Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Będziecie w Radomiu? my się wybieramy, to będzie albo ostatn ia wystawa Lili, albo robimy długą przerwę, aż jej zęby urosną:) (bo Lili wypadł ostatnio ząb i wyrasta nowy, i już drugi się rusza....weterynarz powiedział że śa 2 opcje: albo dopiero mleczaki jej wypadają co jest mało prawdopodobne, albo rośnie jej 2 komplet stałych!!!)

Posted

Dostałyśmy kiedyś w prezencie przy zakupie karmy...;)a że firma OK, nosimy- tzn. Mila, jak na damę przystało, ma kilka komplecików obroży, szelek, smyczy- różne style, kolory, przeznaczenia...:eviltong:. Ostatnio przerzuciłyśmy się na szeleczki- są wygodniejsze, a jest w wieku kiedy nie zaszkodzą, mogą ją też pociągnąć w obróżce- nie za bardzo- chi to delikatne pieski...
Byłyśmy dzisiaj zbadać progesteron- jest b. niski, o,2... Znaczy to że jeszcze czekamy, mam nadzieję że to przed owulacją a nie po, ale wygląda na to że właśnie tak jest... Milka była ze mną dzisiaj załatwić kilka spraw- spędziła pół dnia na mieście i bardzo ładnie się zachowywała. Flirciara nawet bez spojrzenia w moją stronę poszła z moim kolegą do sklepu i na spacerek :evil_lol: :painting:... Teraz śpi bidulka, zmęczona wrażeniami.

Posted

[quote name='pa-ttti']Będziecie w Radomiu? my się wybieramy, to będzie albo ostatn ia wystawa Lili, albo robimy długą przerwę, aż jej zęby urosną:) (bo Lili wypadł ostatnio ząb i wyrasta nowy, i już drugi się rusza....weterynarz powiedział że śa 2 opcje: albo dopiero mleczaki jej wypadają co jest mało prawdopodobne, albo rośnie jej 2 komplet stałych!!!)[/QUOTE]

To jest możliwe? Bo aż mi się nie chce wierzyć.... Kurczę to może i Milce by wyrosły te brakujące siekacze :) .... A nie możesz załatwić papierka takiego jak Wasza Orka miała? (nt zębów, że miała)?
W Radomiu nas nie będzie- mam teraz trochę domowych spraw -chorą babcię, a i Chickę jeszcze chcę podpaść do w-wskiej Międzynarodówki- już przytyła trochę.

Posted

nie chcę załatwiać papierów, w sumie wet piowiedział że można zrobić USG i sprawdzić czy pod tym ruszającym się zebem wyrasta kolejny, skoro jeden już widać że na 100% rośnie, ale po co... to i tak nic nie zmieni-jak ząb tam rośnie to super, a jak nie-to trudno. uwielbiam jeździć z Lilą na wystawy, ale i bez nich jesteśmy szczęsliwe:)

Posted

Agaga21,Papillonek, dziękuję w imieniu moich malutkich "gwiazdeczek":loveu:. Bardzo mnie cieszy, kiedy ktoś napisze że są tak ładne jak sama je postrzegam;). Serdecznie pozdrawiam!
Oczywiście wpadnę na Wasze wątki.
Papillonek- rasa której przedstawicielkę posiadasz, ogromnie mi się podoba- w sumie możnaby powiedzieć, że papillony i chi długowłose są do siebie nieco podobne (może stąd jedna z teorii powstania długowłosych chihuahua, że są one potomkami chi krótkowłosego i papillona...). Uwielbiam również phalene- zapewne znasz tę odmianę miniaturowych spanielków kontynentalnych, bliskich krewnych papillona- dla mnie to prawdziwe cudeńka- szkoda, że jest ich tak mało... Swojego czasu nawet myślałam czy by z Francji nie sprowadzić, ale moje plany muszą zaczekać-co nie znacvzy, że z nich zrezygnowałam!

