Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czytałam nie tak dawno artykuł w bodajże "Moim psie" o psich aktorach, i mam wrażenie, że gdzieś tam na jego końcu była informacja o czymś w rodzaju związku psich aktorów w Polsce. Chciałabym dowiedzieć się więcej, ale nie mogę teraz tego znaleźć :confused:
Czy ktoś cokolwiek wie na ten temat? :roll: Tzn. samego związku, nie artykułu ;)

  • 3 years later...
Posted

[quote name='ziarnochodek']Czytałam nie tak dawno artykuł w bodajże "Moim psie" o psich aktorach, i mam wrażenie, że gdzieś tam na jego końcu była informacja o czymś w rodzaju związku psich aktorów w Polsce. Chciałabym dowiedzieć się więcej, ale nie mogę teraz tego znaleźć :confused:
Czy ktoś cokolwiek wie na ten temat? :roll: Tzn. samego związku, nie artykułu ;)[/QUOTE]

Witaj
jestem właścicielką rodezjanów które grają w sztuce Królowa Margot w Teatrze Narodowym w Warszawie. Niestety nie istnieje coś takiego jak związek psich aktorów.pozdrawiam

  • 2 weeks later...
Posted

Moja koleżanka ostatnio się zastanawiała nad tym. Szkoda że nie ma żadnego związku psich aktorów. Narazie dziewczyna rozsyła wszędzie foty swojego ulubieńca :) a mała jest przesłodkim mieszańcem, o cudnym charakterku

Posted

Często działa "poczta pantoflowa" :)

Mój pies miał kilka (chyba trzy) scen w serialu "Blondynka" przez zupełny przypadek - znajoma znajomej, której mąż prowadzi agencję, współpracującą z tą produkcją szukała miłego i ogarniętego yorka, który podołałby takiemu "wyzwaniu" :)
Masa ludzi, dużo dubli, cisza, kiedy trzeba, światła, lampy, statywy, kable i wykonywanie zadań,zgodnych z koncepcją reżysera. Oprócz tego - cały dzień w trybie pełnej gotowości. Grafik godzinowy na poszczególne sceny i ujęcia nijak nie zgadzał się z rzeczywistością...
Mieliśmy być na planie 2-3 godziny - byliśmy 12 (!) W filmie przełozyło się to w sumie na jakieś ... hmmm... 2 minuty?

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Często działa "poczta pantoflowa" :)

Mój pies miał kilka (chyba trzy) scen w serialu "Blondynka" przez zupełny przypadek - znajoma znajomej, której mąż prowadzi agencję, współpracującą z tą produkcją szukała miłego i ogarniętego yorka, który podołałby takiemu "wyzwaniu" :)
Masa ludzi, dużo dubli, cisza, kiedy trzeba, światła, lampy, statywy, kable i wykonywanie zadań,zgodnych z koncepcją reżysera. Oprócz tego - cały dzień w trybie pełnej gotowości. Grafik godzinowy na poszczególne sceny i ujęcia nijak nie zgadzał się z rzeczywistością...
Mieliśmy być na planie 2-3 godziny - byliśmy 12 (!) W filmie przełozyło się to w sumie na jakieś ... hmmm... 2 minuty?

No to chyba jednak niebardzo się to opłaca. Bo nie dosć że pies musi byc tyle na planie to jeszcze jego właściciel. No cóż, sława jest męcząca :)

Posted

Mojego psa wkeciła znajoma.
Zaczęliśmy pracę w maju, do teraz trwa.
Spędziłam na planie wiele dni, godzin. Czasem siedziałam tam 3h czasem 14. Ogólnie to musiałam być często w gotowości i czekać na telefon, czy są zdjęcia, czy ich nie ma.
Mój pies akurat pojawia się w wielu scenach, musi wykazać się posłuszeństwem i socjalem(sceny kręcone w schronisku). Daje radę, chociaż po całym dniu na planie jest ledwo żywy.

Posted

zelda87 napisał(a):
No to chyba jednak niebardzo się to opłaca. Bo nie dosć że pies musi byc tyle na planie to jeszcze jego właściciel. No cóż, sława jest męcząca :)


Czy się opłaca? W jakim sensie? Finansowym czy doświadczeniowym ?
Jeśli chodzi o pierwszy aspekt - To zależy jakie wymagania finansowe ma właściciel psa i jakie tak naprawdę kierują nim motywy:)
Ja potraktowałam propozycję udziału w tym filmie jako swego rodzaju nowe doświadczenie, i przede wszystkim chęć sprawdzenia tego, jak dwa małe pieseczki wypadną w zupełnie nowym , do tej pory nieznanym srodowisku. Czy dadzą radę ogarnąć plan zdjęciowy, specyficzny i charakterystyczny układ kręcenia scen, przerwy, duble, powtarzanie ujęć i tak dalej (później okazało się również, że także koncepcje reżysera, które wykluły się w tzw. międzyczasie i wydłużyły czas naszego pobytu na planie.
Psiaki dały radę, Amor wykonał bezbłędnie prawdziwe zadanie aktorskie (zostało powtórzone kilka razy - był w interakcji z koniem, więc tutaj działały dwie płaszczyzny :) Wyszło super :)
Potem już tylko "wyglądał" i robił słodkie minki.
Trwało to cały dzień, z dużymi przerwami (w międzyczasie inne sceny, itd.)
Dostał prawdziwe honorarium za udział w produkcji, na podstawie podpisanej przeze mnie umowy:)

