pucka69 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 ciotko! no nie mogę! ale Ty masz do nich dobre podejscie ! i tak k... trzymać! Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 gigi-44 napisał(a):Zgadzam się naraził Cię na nie potrzebne straty moralne ,utratę zdrowia, jego niedbałość powinna obniżyć koszty a nie zwiększać nie wywiązywanie się z warunków umowy jest karalne. On po prostu niechlujnie nakreślił rysunek dla swoich pracowników. Ja miałam swój - z niego dyktowałam, a on po swojemu, bo czytelniej 8) Pochrzanił wszystkto, chłopy zrobiły, jak na załączonym rysunku i tyle. Okazuje się, że tej wielkości - 2,5 m x 2,0 m wyceniłby sobie na jakieś 2000 PLN. Niestety, ja na frajera może i wyglądam :razz: ale każdej ciężko zdobytej złotówki bronię bez skrupułów :diabloti: A że wiem, jakie są ceny stali - baaardzo powalające, to rozumiem gorycz w jego głosie. 500 złotych drogą raczej nie chadza :diabloti: Trzeba poważnie traktować panienki zamawiające kojce dla agresorów :mad: Quote
AnkaG Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Czarodziejko - ty podobno mała krucha istotka a duch w tobie przeogromny. :cool3: Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 AnkaG napisał(a):Czarodziejko - ty podobno mała krucha istotka a duch w tobie przeogromny. :cool3: Nie taka znowu ci mała :mad: 170 cm długości. Chociaż w rzucie bocznym raczej cienko się prezentuję...:icon_roc: Za to potrafię dowieść, że proste jest nieco zakrzywione i rządać rekompensaty:zly7: Quote
Gosiapk Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Czarodziejka napisał(a):Nie taka znowu ci mała :mad: 170 cm długości. Chociaż w rzucie bocznym raczej cienko się prezentuję...:icon_roc: Za to potrafię dowieść, że proste jest nieco zakrzywione i rządać rekompensaty:zly7: Tylko bardzo Cię proszę nie rzucaj się bocznie, bo się możesz nieco potłuc ;) :lol: Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Gosiapk napisał(a):Tylko bardzo Cię proszę nie rzucaj się bocznie, bo się możesz nieco potłuc ;) :lol: ......chodzi o rysunek techniczny...nie rysowałaś w szkole brył w rzutach? Quote
Gosiapk Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Czarodziejka napisał(a):......chodzi o rysunek techniczny...nie rysowałaś w szkole brył w rzutach? To był żart, widzę, że po dzisiejszej walce z panami od kojca, nie masz już siły żartować :razz: Quote
Czarodziejka Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Gosiapk napisał(a):To był żart, widzę, że po dzisiejszej walce z panami od kojca, nie masz już siły żartować :razz: ....siły to ja nie mam mówić - dokumentie ochrypłam, córeczka płacze, że mamusia mówi, jak stara babka, ja na to, że jak będzie mnie dziś irytować, to zaraz się wezmę i zestarzeję - osiwieję i zrobią mi się zmarszczki pod oczami, na to jej się bródka trzęsie i bardzo jest grzeczna :diabloti: Odrobina niewinnej manipulacji jest mi dziś na rękę. Do tych rzutów miałam dodać mrugnięcie ;) , ale się nie wklikało :mad: i wyszło, jak wyszło :oops: Quote
Gosiapk Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Czarodziejka napisał(a):....siły to ja nie mam mówić - dokumentie ochrypłam, córeczka płacze, że mamusia mówi, jak stara babka, ja na to, że jak będzie mnie dziś irytować, to zaraz się wezmę i zestarzeję - osiwieję i zrobią mi się zmarszczki pod oczami, na to jej się bródka trzęsie i bardzo jest grzeczna :diabloti: Odrobina niewinnej manipulacji jest mi dziś na rękę. Do tych rzutów miałam dodać mrugnięcie ;) , ale się nie wklikało :mad: i wyszło, jak wyszło :oops: biedna Juleczka, własna Matka tak ją traktuje ;) Taaa... no to obie zapomniałyśmy -> ;) Quote