Posted

[quote name='arielka186']Agaga21,Papillonek, dziękuję w imieniu moich malutkich "gwiazdeczek":loveu:. Bardzo mnie cieszy, kiedy ktoś napisze że są tak ładne jak sama je postrzegam;). Serdecznie pozdrawiam!
chociaż zazwyczaj gustuję w ciut większych psiakach-choćby takich jak twoja stafficzka:loveu: (i właśnie większe są moje osobiste bestie), to twoje okruszki bardzo mi się spodobały :)
chciałabym mieć jedno takie maleństwo do kompletu:loveu:
niestety mąż nie chce słyszeć o trzecim psie:roll:

Posted

Uff dotarłam ,ale najpierw DOBRY WIECZOREK:loveu:

Jakie słodkie maleństwa:loveu:
Takich to ja bym mogla miec kilka :lol:Pakuję do plecaka i idziemy na wycieczke:lol:I do sklepu mozna wnieść:cool3:i przemycić w autobusie:evil_lol:i jakie ekonomiczne psiaki na kryzys:multi::multi:

Posted

Agaga21, ja na szczęście swojego Narzeczonego poznałam, mając już 4 psy... Nie miał wyboru- musiał brać babę z psami...:diabloti: A teraz wciągnęłam go powoli w kynologię i pomoc psiakom, (z resztą psy kochał od zawsze, u Teściów mieszka przyniesiona przez niego jamnikowata Frytka:loveu: i kocica Weronika). A powiem Ci że chi są bardzo niekłopotliwe- moje w zimie potrafią załatwiać się do kuwetki, bo tak je nauczyłam, co nie znaczy, że w zimie nie wychodzimy- po prostu spacerki krótsze a maluszki częściej siusiają bo mają mały pęcherz. Bałam się też, jak je przyjmie stafficzka Arielka- i powiem Ci, że nie było żadnego zgrzytu... Małe mogą nawet wyjadać jej z miski-w pewnych granicach oczywiście;), ale jak przychodzi do jakiejś "zwady" to Ariel ustępuje... Myślę, że więcej problemów by było, gdybym przyprowadziła dużego pieska, który mógłby dla Arielki stanowić konkurencję. Na spacerach też- małe olewa, za to na duże odszczekuje się, no a najwięcej "awantur" jest z nieznajomymi astkami... Z mojej strony- jeśli przekonasz Męża, polecam chi jako następnego członka rodzinki:evil_lol::p

Posted

[quote name='arielka186']Agaga21, ja na szczęście swojego Narzeczonego poznałam, mając już 4 psy... Nie miał wyboru- musiał brać babę z psami...:diabloti: A teraz wciągnęłam go powoli w kynologię i pomoc psiakom, (z resztą psy kochał od zawsze, u Teściów mieszka przyniesiona przez niego jamnikowata Frytka:loveu: i kocica Weronika). A powiem Ci że chi są bardzo niekłopotliwe- moje w zimie potrafią załatwiać się do kuwetki, bo tak je nauczyłam, co nie znaczy, że w zimie nie wychodzimy- po prostu spacerki krótsze a maluszki częściej siusiają bo mają mały pęcherz. Bałam się też, jak je przyjmie stafficzka Arielka- i powiem Ci, że nie było żadnego zgrzytu... Małe mogą nawet wyjadać jej z miski-w pewnych granicach oczywiście;), ale jak przychodzi do jakiejś "zwady" to Ariel ustępuje... Myślę, że więcej problemów by było, gdybym przyprowadziła dużego pieska, który mógłby dla Arielki stanowić konkurencję. Na spacerach też- małe olewa, za to na duże odszczekuje się, no a najwięcej "awantur" jest z nieznajomymi astkami... Z mojej strony- jeśli przekonasz Męża, polecam chi jako następnego członka rodzinki:evil_lol::p
fajnie, faktycznie mało kłopotliwe jak z kuwety korzystają :D
ja właśnie gustuję najbardziej w bullowatych, także liczę, że arielka będzie często twoją fotomodelką ;), sama miałam amstaffa lectera(*) kupionego z rodowodem(z avatarka), teraz mam pig-bullkę i cane-cundla :diabloti: z "odzysku".
jeśli chodzi o nowego członka rodziny, to póki co czekamy na kolejnego ale takiego ludzkiego ;)

Posted

[quote name='Ewcia38']Uff dotarłam ,ale najpierw DOBRY WIECZOREK:loveu:

Jakie słodkie maleństwa:loveu:
Takich to ja bym mogla miec kilka :lol:Pakuję do plecaka i idziemy na wycieczke:lol:I do sklepu mozna wnieść:cool3:i przemycić w autobusie:evil_lol:i jakie ekonomiczne psiaki na kryzys:multi::multi:

