przyjaciel_koni Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Jak samopoczucie ???? I smrodki ? Miałaś rację Czarodziejko ! Dzięki za PW ! Przynajmniej chwilę się pośmiałam.... A może tak mała kciczka ze spapranym totalnie oczkiem do hospicjum.... Ma cztery miesiące... Siedzi zamknięta w klatce... W lecznicy... Długo już... Jeśli chodzi o sam zabieg, przez kogo i gdzie wykonany, z jakim efektem (nie widzi) - bez komentarza... Teraz już nikt jej nie pomoże... (Nie mogę przez nią spać, jeść, myśleć...nic nie mogę...) (Tak napisałam - muszę się wyżalić czasami...) Quote
Czarodziejka Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Muszę przemyśleć. Nie było mnie dni kilka - pojechałam do Gdańska, do mamy i tz zajmował się wszystkimi czterołapami. Nic nie zdechło, nic nie leciało do mnie z wywieszonym jęzorem = nic za mną nie tęskniło. Czyli generalnie mogłabym nie wracać. Czyli mam doła i sączę gingersa. Quote
ewatonieja Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 za to my czekamy niecierpliwie na info,no może nie z wywieszonym jęzorem ale z wyłupiastymi oczami (Rutka) :) Quote
Czarodziejka Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 ewatonieja napisał(a):za to my czekamy niecierpliwie na info,no może nie z wywieszonym jęzorem ale z wyłupiastymi oczami (Rutka) :) hmmm :roll: To imię kociczki, czy nowa propozycja? :evil_lol: Quote
przyjaciel_koni Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Uważaj Czarodziejko.... Teraz jak Ci się te "intratne" propozycje posypią.... Same fantastyczne okazy.... A kicię spróbuję skonsultować u dr Garncarza... Może... (Ale do tego musi mieć gdzie się po ewentualnym zabiegu podziać, stąd moje stresy... Bo czas dla niej szybko ucieka...) Ona ma na imię Dudzia... Wypij lepiej więcej tego trunku !!!!! Quote
Czarodziejka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Muszę przemyśleć, bo warunki bytowe to pryszczyk w porównaniu z psychicznymi. W maju wyjeżdżam na 3 tygodnie, więc muszę pomyśleć o opiece nad zwierzyńcem podczas mojej nieobecności. Myślę, że dam radę coś zorganizować, ale wiecie...narazie to tylko 6 sztuk :roll: Miałam kolejny telefon w sprawie Rexa, ale cisza długa jak zawsze.... Uszy czyszczę. Moje psy ohydnie linieją, Rex w dodatku wytarzał się w gnojówce...Ma znów hot spoota na grzbiecie i wygryza sobie. Pryskam neomycyną, ale co przyschnie, to wygryza. Quote
przyjaciel_koni Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 A Dexapolcort ????? Jest chyba lepszy ??? Rex - przestań chłopie !!!!! Chociaż ty nie choruj bardziej w tej chwili !!!! Same problemy dookoła .... No i z daleka wszyscy od gnojówki !!!! Wiem, że świetnie pachnie, ale chyba z litości dla Czarodziejki zwierzyniec hospicyjny może sobie odrobinę przyjemności odmówić... Quote
Czarodziejka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Kołnierz mam, dexapolcort N też już mam. Chciałam spróbować neomycynę, bo czasami może okazałaby się lepsza. Jak dla mnie - dexapolcort N lepiej zasusza. Kołnierz mam na specjalne okazje, może na przyjazd jakiejś cioteczki ;) Bo Focz skutecznie rozbroiłaby Rexa :D Quote
AnkaG Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Rexiu ty bądź grzeczny bo ciocia Czarodziejka w końcu nie wytrzyma i futra przetrzepie. Quote
Czarodziejka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 A ciocia Ania czeka i czeka na czarodziejskie zamówienie. Pracuję nad tym właśnie ;) Quote
przyjaciel_koni Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Czarodziejka napisał(a):Kołnierz mam, dexapolcort N też już mam. Chciałam spróbować neomycynę, bo czasami może okazałaby się lepsza. Jak dla mnie - dexapolcort N lepiej zasusza. Kołnierz mam na specjalne okazje, może na przyjazd jakiejś cioteczki ;) Bo Focz skutecznie rozbroiłaby Rexa :D Bo Dexapolcort jest stosowany również przy reakcjach alergicznych skóry - zmniejsza świąd i wysusza. Sama Neomycyna nie ma takich własności. Dobrze, że już macie co trzeba.... A jak w kwestii gnojówki ???? Quote
Czarodziejka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Kwestie gnojówki omawiamy regularnie :mad: Quote
AnkaG Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Moje wczoraj smakowite koo zżarły ... :mad: a brody tak fajnie resztki i zapach łapią ... Quote
Czarodziejka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Ja to sobie lubię ciebie wyobrazić w niektórych sytuacjach :D Bo ktoś te mordy myje... Quote
AnkaG Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Czarodziejka napisał(a):Ja to sobie lubię ciebie wyobrazić w niektórych sytuacjach :D Bo ktoś te mordy myje... I czasami pawia prawie puszcza ...:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Ja wymiękam przy goovnach Saby. Nie dość, że zwalone w zakamarku, to jeszcze walą z daleka, a jak się przy okazji nabierania na łopatę rozwalą, to czuję tę woń głęboko w mózgu... Quote
katya Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Czarodziejko, a co Ty masz tam teraz na stanie? Rex Saba Misiek Focz 2 kociczki i? Quote
przyjaciel_koni Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Katya - czyżbyś miała coś ciekawego dla Czarodziejki ??? Jakiegoś szczególnie dobrze cuchnącego zwierzaczka ???? Quote
ewatonieja Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 hmm chyba nie mamy nic urody foczkowej :)) chociaz jest taka pokraka która ma krzywice kregosłupa i łap, łapy we wszystkie strony świata powykręcane kregosłup w fale dunaju a szczeka to a stawia się :lol: Quote
Czarodziejka Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Mojej Foczuni nic nie przebije :D Katya - dobrze liczysz, ciotka. Tyle mam. Quote
ewatonieja Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 no fakt tamtej pokrace nie wali z mordki :))) pozdrawiamy Czarodziejkowe ZOO Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.