Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Próbuje już wszystkiego, może ktoś z Was ma doświadczenie z tego typu wynalazkami. Nasz pies 5,5 miesiaca ewidentnie nie umie wytrzymać, nie czeka na spacer sika gdzie ma ochote. Z kupką dajemy rade bo robi 2 razy dziennie i wychodze z nimw tedy, ale kiedy np chce mu sie wiecej poźniej, lub wczesniej również zostawia ja w domu gdzie chce.

Na pewno zaistniała sytuacja jest naszą winą i efektem niedoświadczenia w tej dziedzinie. Nasz szczeniak siusiał do kuwety był tego nauczony (mamy tez koty). Ale po jakimś czasie zaczał podsikiwać rózne miejsca. Teraz jako dorastające szczenię podlewa tapicerowane meble, koci fotel, nogi od stołów. MOże byc to znaczenie, tyle u nas samców :) mimo że kastraty za wyjątkiem męża. Męża rzeczy czasem tez podleje...

od miesiaca uczymy sie tradycyjnymi zasadami siusiania na dworze. Następstwa - pies wyeliminował kuwety nie załatwia się do nich wcale.
Ale nie czeka by wyjśc ani nie sygnalizuje. Może to za wcześnie, jednak problematyczne poniewaz potrafi mi zrobic kałużę co godzinę. A wychodzeniem z nim co 30 minut niczego nie zmienie poniewaz wraca i siusia w domu.
Gdy zostaje sam na ogół wytrzymuje do naszego powrotu, ma pokój z kotami i tam prawie nie siusia. W sypialni (spi na swoim posłaniu ale w naszej sypialni) tez nie nasiuiał juz od dawna, w ogóle nie chciał sie tam zalatwiać nawet do kuwety.

Natomiast jak nauczyc psa wytrzymywac do spaceru???

rozmawiałam z hodowcą i dał mi 2 możliwości.

po 1 ubranko anty sikowe do kupienia u niego lub na allgero, ubranko z pzrewiewnego materialu ma wkład wymienny i ma eliminować podiskiwanie w domu, jak to nauczy psa czekac nie wiem, ponieważ naleje ale w pieluche. Ale na pewno wyeliminuje zapach psiego moczu... a czy to wpłynie na zaniechanie siusiania tego też nie wiem, może ktoś mądrzejszy się wypowie. Czy jesli pies przestanie odczówać swój mocz w mieszkaniu, to nie będzie już tak chętnie sikła po kątach?

2 metoda -
kontrola nieustanna codzienna kontrola. Pies wraca ze spaceru chodzi sobie i ok, ale po godzinie kiedy juz wiem ze moge sie spodziewac sikania, bierze sie psa na rece/ kolana etc i nie pozwala by siusiał. Przeczekuje sie z tym psem pod pachą do pory spacerowej i o okrelonej porze wychodzi na spacer i za siku nagroda. I tak w kółko, aż załapie.

Kochani co myslicie? mądrzejsi ode mnei wypowiedzcie się.

Nie wiem czy robię postepy czy eliminacje kuwet to krok w przód czy w tył?

Jak pies jest cały dzień na dworze to widać że w domu zostawia tylko male plamki własnie przy nodze do stołu, czy przy siatce z zakupami, gdzie czuje nowy zapach. Ale typowych duzych kałuż nie ma.
Tyle że ja nie mogę z nim prócz weekednó i tez nie zawsze spędzać 9 h poza domem.

na te małe siknięcia wet polecił chemiczną kastracje na próbę. Poniewaz nie wiem jaka przyszłość czeka mojego psa, czy bede chciała mieć jego potomnnych czy go wystawiać. Póki co mogę na próbę na pół roku go wykastrowac by zobaczyc czy problem zniknie lub sie zmniejszy.

prosze napiszcie jakiesa Wasze konkluzje

Posted

Ja uważam że tak młody pies (5,5 m-ca) jest za młody na kastrację, a tym bardziej chemiczną- czyli szprycowanie hormonami.
Poza tym piszesz że sika bardzo często, być może wynika to z tego że nie jest nauczony a być może coś w jego organizmie jest nie tak? Ja zawsze w takiej sytuacji polecam wszystkim przebadać dokładnie psa pod kątem chorego pęcherza czy nerek.

Uważam że sikanie do "pampersów" to totalna bzdura, pomoże ale tylko na chwilę.
Najważniejsza to nauka, od nowa, od zera. Skoro wcześniej sikał do kuwety to teraz musi nauczyć się sikać na dworze i sygnalizować. Przede wszystkim częste spacery (po tym jak szczeniak się obudzi- największa potrzeba wysikania się i po posiłku) i za każdym razem jak tylko przykucnie na dworze by oddać choc kropelkę moczu to NAGRODA (coś co kocha najbardziej, smaczek, gotowany kurczak, rzut piłeczką).
Z drugiej strony pilnowanie psa w domu CAŁY CZAS. Jak tylko pojawia się próba sikania w domu to trzeba psa skorygować - krzyknąć, klasnąć itp. Ale do tego trzeba być naprawdę czujnym, wiem po sobie bo miałam suczkę która mając 5-6 m-cy potrafiła zrobić w domu kupę idąc w najdalszy kąt, żeby jej nikt nie przyłapał. U mnie 3 skuteczne akcje i problem się skończył. Ale każdy pies to indywidualista i trzeba go traktować inaczej.

