majafaja Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 Czarodziejko, mialaby tylko dla Ciebie jedna rade - psy nie opwinny jesc kaszy, to nie jest dla nich dobre, tylko lkuski lub ryz z mieskiem. tak mowi moj wet, a mu calkowiecie ufam :) (zeby nie bylo,ze sie wymadrzam) Quote
przyjaciel_koni Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Maja - poczytaj trochę - nie warto wszystkiego słuchać bez sprawdzenia !!! Według wszelkich dostępnych źródeł wiedzy dla wetów kasza jest dobra, poprawia perystaltykę jelit, jest jednym ze źródeł energii i białka, jedynie chyba nie do końca jest trawiona (to ta poprawa perystaltyki). Jak się uprzesz - przepiszę dokładnie pół książki ! Niektórzy weci twierdzą, że jedynie kaszę jęczmienną należy ostrożnie dawkować, ale to wyjątki. Kukurydziana i żytnia zawiera więcej białka a mniej tłuszczu niż pozostałe. Zmień weta ! Quote
majafaja Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 przyjaciel_koni napisał(a):Maja - poczytaj trochę - nie warto wszystkiego słuchać bez sprawdzenia !!! Według wszelkich dostępnych źródeł wiedzy dla wetów kasza jest dobra, poprawia perystaltykę jelit, jest jednym ze źródeł energii i białka, jedynie chyba nie do końca jest trawiona (to ta poprawa perystaltyki). Jak się uprzesz - przepiszę dokładnie pół książki ! Niektórzy weci twierdzą, że jedynie kaszę jęczmienną należy ostrożnie dawkować, ale to wyjątki. Kukurydziana i żytnia zawiera więcej białka a mniej tłuszczu niż pozostałe. Zmień weta ! upierac sie nie bede ale moj psiak kaszy dostawal nie bedzie :) a weta nie zmienie!!! bo jest super :):evil_lol::evil_lol: i jestem bardzo zadowolona! Quote
Perfi Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 Czarodziejka napisał(a): jak można mieć tak śmierdzące łapy?!:roll: :shake: bo to facet jest :diabloti: sprzedalam plytke na bazarku dla niego tylko 30 ale zawsze cos :roll: Quote
Czarodziejka Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 :roll: Perfi - serdecznie dziękuję :loveu: Każda złotówka mi się przyda. Muszę jednak stwierdzić rzecz następującą: Rex to drugi pie po Froci z łódzkiego schrona i drugi tak straszliwie wygłodzony, zaniedbany i z chorobą skóry. Frotka też miała łupież, poza tym była prawie łysa...:-( Natomiast Gaja i jak się spojrzy na Zosię/Isię, która pojechała do ZuziM z lubelskiego schroniska, to...wystarczy wykąpać i mamy pięknego radosnego tłuścioszka - obie są, każda w swoim domku na kuracjach odchudzających ;) . To zdjęcie Gai z Rexem - zrobię więcej i wkleję. To jest trochę niewyraźne, ale mam tylko kamerkę internetową. Rex dziś spał w szopie. Niestety - ta obroża ma zapach, który strasznie dłąwi w gardle. Ale nasza szopa to tylko szopa z nazwy - to jest murowany budynak gospodarczy. Zaniosłam mu późnym wieczorem koce, gar z żarciem, którego nie dojadł na kolację i wiadro wody. Posłusznie się położył, bez humorów i buntów. Rano - 0 w garze i 0 w wiadrze :evil_lol: Byliśmy na długim spacerku. Widzę, że on się uspokaja i nabiera pewności - w sobotę i wczoraj bardzo się mnie pilnował, popiskiwał i rozglądał się - chyba za Hanią. Pewnie myślał, że znów...:-( go gdzieś zostawię, zawiozę... Teraz leży w sieni, tam jest posadzka, którą można szybko zmyć. Do pokojów nie puszczam. Z tego wygolonego zada sypią się łuski. Wydaje mi się, że jednak trzeba to zmyć i mam taki zamiar zaraz to zrobić. Nawet nie trzeba go całego moczyć - tylko ten zadek. Rano dostał antybiotyk, wydoił pół litra mleka i zjadł trochę mięsnej karmy. Wczoraj gotowałam ryż z kaszą, mięchem i warzywami. Zarówno on, jak i Gaja jedzą ze smakiem, ale nie żarłocznie. Zostawiają sobie na później. Uszy wyglądają dobrze - zmian nie ma, są trochę brudne, ale w zaniżonej normie ;) Łapy - wyglądają normalnie, zresztą wstawię zdjęcia. Najgorszy ten zadek. Jeżeli chodzi o drapanie - nie drapie się jakoś szczególnie. Smród łap, Przyjacielu Koni nie jest efektem żadnego środka - :cool1: śmierdzą, jak stare skarpety. 