Tweety Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zosia, Ty wiesz co ja o Tobie myślę od czasu gdy zadzwoniłaś do mnie, że znalazłaś moje rozpaczliwe ogłoszenie i że chcesz przygarnąć rudzielca Lisa, więc nie będę się powtarzać :loveu: :loveu: :loveu: . Jestem szczęśliwa, że i to psisko znalazło miejsce u Ciebie choć podejrzewam, że roślinki w Twoim ogrodzie mogą być mniej pozytywnie nastawione :evil_lol: Czy Wy kochani to w ogóle widzieliście jaki Zosia ma ogród??!! Widać to częściowo na zdjęciach z Liskiem. Coś niesamowitego :crazyeye: :loveu: Quote
asiaf1 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Ale super wiadomość! Za każdym razem jak wchodziłam na wątek Liska to zastanawiałm się, czy Zosia zdecyduje się jeszcze na adopcję jakiegoś psiaka. Tak sobie myślałam, że w jej secu znów zapali się iskierka miłości i jakaś bieda znajdzie cudowny dom. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki żeby wszystko się udało. Quote
Ania-Sonia Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Tweety napisał(a):Czy Wy kochani to w ogóle widzieliście jaki Zosia ma ogród??!! Widać to częściowo na zdjęciach z Liskiem. Coś niesamowitego :crazyeye: :loveu: Widziałam na zdjęciach. Cud!!! Kurczę, zazdroszczę Michowi :oops: :evil_lol: CUDA SIĘ ZDARZAJĄ!!!! :multi: Quote
akucha Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Gdy Zosia pojawiła się na wątku Micha, to serdecho mi zadrżało... I stał się ten wyczekiwany przez nas cud!!!!!!!!!!!!!!! I co ustalono coś???? Quote
anula1959 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Kolejne psie marzenia się spełnią, jestem pełna podziwu dla Ciebie Zosiu i wiem to napewno ,że Miś będzie miał raj na ziemi u Ciebie podobnie jak kochany Lisiu:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Dopiero jestem. Nawet nie zdążylam się rozebrać. Wszystko już wiadomo. Ruszam jutro rano o 5.00 po Miśka. Dostalam od kaerjot wizytówkę z namiarami na Brązową ale nie mialam okularów i z tego wszystkiego skasowalam. Czy ktoś może mi jeszcze raz przeslać jej nr tel. ? Plisss Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Rozmawialam. Akcja blysk i Michu jutro będzie w domu. Trochę to szybko wszystko wyszlo, tak się zaasekurowalam wczoraj, że może się przeciągnąć do dwóch tygodni, bo to nigdy nic nie wiadomo. A, że najlepiej dzialać szybko - toteż tak i zadzialalam. Bo : 1) pogoda dobra do jazdy, 2) będzie kilka dni wolnego i to najlepsza okazja żeby pobyć z Michem w czasie jego pierwszych dni w nowym domu, 3) on już nie może dlużej czekać na dom, 4) ja już nie mogę dlużej czekać na niego. Pewnie znów będę wokól siebie slyszeć "dobre rady" i oglądać te dwuznaczne spojrzenia - ale co tam - chrzanić to wszystko i jechać po Micha. Quote
akucha Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zosia4 napisał(a): chrzanić to wszystko i jechać po Micha. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak ja jutro będę pracować???? Cioteczko, o której będziesz w Sopocie??? Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Będę ok. 10.00. Szkoda, że się nie zobaczymy, Brązowa też pracuje. No ale w tym wszystkim Michu jest najważniejszy. Spytala mnie tylko czy mam duży samochód. No, na szczęście jest duży (żebym się tylko nie zdziwila ;) ) Quote
Dabrowka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zosia4 napisał(a):Pewnie znów będę wokól siebie slyszeć "dobre rady" i oglądać te dwuznaczne spojrzenia - ale co tam - chrzanić to wszystko i jechać po Micha. Zawsze możesz wszystkim wątpiącym tłumaczyć, że chciałaś adoptować młodziaka ;) W porównaniu z Liskiem to przecież młody pies :cool3: Quote
akucha Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zmieści się!!! Jak ja chciałabym zobaczyć Micha, kiedy będzie wychodził ze schronu!!!! Nie zapomnij Cioteczko o fotkach! Boże, nie wierzę, że to już :multi: On jeszcze nie wie, co go jutro czeka... Już serducho nie będzie bolało!!!!!!!! Misiu ty szczęściarzu... Grzeczny bądź w podróży. Cioteczki będą czuwały na dogo cały dzień!!! Quote
