sabinka40 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 [quote name='drzalka']Omarek sie aklimatyzuje , już jest spokojniejszy, nie wstaje za każdym razem żeby sprawdzić gdzie i poco gdzieś idę :p Na spacerku chodzi z Lenką na dwójniku i nawet daje sobie z nimi sama radę ;) Omar uwielbia wszystkie psy, ale nie które chcą go zjeść, a on tego nie rozumie ;P Chłopak powoli się rozkręca, robi się zaborczy, powoli uczy się bawić zabawkami. Dzisiaj mondzioły, po porannej zabawie miały pierwszą małżeńska kłótnie ;P, chłopakowi coś nie pod pasowało, że mu baba kłapie nad pyskiem :P I tak trzeba się powoli na kastracje przygotować, bo nie wiadomo co będzie dalej jak chłopak się rozkręci ;D Mam nadzieje że zostanie gentlemanem i baba w domu będzie rządzić. Jest chłopak uparty, ale najważniejsze że jest karny i otwarty na świat. Mam nawet filmik jak Lenka sprytnie ucieka mu z zabawka, jak mi się uda to wstawię go dzisiaj ;) Proszę, jeszcze na tym filmiku Omar ciapa :P http://www.youtube.com/watch?v=0iiw5d5eD9c Pozdrówka ;) Witaj:lol: Świetnie się czyta takie wiadomości:lol::lol::lol: Omarek jest szczęśliwy i to jest wspaniałe:lol:, a filmik? Omarek wie że nie można być nachalnym:eviltong: Fajne te psiaki:multi::multi::multi: Quote
sabinka40 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 hecia13 napisał(a):A Shara ma cieczkę.... Musimy teraz Bulisia na cito kastrować, mam nadzieję, że już się jego zdrowotne problemy skończyły :smhair2: :shake:Nie dobrze! Kurcze teraz masz problem!:shake: Trzymajcie się jakoś!!!!! Biedny Bullet musi szybko pod nóż:shake:, oby tylko był zdrowy i wszystko dobrze poszło!! Trzymam kciuki!!!!!!!! Quote
Nutusia Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 O mamo, no to ładnie!!!! Tak czy inaczej będzie cyrk, bo kastracja to tylko niepłodność :( U sąsiadów kastrowany pies wchodził na sukę i nawet się... sczepiły. I trzeba uważać tak czy siak, bo ja słyszałam, że do 2 tyg. po kastracji psiak może jeszcze zostać tatą :( Ale może to zabobon jakiś :) Quote
sabinka40 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Nutusia napisał(a):O mamo, no to ładnie!!!! Tak czy inaczej będzie cyrk, bo kastracja to tylko niepłodność :( U sąsiadów kastrowany pies wchodził na sukę i nawet się... sczepiły. I trzeba uważać tak czy siak, bo ja słyszałam, że do 2 tyg. po kastracji psiak może jeszcze zostać tatą :( Ale może to zabobon jakiś :) :shake:Nie zabobon, tylko tak jest niestety!!! Nasienie w przewodach ponoć jeszcze zostaje i dlatego może zostać tatą:cool3:. Myślę że Hecia sobie poradzi boroczka:shake:. Pójdzie do weta to wszystko się dowie. Poczekamy, zobaczymy:roll: Quote
Nutusia Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 My usiłowaliśmy podawać dwóm suniom zastrzyk powstrzymujący rujkę, ale przy stałej obecności psa w domu niestety nie do końca spełnił swoje zadanie :( No i ma jeszcze tę wadę, że po nim trzeba dość szybko przeprowadzić sterylkę, bo bardzo wzrasta zagrożenie ropomaciczem... Cyrk będzie, że ho, ho! U nas była kiedyś sunia na DT, bardzo wyczerpana, zagłodzona agonalnie i czekaliśmy ze sterylką aż się wzmocni. Niestety, zanim się wzmocniła, dostała rui, a ja miałam w domu 2 niewykastrowane psy. Spałam zamknięta z nią w pokoju i mąż raz tak zabarykadował drzwi, że w nocy, gdy chciałam wyjść na siusiu, nie mogłam się wydostać :evil_lol: Żeby nie stawiać na nogi całego domu, nie rozmontowywać, a potem znów nie montować barykady, wylazłam przez okno do ogrodu pod krzaczek! :diabloti: Tylko u mnie była łatwiejsza separacja, bo Tosia zostawała w domu, a absztyfikanci w ogrodzie. Za śluzę służył garaż i jakoś żeśmy te 2 tygodnie przetrzymali, ale letko nie było :razz: W początkowej fazie spryskiwaliśmy zadek Tośki takim specjalnym preparatem w sprayu - na pierwsze dni wystarczał jako odstraszacz... Quote
