Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Upiekłam ostatnio karpatkę - taką z pudełka :mad:
Tz tak mnie zagadywał, że do spodu nie dodałam jajek - wyszedł płaski jak deska zakalec. Zorientowałam się, kiedy już skwierczał w piekarniku :mad: Rozpaczliwie ratując swoją i tak mizerną kulinarną reputację dodałam jaja do drugiej części i ta wyszła w normie. Cóż, po złożeniu - w środku pyszny krem - ciasto i tak prezentowało się nieszczęśliwie :mad: A taką wielką blachę upiekłam:mad: Na szczęście ćwiartkę zjadł wiecznie niedocukrzony kuzyn, a resztę...:diabloti: ...Rexik :diabloti:
Kiedy położyłam przed nim twór mych spracowanych rąk spojrzał na mnie z politowaniem :mad:, a potem z daleka obwąchał, jak nieświeże g**** :mad:
Kiedy ze wstydem pomykałam ku domowi zrobił mi tę łaskę i ciasto pożarł. :mad:
"Dziękuję, bardzo smaczne" nie było...:mad:

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejko :P a czy z nim nie jest tak, ze wszystko pożre ;)

Nie żebym chciala dokopać leżącemu, ja sama w kwestii ciast- to zdecydowanie koniec peletonu. Mialam kiedyś podobny przypadek. Miałam upiec pyszne ciasto, śmiesznie proste, ale wybitnie smaczne, takie jesienne , ze śliwkami. No i byłoby wszystko ok, gdyby nie to, ze w tym czasie nie mialam piekarnika, a wyłącznie pozyczony prodiż. Niestety nie zauwazyłam, że prodiż się popsuł i grzała wyłącznie góra. Ciasto piekłam jakieś c/a 5 godzin, wyszedł potworny zakalec, pierwszy raz takiego w zyciu widziałam. Na szczęscie ciasto było upieczone specjalnie na przyjazd (sic) gości- dorastającyh chlopakow, ktorzy ciasto pochłonęli w 10 minut oświadczając, ze czegoś tak pysznego jeszcze nie jedli. :D
Obiektywnie- byli jak Twoj niedocukrzony kuzyn i Rex- pozarliby wszystko ;)

Posted

Rex jednak bywa wybredny. Nie potrafi np jeść chleba. Bierze w pysk, a potem rzuca na glebę i wkłada w środek łapę, co by przytrzymać, a potem obżera skórkę i plącze mu się pysk między trzymającą łapą, a tą skórką. Kiedy skończy mordować skórkę okazuje się, że ta pachnąca, posmarowana część przykleiła się do spodu łapy i teraz trzeba to wygryźć...:roflt: A jak gryzie chleb, to ciamcia i mlaska, pluje i wypluwa - totalne niechlujstwo i kompromitacja. Na szczęście w pobliżu zawsze jest Gaja.

Posted

Najpocieszniej jednak konsumuje chrupki kukurydziane - przyklejają mu się wewnątrz pod kufą :evil_lol: Kłapie zębami powietrze, bo myśli, że się pogryzą, a potem ciamcia i ciamcia, a Julcia ma radość i kolejną chrupę mu podaje, oczywiście chętnie ją przyjmuje.

Posted

Czarodziejko - czym ty karmisz tego dużego psa - chrupkami ???? I tak przytył na kukurydzy ? (co prawda konie na rzeź są tak tuczone - głupia uwaga)

Uwaga
Ogłaszamy zbiórkę funduszy na leki dla Rexa.
Będziemy wdzięczni za każdą kwotę.


Dokładniej napiszemy jak już będą znane całkowite koszty.

Posted

Przyjacielu Koni, te chrupy to pomysł mojego dziecka :mad: I nic by mnie nie ruszało, gdyby nie te wyplute sklejone kluchy, które po Rexie zostają, a w które klasycznie już wdeptuje tz. :cool1:
A poza tym...karmię go czym mogę byle efekt był pozytywny
Czy zaś on na rzeź się już nadaje? Chyba tylko yayka możnaby ciąć :eviltong: Od biedy...

Posted

Czytam watek Rexa, żeby się odstresować. Czarodziejko piszesz tak obrazowo, może jakaś książeczka dla dzieci i nie tylko mogłaby powstać o życiu Rexa i jego opiekunów.

