Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ale daleko daleko jedzie nasz Szafranek. teraz wygląda na to, że będzie wszystko dobrze. cieszę się bardzo :) w przyszłym tygodniu uruchomię bazarek dla niego, co by było czym zapłacić za hotelik

Posted

motyleqq napisał(a):
ale daleko daleko jedzie nasz Szafranek. teraz wygląda na to, że będzie wszystko dobrze. cieszę się bardzo :) w przyszłym tygodniu uruchomię bazarek dla niego, co by było czym zapłacić za hotelik


Prawdę powiedziawszy, to nawet nie specjalnie wiem jaka to odległość spod Radomska pod Swarzędz... ale chyba nie daleko już w porównaniu z wczorajszą drogą.

A co do przyszłości... jestem ostrozna w widzeniu wszystkiego już tylko w różowych okularach. Szafranek wiele przeszedł, ma swoje wyuczone mechanizmy i potrzeby, które zdecydowanie komunikuje i pokazuje... myślę, że jeszcze sporo pracy i przed Szafrankiem i ULKĄ, bo psiak musi się nauczyć także spełniać oczekiwania ludzi i zauważyć, że czasami warto nie tylko na swoim stawiać, ale i zadbać o zadowolenie człowieka... musi nauczyć się także jednoznacznie ufać człowiekowi.
To wszystko potrwa (choć przyznam, ze możemy się zdziwić tempem w jakim to może nastapić)... a w międzyczasie będzie też sposobność by ostatecznie potwierdzić lub odrzucić wszelkie niepokoje co do jego stanu zdrowia.

Za bazarek w imieniu Szafranka i szafranekm (ależ dziewczę mnie pogoni za szarogęszenie się :) )... dziękuję! Na pewno bardzo się przyda.

Posted

[quote name='zuzlikowa']No masz... a tu znowu ja!:oops:
Tym razem mam fotke z materacyka, który Szafranek wyleguje... całkiem świeżą, którą dostałem przed momentem!
Przydała się na coś przerwa w podróży Szafranka akurat w Dolinie Benków... i ja mogę pochwalić się fotką liliputka!:lol:



Uploaded with ImageShack.us

Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies!
Dla Ciebie:

Posted

Milo powrocic na watek i zobaczyc wreszcie Szafranka w jego wlasnej psiej osobie :cool3:
Relacja Zuzlikowej- najwyzszy znak jakosci Q! :razz::lol: Tego nam bylo trzeba od dawna.
Teraz kciuki za odmiane na lepsze i za zdrowko Szafranka :multi:

Posted

co niektorym ku pamieci!!!mysle za zamiast tu licytowac sie w inwektywach zajmijmi sie meritum,a wiec psia dola i niedola.I tak na marginesie sybillo...moje niechlustwo jak je nzaywasz wzgeldem Ciebie staje sie wyrazem mojej ignorancji...ja adresuje teksty do prawdziwych milosnikow zwiezart a nie do osobnikow posiadajacych problemy osobowosciowe w realnym swiecie .Winszuje tez nieznajomosci polszczyzny ....co przy ostatnich formaCH EDUKACYJNYCH dyplomy z apunkty pochodzeniowe i doplaty unijne jest w naszym szkolnictwie norma.A moze nie znalalzas stosowanej w miom tekscie frazeologii...w słowniku Doroszewskiego?? polecam wiec prof,prof Bralczyka,czy Miodka ,albo na koniec KopaLINSKIEGO.Rzetelne studia tych i innych pozycji potrafia Ci zrozumiec jakie slowa moga obrazac obazajacych .Nie oczekuje odpowiedzi aby nie karmic zagubionych wrealu troli...robmy swoje a nie ujadajmy niczym zapchlone kundelki

Posted

[quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies!

Mogę się tylko podpisać pod tymi słowami.
Dziękuję, że tu jesteś :calus:

Posted

[quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies!
Dla Ciebie:


nie mogę się oprzeć, żeby tego nie powtórzyć !

Posted

Hahahaha... specyfika portali internetowych- inne rece robią czarną robotę, a pochwały zbiera ten kto dobre wieści napisze! :) :) :)

... zaczyna mi się to podobac:cool3:, to może podrzućcie jeszcze jakiś wątek gdzie dobre wieści potrzebne ( i oczywiście takie dobre wiadomości także do kompletu ;) ), to napiszę i... też pochwalą, a i satysfakcja murowana, że komuś się nastrój i humor poprawiło! :)

Wieję na czas pewien, bo rządzić się i pochwały zbierać winna szafranekm i ręce co czarną robotę odwaliły... a ja idę troszkę realnie też pozasługiwać się z moją czeredką :)

Posted

"inne rece robią czarną robotę, a pochwały zbiera ten kto dobre wieści napisze!"...

