Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co to za paskudztwo z tymi tworzacymi sie pekajacymi ranami ?
Nie moge zapomniec psiaka ze schroniska w Dluzynie, ktoremu samoistnie tworzyly sie potworne glebokie rany i wylewala sie z nich krwista maz ..... potworny widok.
Mimo mozliwosci DT , stan psiaka sie stale pogarszal.... ran powstawalo coraz wiecej, a psiak skowyczal z bolu.
Nikt nie wiedzial , co mu jest .... uspiono go po 3 dniach prob ratowania....
Dlatego, jak przeczytalam o tych ranach na skorze, to sie przerazilam....
Rexiu, nie daj sie psinko.

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki Natalio, doszło - 3 flaszki.
Rex ma już w większości same strupy, bo regularnie go pryskam.
Myślę, że teraz można go już wykąpać - wcześniej ze względu na rany obawiałam się kontaktu z szamponem/Hexodermem.
To są ZuziuM tzw hot spooty/gorące rany. Pozostałość po niedoleczonym świerzbie i nurzeńcu. Rex ma bardzo wrażliwą skórę, wystarczy, że gdzieś zahaczy, a już się skóra otwiera...
Jedno ucho już od jakiegoś czasu nie wymaga mojej interwencji, przeczyszczam je profilaktycznie co jakiś czas, ale jest suche i nie śmierdzi, natomiast drugie czyszczę najczęściej jak mogę. Liczę na to, że po operacji będzie można je gębiej wyczyścic. Jeśli Rex ma do końca życia mieć z tym uchem przes*ane, to niech jest chociaż możliwość dojścia do samego dna. Żeby czyścić oczywiście. Teraz są upały, ale myślę, że można powoli myśleć o terminie operacji. Skóra opanowana, niech jeszcze się ten stan utrzyma...

Posted

Czarodziejka napisał(a):
To są ZuziuM tzw hot spooty/gorące rany. Pozostałość po niedoleczonym świerzbie i nurzeńcu. Rex ma bardzo wrażliwą skórę, wystarczy, że gdzieś zahaczy, a już się skóra otwiera...
...


Malo, ze te zwierzaki same nie potrafia sobie w zyciu poradzic, to jeszcze wszystkie chorobska tego swiata sie musza ich uczepiac :angryy: ! ! !
Sciskam kaciuki za udana operacje .

Posted

Mam zdjęcia - jutro wkleję.
Rany zaschły, ale najgorsze - te w pachwinach wciąż się otwierają...
Będę chciała jak najszybciej jechać z nim do lecznicy. Potrzebna tylko kąpiel, żeby tak nie śmierdział ;)
A poza tym kochany jest.

Posted

Jestem...
Coś się moje prognozy pogody tym razem nie sprawdziły Czarodziejko...
Od dawna już takiego gorącego urlopu nie miałam (to się i nie spodziewałam...)

Czy Rex przygotowuje się już psychicznie do zabiegu ?
I jak zabezpieczenie finansowe ?
Wciąż są braki ????

Posted

Witaj Przyjacielu Koni, pewnie bardzo opalony :evil_lol:
Rex o zabiegu nie wie nic i żyje sobie jak może najlepiej.
Miałam ostatnio trochę robót wokół domu - pracowały koparki i spychacz, więc nigdzie nie byliśmy. Dziś wszystko zakończone i opite :diabloti:
Upały były straszliwe - mieliśmy tu na wsiach klęskę suszy ogłoszoną przez władze zresztą ;)
Przed zabiegiem muszę jeszcze skonsultować problem skórny, czy można robić uszy przy tych otwierających się ranach.
Pieniędzy na razie nie trzeba, medykamenty też jeszcze mam.
Zdjęć nie mogę załadować, bo Image Shack się zawiesza, więc potem.
Z Rexem do lecznicy planuję jechać do końca tego tygodnia.

Posted

Oto spóźniony Rex.
Wielkie przepraszam, ale posłałam moje nieletnie dziecko lat 5 do szkoły i doła mam...
Czuje się stara, zapuszczona i nikomu niepotrzebna, czyli dokładnie tak jak moje wszystkie psy :-?
Z tymże nikt mnie nie dokarmia...











CDN

Posted

Tu skóra troszkę zaleczona:




A tu gnije sobie stara jak świat, ślepa jak kret, głucha jak pień i wypasiona jak dobra fura Foczka :D Moja duma. ( wiem, wiem, że nie ma się czym chwalić...:-? ale i tak ją kocham )



Razem forever...





Fokita zawsze uśmiechnięta pokazuje swoje spruchniałe kiełki, jeden nawet ostatnio wypadł, a część się podejrzanie rusza. A ciotki z fundacji powiedziały, że młode dziewczę mi wiozą i że kieszonkowy rozmiar ;) A ona wielkości prosiaka :D

Posted

Dzieki Czarodziejko!! trzecie od gory zdjecie (chyba pt. "zdechniety pies" :lol:) jest fenomenalne!! szczesciarz z tego Rexa, ze ma taka lalunie u boku jak Fokita :loveu: Szczesliwe psiska dwa :)

co do depresji, to pociesz sie Czarodziejko, ze teraz Twoja corunia bedzie Ci opowiadac o szkole i glupich chlopakach :D

Posted

Zamówiłam zastrzyki ze sterydami i antybiotyki, żeby podleczyć skórę Rexa. Na jutro odbiór. Myślałam, że się uchronimy samym Dexapolcortem i Neomycyną, ale pachwiny wciąż się rozłażą...:(

Tak teraz patrzę, że chudo Rex wygląda na zdjęciach, ale upały były i psy nic nie żarły ( oprócz Foczy żrącej zawsze i wszystko). Ile jedzenia się marnowało... :mad:

Posted

E tam chudo... wiadomo ze zaden pies u Ciebie nie gloduje Czarodziejko :)
A poza tym moj tez nie chce jesc w czasie upalow. Dostal "cukierki" na drapanie (tez ze sterydem niestety)...i teraz je za 5 :-o

Czarodziejko, a czy w sfinansowaniu tych zastrzykow trzeba Ci pomoc?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...