Witam Ewcia38 i na wstępie powiem, że wszystko co piszesz... to prawda!:diabloti: Ja moje małe- najczęściej w takich wypadkach pojedynczo, chowam do torby i wchodzę do sklepu- sprzedawczynie nawet specjalnie się nie gniewają jak któraś wychyli główkę. Druga sprawa- bałabym się zostawić je pod sklepem, nie tylko że ktoś mógłby się skusić (nie wiem dlaczego, przeciętny człowiek myśli, że chihuahua kosztują duuużo drożej niż inne rasy)-?, ale też ze względu na inne psiaki, z którymi maluszki sobie nie radzą-nie każdy przestraszy się szczekania, a małe w takim wypadku mogą wpaść w panikę i próbować się uwolnić żeby uciec- tego bym nie zniosła, dlatego tak pilnuję moich skarbów. No chyba że jest z nami stafficzka Ariel, to na chwilę mogę je zostawić pod jej opieką- chociaż bardzo nie lubię zostawiać psów pod sklepem...:shake:
A pomysł z wycieczkami- super. Moje mają specjalną torbę dla psów i często je biorę i zawożę np do parku, gdzie mogą się bezpiecznie wyszaleć... Jeżeli zastanawiasz się nad nabyciem chihuahua, mogę powiedzieć jedno: TAK!!! Jest jedno ale- jeżeli będziesz miała jednego chi, na tym jednym się nie skończy... ;)

Posted

Agaga21- w takim razie gratuluję!:multi::multi::multi:
Poczekaj aż dzieciątko podrośnie, wtedy na spokojnie będziesz mogła zdecydować czy jakiegoś jeszcze psiaka będziecie chcieli. A bullowate również kocham- ta z avatarka to moja sunia Arielka, której wątek już Ci podaję:
www.dogomania.pl/threads/206734-Arielka-Z-Błękitnego-Rodu-mała-księżniczka
Dużo zdjęć Ariel i jej synka, którego mam na warunkach hodowlanych u koleżanki.

Posted

[quote name='pa-ttti']ile płacicie u siebie za badanie progesteronu??[/QUOTE]

Jednorazowo 50zł. To dużo? Ile jest w innych lecznicach? Wyniki mamy tego samego dnia, ale wieczorem, a krew pobierają rano... Niezbyt to wygodne- jak np wyjdzie że suka jest gotowa, nie każdy może jechać czy przyjąć ludzi z suką o godz. powiedzmy 21-ej...
Dzisiaj rozmawiałam z Panią Żaboklicką- czekamy aż wskażnik się podniesie... I do krycia:cool3:

Posted

to niedużo. u mnie jest troszkę taniej, ale to dlatego że lecznica nie jest w sumie w Warszawie, a poza tym my mamy zniżkę;)
dokładnie tak jak mówisz z tymi badaniami...wyjdzie że suczka ma idealny dzień, a wyniki są wieczorem...jeszcze jeśli rep jest blisko to pół biedy, gorzej jak kilkaset km dalej...

Posted

[quote name='westie_justa']A powiedz cos więcej o rasie.....bo tak je chwalisz:D moze ja tez sie zdecyduję, pewnie nie prędko ale kiedyś;D[/QUOTE]

Oj kurczę dłuuugo by mówić... One są właściwie dla każdego- pomijając małe dzieci. Mają fajne charaktery- wcale nie zachowują się jak delikatne "francuskie pieski"-są śmiałe i mają swoje zdanie. Więcej poczytaj w fachowych wydawnictwach- nie czuję się takim ekspertem, żeby wypowiadać się o rasie... Ale z mojej strony mają w sobie coś takiego, że jak już masz jedną chi, "jesteś kupiona". ;) I wkrótce robią się dwie chi, a pózniej- zależy, jakie kto ma warunki. No i zabierać je można wszędzie- niektóre chodzą z właścicielami do pracy- przy czym nie są namolne, nie wymagają skupiania na nich cały czas uwagi. Szczerze- czaru chihuahua nie da się opisać, to trzeba poczuć, zobaczyć. Kiedy spotkasz jakąś cziłkę, spróbuj się z nią zapoznać- chociaż przy pierwszym kontakcie ciężko żeby psina otworzyła się na nieznajomą osobę.... Wiesz, ja do pewnego momentu też nie rozumiałam co ludzie w nich widzą. To jakoś samo przyszło- ale jak już przyjdzie- wpadłaś ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...