motyleqq Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 ale daleko daleko jedzie nasz Szafranek. teraz wygląda na to, że będzie wszystko dobrze. cieszę się bardzo :) w przyszłym tygodniu uruchomię bazarek dla niego, co by było czym zapłacić za hotelik Quote
zuzlikowa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 motyleqq napisał(a):ale daleko daleko jedzie nasz Szafranek. teraz wygląda na to, że będzie wszystko dobrze. cieszę się bardzo :) w przyszłym tygodniu uruchomię bazarek dla niego, co by było czym zapłacić za hotelik Prawdę powiedziawszy, to nawet nie specjalnie wiem jaka to odległość spod Radomska pod Swarzędz... ale chyba nie daleko już w porównaniu z wczorajszą drogą. A co do przyszłości... jestem ostrozna w widzeniu wszystkiego już tylko w różowych okularach. Szafranek wiele przeszedł, ma swoje wyuczone mechanizmy i potrzeby, które zdecydowanie komunikuje i pokazuje... myślę, że jeszcze sporo pracy i przed Szafrankiem i ULKĄ, bo psiak musi się nauczyć także spełniać oczekiwania ludzi i zauważyć, że czasami warto nie tylko na swoim stawiać, ale i zadbać o zadowolenie człowieka... musi nauczyć się także jednoznacznie ufać człowiekowi. To wszystko potrwa (choć przyznam, ze możemy się zdziwić tempem w jakim to może nastapić)... a w międzyczasie będzie też sposobność by ostatecznie potwierdzić lub odrzucić wszelkie niepokoje co do jego stanu zdrowia. Za bazarek w imieniu Szafranka i szafranekm (ależ dziewczę mnie pogoni za szarogęszenie się :) )... dziękuję! Na pewno bardzo się przyda. Quote
Yv1958 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 [quote name='zuzlikowa']No masz... a tu znowu ja!:oops: Tym razem mam fotke z materacyka, który Szafranek wyleguje... całkiem świeżą, którą dostałem przed momentem! Przydała się na coś przerwa w podróży Szafranka akurat w Dolinie Benków... i ja mogę pochwalić się fotką liliputka!:lol: Uploaded with ImageShack.us Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies! Dla Ciebie: Quote
dusje Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Milo powrocic na watek i zobaczyc wreszcie Szafranka w jego wlasnej psiej osobie :cool3: Relacja Zuzlikowej- najwyzszy znak jakosci Q! :razz::lol: Tego nam bylo trzeba od dawna. Teraz kciuki za odmiane na lepsze i za zdrowko Szafranka :multi: Quote
wlodzimierz Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 co niektorym ku pamieci!!!mysle za zamiast tu licytowac sie w inwektywach zajmijmi sie meritum,a wiec psia dola i niedola.I tak na marginesie sybillo...moje niechlustwo jak je nzaywasz wzgeldem Ciebie staje sie wyrazem mojej ignorancji...ja adresuje teksty do prawdziwych milosnikow zwiezart a nie do osobnikow posiadajacych problemy osobowosciowe w realnym swiecie .Winszuje tez nieznajomosci polszczyzny ....co przy ostatnich formaCH EDUKACYJNYCH dyplomy z apunkty pochodzeniowe i doplaty unijne jest w naszym szkolnictwie norma.A moze nie znalalzas stosowanej w miom tekscie frazeologii...w słowniku Doroszewskiego?? polecam wiec prof,prof Bralczyka,czy Miodka ,albo na koniec KopaLINSKIEGO.Rzetelne studia tych i innych pozycji potrafia Ci zrozumiec jakie slowa moga obrazac obazajacych .Nie oczekuje odpowiedzi aby nie karmic zagubionych wrealu troli...robmy swoje a nie ujadajmy niczym zapchlone kundelki Quote
wlodzimierz Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 i to jest wiesc ktora cieszy najbardziej zyczmy zbolalemu szafrankowi poprawy jego losu Quote
ihabe Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 cudne wieści, czyta sie je z zapartym tchem, dla odmiany nie jak horror:-) Całym swym sercem jestem z Toba Liliputku z duszą kaukazka:-) Quote
EVA2406 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 [quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies! Mogę się tylko podpisać pod tymi słowami. Dziękuję, że tu jesteś :calus: Quote
mari23 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 [quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies! Dla Ciebie: nie mogę się oprzeć, żeby tego nie powtórzyć ! Quote