Alicja Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 [quote name='Nutusia']Hihiiiii, Drzalka - zobacz jakie Hecia ma duże łóżko, a i tak miejsca dla niej jak na lekarstwo :) Omar do tej pory był "ustawiany" przez Sharę, to teraz sobie odbija i próbuje jednak zająć męską "miejscówkę" w nowym stadzie. Lenka - nie daj się!!!!! :) dokładnie ...Sarunia rządziła w stadzie ,najważniejsze teraz pokazać mu że najlepiej aby został takim jakim był :) [quote name='hecia13']A Shara ma cieczkę.... Musimy teraz Bulisia na cito kastrować, mam nadzieję, że już się jego zdrowotne problemy skończyły :smhair2: o kurcze ...ale się porobiło :( ...teraz dopiero myślę,ze mogłyśmy skonsultować podanie zastrzyku przed cieczką , zanim laseczka na sterylke trafiła ...tempo było zawrotne i chyba nikt w najśmielszych oczekiwaniach nie przypuszczał , ze Sharunia wytnie taki numer .... Quote
hecia13 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Dziś-jutro się wszystkiego dowiem, co nasza wetka poradzi, na razie ani ona nie jest specjalnie chętna, ani on wyrywny :D Wsadziłam jej majty na tyłek, spacer na krótkiej smyczy. Teraz rozumiem jej częste podsikiwanie w małych ilościach i zainteresowanie okolicznych samców. A jak szybko po cieczce można sterylkę zrobić? Ostatnią niesterylizowaną sukę miałam 30 lat temu, nic już nie pamiętam... Quote
Nutusia Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 hecia13 napisał(a):Dziś-jutro się wszystkiego dowiem, co nasza wetka poradzi, na razie ani ona nie jest specjalnie chętna, ani on wyrywny :D Wsadziłam jej majty na tyłek, spacer na krótkiej smyczy. Teraz rozumiem jej częste podsikiwanie w małych ilościach i zainteresowanie okolicznych samców. A jak szybko po cieczce można sterylkę zrobić? Ostatnią niesterylizowaną sukę miałam 30 lat temu, nic już nie pamiętam... Skoro to dopiero początek, to normalne, że psiaki jeszcze nie szaleją. A i sunia, w razie czego, będzie jeszcze odganiać absztyfikantów. Za tydzień dopiero "się zacznie", bo i Sharcia będzie zainteresowana zostaniem mamą (jakby jej jeszcze mało było!!!! - no, ale natury nie przechytrzysz :(). Nasze cieczkujące były sterylizowane najwcześniej 4 tygodnie po zakończeniu rujki. Tak więc rujka jakieś 20 dni + 4 tygodnie, uuuuu.... jeszcze daaaaaalekooooooo... Quote
sabinka40 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 hecia13 napisał(a):Dziś-jutro się wszystkiego dowiem, co nasza wetka poradzi, na razie ani ona nie jest specjalnie chętna, ani on wyrywny :D Wsadziłam jej majty na tyłek, spacer na krótkiej smyczy. Teraz rozumiem jej częste podsikiwanie w małych ilościach i zainteresowanie okolicznych samców. A jak szybko po cieczce można sterylkę zrobić? Ostatnią niesterylizowaną sukę miałam 30 lat temu, nic już nie pamiętam... Witaj Hecia:lol: Ja też czekam na sterylkę mojej Sabci, jest po cieczce i lekarz kazał odczekać 2 miesiące, az się hormony uspokoją:razz:. Quote
hecia13 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 może to i dobrze, przemęczymy się jakoś, a ona się dobrze zadomowi... Mogę pracować w domu, jakoś ich upilnuję Quote
Alicja Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 hecia13 napisał(a):może to i dobrze, przemęczymy się jakoś, a ona się dobrze zadomowi... Mogę pracować w domu, jakoś ich upilnuję a może ona celowo się rozciekła aby zatrzymać pańcię w domu ;) Heciu , ja myślę ,ze najlepiej wam wet. poradzi czy ma sens ciąć na cito Bulletka .. jasny gwint ...pomysłu mi brak Quote
baster i lusi Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 DLA WSZYSTKICH MAM W DNIU ICH ŚWIĘTA. http://www.youtube.com/watch?v=yNYdzHoc3A4 http://www.youtube.com/watch?v=1mmviE3NerE Quote
Nutusia Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Jakie piękne - dziękuję bardzo! :) A na rujkę Sharci pewnie po prostu przyszedł czas. A poza tym bardzo często się zdarza, że po przybyciu do nowego domu, gdzie jest bezpiecznie i miło, suńki natychmiast cieczkują. Miałam tak już 4 razy u siebie i w najbliższym otoczeniu! :) Quote
drzalka Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie, dziewczynie się zachciało cieczki, to teraz trzeba państwo pilnować, żeby o głupotach nie myśleli. Omar dzisiaj zaliczyl pływanie w rzecze. Głupol wskoczył do rzeki , wydostał się i tak paro krotnie, widać że sprawia mu to radochę. Musimy się wybrac gdzies nad jeziorko czy staw, tam bedzie bespieczniej i więcej miejsca na jego popisy i wygłupy . Naprawdę dziś na spacerze nieźle się wygłupiał i galopował, pierwszy raz go takiego widziałam, istny żywioł. Ale muszę uważać bo chłopak się szybko zmienia i muszę go wziąć pod kontrole, na ten moment pięknie wraca na gwizdek i za Lenka. Oczywiście za to dostaje garść łakoci, głodomór jeden ;) Quote