Poza tym jest jeszcze opcja klatki, pies musi ją traktować jak własny dom, azyl, ma być w niej bezpieczny. W czasie jak wychodzimy zostawiamy psa w klatce i większośc psów nie nasika czy nie zrobi kupy do własnego gniazda, ale nie wszystkie, większość.
Metod jest wiele, a co wybierzesz to zależy od zaangażowania.

Posted

powiem szczerze, ze ja też jeszcze wstrzymalabym sie z kastracją, mam co raz więcej wątpliwości, z koleji weterynarz mówi że pies już dojrzewa... u nas wiekszy problem jest z sikaniem na meble tapicerowane... nie wiem czemu ale od pocztaku szczeniak upodobał sobie sofę teraz nie ma do niej dostepu i my tez nie ;/ nauka siusiania trwa, pilnuje psa caly czas. tez mi sie wydawalo ze te pieluchy to tylko wyciaganie kasy. Zastanawia mnie jednak fakt znaczenia podiskiwania nóg od stołu kartonu tkóry ktoś postawił na chwile na ziemi. Co z tym robić?

Jeśli będa postępy z kałużami pozostawionymi byle gdzie na pewno kastracje będę odwlekać, mam jeszcze 2 połowę która uważa że natychmiast najlepiej i koniec jaja skrócić. Ja jestem cierpliwa więc wychodze z psem, pilnuje go ograniczam pole poruszania się po domu by mieć możliwość reakcji i kontroli.
Za kazde siuiu poza domem dostaje nagrodę którą uwielbia.
kiedy wychodzimy tak jak pisałam zostaje w pokoju, który dzieli z kotami taki pokój zabaw, i ma tu swoje posłanko, i tu prawie nie siusia, czasami wytrzymuje 4 h i czeka do naszego powrotu, wtedy od razu spacer i nagrody. Ten pokój i naszą sypialnię chyba traktuje jak swoistą klatkę. Chociaz o klatce tez myślałam ponieważ wygodne to w podróży lub jak przyjdą goście a nie chcemy by pies wszystkich obskakiwał i nastręczał do zbawy.

Posted

A napisz proszę jak długo już trwa ta nauka czystości i czy problem jest od zawsze czy może zaczął się niedawno? Bo jeśli podsikiwanie zaczęło się niedawno to może to być związane z dojrzewaniem, co można przeczekać lub konsekwentnie pokazywać psu że w domu mu sikać nie wolno. Poza tym jakiej rasy to jest pies?
Ja miałam kiedyś taką sytuację że dom został "obsikany" przez innego psa a potem jak się wprowadziliśmy z naszym psem to on notorycznie znaczył teren, pomimo malowania itp.
Jak pies już kilka razy zaznaczył teren to ciężko usunąć zapach, pies może próbować ponownie. Nasz samiec robił to zwłaszcza w nocy jak wszyscy spali, więc był na noc przywiązywany smyczą aby nie mógł iść obsikać ściany. Klatka byłaby zdecydowanie lepszym rozwiązaniem ale nikt nam wtedy nie podpowiedział o klatce.

Aha jeszcze miałam napisać odnoście kastracji, jeśli już będzie decyzja to niech to będzie kastracja chirurgiczna, ja bym z hormonami nie ryzykowałam. Poza tym przyznam się szczerze że ja nawet nie słyszałam o kastracji chemicznej u zwierząt.