zuzlikowa Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Hahahaha... specyfika portali internetowych- inne rece robią czarną robotę, a pochwały zbiera ten kto dobre wieści napisze! :) :) :) ... zaczyna mi się to podobac:cool3:, to może podrzućcie jeszcze jakiś wątek gdzie dobre wieści potrzebne ( i oczywiście takie dobre wiadomości także do kompletu ;) ), to napiszę i... też pochwalą, a i satysfakcja murowana, że komuś się nastrój i humor poprawiło! :) Wieję na czas pewien, bo rządzić się i pochwały zbierać winna szafranekm i ręce co czarną robotę odwaliły... a ja idę troszkę realnie też pozasługiwać się z moją czeredką :) Quote
Yv1958 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 "inne rece robią czarną robotę, a pochwały zbiera ten kto dobre wieści napisze!"... Tak, tak! Ale JAK napisze!!!:haha: Ty piszesz w taki sposob, ze sie serce raduje i micha sie cieszy!!!!:grins: Quote
Yv1958 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Szafrenekm napisz prosze , jak tam ekonomia? Ile bedzie kosztowal nowy Hotelik? Pewnie doszly tez oplaty za transport? Quote
szafranekm Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 [quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies! Dla Ciebie: Ja też podpisuję się pod Waszymi słowami dla zuzlikowej i fundacji Bernardyn.Dziś tak jak Wy mogłam odetchnąć trochę z ulgą.Jeśli chodzi o finanse to hotelik u ULKA12 wynosi 10 zł za dzień, więc ok. 300 zł/ m-c.Natomiast transport to koszt ok. 150 zł - to jest naprawdę mało w stosunku do drogi jaką przejechali. A stan przedstawia się następująco: Deklaracje: 20 zł. - Poker dekl. stała, 20 zł - motyleqq, dekl. stała, 20 zł. - szafranekm - dekl. stała - wpłacone, 15 zł. - Eva2406 - dekl. stała- wpłacone za 3 m-ce. 20 zł. - Nooks - dekl. jednorazowa. 10 zł - grzenka - dekl. stała, WPŁACONE: 35 ZŁ. Jednorazowe wpłaty: 200 zł od Yv1958 - wpłacone 148 zł z bazarku paniMysza - wpłacone 50 zł od szafranekm 20 zł od paniMysza - wpłacone 50 zł od mojego znajomego W.Tataka - wpłacone 5 zł. od paniMysza - pozostała kwota z bazarku Pelego,wpłacone, 100zł. od bico,wpłacone 20 zł. od Urszula Dudek - wpłacone. 20 zł.od Pola53 10 zł od grzenka RA_DUNIA 50 zł. - wpłacone AnnaA - 15 zł. - wpłacone. Zosia123 - 10 zł.- wpłacone, kmurdz - 30 zł - wpłacone, Andegawenka - 50 zł. Anna K Zwolińska - 20 zł - wpłacone. RAZEM - 798 ZŁ. wpłacone 798 ZŁ + 35 zł =833 zł. WYDATKI: Transport z Opola Lub. do Józefowa k/Otwocka - 400 zł. smycz dla szafranka - 9,50 zł. kaganiec - ( był niestety potrzebny) - 16.00 zł. RAZEM: 425,50 ZŁ. POZOSTAŁO: 407,50 ZŁ. stan na dzień 24.05. Wydatki do uregulowania: transport - 150 zł. opłata za hoteli ok. 300 zł/m-c. Razem - 450 zł. Pozostaje jeszcze tydzień pobytu szafranka u Tattoi, ale kosztu nie znam????? Nie rozmawiałam jeszcze z ULKĄ 12, co do dokładnych i przewidywanych kosztów dt.Mam na myśli ewent. leczenie, preparaty p/kleszczom, szczepienia podstawowe i odrobaczenia.Ruszamy z bazarkiem z pomocą motyleqq, ja jeszcze tego nie robiłam więc mogę tylko kibicować i podrzucać fanciki. Quote
motyleqq Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Gosiu, czekam na fanty od Ciebie, w przyszłym tygodniu mam też spotkanie żeby fanty odebrać i wtedy zrobię bazarek, będzie co kupić! :) Quote
szafranekm Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 motyleqq napisał(a):Gosiu, czekam na fanty od Ciebie, w przyszłym tygodniu mam też spotkanie żeby fanty odebrać i wtedy zrobię bazarek, będzie co kupić! :) Motyleqq, moje fanty już wysłane priorytetem, są w drodze do Ciebie.Jak coś wynajdę jeszcze to doślę. Quote
wlodzimierz Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 i wspolnym wysilkiem sie udal ...pierwszy etap...bo to zaledwie poczatek,ale jakze wazny.Troche byly pofukiwania wzajemnego ale cel najwazniejszy jakim byl ratunek szafranka zostal osiagniety.Na medale przyjdzie czas gdy ulozy sie szcesliwie i zestersowane biedactwo znajdzie swoj domek,a tatoi zagoja sie rany...w serduchu takze.Obys tattoj juz nie cierpiala zyzce powodzenia Quote