Nigdy nie myślałąm o tym w kategorii zarobku - ot, zabrałam psy, pojechałam, pond 250km w jedną stronę, spędziłam fajny dzień, ponudziłam się trochę, poznałam kilku aktorów i wróciłam do domu. No i oczywiście, jeśli mówimy o zarobku - tak jak wspomniałam - zainkasowałam dniówkę za mojego psa :)

Czy gdyby taka sytuacja miałą się powtórzyć - zgodziłabym się na nią? Być może tak, plan pracy i zabawa moich psów byłaby wyznacznkiem.
Opłacalność (cokolwiek to znaczy) w tym przypadku jest dla mnie sprawą drugorzędną :) i .... niejako przy okazji.

Posted

Wiele lat temu moje i nie tylko moje rottweilery grały w Teatrze Wielkim w operze reżyserowanej przez holendra, bylo kilka przedstawień, nie mówiąc o wielu próbach ze śpiewakami, tancerzami i statystami. Psy sprawowały się świetnie mimo, że było spore stado nie zawsze znających się psów i suk. Jak widać rottweilery dobrze ułożone nie są takie straszne jak je malują. I ciekawe, że po paru miesiącach wznowiono przedstawienia a psy prawie bez prób weszły w przedstawienie jak zawodowcy. A warunki były trudne, mnóstwo otworów w podłodze, strzały, tancerze, orkiestra, śpiew. Potem moja rottka zagrała w "Poranku kojota " Machulskiego i też sprawiła się dobrze choć miała już 5 lat i nigdy wcześniej nie widziała kamery i całej otoczki filmowej.

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Czy się opłaca? W jakim sensie? Finansowym czy doświadczeniowym ?
Jeśli chodzi o pierwszy aspekt - To zależy jakie wymagania finansowe ma właściciel psa i jakie tak naprawdę kierują nim motywy:)
Ja potraktowałam propozycję udziału w tym filmie jako swego rodzaju nowe doświadczenie, i przede wszystkim chęć sprawdzenia tego, jak dwa małe pieseczki wypadną w zupełnie nowym , do tej pory nieznanym srodowisku. Czy dadzą radę ogarnąć plan zdjęciowy, specyficzny i charakterystyczny układ kręcenia scen, przerwy, duble, powtarzanie ujęć i tak dalej (później okazało się również, że także koncepcje reżysera, które wykluły się w tzw. międzyczasie i wydłużyły czas naszego pobytu na planie.
Psiaki dały radę, Amor wykonał bezbłędnie prawdziwe zadanie aktorskie (zostało powtórzone kilka razy - był w interakcji z koniem, więc tutaj działały dwie płaszczyzny :) Wyszło super :)
Potem już tylko "wyglądał" i robił słodkie minki.
Trwało to cały dzień, z dużymi przerwami (w międzyczasie inne sceny, itd.)
Dostał prawdziwe honorarium za udział w produkcji, na podstawie podpisanej przeze mnie umowy:)

Nigdy nie myślałąm o tym w kategorii zarobku - ot, zabrałam psy, pojechałam, pond 250km w jedną stronę, spędziłam fajny dzień, ponudziłam się trochę, poznałam kilku aktorów i wróciłam do domu. No i oczywiście, jeśli mówimy o zarobku - tak jak wspomniałam - zainkasowałam dniówkę za mojego psa :)

Czy gdyby taka sytuacja miałą się powtórzyć - zgodziłabym się na nią? Być może tak, plan pracy i zabawa moich psów byłaby wyznacznkiem.
Opłacalność (cokolwiek to znaczy) w tym przypadku jest dla mnie sprawą drugorzędną :) i .... niejako przy okazji.

Mam na myśli właśnie czas. Ale w sumie doświadczenie ciekawe. Wiadomo - wszystko trzeba w życiu przeżyć (co oczywiście dopuszczalne w naszym mniemaniu) i jak najwięcej spróbować. Fajnie że masz takiego psiaka, nie każdy by się nadawał na aktorzenie :)

Posted

O tak, doświadczenie świetne! Tylko mnie to siedzenie na planie spaczyło i wyłapuję błędy w filmach. Pomagałam czasami troszkę przy scenografii, więc wiem kiedy i gdzie ich szukać :evil_lol:
Każdy pies który ma dobry socjal i jest posłuszny chyba da radę zagrać w filmie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...