Tak, tak! Ale JAK napisze!!!:haha:

Ty piszesz w taki sposob, ze sie serce raduje i micha sie cieszy!!!!:grins:

Posted

[quote name='Yv1958']Zuzlikowa Kochana Twoje opisy zachowan pieskow moge czytac i czytac! Sa piekne! W tych opisach wyczuwa sie ogromna milosc i szacunek, jaki masz dla psow. Dziekuje, za to piekne zdjecie, na ktorym widac, jak cudny jest to pies!
Dla Ciebie:
Ja też podpisuję się pod Waszymi słowami dla zuzlikowej i fundacji Bernardyn.Dziś tak jak Wy mogłam odetchnąć trochę z ulgą.Jeśli chodzi o finanse to hotelik u ULKA12 wynosi 10 zł za dzień, więc ok. 300 zł/ m-c.Natomiast transport to koszt ok. 150 zł - to jest naprawdę mało w stosunku do drogi jaką przejechali.
A stan przedstawia się następująco:
Deklaracje:
20 zł. - Poker dekl. stała,
20 zł - motyleqq, dekl. stała,
20 zł. - szafranekm - dekl. stała - wpłacone,
15 zł. - Eva2406 - dekl. stała- wpłacone za 3 m-ce.
20 zł. - Nooks - dekl. jednorazowa.
10 zł - grzenka - dekl. stała,

WPŁACONE: 35 ZŁ.

Jednorazowe wpłaty:

200 zł od Yv1958 - wpłacone
148 zł z bazarku paniMysza - wpłacone
50 zł od szafranekm
20 zł od paniMysza - wpłacone
50 zł od mojego znajomego W.Tataka - wpłacone
5 zł. od paniMysza - pozostała kwota z bazarku Pelego,wpłacone,
100zł. od bico,wpłacone
20 zł. od Urszula Dudek - wpłacone.
20 zł.od Pola53
10 zł od grzenka
RA_DUNIA 50 zł. - wpłacone
AnnaA - 15 zł. - wpłacone.
Zosia123 - 10 zł.- wpłacone,
kmurdz - 30 zł - wpłacone,
Andegawenka - 50 zł.
Anna K Zwolińska - 20 zł - wpłacone.

RAZEM - 798 ZŁ.

wpłacone 798 ZŁ + 35 zł =833 zł.

WYDATKI:

Transport z Opola Lub. do Józefowa k/Otwocka - 400 zł.
smycz dla szafranka - 9,50 zł.
kaganiec - ( był niestety potrzebny) - 16.00 zł.

RAZEM: 425,50 ZŁ.

POZOSTAŁO: 407,50 ZŁ. stan na dzień 24.05.


Wydatki do uregulowania:

transport - 150 zł.
opłata za hoteli ok. 300 zł/m-c.
Razem - 450 zł.
Pozostaje jeszcze tydzień pobytu szafranka u Tattoi, ale kosztu nie znam?????

Nie rozmawiałam jeszcze z ULKĄ 12, co do dokładnych i przewidywanych kosztów dt.Mam na myśli ewent. leczenie, preparaty p/kleszczom, szczepienia podstawowe i odrobaczenia.Ruszamy z bazarkiem z pomocą motyleqq, ja jeszcze tego nie robiłam więc mogę tylko kibicować i podrzucać fanciki.

Posted

motyleqq napisał(a):
Gosiu, czekam na fanty od Ciebie, w przyszłym tygodniu mam też spotkanie żeby fanty odebrać i wtedy zrobię bazarek, będzie co kupić! :)

Motyleqq, moje fanty już wysłane priorytetem, są w drodze do Ciebie.Jak coś wynajdę jeszcze to doślę.