bico Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mala_czarna napisał(a):Idź się chłopie lecz na głowę :( wskaż mi proszę choć jedno zdanie, choć jedno słowo, które by miało świadczyć o tym, że to co napisał powyżej włodzimierz, wskazuje na konieczność "leczenia się na głowę"...!? Ja tam "słodkopierdząca" nie jestem, olewam miłe słówka, wzajemne grzeczności, wątkowe kurtuazje i włażenie sobie nawzajem w dooopę ale wczytałam się kilka razy, w to co napisał i były tam same dobre słowa i sądzę, że zwykłe szczere przemyślenia zwykłego człowieka, podane w zwykłej formie. Nie znam faceta w ogóle i pierwszy raz go tu "na oczy widzę", ale sądzę, że Twoje "doradztwo", co do leczenia, jest mocno poniżej psa. Przykre...:roll: Quote
mala_czarna Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia. Quote
bico Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mala_czarna napisał(a):Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia. ...Włodek nie musi być od razu "super", może być obojętny i wtedy też będzie dobrze:) tak czy siak, dzięki za "odpuszczenie":) Quote
EVA2406 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 mala_czarna napisał(a):Będę obserwować, mam w subskrypcjach:) Wolna wola, ale lepiej żebyś już nie mieszała na tym wątku. Quote
Tattoi Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 [quote name='szafranekm'][B] Pozostaje jeszcze tydzień pobytu szafranka u Tattoi, ale kosztu nie znam????? Umowa dotyczyła 300 złotych za miesiąc pobytu (300 :30= 10 złotych). Do tego dochodziła Wasza karma. Nie została ustalona, bo stało sie to, co sie stało. Szafran został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony. Przez 7 dni dostawał antybiotyk. Razem wyniosło to wszystko około 130 złotych. Nie chcę tych pieniędzy i proszę ich nie wpłacać na konto Zemsty Nietoperza. Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='Tattoi']Umowa dotyczyła 300 złotych za miesiąc pobytu (300 :30= 10 złotych). Do tego dochodziła Wasza karma. Nie została ustalona, bo stało sie to, co sie stało. Szafran został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony. Przez 7 dni dostawał antybiotyk. Razem wyniosło to wszystko około 130 złotych. Nie chcę tych pieniędzy i proszę ich nie wpłacać na konto Zemsty Nietoperza. Pytałam o wiele rzeczy, ale to zupełnie wczoraj mi umknęło:oops:... czy mogę prosić o konkrety- jakim środkiem mały został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony? Jaki przyjmował antybiotyk? Szczególnie to ostatnie jest bardzo istotne przy ew. dalszym leczeniu psiaka. Mam nadzieję,że szafranekm uszanuje Twoją decyzję i środki te przeznaczy choćby na transport do nowego hotelu. Quote
zuzlikowa Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='mala_czarna']Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia. Mam nadzieję,że wsparcia temu psiakowi nie zabraknie... [quote name='mala_czarna']Będę obserwować, mam w subskrypcjach:) Wszyscy mamy tego świadomość i przyznam, że na to bardzo liczę. Tak samo jak na ew. konstruktywną krytykę i wsparcie dla psiaka. A myślę, że przed Szafrankiem spora robota do zrobienia. Jednak na ten moment psiak pokazuje się jako bardzo swiadomy swojej wartości i celów mały osobnik. Zdecydowanie wie , czego chce, a co mu nie odpowiada. Mam też wrażenie, że będzie to psiak jednego pana, ale jak to będzie w przyszłości, zobaczymy. Na ten moment bezwzglednie zaakceptował opiekunkę chwilową w fundacyjnym osrodku- nie tylko, ze przybiega na zawołanie, nie tylko, że daje się głaskać, ale pozwolił (podkreślam- pozwolił, a nie uznał za zagrożenie ) się głaskać i miziać. Dał sobie wyskubać dredy, a następnie wyczesać... i to wszystko wczoraj! :lol:Opiekunka bardzo żałowała,że nie miała przy sobie aparatu jak nasz Szafranek zaczął się na materacyku swoim cudnie przeciągać i mlaskać przed spaniem... spokojny, zadowolony, rozluźniony zupełnie nie zwracał uwagi,że kręci się w pobliżu, a nawet wprost przygląda mu. Szafranek chętnie chodzi na spacery, daje zakładać smyczkę, cierpliwie...no, powiedzmy :) , czeka na spacerek.Powiedzmy, bo nie do końca tak jest... podskakuje, nawołuje , nóziami przedreptuje, kręci się... "no ileż mozna się guzdrać"... "jakże tak może być- obrózka jest, smyczka jest, a ja jeszcze nie na spacerku?"