Dorothy Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Czarodziejko czy Ty kiedys prestaniesz wypominac mu ten pusty worek, przeciez sama go tak urzadzilas....:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Dorothy napisał(a):Czarodziejko czy Ty kiedys prestaniesz wypominac mu ten pusty worek, przeciez sama go tak urzadzilas....:evil_lol: A ty mi to teraz wypomniałaś :placz: Quote
Dorothy Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 no ktos musi bronic przed drwinami Rexa smetnie wylizujacego worek. Ale go zalatwili....:shake: Quote
Gosiapk Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 :evil_lol: Biedna Czarodziejka ma wyrzuty sumienia Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Gosiapk napisał(a)::evil_lol: Biedna Czarodziejka ma wyrzuty sumienia Cały dzień leje :stormy-sad: Rex z Foczą w kojcu, każde w swojej części budy, nawet na sioo nie płaczą. Sabi w szopie, chociaż ma uchylone drzwi, żeby sobie mogła wyjść. Qoopę narżnęła zaledwie wystawiwszy zad przez drzwi - prawie w progu. Misiek z Funią w domu. Kociątko uznało, że na wc całkiem nieźle nadaje się stylowy stolik i odkryłam tam dziś kałużę, na ktorą składały się 3 mniejsze :mad: Smrodzik wczesnokoci. A ja głupia myślałam, że już siusia do piachu i pracowicie te piachy zmieniam, kiedy tylko ślad łapki dojrzę :flaming: Quote
przyjaciel_koni Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Czarodziejka napisał(a):Cały dzień leje :stormy-sad: Rex z Foczą w kojcu, każde w swojej części budy, nawet na sioo nie płaczą. Sabi w szopie, chociaż ma uchylone drzwi, żeby sobie mogła wyjść. Qoopę narżnęła zaledwie wystawiwszy zad przez drzwi - prawie w progu. Misiek z Funią w domu. Kociątko uznało, że na wc całkiem nieźle nadaje się stylowy stolik i odkryłam tam dziś kałużę, na ktorą składały się 3 mniejsze :mad: Smrodzik wczesnokoci. A ja głupia myślałam, że już siusia do piachu i pracowicie te piachy zmieniam, kiedy tylko ślad łapki dojrzę :flaming: Przelej ze stylowego stoliczka do piaseczku.... Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Rex wciąż trzepie uszami. Właśnie mu je wyczyściłam, nawet to polubił;) Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 MaxSta napisał(a):Co u Rexa???? To, co zawsze ;) Quote
Gosiapk Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Czarodziejka napisał(a):To, co zawsze ;) Chore uszy, chore nogi itp :roll: Quote
Czarodziejka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 i....(no nie mogę się powstrzymać) pusty worek... Chodzi o metaforyczne ujęcie sakiewki 8) - to pomysł Przyjaciel Koni ;) Quote
przyjaciel_koni Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Tak.....pusty worek..... Rex bardzo prosi o wsparcie finansowe na leczenie !!!!!!! Quote
Peter Beny Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 No Rexiu trzymaj się :razz: Wujek trzyma kciuki za zdrówko i ma nadzieje że będzie dobrze ;) Cosik na wsparcie też wyślemy :lol: Quote
przyjaciel_koni Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Widzę, że te kwestie "workowe" poruszyły Wujka..... Dziękujemy !!!!!!! A Cioteczki ??????????? Quote
zuziaM Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Jejciu ... wyczytalam, ze juz masz 5 psiurow i to takich dosc sporych rozmiarow, jak zdazylam zauwazyc :-o ! Podziwiam szczerze :roll: . Ja ze swoimi 4 nie moge czasem ladu dojsc, a Isia teraz na dokladke mi zaczyna z serduchem szwankowac :shake: . Mdleje mi , jak goraco na dworze i jak sobie pobiega za duzo.... a tez ogrodzenia nie mam, wiec nie moge temu ganianiu zapobiec ( nie chce jej uwiazywac ). I tez tak powolutku robimy porzadek - teraz Kasi skorzaki usunelismy. Zycze duzo sily i powodzenia. Psiaki wspaniale trafily, niech tylko docenia nalezycie :cool3: , co cioteczka czarodziejka dla nich robi. Po pysiulach widac, ze szczesliwe :loveu: . P.S. Czarodziejko...Przepraszam, ze Cie wkopalam w to Allegro cegielkowe w jednym z watkow:oops: ... nie wiedzialam, ze jakies klotnie glupie sie zaczna :roll: . Quote