Posted

i wspolnym wysilkiem sie udal ...pierwszy etap...bo to zaledwie poczatek,ale jakze wazny.Troche byly pofukiwania wzajemnego ale cel najwazniejszy jakim byl ratunek szafranka zostal osiagniety.Na medale przyjdzie czas gdy ulozy sie szcesliwie i zestersowane biedactwo znajdzie swoj domek,a tatoi zagoja sie rany...w serduchu takze.Obys tattoj juz nie cierpiala zyzce powodzenia

Posted

mala_czarna napisał(a):
Idź się chłopie lecz na głowę :(


wskaż mi proszę choć jedno zdanie, choć jedno słowo, które by miało świadczyć o tym, że to co napisał powyżej włodzimierz, wskazuje na konieczność "leczenia się na głowę"...!? Ja tam "słodkopierdząca" nie jestem, olewam miłe słówka, wzajemne grzeczności, wątkowe kurtuazje i włażenie sobie nawzajem w dooopę ale wczytałam się kilka razy, w to co napisał i były tam same dobre słowa i sądzę, że zwykłe szczere przemyślenia zwykłego człowieka, podane w zwykłej formie. Nie znam faceta w ogóle i pierwszy raz go tu "na oczy widzę", ale sądzę, że Twoje "doradztwo", co do leczenia, jest mocno poniżej psa. Przykre...:roll:

Posted

mala_czarna napisał(a):
Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia.


...Włodek nie musi być od razu "super", może być obojętny i wtedy też będzie dobrze:) tak czy siak, dzięki za "odpuszczenie":)

Posted

[quote name='szafranekm'][B]


Pozostaje jeszcze tydzień pobytu szafranka u Tattoi, ale kosztu nie znam?????



Umowa dotyczyła 300 złotych za miesiąc pobytu (300 :30= 10 złotych).
Do tego dochodziła Wasza karma. Nie została ustalona, bo stało sie to, co sie stało.
Szafran został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony.
Przez 7 dni dostawał antybiotyk.

Razem wyniosło to wszystko około 130 złotych.
Nie chcę tych pieniędzy i proszę ich nie wpłacać na konto Zemsty Nietoperza.

Posted

[quote name='Tattoi']Umowa dotyczyła 300 złotych za miesiąc pobytu (300 :30= 10 złotych).
Do tego dochodziła Wasza karma. Nie została ustalona, bo stało sie to, co sie stało.
Szafran został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony.
Przez 7 dni dostawał antybiotyk.


Razem wyniosło to wszystko około 130 złotych.
Nie chcę tych pieniędzy i proszę ich nie wpłacać na konto Zemsty Nietoperza.

Pytałam o wiele rzeczy, ale to zupełnie wczoraj mi umknęło:oops:... czy mogę prosić o konkrety- jakim środkiem mały został odrobaczony, odpchlony i odkleszczony?
Jaki przyjmował antybiotyk?
Szczególnie to ostatnie jest bardzo istotne przy ew. dalszym leczeniu psiaka.

Mam nadzieję,że szafranekm uszanuje Twoją decyzję i środki te przeznaczy choćby na transport do nowego hotelu.

Posted

[quote name='mala_czarna']Luz, odpuszczam.Włodek jest super!!! Życzę Szafrankowi nadal takiego wsparcia.

Mam nadzieję,że wsparcia temu psiakowi nie zabraknie...

[quote name='mala_czarna']Będę obserwować, mam w subskrypcjach:)

Wszyscy mamy tego świadomość i przyznam, że na to bardzo liczę. Tak samo jak na ew. konstruktywną krytykę i wsparcie dla psiaka.

A myślę, że przed Szafrankiem spora robota do zrobienia. Jednak na ten moment psiak pokazuje się jako bardzo swiadomy swojej wartości i celów mały osobnik.
Zdecydowanie wie , czego chce, a co mu nie odpowiada. Mam też wrażenie, że będzie to psiak jednego pana, ale jak to będzie w przyszłości, zobaczymy. Na ten moment bezwzglednie zaakceptował opiekunkę chwilową w fundacyjnym osrodku- nie tylko, ze przybiega na zawołanie, nie tylko, że daje się głaskać, ale pozwolił (podkreślam- pozwolił, a nie uznał za zagrożenie ) się głaskać i miziać. Dał sobie wyskubać dredy, a następnie wyczesać... i to wszystko wczoraj! :lol:Opiekunka bardzo żałowała,że nie miała przy sobie aparatu jak nasz Szafranek zaczął się na materacyku swoim cudnie przeciągać i mlaskać przed spaniem... spokojny, zadowolony, rozluźniony zupełnie nie zwracał uwagi,że kręci się w pobliżu, a nawet wprost przygląda mu.