AnkaG Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 To ty Czarodziejko taki tłuścioszek jak i ja. :evil_lol: Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 AnkaG napisał(a):To ty Czarodziejko taki tłuścioszek jak i ja. :evil_lol: Nie jesteśmy same :) Tu więcej takich...np Przyjaciel Koni, o ile pamiętam, też pisała, że cienko się prezentuje, Dorothy....o tobie nie wspomnę, bo lichutka jesteś - foty obnażyły prawdę :lol: Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Dziś zauważyłam na tylnej łapie Rexa opuchliznę nieznanego pochodzenia. Wygląda jak słoniowacizna... Może gdzieś tę łapę zwichnął, bo przecież to wulkan energii. Niedawno prawie wdrapał się na drzewo za kocicą i chyba ją nawet złapał, bo usłyszałam tylko prychnięcie i poszedł jak zmyty - musiał w pysk pazurem dostać, chociaż śladu nie ma. Może właśnie wtedy - widziałam, jak skakał pod drzewem na dwóch łapach ogarnięty furią... Obmacałam tę łapę - nie odczuwa bólu, chodzi na niej, ale troszkę utyka. Jutro wzywam weta. Jak nie urok... Quote
Gosiapk Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Może tylko jakiś kolec wlazł mu w tą łapinę? Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Nie...jest opuchnięta cała - jakby jakaś ciecz się zbierała wokół stawu. Myślę, że ją zwichnął. Opuchlizna jest miękka. Quote
AnkaG Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 A ja mały off. Syn właśnie dzwonił. :multi: Na turnieju w Kielcach zdobył II miejsce w solo disco. Jest Wicemistrzem Polski. Joopi. :multi: Z duetem zajęli 7 miejsce na 60 startujących a z mini formacją 5 na 40 stratujących. :lol: Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 :multi: :multi: :multi: Super!!! Gratulacje! Quote
Czarodziejka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Właśnie za namową Katii spojrzałam na pierwszą stronkę tego wątku i tam jest zdjęcie - to ta sama łapa tylko nie aż tak bardzo spuchnięta....Ale to to samo :( Co to za dziadostwo? Przecież wiosna, ciepło, Rex czyściutki, odkarmiony, wet podczas kastracji powiedział, że jest w bardzo dobrej kondycji...a tu nagle taki kwiatek. Jutro powiem więcej... Quote
AnkaG Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Mogło się coś odnowic jak nadwyrężył. :shake: Quote
Gosiapk Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 :multi: AnkaG napisał(a):A ja mały off. Syn właśnie dzwonił. :multi: Na turnieju w Kielcach zdobył II miejsce w solo disco. Jest Wicemistrzem Polski. Joopi. :multi: Z duetem zajęli 7 miejsce na 60 startujących a z mini formacją 5 na 40 stratujących. :lol: O la la!!! Gratulacje!!!:multi: Quote
Czarodziejka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Dzwoniłam do weta.... Opuchlizna jest związana z niewydolnością krążenia :placz: Wet kazał go przywieźć. Mogłabym zamówić wizytę, ale lekarz, który przyjeżdża, to wet od krów i świń. A ten, do którego dzwoniłam to z lecznicy, specjalista od psów i kotów... Quote
Czarodziejka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Człowiekowi z niewydolnością krążenia w upały często puchną kończyny....a teraz właśnie wiosna, potem lato. Zdjęcie jest chyba z lata....dlatego ma opuchliznę. Zimą było ok, bo spał w szopie i się nie przegrzewał... Quote
Czarodziejka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jutro przyjeżdżają ciotki z Łodzi - Moriaaa i Katya, te, które znają Rexa z czasów schronu i razem jedziemy do weta :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.