Czarodziejka Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Dziękujemy za pamięć :) Peter - buziaki :loveu: Mam 5 psurów, w tym 2 swoje osobiste, 2 tymczasowe i 1 znajdę, którąchętnie oddam, ale pierwej muszę wysteylizować, bo została wyrzucona w okresie cieczki ...Zapylona jest na bank :mad: Jest maleńka i kochana. Isiuni zdrówka życzę, bo kochana sunia z niej :( Quote
Czarodziejka Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Czyściłam dziś uszy. W jednym wydzielina zaczęła znów mocniej cuchnąć. A może po prostu wytrzepuje pokłady smrodu z głębi ucha, bo energicznie oststnio tymi uszami wymiata. Quote
karina1002 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Czarodziejka napisał(a):Czyściłam dziś uszy. W jednym wydzielina zaczęła znów mocniej cuchnąć. A może po prostu wytrzepuje pokłady smrodu z głębi ucha, bo energicznie oststnio tymi uszami wymiata. he, he, może być to drugie. Niech trzepie chłopak, niech trzepie. Quote
Czarodziejka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 karina1002 napisał(a):he, he, może być to drugie. Niech trzepie chłopak, niech trzepie. Jeśli wytrzepie wszystko, to na pewno obejdzie się bez nacinania ucha :mad: Tłumaczę mu to co dnia, żeby go pobudzić do jeszcze energiczniejszego trzepania. :diabloti: Wczoraj miałam koszmarną noc, bo Rex z Foczką przeraźliwie szczekały w kojcu. Wyszłam nawet ok.3.00 zobaczyć, co im się za krzywda dzieje, ale nie dopatrzyłam się niczego, pokiwałam palcem i poszłam spać. Dopiero rano, kiedy szczekanie i płacze nie cichły dojrzałam, że powylewały gary z wodą, a że na kolację były chrupy, to w pyskach poschło...:-? Kiedy otworzyłam kojec psiury wypadły jak z procy i prosto do garów Saby, Miśka i Funi. Rex doił jak pompa. Napiły się, pobiegały, zrobiły co trzeba i poszły z powrotem do kojca :roll: To ich ulubione miejsce. Nawet zamykać furtki nie muszę. Siedzą tam i już. Saba, Misiek i Foczka nawet jedną łapą kojca nie przekraczają, a Focz trzeba niekiedy na siłę za uszy wyciągać, bo jest totalnie zafiksowana na punkcie swojej połowy budy. Pilnuje :diabloti: A tam w środku magazyn niedojedzonych gnatów, bo zęby już nie te. Ale jak to ze starszymi babkami bywa - trzyma na zaś. Quote
zuziaM Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 To ktore z tej piatki spia w budach ? Saba, Foczka i ..... juz sie calkiem gubie, ktore jest ktore ... za duzo chyba ich jakos :lol: :evil_lol: .... Ja swoje budy poobklejalam styropianami. Jeszcze jak jakies szparki od wewnatrz wypatrzylam, to szmatkami od srodka pozatykalam. Poupychalam do srodka po trzy koce ..... a i tak, jak temperatura o kilka stopni spada, to .... przerazona jestem, ze mi psiny pomarzna :shake: ..... Strach pomyslec, co jesienia bede przezywala :shake: .... a o zimie to nawet myslec nie chce .....:shake: ! Budki masz fajowe.... przygladam sie wlasnie na zadaszenie, bo musimy tez zrobic, wiec troche zmalpuje.:lol: Buziaki dla psiakow.:lol: Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 zuziaM napisał(a): Poupychalam do srodka po trzy koce ..... I nie powyciągały???? U mnie w ciągu jednego dnia wszystko znalazło się przed budą :mad: . W związku z tym nic nie mają i tyle :p . Ale jak, nie daj Boże, coś jeszcze do zimy zostanie (w sensie szczeniaki), to coś trzeba będzie wymyśleć. Quote
Gosiapk Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 W jaki sposób to trzepanie uszami ma Rexowi pomóc? :roll: Quote
karina1002 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Gosiapk napisał(a):W jaki sposób to trzepanie uszami ma Rexowi pomóc? :roll: Trzepiąc wyrzuca ze środka ucha to całe bagno. Generalnie nie powinno się psom patyczkami czyścić, bo się to wszystko wciska do ucha zamiast wyjmować, więc się wpuszcza leki, czy płyn do czyszczenia a psiaki same sobie to wytrzepią. Tylko małżowinę trzeba czyścić, bo ten syf się zbiera na niej. U mojej Pytii pomogło, znaczy wytrzepała co miała do wytrzepania :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.