Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Opowieść Wigilijna - jak się sami domyślacie - jest bardziej wytworem moim niż "pieskim". No cóż - mam nadzieję, że chcial mi to powiedzieć.

A teraz konkrety - Misiek wychodzi sam na dwór (na pole - po krakowsku).
Chyba już poczul, że to jego teren, bo wychodzi sam - jak mu tylko otworzę drzwi. Chodzi sobie wzdluż plotu - jak niegdyś Lisek. Chodzi sobie, chodzi i najnormalniej w świecie stróżuje. Tu sobie posika - tam sobie posika, poszczeka na niewidzialnego wroga i wraca do domku jak już tak wszystko poobsikuje i poobszczekuje.

Myślę, że jest szczęśliwy.

Posted

wspaniale! Juz sie czuje odpowiedzialny,pewny siebie na swoim.

Mysle,ze tak chodzil cale zycie po targowisku,poszczekiwał,oblewał :)
Tylko,ze teraz wraca z obchodu pod pierzynke,do pańci.

jak ja lubie ten watek :)

Posted

Wszystkiego najlepszego Zosiu i Misiu w nowym roku !!!

A u nas wariatkowo. Czwarta sznaucerka w domu - zabrana 31.12. ze schronu i jamniczka Bunia na tymczasie u moich rodziców od 27.12. :huh:

  • 2 weeks later...
Posted

No fakt - zacichli.
Ale żyjemy, żyjemy. Jesteśmy na nudnym etapie pelnego zgrania się. Biegnie dzień za dniem, Zosia dużo pracuje, a Misiek z utęsknieniem wypatruje powrotu Zosi z pracy (to chyba jasne, że czeka na Zosię w Zosi pościeli).

Jutro wolny dzień więc porobimy trochę nowych zdjęć w ogrodzie, bo Michu wylegujący się w lóżeczku już jest Wam znany.

Ostatnimi czasy wyjścia na dwór są że tak powiem sanitarne, bo tak wieje i leje, że Michu tylko zalatwi co trzeba i myk do domku.

Ale stosunki z kotem bez zmian :-( .

Posted

Dobrota - to najwłaściwsze określenie chyba.
Minka chyba z natury taka, chociaż uśmiech też potrafi pokazać.

A z kotkiem - no cóż - jest jak jest. Kot jest pacyfikowany i tyle.

Dzisiaj też byla akcja. Misiek usilowal przestawić kanapę w poszukiwaniu kicka, a kicek przyglądal się temu siedząc na parapecie :diabloti:.

Kierunek Michu mial dobry, tylko poziomy mu się pomylily.

(Dzisiaj zaobserwowalam kwitnącego nagietka w ogrodzie :crazyeye: ).

Posted

A u mnie kalina wonna wypuścila mlode listki. Co to dalej będzie - wszyscy zdezorientowani .........

Aha, dzisiaj też Michu mial spotkanie z innym samcem. Kolega do mnie przyszedl "ze psem". Wzięliśmy "oba" na smycze i tak wyszlam z Miśkiem przed dom.
Chwila mierzenia się wzrokiem, tamten caly się nasrożyl i zaatakowal (na tej smyczy rzecz jasna). No to Michu z gulgotem też na niego skoczyl (też na smyczy).
No i tak jak szybko wyszliśmy przed dom - tak szybko się schowaliśmy. Nie chcialam więcej robić eksperymentów, bo i po co. Michu byl na swoim, a tamten nie mial żadnych szans. A i ja nie bylam pewna czy zdolam go utrzymać, bo na poważnie mialam okazję przekonać się o jego niezwyklej sile. Ludzieee - to mocarny pies, tak mocarny, że "wszystkie mocarze" się chowają przy nim.

Posted

No baaaa.... Misiu, to lew, mocarz, gigantyczny obrońca swojej Pani!!! On tylko pychol ma taki niewinny :lol:
U nas tez drzewa puściły pąki, ąasiad mówi, że jak przyjdzie mróz, to one zginą :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...