sylwija Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Hachi błąkał się od kilku miesięcy, często koczował na rynku, gdzie był dokarmiany przez okolicznych mieszkańców. Na szyi miał sznur od snopowiązałki, który jakaś litościwa dusza mu przecięła.. Jedni mieszkańcy go karmili, inni grozili, że go otrują.. wydatki: lekarz, w tym odrobaczenie (po 3 tabletki Aniprazol przez 3 dni) - 72 pln fiprex (na pasożyty zewnętrzne) 15 pln szczepienia (wścieklizna + wirusówki) - 70 pln 20110507 - wizyta + specyfiki - 200 pln 20110510 - wpływ ze skarbonki Saymona (i reszty)- 357 zł - dziękuję :) wizyta kontrolna - sylwija szampon leczniczy Manusan 20pln -sylwija kastracja (przy okazji przegląd i czyszczenie zębów)- 200 pln - HA?? szampon leczniczy Malaseb (130 pln)- sylwija karma Josera + puszki w czasie choroby dziąseł (??) - sylwija w planie chipowanie.. Quote
sylwija Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 nie jest wychudzony - waży 27 kg, ale przyznam, że jest dużym psem nie ma temperatury nie jest wykastrowany brak chipa, brak tatuażu bardzo ładnie wskoczył do samochodu, dobrze znosi jazdę, mam wrażenie, że to lubi :) na razie nic nie umiem powiedzieć o stosunku do kotów i psów, za to do ludzi - bardzo bardzo przyjazny Quote
sylwija Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 brudny był potwornie, 2 x była kąpiel, a na pewno zabieg trzeba będzie powtórzyć Quote
joaaa Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Śliczny!!!! Jak go widziałam to wydawało mi się, że jest znacznie chudszy, niż na zdjęciach. Quote
Celebrinfea Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Sylwija znowu masz fajnego chłopaka :) Zapisuję sobie, u Ciebie to wylęgarnia haszczako ;) Quote
Hala Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 No tak..ale gdzie on jest? Bo patrze i patrze i nie widzę Quote
sylwija Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 teraz - u mnie, chwilowo mam nadzieję.. - konkretniej - mazowieckie :) nie wiem też jaki wiek, prawdopodobnie 3-4 lata, ale pani, co go badała nie umiała ocenić na razie, odpukać, bardzo grzeczny i spokojny, ale niewykluczone, że to z nadmiaru wrażeń ;) Quote
sylwija Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 joaaa napisał(a): Jak go widziałam to wydawało mi się, że jest znacznie chudszy, niż na zdjęciach. bardzo był karmiony kiełbasą, także już chleba nie nie chciał, podobno :) TZ go kąpał, mówi, ze chudy jest, swoje pewnie sierść robi, ale waga - 27 kg - to nie mało, nawet na niemałego haszczaka :) Hala napisał(a):Pewnie jeszcze rogi pokaże :diabloti: ech, nie kracz :) Quote
sylwija Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 wydaje się być zrównoważonym psem i nie zauważyłam, żeby go koty interesowały.. Quote
Livka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Wpadłam do Hachi ;) sylwija skąd Ty bierzesz te imiona dla psiaków ? super !!! W naszej haszczako-malamuciej skarboneczce mamy trochę grosza na niezbędne wydatki ;) pisz sylwija jak coś ... Quote
beka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Piękny :), strasznie duzo tych haszczaków. Po naszego Jaśmina nikt nie dzwoni :( Quote
Igiełka Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 śliczny psiak :lol: Sylwija u Was to raj na ziemi dla bezdomniaków :loveu: Quote
azalia Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Czy ten piękny chłopak nie ma w sobie troszkę akity? Quote
joaaa Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 No ja też miałam takie skojarzenie jak go zobaczyłam pierwszy raz. Quote
sylwija Posted April 26, 2011 Author Posted April 26, 2011 stąd imię właśnie ;) Hachikō (jap. ハチ公, Hachikō[FONT=sans-serif]?[/FONT], ur. 10 listopada 1923 w Odate, zm. 8 marca 1935) - pies rasy akita, który czekał w tym samym miejscu nieprzerwanie prawie 10 lat na przybycie swojego pana przy stacji tokijskiego metra Shibuya. Doceniając wierność, lojalność i oddanie psa, mieszkańcy Tokio wybudowali obok dworca jego pomnik. W Japonii znany jest jako chūken Hachikō (忠犬 ハチ公, czyli wierny pies Hachikō). (cytując za Wikipedią) a kto jeszcze nie wie - właśnie od joaaa historia się zaczęła.. Livka napisał(a):Wpadłam do Hachi ;) sylwija skąd Ty bierzesz te imiona dla psiaków ? super !!! W naszej haszczako-malamuciej skarboneczce mamy trochę grosza na niezbędne wydatki ;) pisz sylwija jak coś ... będę na bieżąco wpisywać wydatki w pierwszym poście. Psiak jest tak cudny, tak mądry, że... sama bym go zatrzymała, gdyby nie moje liczne stado ;) powaznie, ktoś, kto go adoptuje, to jakby los na loterii wygrał ;) ale trzeba go jeszcze poszczepić, wykastrować, za-chipować.. Ogłaszać będzie serwis HA, mam nadzieję.. jak nie, to wykupię mu pakiecik :) Quote
Hala Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 jak oglądałam film o hachico..to wyłam jak bóbr!! :placz: :placz: :placz: Quote
Celebrinfea Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Gdyby nie potrzeba maxymalnego wybiegania husky to pewnie bym się już uśmiechała o wizytę PA a tak mogę wzdychać i do Niego i do Pako :/ Ale trzymam kciuki za dobry domek! Quote
sylwija Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Bardzo ładnie Hachiko zachowuje się w mieszkaniu - nie brudzi, nie niszczy, nie hałasuje i serwis HA podjął się sfinansować zabieg kastracji, dziękuję :) Quote
plina Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Hala napisał(a):jak oglądałam film o hachico..to wyłam jak bóbr!! :placz: :placz: :placz: Weszłam na wątek, kiedy zobaczyłam to imię. Hala, ja myślałam, że się rozkleję, ale w rezultacie płakały wszystkie moje znajome i pomyślałam, że jest za dużo łez. Film fantastyczny, daje do myślenia i rozważania nad miłością, przywiązaniem i wiernością. Bardzo mnie poruszył. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.