Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 218
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Diamenciku- fakt, dawno nie było fotek, ale mam w aparacie, więc dzisiaj wstawię- bo już i na cziłkowym wątku na mnie krzyczą że fotek nie dodaję :roll:

Posted

Arielką z chihuahuauką Chiccą ;)


Tutaj Ariel z najmłodszym członkiem naszego "stadka"- Draco Z Yorkowego Raju :lol:


I ja z mamą Arielki, gdzie byłam z wizytą :). Na zdjęciu-seniorka Orka Buldożer.


A tutaj korzystamy z ostatnich promieni słońca...na parapecie ;)


Posted

[quote name='Vectra']ooo jakiego masz malutkiego kosmite :diabloti:[/QUOTE]
Ten malutki kosmita to chihuahua :evil_lol:, chociaż na razie niektórzy biorą go za... yorka :confused: A Drako jest z nami od soboty, nawet nieźle odnalazł się w stadzie :)

Posted

To dobrze liczę, że jest Was piątka? To ładne stadko :D
A Wy w bloku chyba mieszkacie - sąsiedzi nie protestują? Bo u mnie już przy dwóch bywało, że leciały komentarze, jak można dwa psy w mieszkaniu trzymać :evil_lol:

Posted

[quote name='Martens']To dobrze liczę, że jest Was piątka? To ładne stadko
A Wy w bloku chyba mieszkacie - sąsiedzi nie protestują? Bo u mnie już przy dwóch bywało, że leciały komentarze, jak można dwa psy w mieszkaniu trzymać [/QUOTE]

Wiesz, to ciekawe- bo u mnie przy dwóch psach też było że "to nie schronisko" itd, później "sprowadziła" się Milka- pierwsza chi, później Chicca, i one już jakoś tak po oczach nie biły... Może to też kwestia rozmiarów? Albo stwierdzili, że jestem niereformowalna :D
I tak, teraz jest 5 psiaków:)...

Posted

[quote name='Vectra']a ja mam też kosmitę :diabloti:

ma na imię Boguś [/QUOTE]
Świetny Boguś:lol:... Ja w ogóle bardzo lubię buldożki- są trochę podobne do staffików. Dobrze się dogaduje z innymi?

Posted

[quote name='arielka186']Świetny Boguś:lol:... Ja w ogóle bardzo lubię buldożki- są trochę podobne do staffików. Dobrze się dogaduje z innymi?[/QUOTE]
dogaduje się bez problemu - charakterem jest zupełnie inny niż staffik - na razie ma 4 miesiące ;) jest najmniejszy , najwolniejszy , najmniej emocjonalny - ale daje rade w stadzie potworów :diabloti: bierze ich na rozsądek i opanowanie

Posted

Taki młodziutki a już wie o co chodzi :D... Mały Drako też w ciągu jednego dnia dogadał się ze wszystkimi psami- z każdym z osobna, w tej chwili najbardziej lubi Chiccę- chyba dlatego że ona też jest młoda, za to Arielka chyba sobie przypomniała że kiedyś było takie "małe czarne" i na początku próbowała go wylizywać, ale maluch nawarczał :D i dała spokój.
P.S.właśnie małego potwora znalazłam pod stolikiem- dobierał się do kabla od klawiatury...

Posted

[quote name='arielka186']Wiesz, to ciekawe- bo u mnie przy dwóch psach też było że "to nie schronisko" itd, później "sprowadziła" się Milka- pierwsza chi, później Chicca, i one już jakoś tak po oczach nie biły... Może to też kwestia rozmiarów? Albo stwierdzili, że jestem niereformowalna :D
I tak, teraz jest 5 psiaków:)...[/QUOTE]

Wydaje mi się, że to kwestia wielkości chiłek; z 5 staffiorami byś nie miała tak łatwo ;) A takie małe psy ludzie postrzegają chyba bardziej jak chomiki czy zabawki, gadżety - niestety.