30.10 musi dostać w zastrzyku, o ile dobrze rozczytuję lekarskie bazgroły, inerwektynę(???). Zamówię lekarza na miejsce. Poza tym gdy skończy brać ten antybiotyk konieczna jest kolejna wizyta lekarza, żeby ustalić dalszą kurację. Majafaja - psy w schronach jedzą zawsze tylko najtańszą kaszę. Moje dostają ryż z kaszką drobnoziarnistą bardzo rozgotowane. Potem zmienię na sam ryż z makaronami, ale teraz mają okres przestawiania. A tu ciekawostka - Rex bierze Miśka za sukę :roll: I pracowicie się do niego dobiera. Misiek chyba nie zgubił jeszcze zapachy Frotki z cieczką. Dziś doszło do spięcia - Misiek się wnerwił i dziabnął Rexa, Rex warknął i musiałam interweniować. Na szczęście to są tylko potyczki, ale Misiek czuje się zniesmaczony zachowaniem Rexa i patrzy na niego z obrzydzeniem. A ten go liże w pysk i kocha wielką łapą.:evil_lol: :cool1: Quote
majafaja Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 O JEJ...BIEDNY KAWALER!! MA na sobie zapach cieczki... i co teraz? wszyskie okoliczne chłopaki będą go podrywac :D :) ale masz gromadke!!! Quote
przyjaciel_koni Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Jutro napiszę moje wnioski z rozmowy z Czarodziejką. Jako preludium dzisiaj - Rex zajada za trzy Rexy !!!!!! Trzeba zweryfikować poglądy co do kosztu utrzymania (to większy psiak niż myślałyśmy !!!!!). Quote
Czarodziejka Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 O tak. Jeżeli chodzi o jedzenie -to niestety prawda. Ponad 10 lat miałam w domu psa wielkości bydlaka i wiem, jak potrafi zjeść, ale Rex?....!!! Przede wszystkim jest wygłodzony, chudy i słaby. Mimo, że ma ogromny napęd do życia, to szybko słabnie (może i wyniszczenie przez choroby też ma tu swój udział), jest skoncentrowany na pozyskiwaniu pożywienia i wciąż nienasycony. Jego mądrość można ocenić po umiarkowanym dawkowaniu jedzenia - je porcjami, wraca do gara, odpoczywa i nie atakuje nikogo, kto majsterkuje przy jego garnku. Natomiast widzę, że on jest wciąż głodny!!!Daję mu duże porcje, bo wiem, że zje ile może i wróci później. Problem w tym, że on jest nieustannie głodny. Mógłby jeść z przerwami przez cały boży dzień. W dodatku jest chudy...Imponujący ma tylko łep i wielkie łapy, reszta - szkielet. Pobiega trochę i chociaż chciałby jeszcze - idzie się położyć. On jest taki ciekawy świata, tyle chciałby zobaczyć, pobiegać... Po wysiłku - tu są przestrzenie do biegów długodystansowych - odsypia, a potem pożarłby mnie, gdybym w miarę smakowicie wyglądała. Uważam, że na początku trzeba go więcej karmić, żeby nabrał masy. Przyjechał do mnie w sobotę popołudniu i od tego czasu - do poniedziałku włącznie zjadł ok 3 kg karmy mięsnej - mięso siekane w parówie z ryżem do tego wypełniacze -kasza, ryż, makaron i kanapki z pasztetem, litr mleka. On wciąż jest głodny. Patrzę na Gaję z lubelskiego schroniska, która pojawiła się u mnie w ten sam dzień, co Rex - tłuściutka i wciąż mająca chęć na coś smacznego. Ona też stoi i prosi, ale...uwierzcie mi - że pies głodny, a pies z ochotą na kąsek to zupełnie inna sprawa. Kiedy Gai powiem, że nie dostanie, bo jest gruba - pogdera i pójdzie się tarzać w trawie, a ten biedak stoi i prosi oczętami i widzę w nich głód i serce mi pęka :( Frotka też była z Łodzi i miała