brazowa1 Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Wracam sobie ze schronu,mysle o psach ze schroniska.Jestem juz na dworcu SKM. Dzwoni telefon.Chlopak pyta o nasza Baste,amstaffke.Juz po glosie wiedzialam,ze za Chiny jej nie dostanie.Pytania typu:jakie szczeniaki daje.I czy stowa wystarczy.Postarszylam kontrola przedadopcyjna-nie podzialalo.Poadopcyjna-nie podzialalo.Umowa,ktora zobowiazuje do szkolenia suki-nie podzialalo.Z nadzieja zapytalam skad jest.Bingo! Poludnie Polski! Zyczylam powodzenia w szukanu amstaffa i pozegnalam sie. Po 5 minutach telefon.Mysle sobie-no,nie odpuscil (koncowka numeru podobna),bede szorstka i malo przyjemna,oficjalna. A to Zosia :)))) Z zaskoku nie potrafilam szybko przejsc na ton mily i przyjacielski :)) Szalona kobieta! Ale jak tak bedziesz palila,to sie dogomaniacy wezma za Ciebie :mad: Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 A wątpiących nie zabraknie ale im nic nie zamierzam tlumaczyć. Nimi akurat się najmiej martwię. Najgorsze dopiero mnie czeka, bo u mnie w domu jeszcze nikt o tym nie wie !!!!!!!!!!! I nie dowie się do momentu aż naocznie stwierdzi, że coś w tym domu się pojawilo. Dziewczyny - to dopiero będą jaja. Niejednemu szczęka opadnie jak zobaczy takiego giganta w swojej chacie. Ale trudno - powiem im po prostu, to co wielokrotnie tu na tym forum czytalam, że jestem wielka (tak jak Michu :evil_lol: ). Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 No jasne, że fotki będą. Zaraz po powrocie wstawię. Quote
brazowa1 Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Gdzie tam....nawet nie zauwaza ....ze cos sie tam pojawilo....:diabloti: Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Brązowa - napisz jeszcze raz (mimo, że o tym rozmawialyśmy - ale kto by to spamiętal) kto tam będzie w tym schronie, zapamiętalam tylko, że jakiś aniol. No i czy to się mieści naprzeciwko tej Opery Leśnej ? Quote
matusia Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Kochana Zosiu, Nie mogę się powstrzymać od napisania.... Po raz pierwszy na temat Twój i Liska trafiłam latem w którymś z psich miesięczników....Wciągnął mnie "po uszy" i zapłaciłam za to awanturką z TZ-tem, bo nie umiałam podnieść głowy znad artykułu, by podziwiać mijane widoki za szybą.... Później Wasz wątek znalazłam na tym forum, kiedy On już odszedł .... Łzy, morze łez przez kilkadziesiąt stron, rzadko trafia mi się tak pozytywne a jednocześnie tak wielkie wzruszenie... I teraz ten biedak, z którego bije taki ogrom dobroci... Powiem krótko - cudownie, że są ludzie o wielkim, dobrym , po prostu "psim" sercu...DZIĘKUJĘ CI ZA KAŻDĄ SZCZĘŚLIWĄ GODZINĘ ŻYCIA TEGO PSA.:lol: Quote
akucha Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Schron jest naprzeciw Opery Lesnej - nos w nos!!! Brązowa nie stresuj paleniem :cool3:, bo jak się zaczną wszystkie palące ciotki wpisywać, to sama wrócisz do nałogu :evil_lol: Tak Zosiu, JESTEŚ WIELKA i WIELKI MICHU należy Ci się :lol: Powiedz, że dostałaś go za zasługi od Dogomanii!!! Taki order niby... Bo co innego moga podarować dogomaniacy :diabloti: Quote
lizka121 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 [LEFT]Bardzo się cieszę , kiedy psiaki znajdują domy. Zwłaszcza TAKIE DOMY! Zosiu , dajesz dużo szczęścia dla dużego psa - Dane szczęście wraca do człowieka w dwójnasób - zatem życzę Wam DUUUŻŻŻO szczęścia i z niecierpliwością czekam na fotki :loveu: [/LEFT] Quote
brazowa1 Posted October 25, 2006 Author Posted October 25, 2006 Aniol to Pani Krysia.W schronie zajmuje sie kotami,ale ma tez ogromne serce dla psow.Niesamowita jest.Starsza,schorowana pani,ale z glowa otwarta na nowinki,bardzo mnie wspiera w pomyslach na rzecz adopcji zwierzat.Wszystkie koty ja kochaja.Duzo jej zawdzieczam. Quote
Zosia4 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 akucha napisał(a):Schron jest naprzeciw Opery Lesnej - nos w nos!!! Tak Zosiu, JESTEŚ WIELKA i WIELKI MICHU należy Ci się :lol: Powiedz, że dostałaś go za zasługi od Dogomanii!!! Taki order niby... Bo co innego moga podarować dogomaniacy :diabloti: Tak OT - to nie ma glosów protestu, że naprzeciw takiego prestiżowego miejsca mieści się schronisko? A co powiem to tak naprawdę jeszcze nie wiem. Coś mi się tam kluje ale mam sporo czasu żeby coś wymyślić. Do soboty na szczęście będę sama w domu (to też m.in. zadecydowalo o tak szybkim terminie wyjazdu). Przez taką kupę czasu nauczę Micha jakichś groźnych min żeby mnie bronil przed tym napadem na moją skromną osobę. Wiem natomiast co uslyszę: że życie ze mną dostarcza naglych i niezapomnianych wrażeń (oczywiście ujęlam to w wyjątkowo lagodnej formie). W razie czego wyplaczę się Wam w rękaw :eviltong:. Quote
masienka Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Zosiu, jesli chodzi o rekaw, to za zycie podarowane Liskowi a teraz Michowi, to w moj mozesz sie nawet wysmarkac:evil_lol: :evil_lol::eviltong: Quote
akucha Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: W mój też!!!! Wiesz Zosiu, chyba nikt nie protestuje jesli chodzi o lokalizację schroniska... I tam i tu głośno... Gabryjella :lol:, faktycznie, może Micha nie zauważą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.