Posted

[quote name='Martens']Wydaje mi się, że to kwestia wielkości chiłek; z 5 staffiorami byś nie miała tak łatwo ;) A takie małe psy ludzie postrzegają chyba bardziej jak chomiki czy zabawki, gadżety - niestety.[/QUOTE]
z 5 staffikami , w warszawie , jestem atrakcją sezonu :evil_lol: ale nie wyobrażam sobie , życia na co dzień w bloku , z moimi psami. Taki spacer , jak jesteśmy u mamy na obiadku , to chwila odmienności , w dniu codziennym .... ale jakbym miała tak kilka razy dziennie , wychodzić z taaaką ekipą , to bym oszalała ... zważywszy , że moim psom , nie wystarczy - 20 minut dookoła bloku ... ale np taki Boguś , on tam się szybko męczy i szybko nudzi na spacerach ... po maratonie , gdzie staffiki nawet łap nie rozgrzeją do biegania ... Boguś pada jak mucha ...
Już nie wspominam , o wychodzeniu z pitbullkami - bo to już żadna frajda .... słuchać impertynencji

Posted

Tia, my już dziś u weta z młodym swoje wysłuchaliśmy; niby nic chamskiego, ale popłoch pań z yorkiem i branie go na ręce w poczekalni (jakby mój pies miał cudem wyjść z obroży i natychmiast pobiec do yorasa go połknąć), potem komentarz wetki przy czyszczeniu ucha, że jakby ją dziabnął, to by łatwo ręki nie wyjęła; w drodze znajomy który z nami pojechał miał głównie pytania typu, czy piesek już się rzucał na ludzi, czy już kogoś ugryzł :razz: Paranoja jakaś :razz:

Eh, ja też już bym chciała jakiegoś nowego małego kosmitka mieć jak Wy :(

Posted

u mnie kluczowe pytanie , to jest - czy się nie boje , że mnie pogryzą :) bo to takie psy :cooldevi: ale że mam dwie duże pitki , to większość przechodzących koło mojego podwórka ... myśli że staffiki to szczeniaczki :evil_lol: już pomijam że komentarze , że szczeniaczki i już widać że jak dorośnie to będzie zły ... lubię sobie wtedy pytań pozadawać takim stwierdzającym - np gdzie widać że będzie zły , po czym i w którym miejscu na ciele ... no i ciszaaaaa .... pytania ile szczeniaczki mają ... lubię miny jak odpowiadam , zgodnie z prawdą .. że 4 lata , 3 lata , 2 lata itd

ale przynajmniej mam teraz kosmitę , który wzbudza same pozytywne komentarze ... ciekawe kiedy Lalka łapę komuś urwie , za to pchanie rąk przez siatkę , celem głaskania Bogusława :diabloti:

Na szczęście wszyscy sąsiedzi , lubią moje psy - głownie temu , że nie są uciążliwe , mimo iż jest ich kilka , oraz że dostarczają rozrywek , swoimi zabawami między sobą ;)

Posted

Fajne takie stadko staffików- i z tego co piszesz, chyba się dogadują razem, a nie wszędzie tak jest- kilka razy widziałam jak psy które teoretycznie razem mieszkają właściwie nie mają ze sobą kontaktu bo by się pozagryzały... Ja z takich powodów musiałam oddać Adiego, nie mam warunków do separacji.

Martens, a Ty nie możesz mieć więcej psów bo Kremówka, czy warunki nie pozwalają? Bo jeżeli naprawdę byś chciała, to w zależności od odpowiedzi może coś Ci doradzę...:diabloti:

Posted

Głównie chodzi o warunki, bo w tej chwili mamy kawalerkę, 3-cie piętro, a od zajmowania się psami w praktyce jestem tylko ja ;) a za rok kończę studia i zanim pomyślę o czymś więcej, chciałabym przynajmniej mieć stałą pracę i wiedzieć jak będzie wyglądał mój czas i finanse ;)

Posted

[quote name='arielka186']widziałam jak psy które teoretycznie razem mieszkają właściwie nie mają ze sobą kontaktu bo by się pozagryzały... diabloti:[/QUOTE]
to nie trzymała bym takiej ilości psów , by się nienawidziły ... albo razem , albo wcale .... fakt nie sztuka kupić 30 psów , pozamykać każdego osobno w klatce i udawać że jest cacy :) moje psy są non stop razem , luzem i się kochają - ja nie mam czasu , zapału i ochoty - dzielić , oddzielać i pilnować , osobno wypuszczać - bo to już nie jest przyjemność posiadania psów , tylko horror - dla psów również ... wystarczy okres cieczki , gdzie muszę oddzielać suczkę od samca :evilbat: jakbym miała tak non stop dzielić - na 1000% nie miała bym takiej ilości zwierząt w domu ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...