ten sam syndrom niedożywienia, zagłodzenia i osłabienia i taką samą ogromną wolę życia. Dziś gotowałam psiarni rosołek ze skór gęsi z karmą mięsną, ryżem, kaszą i makaronem. Skóry były zdobyczne i bardzo tłuste - pierwszy raz coś takiego widziałam - sama jestem wegetarianką. Misiek z Gają dostały tych skórek tylko na "smakę", bo obydwoje są słusznej budowy, a Rexio chyba nawet nie poczuł, że je połknął. Zjadł wszystko ze smakiem, pigułę też połknął. Sioo i qoopa regularnie. Zauważyłam dziś, że te schodzące łuski go swędzą i zaczyna się drapać w boki - ma tam wysmarowane czymś czerwonym, jak mocniej się drapnie - krew i strup. Podczas penetracji nowego terenu Rex z Gają powykopywali Miśkowe skarby - kości z różnych epok. Wszystko zostało powtórnie spożytkowane. Misiek patrzył z niesmakiem, bo pewnie dawno o nich zapomniał. Quote
katya Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Czarodziejko, tylko uważaj żeby u Reksia nie wystapiły jakieś rewolucje żołądkowe. Jego brzusio nieprzyzwyczajony do tylu smakowitości. Quote
Czarodziejka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 katya napisał(a):Czarodziejko, tylko uważaj żeby u Reksia nie wystapiły jakieś rewolucje żołądkowe. Jego brzusio nieprzyzwyczajony do tylu smakowitości. Brzusio pracuje bezawaryjnie ;) Wypróżnia się postawną qoopą, nie ma rozwolnienia. Dodaję kaszę, a on przecież tylko na kaszy w schronie, więc nic mu nie będzie. Dziś rano byliśmy na spacerku - troszkę lepsza kondycja, już więcej wigoru i powtórzę - to bardzo mądry pies. Zna już swój rewir i nie wybiega, choć Gaja go namawia, bo to szpanerka - chce, żeby burki wiejskie widziały z jakim kawalerem spaceruje.;) Niestety - skóra się łuszczy i swędzi, rozdrapuje do krwi. Muszę zamówić wizytę weta - nie będę załatwiać tego przez telefon - do Łodzi, do dra Szulca. Wolę na żywo. Widać, że Rexowi to przeszkadza - swędzenie jest uporczywe. Moim zdaniem trzeba go kąpać. Quote
przyjaciel_koni Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 I na mój gust Rex jest "niedoleczony". Jeśli w porę czegoś z tym nie zrobimy, to pomimo dobrych chęci Czarodziejki będzie znowu gorzej !!!!!! Wcześniej już wspominałam, że leczenie nużycy i świerzbu nie sprowadza się do kilkudniowego pobytu w klinice i dwóch zastrzyków. To zupełnie nie tak !!! Sam pobyt u Czarodziejki psa nie wyleczy !!!!!! Nadal bardzo potrzebujemy wpłat na poczet leczenia Rexa - to nie zamyka się w koszcie 150 zł. w klinice gdzie był przez chwilę !!!!!!!!!!! Mam nadzieję, że dość jasno sprawę przedstawiłam. Czarodziejka dała Rexowi szansę na życie - nie zmarnujmy tego !!!!!! Jeśli możecie pomóc - bardzo prosimy !!!!! Napiszcie w tyt. wątku, że Wciąż pilna zbiórka na leczenie !!!! Nużyca i świerzb !!!! Quote
Czarodziejka Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Wrzucam kilka fotek Rexa. To ta łuszcząca się skóra. A ty jego proporcje - byczy łep i coraz chudziej ku ogonowi... Bieganie przed domkiem. A tu rzut oka na jego sylwetkę. To wiadro jest po remoncie:cool1: , żeby nikomu nie przyszło do głowy, że w nim cokolwiek spożywa:cool1: :cool1: :cool1: A tu z Misiem... Quote
przyjaciel_koni Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Poczekaj jeszcze na weta, ale raczej bym kąpała i smarowała ! Tylko może wet Ci powie w czym kąpać na to świństwo ! Chyba można delikatnie wyczesać później w tych miejscach, ale tego pewna nie jestem. Mój wyglądał podobnie, ale to nie musiało być to samo. Quote