... I wyraźnie z relacji wynika, że te spacerki po lesie bardzo polubił i on, i opiekunka... a nie byłoby tak , gdyby był nadmiernie czy to agresywny, czy nie umiejący chodzić na smyczce... czy też gdyby spacer był jedynie męczącym szarpaniem się z psem. Wraca do swojego kojca zadowolony i spokojny... nie było momentu gdzie opiekun wystarszył by się lub poczuł przez niego zagrożony. Szafranek wczoraj wysyłał zdecydowanie mniej sygnałów, ze nie chce kontaktu... sam przybiegał do opiekunki... szukał kontaktu, zachęcał do niego... oczywiście po "odwaleniu" ciężkiej pracy:evil_lol:, bo tego zaniedbać nie można, jeszcze jakiś bernardyn wlezie i swoje porządki zaprowadzi, a do tego dopuścić odpowiedzialny pies nie może! Na ten moment nadal nie ma objawów sugerujących, że ten Starszy Psi Pan jest chory... nawet wtedy gdy był zmęczony. Myślę, że nadal trzeba będzie go bardzo uważnie obserwować, utwierdzając go także w przekonaniu, że jest bezpieczny, u siebie i o sobie samostanowiący. To bardzo temu liliputkowi jest potrzebne. To pies " sikający wyżej niż bernardyny":evil_lol:... pies o ogromnym poczuciu własnej wartości i ogromnej potrzebie samodecydowania o sobie. Ten lilipt, nazywany w Benkowej Dolinie " agregacikiem", nie jest psychicznie rozchwianym psiakiem. Wprost przeciwnie- zdecydowanie świadomym siebie. Jemu bardzo potrzebna jest świadomość, że sam o sobie decyduje... nawet wtedy gdy poddaje się woli człowieka. Myślę,że postawiony w sytuacji, gdy poczuje się zagrożony najpierw zakomunikuje to (jak dotychczas), a potem bezwzględnie i z desperacją potrafi zaatakować broniąc się zajadle.... zresztą nie muszę tego nawet powtarzać... to już wiemy to na 100%. Jeśli wiemy to, to już połowa sukcesu za nami- po prostu cokolwiek bedziemy robili, musimy mieć na uwadze, by nie doprowadzić do takiej sytuacji, w której poczuje się zmuszony bronić. To nie jest psiak, który się skuli, wycofa... on zaatakuje walcząc z całych sił! A jeśli przyjdzie potrzeba wykonania ruchów, które mogą psiaka postawić w takiej sytuacji(np. u weta), najpierw trzeba nawiązać z psiakiem bliskie relacje, dać się mu zaakceptować, zaufać sobie... i nigdy nie zlekceważyć zabezpieczenia, ale tu bardziej sugerowałabym kaganiec na pychu niż środki, które jeszcze mogą doprowadzić do większej zajadłości i strachu. Przy czym, najbardziej skuteczne okazuje się zaufanie i bliski kontakt... spokój i naturalne podejście oraz bardzo uważne "wsłuchiwanie się" w komunikaty, które Szafranek wysyła. Zwróćcie uwagę na to, że na ten moment dla Szafranka nawet aparat, przestał być zagrożeniem- błysnęło może, ale go ani nie uszczypnęło, ani nie ugryzło, ani nie zabolało, więc szczerzy się do następnych fotek i pokazuje w całej krasie... Zaufał człowiekowi, poznał aparat i uznał go za nie zagrażajacy, a jeszcze jest na spacerku... to po kie licho ma się denerwować?... i zupełnie się nie denerwuje, wprost przeciwnie- śle cudny uśmiew kaukazika w lilipucim ciałku!:lol: Uploaded with ImageShack.us To tyle z Benkowej Doliny... na wczoraj! Dziś pojedzie już do swojego hoteliku... benków nie poznał, z konikami się nie przywitał, choć bardzo wyraźnie mial ochotę i tam pozaprowadzać porządki:evil_lol:. Cóż, teraz jeszcze nie mógł! Ogromnie jestem ciekawa jego relacji z innymi psiakami, choć coś mi się widzi, ze nie będzie ostatnim w stadzie:cool3:... to jednak "aparacik", "agregacik"... kaukazik w lilipucim ciałku!... Ale na te informacje będzie trzeba jeszcze poczekać, bo mały (ależ by mnie uświadomił, gdyby poczytał:diabloti:) ma jeszcze kilka dni kwarantanny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.