Szafranek chętnie chodzi na spacery, daje zakładać smyczkę, cierpliwie...no, powiedzmy :) , czeka na spacerek.Powiedzmy, bo nie do końca tak jest... podskakuje, nawołuje , nóziami przedreptuje, kręci się... "no ileż mozna się guzdrać"... "jakże tak może być- obrózka jest, smyczka jest, a ja jeszcze nie na spacerku?"... I wyraźnie z relacji wynika, że te spacerki po lesie bardzo polubił i on, i opiekunka... a nie byłoby tak , gdyby był nadmiernie czy to agresywny, czy nie umiejący chodzić na smyczce... czy też gdyby spacer był jedynie męczącym szarpaniem się z psem.
Wraca do swojego kojca zadowolony i spokojny... nie było momentu gdzie opiekun wystarszył by się lub poczuł przez niego zagrożony. Szafranek wczoraj wysyłał zdecydowanie mniej sygnałów, ze nie chce kontaktu... sam przybiegał do opiekunki... szukał kontaktu, zachęcał do niego... oczywiście po "odwaleniu" ciężkiej pracy:evil_lol:, bo tego zaniedbać nie można, jeszcze jakiś bernardyn wlezie i swoje porządki zaprowadzi, a do tego dopuścić odpowiedzialny pies nie może!

Na ten moment nadal nie ma objawów sugerujących, że ten Starszy Psi Pan jest chory... nawet wtedy gdy był zmęczony. Myślę, że nadal trzeba będzie go bardzo uważnie obserwować, utwierdzając go także w przekonaniu, że jest bezpieczny, u siebie i o sobie samostanowiący. To bardzo temu liliputkowi jest potrzebne.

To pies " sikający wyżej niż bernardyny":evil_lol:... pies o ogromnym poczuciu własnej wartości i ogromnej potrzebie samodecydowania o sobie. Ten lilipt, nazywany w Benkowej Dolinie " agregacikiem", nie jest psychicznie rozchwianym psiakiem. Wprost przeciwnie- zdecydowanie świadomym siebie. Jemu bardzo potrzebna jest świadomość, że sam o sobie decyduje... nawet wtedy gdy poddaje się woli człowieka.
Myślę,że postawiony w sytuacji, gdy poczuje się zagrożony najpierw zakomunikuje to (jak dotychczas), a potem bezwzględnie i z desperacją potrafi zaatakować broniąc się zajadle.... zresztą nie muszę tego nawet powtarzać... to już wiemy to na 100%.
Jeśli wiemy to, to już połowa sukcesu za nami- po prostu cokolwiek bedziemy robili, musimy mieć na uwadze, by nie doprowadzić do takiej sytuacji, w której poczuje się zmuszony bronić. To nie jest psiak, który się skuli, wycofa... on zaatakuje walcząc z całych sił!
A jeśli przyjdzie potrzeba wykonania ruchów, które mogą psiaka postawić w takiej sytuacji(np. u weta), najpierw trzeba nawiązać z psiakiem bliskie relacje, dać się mu zaakceptować, zaufać sobie... i nigdy nie zlekceważyć zabezpieczenia, ale tu bardziej sugerowałabym kaganiec na pychu niż środki, które jeszcze mogą doprowadzić do większej zajadłości i strachu.
Przy czym, najbardziej skuteczne okazuje się zaufanie i bliski kontakt... spokój i naturalne podejście oraz bardzo uważne "wsłuchiwanie się" w komunikaty, które Szafranek wysyła.

Zwróćcie uwagę na to, że na ten moment dla Szafranka nawet aparat, przestał być zagrożeniem- błysnęło może, ale go ani nie uszczypnęło, ani nie ugryzło, ani nie zabolało, więc szczerzy się do następnych fotek i pokazuje w całej krasie...
Zaufał człowiekowi, poznał aparat i uznał go za nie zagrażajacy, a jeszcze jest na spacerku... to po kie licho ma się denerwować?... i zupełnie się nie denerwuje, wprost przeciwnie- śle cudny uśmiew kaukazika w lilipucim ciałku!:lol:



Uploaded with ImageShack.us

To tyle z Benkowej Doliny... na wczoraj!
Dziś pojedzie już do swojego hoteliku... benków nie poznał, z konikami się nie przywitał, choć bardzo wyraźnie mial ochotę i tam pozaprowadzać porządki:evil_lol:.
Cóż, teraz jeszcze nie mógł!

Ogromnie jestem ciekawa jego relacji z innymi psiakami, choć coś mi się widzi, ze nie będzie ostatnim w stadzie:cool3:... to jednak "aparacik", "agregacik"... kaukazik w lilipucim ciałku!... Ale na te informacje będzie trzeba jeszcze poczekać, bo mały (ależ by mnie uświadomił, gdyby poczytał:diabloti:) ma jeszcze kilka dni kwarantanny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...