przyjaciel_koni Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Pozwolę sobie zapytać. Czy jakaś pomoc finansowa na dalsze leczenie Rexa jest może w naszym zasięgu ?????? Maja, czy były dalsze deklaracje pomocy ? Prowadziłaś korespondencję na PW z Osobą deklarującą taką pomoc ! Z tych wpłat zadeklarowanych na żywienie co miesiąc i tak nie starczy nawet na jedzenie. Rex potrzebuje nieco więcej. Ale to akurat już między sobą uzgodniłyśmy na listopad. Quote
majafaja Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 hmm... wiesz co, nie pamiteam... a nie Ty przypadkiem pisala PW? bo ja to nie bylam... moze katya? ja chyba nie wysylalam PW, nie pamietam Quote
przyjaciel_koni Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Aggie napisał(a):JUZ JESTEM!. PRzepraszam za milczenie , ja nie zwykłam się deklarować i znikać!!! :oops: :oops: :oops: :oops: Nie było mnie po prostu na necie!!! Już wpłacam - wpłacę w tej racie 120 zł - rozumiem że na AFN z dopiskiem dla Rexa z Łodzi czy jak????? Proszę o PILNĄ odpowiedź!!! Maja - pisałaś wtedy PW do Aggie ! A to był efekt Twojego PW. Dlatego zapytałam czy odpowiedź była z deklaracją ewentualnej dalszej pomocy gdyby zaszła potrzeba !!! Jeśli tak, to napiszę prośbę do Niej o ewentualną pomoc. Inaczej może nam być trudno bez wpłat dodatkowych ! Quote
przyjaciel_koni Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Beka - mam prośbę, bo może będziesz w stanie pomóc technicznie i wrzucić psiaka w Owczarki (chyba go tam jeszcze nie ma ) - wejdź na podany wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33183 Z góry dziękuję jeśli zechcesz pomóc !!! Rex na zdjęciach jest ogromny (ten kontrast z Misiem). Czarodziejko czy zamówiłaś Weta ? Quote
majafaja Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 przyjaciel_koni napisał(a):Maja - pisałaś wtedy PW do Aggie ! A to był efekt Twojego PW. Dlatego zapytałam czy odpowiedź była z deklaracją ewentualnej dalszej pomocy gdyby zaszła potrzeba !!! Jeśli tak, to napiszę prośbę do Niej o ewentualną pomoc. Inaczej może nam być trudno bez wpłat dodatkowych ! TAK TAK, MASZ RACEJ 0 JEJ WYSLAMA pw, ALE NIE DOSTLAMA ZADNEJ ODPOWIEDZI - TYLKO TO CO NAPISALA SAMA W POSCIE. Quote
Czarodziejka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Dziś zamówiłam weta - przyjedzie w poniedziałek, tak jak zalecił dr Szulc z Łodzi. Te zmienione, łuszczące się miejsca należy zostawić w spokoju. Wet powiedział, że przy świerzbie i nurzycy to jest normalne, zmieniony naskóek się łuszczy i sam odpada. Tak więc nie przemywać i nie ruszać. Wczoraj kupiłam mu dużą torbę Chappi i wszystkie świńskie nóżki, jakie były na stanie w sklepie. Jedną dostał na noc, a dziś tłusty rosołek z makaronikiem, ryżem i marchewką. Sucha karma, jak widzę, nie za bardzo mu dziś wchodzi. Wczoraj zjadł ze smakiem, a dziś tylko dojada - miseczka wciąż pełna. Lekarz powiedział, że leczenie może być długotrwałe - choroby skóry tak szybko nie znikają. Mam nadzieję, że przynajmniej wzmocni mu się u mnie odporność i szybciej pokona choróbsko. Jest straszliwie napalony na Miśka, wogóle to ogier :) Quote
majafaja Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 gdzie jest wrzucony psiak? na forum owczarka? poprosimy link... ( a on przypadkiem nie jest juz na owczrku od wczesniej..?) Quote
przyjaciel_koni Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Maja - czytaj uważnie !!! To nie o Rexa chodziło ! Wejdź na link, który podałam prosząc o pomoc, to zrozumiesz. Rex faktycznie już wcześniej był na Owczarkach. I powinien tam być nadal - szuka przecież domu stałego !!!! Czy możemy prosić, by na Owczarkach dopisać co u Rexa ? W dalszym ciągu prosimy o pomoc na leczenie !!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.