Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 214
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj robili sobie coś w rodzaju wyścigów z dzieciakami :) Plątało mi się po chałupie poza moją trójką jeszcze czworo drobiazgu (dzieci, nie psów) i niektórzy zrobili sobie zawody - bawili się gogosami (takimi stworkami z realu), polegało to na tym, że rzucali w gogosy przeciwnika. Oczywiście co chwila któryś im spadał ze stołu i tu wkraczał do akcji Reksio. Uparcie tkwił przy nich i jak któryś gogos spadał, zaczynały się wyścigi - któreś z dzieci czy Reksio ;) Jeśli wygrywał Reksio, to znowu były wyścigi, tym razem dzieci goniły Reksia, żeby mu odebrać zdobycz. Wykończeni byli potem wszyscy ;)

Posted

Czyli Reksio był zajęty polowaniem na gogosy,czyli reszta wyposażenia domu była bezpieczna,chyba dobrze rozumuję...chyba ,ze ma tak podzielna uwage,ze jednocześnie wrąbał jakis mebel :)

Posted

Dokładnie tak, jak Marycha opisała :) Tyle, że moje dzieciaki nie grają w jakieś określone gry, a czasem łączą gogosy z figurkami np. z jajek-niespodzianek czy innymi zbliżonymi gabarytowo. Aniu, błąd, gogosy mogą, jak widzisz, spełniać funkcje terapeutyczne ;)

Posted

Marycha35 napisał(a):
To "figurki dla dzieci w wielu kształtach i kolorach, obdarzone wyjątkowymi cechami i supermocami do wykorzystania w ulubionych grach". :)


już poszukałam fotek na google i wiem :)

Posted

No to ma zajęcie :) może od wyposażenia domu się odwali....
Ucałowanka dla Reksia w pycholka z okazji Dnia Dziecka i żeby domek szybko się znalazł :)

Posted

Reksio dziękuje za życzenia :) Za trzy dni kończymy bazarek, chyba uzbiera się na kastrację, więc i ogłoszeń trzeba będzie pozamieszczać sporo. Domek na pewno gdzieś czeka, tylko jeszcze o tym nie wie ;)

Posted

ataK napisał(a):
No właśnie jutro idziemy się odwścieczyć,


W pierwszym momencie, przeczytałam: jutro idziemy się ODŚWIEŻYĆ:evil_lol:
Okulista przyjmie mnie z otwartymi ramionami;)

Posted

Ale długo mnie tu nie było:oops:
Te moje i nie moje wszystkie Reksie tak mną zakręciły,ze lepiej nie mówić...
Czyli Reksio szczęśliwy nie będzie jak zostanie igiełka potraktowany:cool3:

Posted

Dziś w rezultacie nie zdążyłam z Reksiulem, bo w szkole było spotkanie pierwszaków (a trafiło mi się takie jedno dziecię ;) ) i kiermasz podręczników... I tu mnie załamali - za podręczniki do I klasy SP zapłacę prawie 300zł, to już nie chcę myśleć, ile będą kosztować podręczniki dla moich gimnazjalistów, że o reszcie nie wspomnę, typu zeszyty, przybory... Nie mówiąc o tym, że plecak się synowi rozpadł zupełnie, dziś wyleciała mu kanapka :( Reasumując, szczepimy się jutro, wykorzystam pomoc najstarszej córki, która do szkoły się nie wybiera... (nie idzie na wagary, po prostu jej klasa pojechała na wycieczkę, a ona, z wiadomych względów, nie pojechała :( ) Jutro więc trzymajcie kciuki, i za Reksia, i za weta ;) Irenaka, idź do tego okulisty...

Posted

Atko,myśl o podrecznikach mnie przeraża.Moja córka jest pierwszym rocznikiem z nowego programu i nic z odzysku nie mogę kupic ,co roku nowiutki komplet...
Za Reksia trzymam kciuki mocno a wet niech sobie radzi sam i swoich ludzi prosi o modlitwę :)może ręki mu Reksio nie odgryzie a jak nawet odgryzie to p.wet pewnie ubezpieczony i za wypadek w pracy dostanie spore odszkodowanie,moze na protezę wystarczy...jestem zmęczona i jakies horrorki w mojej wyobraźni powstają,czas chyba do łóżka...

Posted

Aniu, nasze córki z tego samego rocznika, więc i u mnie komplecik nowy... Syn dwa lata młodszy, ale w innej szkole, więc i podręczników wymagają innych :(
Śpij, śpij, bo jeszcze w nocy coś ciekawego w wykonaniu Twojej trzódki może się wydarzyć ;)

Posted

ataK napisał(a):
Aniu, nasze córki z tego samego rocznika, więc i u mnie komplecik nowy... Syn dwa lata młodszy, ale w innej szkole, więc i podręczników wymagają innych :(
Śpij, śpij, bo jeszcze w nocy coś ciekawego w wykonaniu Twojej trzódki może się wydarzyć ;)


No tak mi sie wydawało ,że ten sam rocznik,alem zmęczona i swojej pamieci nie dowierzam...

Posted

No cóż... Właśnie dziś znajoma, bardzo "odpowiedzialna" właścicielka trzyletniego pieska oświadczyła mi, że nie może dłużej go trzymać, bo dzieci się nad nim znęcają... Co zresztą, niestety, jest faktem - przy mnie jej córka rzuciła w psa prostownicą do włosów, widziałam również, jak szarpała go za kudły i ściągała w ten sposób z wersalki... A mamusia pozwala na to i woli się pozbyć kłopotu, niż nauczyć dzieci :( Zresztą sama też średnio się psem zajmuje - trzyletni piesek nawet nie jest zaszczepiony! Tak więc chyba moje sunie i Reksio będą mieli kolegę, bo przecież czekać nie będę, aż psiak wyląduje na ulicy :( No i czekać mnie będą kolejne szczepienia i kastracja. Już myślę o następnym bazarku w związku z tym ;)
Reksio dziś był zaszczepiony, nawet nie pisnął, a wet przeżył :) 24 czerwca umówieni jesteśmy na kastrację. Zamówię mu też na bazarku ogłoszeniowym jakiś pakiecik, bo w tej chwili ogłaszany jest tylko "na gębę" tu na miejscu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...