie zareagował na skargi? Jest dowód-film,sa kopie pism,więc czy ma sens skarga do FCI na indolencję i niekompetencję polskiego ZK?

Posted

Gazuś napisał(a):
Yhm, skargi POSZŁY! Raz - za znęcie się nad wyżej wymienionym, dwa - za sędziowanie w stanie, wskazującym na nie do końca trzeźwy, trzy - oburzające sędziowanie na jednej z wystaw, kiedy sedzia ten nie znał nawet regulaminu a psy oceniał z papierosem w ustach.
I co?
I nic - widać nie do końca możemy na pomoc liczyć.
Pan ten dalej wystawia, hoduje i ocenia psy. DOstał bodajże tylko nic nie znaczące upomnienie od ZG, kiedy była ta afera z nagraniem.
Wiec nie do końca zgadzam, że z Twoimi słowami, że chowamy głowę w piasek... Próbujemy, próbujemy, ale co można zrobić więcej?
Nie potrafię Ci Puli odpowiedzieć.Za mało tu rzetelnych informacji.W cytowanym poście Gazuś pisze,że sędzia został ukarany,ale pisze "bodajże tylko nic nie znaczące upomnienie..."Jeśli tak się stało to sędzia został ukarany,jakby na to nie patrzeć.Więc nie można karać za to samo dwa razy.FCI i tak odesłsłoby sprawę do ZG.Teraz trzeba,moim zdaniem,patrzeć na ręce(usta)sędziego i w razie czego interweniować;)

  • 5 months later...
Posted

MichalMi napisał(a):
oj tam wygwizdywać od razu.
wystarczyło podejść, skopać gościa po kostkach, a jak się schyli to huknąć tak samo jak on huknął psa


gratuluje podejscia.
'zabilbym go i skopalbym bo nienawidze przemocy'? :roll:


nie czytalam calego tematu. na szczescie nie spotkalam sie z przypadkiem kiedy wystawca na ringu ze mna / obok uzywal przemocy wobec psa.

Posted

Jeny... przerażacie mnie...
na naszym ringu, na tych wystawach <było ich tylko 5 > NIGDY czegoś takiego nie widziałam, sędziowie z grupy IX zawsze mili, delikatni, zagadają czy cuś... Fakt, faktem, ze jesna taka jest, od maltana że pies się zaczął na ringu dusić, a ona idzie dalej, i ringówka HOP w górę, powiedziałyśmy jej, zeby poluzowała a ona ' bo moja tak ma' i idzie dalej. łaska, ze nam odpowiedziała w ogóle:|
potem w poznaniu widziałam, jak przez całą wystawę, podczas czekania jeden maltan stał na stole trymerskim, i mógł conajwyżej siedzieć, z tą głową tak wysoko uwiązaną.. to było jakieś 5,4 godziny... :|

Posted

Ja osobiście widziałam w Katowicach na ringu psa, którego znana na cała Polskę hodowczyni :diabloti:tak szarpała na ringówce, że aż się zaczął dławić, kaszleć i wymiotować pianą.
Ja bardzo dziękuję za cos takiego. Jeśli to ma byc cena za sukces to ja wysiadam.

Guest Reyes
Posted

Han Sharn napisał(a):
Ja osobiście widziałam w Katowicach na ringu psa, którego znana na cała Polskę hodowczyni :diabloti:tak szarpała na ringówce, że aż się zaczął dławić, kaszleć i wymiotować pianą.

Ojej mi też się zdarzyło że pies przełykał śline i tak zakasłał i to wcale nie oznacza nic... inna sprawa że ja go nie szarpałam oczywiście.:roll:

Przyznam że mnie święty powstrzymał na jednej wystawie że nie podeszłam komuś powiedzieć co myśle. Byl sobie hodowca sh który zostawił psy (poszedł gdzieś nie wiem gdzie ) na stole trymerskim na szucienicy NA DŁAWIKU. Podobno FCI zakazało używania szubienic pozatym inna sprawa na luźnym paseczku gdzie pies lecąc się wypląta a inna na dławiku - nawet sobie nie chce wyobrazić....

Posted

[quote name='puli']Gonia - może Ty znasz odpowiedź? Czy jest możliwość wywarcia nacisku na ZK za pośrednictwem FCI? Gdyby im tak posłac fotki sędziego z papierosem i inne "kwiatki"....

Mnie kiedyś sędziował pan w okularach przeciwsłonecznych podniósł je tylko dosłownie na max 3 sekundy, chyba żeby zobaczyć czy to rude w ogóle jest /seter irlandzki/...

Posted

Hawana napisał(a):
Mnie kiedyś sędziował pan w okularach przeciwsłonecznych podniósł je tylko dosłownie na max 3 sekundy, chyba żeby zobaczyć czy to rude w ogóle jest /seter irlandzki/...


Moze mial zapalenie spojowek ;)?

Posted

Ja byłam kiedys na wystawie gdzie ring chartów był umieszczony na terenie gdzie był zwir. Psy nie chciały po nim biegac po kłuło ich w łapy. Włascicielka jednego takiego psa to po odebraniu oceny powiedziała mu: "Nie wstydzisz sie?" po czym trzepneła go w pysk. Sedzina zauwazyła i powiedziała jej ze nie psa trzeba krzywdzic

Guest Reyes
Posted

[quote name='Bogarka']Ja byłam kiedys na wystawie gdzie ring chartów był umieszczony na terenie gdzie był zwir. Psy nie chciały po nim biegac po kłuło ich w łapy. Włascicielka jednego takiego psa to po odebraniu oceny powiedziała mu: "Nie wstydzisz sie?" po czym trzepneła go w pysk. Sedzina zauwazyła i powiedziała jej ze nie psa trzeba krzywdzic
Tylko organizatorów z takimi mądrymi pomysłami :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...