Czarodziejka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Gosiapk napisał(a):Mądry chłopak :loveu: I jaki kosztowny :mad: Quote
AnkaG Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jutro mnie nie bedzie bo wyjezdżam. Podnoś książki na bazarku. Quote
Czarodziejka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 AnkaG napisał(a):Jutro mnie nie bedzie bo wyjezdżam. Podnoś książki na bazarku. Jasne :) Zaraz zapakuję fotkę. Quote
Czarodziejka Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Sabi a w tle kojec, jeszcze bez budy. ...i już się ImageShack zawiesił :mad: Quote
Dorothy Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Rex sliczny psiaku... tylko czemu taki chorowity....:-( Czarodziejka widze ze betoniara i inne urocze rzeczy zdobia nie tylko moj dom i obejscie...:p witamy w klubie... Quote
Czarodziejka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dorothy napisał(a):Rex sliczny psiaku... tylko czemu taki chorowity....:-( Czarodziejka widze ze betoniara i inne urocze rzeczy zdobia nie tylko moj dom i obejscie...:p witamy w klubie... Najlepszego nie pokazuję...to sterty gruzu i piachu przed samym wjazdem na posesję. :mad: Quote
Gosiapk Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 A gdzie suknia dla Saby? Julkę w nią ubrałaś? ;) Quote
Czarodziejka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Saba się nie daje ubierać. Zresztą ona jest taka dostojna, że Julka nie śmie. Poprzestaje na okrywaniu jej i obkładaniu :mad: nie napiszę już czym, bo nerw mnie zaraz szarpnie. Kiedyś jedynie moje stringi Sabie przyodziała, akurat nadjechał listonosz, a tu sucz w moich majtach po podwórku paraduje. Quote
Dorothy Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 no coz, przypuszczam, ze podobnie jak u mnie, nic juz nie jest w stanie przywrocic Ci na wsi dobrego imienia osoby normalnej i zwyczajnej:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Dorothy napisał(a):no coz, przypuszczam, ze podobnie jak u mnie, nic juz nie jest w stanie przywrocic Ci na wsi dobrego imienia osoby normalnej i zwyczajnej:evil_lol: Tu, jak ktoś się dziwi, to życzliwi mi ludzie pobłażliwie tłumaczą: "una miastowo jest,a tam inaczy myślą" 8) Żyć, nie umierać :evil_lol: Quote
Gosiapk Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Czarodziejka napisał(a):...akurat nadjechał listonosz, a tu sucz w moich majtach po podwórku paraduje. :roflt: :roflt: Quote
Gosiapk Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 A jak obecnie wygląda garderoba Foczastej? Czy Juleczka już zrezygnowała z pokazów psiej mody?:evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ostatnio pada i nie ma mowy o przebieraniu. Za to dziś dostałam wygrane na bazarku topiki szydełkowe i Julka ubrawszy się w nie poszła na rowerek :) Wyglądała jak biedne dziecko ubrane w to, co matula akurat z darów dostała. Wszystko za duże i ....widzał kto kiedy dziewczątko w dwóch topikach naraz, umorusane truskawkami z ogródka, w kaloszach nie na te nogi i z Foczką na pończoszce? Smycz za wysoko wisi :mad: Quote
Czarodziejka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 AnkaG napisał(a):A jak z wynikami Reksa? Mają zadzwonić z lecznicy, kiedy będą wyniki. Czekam :roll: Na pewno w tym tygodniu się coś wyjaśni. Zastrzyki z antybiotykiem mu się skończyły i wiem na pewno, że trzeba będzie mu wykupić następne. Wet chce dobrać jeden skuteczny antybiotyk na wszystko, bo w innym przypadku musiałby dostawać kilka, a to jest z oczywistych przyczyn niekorzystne... Quote
Gosiapk Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Czarodziejka napisał(a):Ostatnio pada i nie ma mowy o przebieraniu. Za to dziś dostałam wygrane na bazarku topiki szydełkowe i Julka ubrawszy się w nie poszła na rowerek :) Wyglądała jak biedne dziecko ubrane w to, co matula akurat z darów dostała. Wszystko za duże i ....widzał kto kiedy dziewczątko w dwóch topikach naraz, umorusane truskawkami z ogródka, w kaloszach nie na te nogi i z Foczką na pończoszce? Smycz za wysoko wisi :mad: Szczęśliwe dziecko! Ot co :) Quote
Czarodziejka Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Tak wygląda niczym nie krępowane dzieciństwo na prowincji ;) Quote
Gosiapk Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Czarodziejka napisał(a):Tak wygląda niczym nie krępowane dzieciństwo na prowincji ;) Niczym nie krępowane i szczęśliwe :) Quote
Czarodziejka Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Z lecznicy jeszcze nie dzwonili....nie ma wyników....czekamy dalej. Quote
Czarodziejka Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 Gosiapk napisał(a):A kiedy miały być wyniki? Mieli dzwonić......myślałam, że w tygodniu, a tu tydzień minął :roll: Quote
Czarodziejka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Przed chwilką dzwonili z lecznicy. Są wyniki Rexa. Wet powiedział, że jest tragicznie i mam natychmiat przyjechać. Stwierdzono 2 bakterie: paciorkowiec hemolityczny i gronkowiec złocisty, trzeba przeprowadzić dwie kuracje antybiotykowe...W poniedziałek jedziemy. Sabę też mam zabrać. Nie chce mi się teraz nic pisać..... Quote
Czarodziejka Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Jutro jedziemy do weta z Sabą i Rexem. Saba coraz gorzej chodzi, sztywnieją jej łapki. Spondylza zabija powoli...:( Quote
AnkaG Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Czarodziejko jak się wali to na całej linii ... Ściskam cię mocno. :calus: Quote
karina1002 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Czarodziejka napisał(a):Jutro jedziemy do weta z Sabą i Rexem. Saba coraz gorzej chodzi, sztywnieją jej łapki. Spondylza zabija powoli...:( Trzymam kciuki, nie wiedziałam że Saba ma spondylozę :(. Pytia ma spondylozę i spondyloartrozę i chorą wątrobę i nie mogę nawet leków przeciwbólowych jej podawać . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.