Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Już jestem :)
Jeśli rodzina zainteresowana Rexem nie zrezygnuje, to może w czerwcu pojedzie do nowego domu, ale nie odzywają się....:(
Ania i Klajber - jeśli będą telefony, a Rex wyda się hmmm, nieodpowiednim kandydatem, to oczywiście mogę wspomnieć o Benku, ale muszę mieć jakieś informacje.
Spróbuję teraz przeładować fotki ;)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A Rexowa łapa tak pachnie....



Tak bardzo miło pachnie....



A tu pół bochenka chleba Foczym nosem pracowicie pod płotem zakopane. Myślałam, że mi się tam jakieś paskudztwo ulęgło, a to skarb psiego podniebienia. Przy okazji nie wiem, skąd go wytrzasnęła :mad:, znaczy ukradziony był :mad:

Posted

Przyszły upały i znowu Rex ma problemy ze skórą, w dodatku łapa puchnie i z ucha śmierdzi. Na szczęście tylko z jednego, bo drugie przyschło. Czyszczę, czyszczę...
Daję mu Flawitol dla psów z problemami skórnymi i Nutradyl na stawy - witaminki od Fony dla śp. Saby. Kupiłam Hexoderm, bo wet zalecił kąpiele lecznicze 3 x w tygodniu, Niestety problemy skórne to pozostałość po nużycy i śwerzbie. Wystarczy mała ranka, a skóra się rozłazi i pęka zamiast się regenerować. On sobie wylizuje, Focz mu pomaga i robi się łysy placek. Nawet wyczesać go porządnie nie mogę, bo drapię mu skórę i pęka :( Dokładnie to samo, co w zeszłym roku.
Nic tylko strzelić sobie w łeb.
Ale nie takie rzeczy już przeżyłam, więc dajemy sobie radę :)
Wszystkie psy zostały dzisiaj odpchlone.
Powinnam je teraz odrobaczyć, muszę tylko kupić Pratel.

Nikt po Rexa nie dzwonił....:(

Posted

Może Czarodziejko pora pomyśleć o zabiegu...?

Piękne zdjęcia !!! Twój Misiaczek również mnie rozbraja...

A Rex - pewnie by nie było problemu z adopcją, gdyby nie te jego nieszczęsne problemy... To naprawdę kawał psa !!! I ładny... No i co z tego...
Praca przy zwierzętach jednak mocno odstrasza chętnych.

Kocinki masz śliczne !!!
(A może by je wyciąć ...??? Ostatnio "robię" też w kotach jak widać, tak dużo ich szuka domów, choruje... Im mniej małych tym lepiej...)

Posted

coz, tez mam na tymczasie starego psa z problemami- tego z podpisu. Nie jest latwo, nadzieja ze ktos ja pokocha tez nikła, a jednak ja czuje miłe cieplo koło serca na myśl, że moge podarować temu zniszczonemu trudnym życiem psu odrobine serca, miłości, ciepłego kąta. To zupełnie inne uczucie niż w przyadku młodego psa, albo szczeniąt... Z tych mądrych starych oczu płynie spokojna wdzięczność a pysk uśmiecha sie pokazując połamane i pożółkłe resztki zębów. Widok dla niektórych nieciekawy. Ja dla tego widoku potrafie zmobilizować się do wielu czynów...
Czarodziejko :calus:

Posted

Ja sobie nie wyobrażam domu bez staroci ;)

Kocicza jedna jest wysterylizowana, a druga skończyła właśnie rok i też muszę się za nią wziąć.

Przyjacielu Koni - zabieg jak najbardziej, tylko kasę trzeba żebrać.
Na pewno dostanę wsparcie od Niechcianych i Zapomnianych, ale wypada zacząć żebrać na własny rachunek - Rexa czyli, bo fundacja ma dużo podopiecznych.

Posted

[quote name='katya']Amen. Starocie są najcudowniejsze!

Podpisuje sie pod tym i dodaje jeszcze te ... biedne, chore, wyniszczone, ktore pod opieka nabieraja sil i checi do zycia .... Boze, jaka to raosc patrzec na te przemiany ! Nic tego nie zastapi !
Czarodziejko uznanie za serce dla Rexa - sliczny rzeczywiscie jest :loveu:.
A ten staruszek .... mimo takiego wieku ... szczesciarz z niego ogromny !
200 lat mu zycze :lol: ( bo tak w przeliczeniu to ile on ma teraz ludzkich ? ? ? :roll: ).

Posted

Linssi - wg weta jedyną szansą na ulżenie w cierpirniach związanych z uszami jest zabieg chirurgiczny - nacięcia pod uszami przez które to nacięcia będzie dopływało powietrze. Zabieg będzie kosztował ok. 350 zł
Tymczasem mamy problem ze skórą. Jest zimno i nie mogę go kąpać :( Rozlizuje sobie rany, psikam je, zasuszam, robią się następne a w miejscu starych łyse placki. Jeden preparat na skórę do kąpieli - Hexoderm starcza na 4 razy, a trzeba go kąpać 3 razy w tygodniu.
Posiwiał biedak, zdziadział, a domu jak nie było tak nie ma...

Posted

Eh Czarodziejko... biedny ten nasz Rex...ale nie martw sie, poratuje Cie troszke finansowo, jak tylko dostane stypendium :) A ile kosztuje ten preparat do kapieli? I gdzie go kupujesz? Bo moze ja bym mogla Ci go kupic? Trzymaj sie kobieto, i nie martw sie bo zaraz zrobi sie z powrotem cieplo i Rex troszke podciagnie sie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...