Posted

Nauka trwa od ponad miesiaca, wczesniej pies sikał do kuwety w 100% nigdy nie załatwił sie na podłodze, tylko sofa i dywan były wyjątkiem bo lał na nie na potęgę, ale poza tym 100% czystości. Naukę zaczelismy ponieważ Pappi nie mógł skumac że kupę też robi sie do kuwety i robił zawsze w innych miejscach po kliku wdepnięciach zaczelismy sie irytowac i stwierdzilismy ze tak byc nie może, pies musi załatwiac sie poza domem. Poza tym zaczęło sie podsikiwanie innych miejsc, więc już kategorycznie stwierdziliśmy, ze trzeba jak "Bóg przykazał" nauczyc go czystości poza domem. Wczesniej kilka osob doradziło nam by pies siusiał do kuwety, bo to Papillon i nie będzie problemu z wyjściami z domu, w razie czego nie nabrudzi, tylko ze to nie okazało się takie proste. No i zaczeło się tak jak z małym szczeniakiem wychodzenie co chwile plus po zabawie, spaniu i posiłkach, nagrody za siusiu i kupe na dworze były od pocztaku, kuwety nagle przestaly go interesować. Zamiast tego leje gdzie mu się żywnie podoba. Doszło do kilku sików na godzine i zrobiłam mu badania, Do wtoreku ma antybiotyki - wykryto zapalenie pęcherza, przedwczoraj byłam na kontroli, ale wet kazał jeszcze tydzień brac antybiotyk. Mimo wszystko Pappi dalej sika po chałupie, ja nie nadążam. Na spacery chodzimy często co 2 h, ale on i tak podsikuje, a to noge od krzesła, noge od stołu, kolumnę, statyw od aparatu... W ogóle kryzysowy moment to była sofa na której potrafił zostawić 5 kałuż w ciągu 2 godzin i to po spacerze, no i jak nasikał 2 razy na poduszke męża. BYł taki przełom, wczesniej był karny i dośc posłuszny, oprócz tej nieszczesnej sofy nie wchodził na łóżko w sypialni ani na inne sofy czy fotele. Aż do dnia kiedy się to skończyło, zaczał atakowac koty wtargnał na ich teren poduszki, fotele kocie obsikał. Zaczał wskakiwac na nasze łózko w sypialni, robić dokładnie wszystko czego mu zabranialiśmy.
Antybiotyk sie kończy we wtorek, byłam na kontrolnym badaniu moczu juz prawie wszystko jest ok, ale pies dalej sika, wraca ze spaceru i kałuża...
Pappi potrafi 20 min po spacerze wyjśc na hol, gdzie mamy drewnianą podłogę stanąc na środku i zrobic kalużę wielkości dużej patelni. A na spacerze sika kilkukrotnie. Własnie szukam klatki dla niego. W nocy nie siusia, śpi w swoim podłanku i nie wstaje, nie chodzi po domu czeka na mnie do rana i idziemy na spacer. I załatwia kupke i siusiu. Potem niestety już loteria 1 dzien wydaje mi sie ze jest poprawa moze byl jeden sik przez cala dobe, a dzisiaj masakra, tylko kaluze wycieram mimo ze bylam z nim juz 5 razy nie liczac rana.
A i w sypialni i w moim gabinecie gdzie koty i psy maj swoj azyl i tzw bawialnie, nie siusia, a jesli juz go przypili to w tych 2 pomieszczeniach idzie do kuwety, bo ma 4 kuwety w domu, 2 jego i 2 kotow ale do jednej kociej tez chadzał.

Posted

Po pierwsze ja uważam kuwetę za coś zupełnie zbędnego, no cóż uważam że pies to nie kot i kuwety nie potrzebuje. Poza tym piszesz 100% czystość a potem że jednak sikał na meble. Czyli pies po prostu nie wie co to czystość i musisz naukę kontynuować konsekwentnie. Będzie to trudne bo pies już jakiś czas w domu sika. Wydaje mi się że oprócz nagrody na dworze za siku musicie też zastosować "karę" w domu za nieodpowiednie zachowanie: krzyk, klaśnięcie lub inną korektę tak aby pies zrozumiał że tego mu robić w domu nie wolno.
Dobrze że miał zrobione badania, bo jak widać to sikanie zaczęło się od chorego pęcherza, ale maluch to sobie utrwalił i niestety trzeba teraz włożyć sporo czasu i pracy aby mu pokazać inną drogę.
Jak dla mnie powinien załatwiać się tylko na dworze a każde przyłapanie go na gorącym uczynku powinno być skorygowane. Na to trzeba trochę czasu i cierpliwości, musicie śledzić każdy jego ruch i zamiar i jak tylko zaczyna się "akcja" to natychmiast ją przerwać, tak żeby pies nie mógł dokończyć czynności (czyli sikania) ---> potem wynieść go natychmiast na dwór i niech tam dokończy co zaczął. Mam nadzieje że się uda :)

Posted

Twój pies jest trochę starszy od mojego, mój ma niecałe 4 miechy, ale może te rady poskutkują, u mnie to działa i pies już się nie załatwia w domu. Pies w tym wieku bardzo często sika, niestety, więc nie chcąc mieć w domu niespodzianej trzeba aż tak często wychodzić. Po każdej zabawie, po każdym spaniu i po każdym jedzeniu. Do tej pory to było co pół godziny, teraz już widzę, że wystarczy co półtorej godziny. Spacer musi być na tyle długi, żeby pies jednak musiał się wysikać. Jak sika to mówię do niego "siku, siku", a po sikaniu nagradzam natychmiast smakołykiem. Teraz już prawie zawsze załatwia się na początku spaceru, na komendę. Jeśli zaś chodzi o sygnalizowania wyjścia, to jest trochę trudniejsza sprawa. Przy wyjściu na zewnątrz sadzam psa koło drzwi i mówię "na pole" i wychodzimy. jak tylko widzę, że kręci się koło dzwi, nie bagatelizuję tego tylko od razu wychodzimy na spacer. Niestety trzeba się sporo nachodzić, ale my już nie mamy wpadek w domu, a jeśli mamy to to jest tylko nasza wina bo za długo zwlekamy ze spacerem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...