Posted

książeczka to musialaby być o życiu Rexa, Gajki, Saby, kotka o nieznanych bliżej personaliach ;) i opiekunów rzecz jasna. Ale byłaby to cudowna ksiązka. Takie obrazki z zycia (....) - wpisać właściwe :)

Posted

loozerka napisał(a):
książeczka to musialaby być o życiu Rexa, Gajki, Saby, kotka o nieznanych bliżej personaliach ;) i opiekunów rzecz jasna. Ale byłaby to cudowna ksiązka. Takie obrazki z zycia (....) - wpisać właściwe :)


Kociczka ma na imię kociczka, bo inne jakoś się do niej nie klei. Była Lukrecją, Milagros, Mili i klasycznie Francą, Torbą i Franciszką :mad: gdy nalała sioo na moją własność.
Hania - dzięki za miłe słowo :loveu:
Rex wczoraj poszedł z Gają w tango ok 20.00 i wrócili przed 22.00.
Rex cały w rzepach :mad: Małe G. za to błyszczące czymś wybitnie cuchnącym i trudnym do zdiagnozowania. Spali razem w szopie. :diabloti:

Posted

Rex na pierwszym zdjęciu wyglada, jak rumak- z uzdą w dodatku :D

Jak tak na nie patrzę...to mnie zazdrość zrzera, chyba się przyjmę na tymczas. Wprawdzie nie na dietę, jak wiekszośc zgłaszających się, lecz do garnka z Sabcią raczej, na to light- ale takie polezenie w słońcu marzy mi się strasznie- w ogole ogladanie świata, gdy jest słonce :(

Posted

Witamy w Rexiowej zagrodzie, Peter :loveu:
Liczymy oczywiście, że za miesiąc rozpoczniemy kurację bonharenem. Szkoda go tak zostawić z tą dysplazją, ona się wkrótca zacznie pogłębiać :placz: A on jest taki kochany i radosny.

Posted

AnkaG napisał(a):
Wszyscy tęsknimy za słońcem. U nas pada. :-(


Aniu, ja po prostu tesknie za światłem dziennym, poza niedzielą, gdy 2 spacery z psem uskuteczniam własnie w godzinach, gdy jest jasno, dzien oglądam wyłącznie przez okna w pracy. NIech juz pada nawet. W niedziele lało tak, ze niewiele było widac, ale to niewiele jasne było- i juz byłam szczęsliwa, mogąc połazic.
A dzisiaj to mnie rozpacz czarna brała- bo było slicznie, słonecznie, jak na zdjęciu Czarodziejki- i co z tego, jak tylko przez szybę....
Dlatego, gdy patrzę na Rexa i Sabinę, ogarnia mnie zazdrość, a nawet zawisc, strasznie niskie uczucie, ale co tam :p

A wiesz, że Czarodziejko zaskoczyłaś mnie z tym siwieniem, wydawało mi się, ze Rex jeszcze w takim niesiwiejącym wieku jest :)

Posted

Niestety - siwy ma pychol...5 lat ma wbite w knigu. Ale i tak jest piękny :)
A zachowuje się jak nieokrzesane szczenię. Piszczy, skacze z łapami, a jak się zabieram do głaskania, to wystarczy tyko, że wyciągnę w jego kierunku rękę, a on już na grzbiet, łapska w boki i klejnoty pręży.

Posted

Jest piekny. Ja Sabinę kocham i wielbie wirtualnie, no ale obiektywnie przyznaje, ze obecnie ona taka az bardzo ;) piekna nie jest. A Rex- taki szlachetny, ma tą sylwetkę cudna, dupka sie wyrównuje z przodem, slicznota :)

Posted

majafaja napisał(a):
hehe, no i jak tam czarodziejka? jakies sa nadzieje na nowy staly domek?


Najpierw bardzo droga kuracja bonharenem. Rozpoczynamy za miesiąc. Będzie trwała 6 tygodni. Rex ma początki dysplazji, która nie leczona na pewno sie pogłębi. Potem kastracja. Może wspomożesz? :cool3:

Posted

Ale on jest sliczny :)
Czarodziejko jak Ty to robisz, że u Ciebie taki porządek na podwórku?? Kiedy Ty masz na to wszystko czas?? Podziwiam Cię jak cholera.

A od czego jest ten bonharen (pewnie pisałaś, ale ja do netu mam dostęp z doskoku więc pewnie przeoczyłam ) i ile on kosztuje?

Posted

karina1002 napisał(a):
Ale on jest sliczny :)
Czarodziejko jak Ty to robisz, że u Ciebie taki porządek na podwórku?? Kiedy Ty masz na to wszystko czas?? Podziwiam Cię jak cholera.

A od czego jest ten bonharen (pewnie pisałaś, ale ja do netu mam dostęp z doskoku więc pewnie przeoczyłam ) i ile on kosztuje?


Bonharen to lek podawany dożylnie na bazie kwasu hialuronowego. Koszt kuracji - raz na całe życie - ok 260 zł + koszt wizyt weta. Ten lek fenomenalnie działa na chrząstkę wokół stawów ( jak palnęłam z głupia frant, to przepraszam...). Obecnie dostaje go Saba. Widzę efekt już p pierwszym podaniu - zrobiła się szybsza i zwinniejsza. Rex ma stwierdzoną dysplazję, co prawda, to dopiero początki, ale ona się pogłębia i zmiany są nieodwracalne. Im szybciej rozpocznie się leczeni, tym lepsze wyniki. Poza tym dysplazja, to dla psa niesamowity ból...:placz: Trzeba mu pomóc, jeżeli ma być szczęśliwy....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...