przyjaciel_koni Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Rex będzie wdzięczny za pomoc finansową na leczenie - nawet małe kwoty pomagają !!!!!! Czarodziejko - będzie dobrze !!!!! Quote
beka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 No i co u Rexa? Dlaczego nie piszecie co mu jest? Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 nie piszemy bo nic nie wiemy :) dzwonlam rano do Hani, peweni siedzi w schronie.... zaraz dryndne do gospoda Szulca:) Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 tyle udalo mi sie dowiedzie, bo doktora nie ma. skóra juz wyglada o wiele lepiej, i nie drapie sie juz tak strasznie. a co mu było, a w zasadzie jest? nużyca i świeżb....kapany jest co 2 dni, i niestety Czarodziejka to czeka takze Ciebie co 2 dni, do niedzieli, potem raz na tydzien bedziesz musiala go kapac. jakis czas.... az mu ten naskórek zejdzie. dostał juz specjalna obrożę, świad ustał, a nogi odtęchły - prawdopodobnie ( choc nie na pewno) mial tak opuchniete nogi ze wzgledu na ta chorobe skory - był duży ucisk na węzeł chłonny, stad taka opuchlizna. jest OK!! w schronie zadrapal by sie chyba na smierc, bez leczenia. no i ucho tak samo - przez skore. ale Ci 'weci' zdolni w tym schronie... glupim zapaleniem skory nie potrafia sie zajac... Quote
julia.zuzanna Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 a wieści od hani - wszystko to świeżb i nużeniec - i ucho i opuchlizna, pies w nienajlepszym stanie, niestety, w schronisku nie miałby większych szans, bo w takich warunkach nie udałoby się go wyleczyć dobrze, że został wzięty, dr leczy go jak może, jest lepiej, może za parę dni wyjdzie a świeżb i nużyca, moja droga maju, to nie zwykłe zapalenie skóry :> Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Ale jak ja go wykąpię? Przez remont nie mam ciepłej wody! Bojler zdjęty - a tu wieś jest i nie ma że z kranu! Kąpiel u mnie na ten moment odpada! Bojler może być założony za tydzień, ale może i za dwa! Wiem na pewno, że musi do 26.10, bo wtedy nasz hydraulik wyjeżdża. I co teraz? Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 to co teraz to nie wiem... czyba ze zostanie zimna woda. pani doktor powiedziala, ze to warunek. a z drugiej strony szkoda marnowac kase, tylko po to by zostal, bo go kąpia... nie wiem Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Kiedy dokładnie do mnie przyjedzie? Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Na spoojnie policzyłam dni i z tego, co się orientuję, to w piątek/sobotę może podłączą ten bojler. Wtedy w poniedziałek już mogłabym go kąpać. Ale...jeżeli coś nie wypali, to..do 26 jest 8 dni - w lodowatej wodzie? To jest dom wolnostojący - woda jest tak lodowata, że mi ręce drętwieją, jak mam je opłukać. Quote
julia.zuzanna Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 majafaja napisał(a):szkoda marnowac kase, tylko po to by zostal, bo go kąpia... ?!? ja myślę, że warto, by jednak coś wykombinować, żeby był kąpany do czasu, aż podłączą bojler, tym bardziej, że wydaje mi się, że przez to profesjonalna opieka i warto poświęcić parę groszy dla zdrowia psa, może afn? ile dokładnie potrzeba kasy? Quote
*Gajowa* Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 W schronie w Ostrowi Maz. był w ubiegłym sezonie świerzb - sporo psiaków było chorych. Kilka było leczonych w lecznicach i hotelikach, ale większość w schronisku. Leczenie polegało na podawaniu zastrzyków z iwermektyny w odstępach co 14 dni, podawaniu lepszej karmy oraz dodawaniu do karmy środka /niestety nie pamiętam nazwy/ na porawę stanu skóry i sierści. Z pewnością Fela lub Esperanza będą znały więcej szczegółów. U mnie przebywał właśnie jeden z chorych psów - był chyba w najgorszym stanie /dodatkowo pogryziony/. Konieczna jest izolacja chorego psa - świerzb jest zarażliwy ; nie tylko poprzez kontakt psów ale też poprzez użwanie wpólnego legowiska itp. Quote
*Gajowa* Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Dodam jeszcze, że metoda leczenia okazała się skuteczna i nawet u psów leczonych w schronisku świerzb został zwalczony po 3 - 4 krotnym podaniu zastrzków z iwermektyny. Wiem też, ze nie jest to lek drogi. Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Czarodziejka, a możesz grzać wodę, powiedzmy na gazie? Quote
majafaja Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 spoko, pytałam weterynarza, powiedzial, ze jesli bedzie potem na cieplym ( tzn w domu) to moze byc kapany w zimnej wodzie. no i trzeba jak najdokladniej wytrzec Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 To jeszcze mi powiedzcie, czy świerzbem psim może zarazić się człowiek? Quote
katya Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Czarodziejka napisał(a):To jeszcze mi powiedzcie, czy świerzbem psim może zarazić się człowiek? Eeee, nie, bo wszyscy pracownicy schronu i wolontariusze byliby pozarażani, a nie są. Quote
przyjaciel_koni Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Rex został wczoraj wzbogacony na AFN - równowartość 50euro. Dziękuję w imieniu naszym i Rexa Kaas1 !!!!! Bardzo to psiakowi w tej chwili pomoże !!!!! Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Kaas1 - dziękuję :) W takim razie Gaja sobie nie pogada z Rexem - nici ze wspólnego pokoju. Quote
przyjaciel_koni Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Nie pogada Czarodziejko ! Przynajmniej przez jakiś czas. Jestem w trakcie czytania. Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Czyli rozumiem, że Rex będzie musiał być pod nadzorem weta - da się zrobić, kwarantanna - damy radę i kąpiel...i tu tengo los problemas. Czuję, że gary będą grzane. :) Quote
majafaja Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 Rexio nam pieknieje i zdrowieje:) nie zastałam wczoraj Hani.... jak z transportem? ktos wie? ps: po piatku mam czas jak cos... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.