Czarodziejka Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Już jestem :) Jeśli rodzina zainteresowana Rexem nie zrezygnuje, to może w czerwcu pojedzie do nowego domu, ale nie odzywają się....:( Ania i Klajber - jeśli będą telefony, a Rex wyda się hmmm, nieodpowiednim kandydatem, to oczywiście mogę wspomnieć o Benku, ale muszę mieć jakieś informacje. Spróbuję teraz przeładować fotki ;) Quote
Czarodziejka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Zawsze razem :) Rex jak zawsze dystyngowany, Focz...no cóż...:-? Ale całuśna chociaż :) W oddali zdystansowany 25-letni Misio sobie leży :) Quote
Czarodziejka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 A Rexowa łapa tak pachnie.... Tak bardzo miło pachnie.... A tu pół bochenka chleba Foczym nosem pracowicie pod płotem zakopane. Myślałam, że mi się tam jakieś paskudztwo ulęgło, a to skarb psiego podniebienia. Przy okazji nie wiem, skąd go wytrzasnęła :mad:, znaczy ukradziony był :mad: Quote
Czarodziejka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 A tu mój skarbuś 25-letni :) I kociczki maskoteczki :) Quote
Dorothy Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 sliczne., Rex jest naprawde pieknym psem. A Misio przeuroczy. Natomiast nie wiem czego chcesz od Foczki:p TEZ JEST UROCZA. buziaki dla wszystkich. Quote
ewatonieja Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 ehh ta para zakochana, dałam fotkę na stronę schroniska,urzekła mnie:loveu: Quote
AnkaG Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Focz odkryła chyba miłość swojego zycia .... :razz: Quote
ewatonieja Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Rex czy jego urok podziała nie tylko na suczki?:razz: Quote
Czarodziejka Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Przyszły upały i znowu Rex ma problemy ze skórą, w dodatku łapa puchnie i z ucha śmierdzi. Na szczęście tylko z jednego, bo drugie przyschło. Czyszczę, czyszczę... Daję mu Flawitol dla psów z problemami skórnymi i Nutradyl na stawy - witaminki od Fony dla śp. Saby. Kupiłam Hexoderm, bo wet zalecił kąpiele lecznicze 3 x w tygodniu, Niestety problemy skórne to pozostałość po nużycy i śwerzbie. Wystarczy mała ranka, a skóra się rozłazi i pęka zamiast się regenerować. On sobie wylizuje, Focz mu pomaga i robi się łysy placek. Nawet wyczesać go porządnie nie mogę, bo drapię mu skórę i pęka :( Dokładnie to samo, co w zeszłym roku. Nic tylko strzelić sobie w łeb. Ale nie takie rzeczy już przeżyłam, więc dajemy sobie radę :) Wszystkie psy zostały dzisiaj odpchlone. Powinnam je teraz odrobaczyć, muszę tylko kupić Pratel. Nikt po Rexa nie dzwonił....:( Quote
przyjaciel_koni Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Może Czarodziejko pora pomyśleć o zabiegu...? Piękne zdjęcia !!! Twój Misiaczek również mnie rozbraja... A Rex - pewnie by nie było problemu z adopcją, gdyby nie te jego nieszczęsne problemy... To naprawdę kawał psa !!! I ładny... No i co z tego... Praca przy zwierzętach jednak mocno odstrasza chętnych. Kocinki masz śliczne !!! (A może by je wyciąć ...??? Ostatnio "robię" też w kotach jak widać, tak dużo ich szuka domów, choruje... Im mniej małych tym lepiej...) Quote
ewatonieja Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 to cięzki czas dla Rexa ale mimo bólu i uciążliwych dolegliwości on nadal pozostaje dzielnym psem o wspaniałym charakterze Quote
Dorothy Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 coz, tez mam na tymczasie starego psa z problemami- tego z podpisu. Nie jest latwo, nadzieja ze ktos ja pokocha tez nikła, a jednak ja czuje miłe cieplo koło serca na myśl, że moge podarować temu zniszczonemu trudnym życiem psu odrobine serca, miłości, ciepłego kąta. To zupełnie inne uczucie niż w przyadku młodego psa, albo szczeniąt... Z tych mądrych starych oczu płynie spokojna wdzięczność a pysk uśmiecha sie pokazując połamane i pożółkłe resztki zębów. Widok dla niektórych nieciekawy. Ja dla tego widoku potrafie zmobilizować się do wielu czynów... Czarodziejko :calus: Quote
ewatonieja Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 znamy historie Libry i jesteśmy niezmiennie pełni podziwu ,walczycie o te psy jak Asia o szczęście i zdrowie dla Szarlottki,u was chyba przeżywaja swoje najlepsze lata :Rose: Quote
Dorothy Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 bo tak naprawde to nie ma to jak stary pies:razz: Quote
Czarodziejka Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Ja sobie nie wyobrażam domu bez staroci ;) Kocicza jedna jest wysterylizowana, a druga skończyła właśnie rok i też muszę się za nią wziąć. Przyjacielu Koni - zabieg jak najbardziej, tylko kasę trzeba żebrać. Na pewno dostanę wsparcie od Niechcianych i Zapomnianych, ale wypada zacząć żebrać na własny rachunek - Rexa czyli, bo fundacja ma dużo podopiecznych. Quote
Linssi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Dziewczyny, o jaki zabieg chodzi? Jesli jest potrzeba to wespre Was finansowo. Podajcie tylko nr konta na priv albo maila. buzki Quote
katya Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Dorothy napisał(a):bo tak naprawde to nie ma to jak stary pies:razz: Amen. Starocie są najcudowniejsze! Quote
zuziaM Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 [quote name='katya']Amen. Starocie są najcudowniejsze! Podpisuje sie pod tym i dodaje jeszcze te ... biedne, chore, wyniszczone, ktore pod opieka nabieraja sil i checi do zycia .... Boze, jaka to raosc patrzec na te przemiany ! Nic tego nie zastapi ! Czarodziejko uznanie za serce dla Rexa - sliczny rzeczywiscie jest :loveu:. A ten staruszek .... mimo takiego wieku ... szczesciarz z niego ogromny ! 200 lat mu zycze :lol: ( bo tak w przeliczeniu to ile on ma teraz ludzkich ? ? ? :roll: ). Quote
ewatonieja Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Rex pis dla miłośników rasy i osób wytrwałych w bojach o psie zdrowie Quote
Czarodziejka Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 Linssi - wg weta jedyną szansą na ulżenie w cierpirniach związanych z uszami jest zabieg chirurgiczny - nacięcia pod uszami przez które to nacięcia będzie dopływało powietrze. Zabieg będzie kosztował ok. 350 zł Tymczasem mamy problem ze skórą. Jest zimno i nie mogę go kąpać :( Rozlizuje sobie rany, psikam je, zasuszam, robią się następne a w miejscu starych łyse placki. Jeden preparat na skórę do kąpieli - Hexoderm starcza na 4 razy, a trzeba go kąpać 3 razy w tygodniu. Posiwiał biedak, zdziadział, a domu jak nie było tak nie ma... Quote
Linssi Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Eh Czarodziejko... biedny ten nasz Rex...ale nie martw sie, poratuje Cie troszke finansowo, jak tylko dostane stypendium :) A ile kosztuje ten preparat do kapieli? I gdzie go kupujesz? Bo moze ja bym mogla Ci go kupic? Trzymaj sie kobieto, i nie martw sie bo zaraz zrobi sie z powrotem cieplo i Rex troszke podciagnie sie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.