hecia13 Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 Alicja napisał(a): Heciu , ja myślę ,ze najlepiej wam wet. poradzi czy ma sens ciąć na cito Bulletka .. jasny gwint ...pomysłu mi brak Bullet i tak musi jajka stracić, prędzej czy później. Już byłby po, żeby nie te jego infekcje jelitowe (dostawał antybiotyki), ale chyba teraz jest dobrze (biegunki się już skończyły), więc myślę, że już czas na niego,szczególnie, że jest napastliwy do psów i trzeba by go tego testosteronu pozbawić :) Quote
Alicja Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 hecia13 napisał(a):Bullet i tak musi jajka stracić, prędzej czy później. Już byłby po, żeby nie te jego infekcje jelitowe (dostawał antybiotyki), ale chyba teraz jest dobrze (biegunki się już skończyły), więc myślę, że już czas na niego,szczególnie, że jest napastliwy do psów i trzeba by go tego testosteronu pozbawić :) to wiem i jestem za ;) że musi ... ja też jestem zadowolona że mój Ozzulec bezjajeczny ;) Grażynko ....kwiaty cudo ,a piosenka .... łza w oku Paulina , Omarek był na początku wożony na wycieczki w góry i nad rzekę , więc pewnie wspomina dzieciństwo ;) Uważaj na gamonia , aby nie czmychnął gdzieś , może lepiej jeszcze na razie na lince ?? Quote
drzalka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Wiesz co ja go doprowadzam na łąki na długiej flexi na dwójniku z Leną, potem Lena jest spuszczana on dalej idzie na Flexi . Narazie chodzimy w takie miejsca gdzie niema dzikiej zwierzyny, jedynie barzanty, na które wogóle nie reaguje ( tfu). W kulminacyjnym momencie spaceru czasem go spuszczam i patrze jak się zachowuję, przykładowo właśnie nad rzeczką ;) Fotka po dzisiejszym czyszczeniu uszu . Omar miał strasznie brudne uszy, czarne jak smoła, wyczyściłam , wymasowałam, teraz ma świeże i czyste uszolki ( muszę podejść i tak do weta, boję się że to może być zapalenie ucha ) Sam wybrał :P Quote
Alicja Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 Uszom jak smoła się nie dziw .... pewnie od najmniej 3 lat nie były czyszczone :( Omcio , z tego co wiem i w DT też rewelacyjnie się trzymał człowieka , a poza tym myślę , ze za Lenką teraz już pójdzie :) Czy mi się tylko wydaje , czy Omciu już przytył ?? Quote
drzalka Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Tak, Omciu się już powoli zaokrąglą na dupci i brzuszku , choć nie dostaje jakiejś strasznie zwiększonej michy ;) Widać że w starym domku był "trzymany" przez Pana, bo Omar szaleje za moim bratem i tatą :D Quote
magenka1 Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 A może jest ktoś chętny jeszcze na sunię w schronisku w Ostrowie Wlkp jest takie cudo Boksia - guzy na poopie do zdiagnozowania i leczenia ( wycięcia? ) http://www.dogomania.pl/threads/183160-Schronisko-w-Ostrowie-Wlkp-SZUKAMY-WOLONTARIUSZY-i-DT!?p=16955479#post16955479 to taki mały off :) Quote
Alicja Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 drzalka napisał(a):Tak, Omciu się już powoli zaokrąglą na dupci i brzuszku , choć nie dostaje jakiejś strasznie zwiększonej michy ;) Widać że w starym domku był "trzymany" przez Pana, bo Omar szaleje za moim bratem i tatą :D w DT był zakochany w panu Irku śliczna ta boksinka Quote
Nutusia Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Śliczności już w domu, a tu kolejna bida :( I zdaje się, że z nużycą, bo krawacik łysiutki :( Quote
sabinka40 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 [quote name='magenka1']A może jest ktoś chętny jeszcze na sunię w schronisku w Ostrowie Wlkp jest takie cudo Boksia - guzy na poopie do zdiagnozowania i leczenia ( wycięcia? ) http://www.dogomania.pl/threads/183160-Schronisko-w-Ostrowie-Wlkp-SZUKAMY-WOLONTARIUSZY-i-DT!?p=16955479#post16955479 to taki mały off :) :-(Co za dzień się zapowiada:shake:, na dworze leje, a tu takie wiadomości?:shake: Jakieś cioteczki z okolic musiały by to sprawdzić, coś więcej o suni napisać:shake: Bidulka!!!!!!! Quote
drzalka Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Wszystkiego najlepszego dla tej boksi, by jej historia skończyła się tak jak naszych skarbów !! Uwaga, zobaczcie sami ! : Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.