akucha Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Zostaw Zosiu irokezka :loveu: On taki trendi jest!!!! Michu zaczął nowe życie, to nich ma tą swoją oznakę skoku cywilizacyjnego :razz: Twój Ci on, Ty decydujesz, ale ja jestem za fryzurką!!! Quote
Ania-Sonia Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Poza tym doskubać Micha będzie można zawsze, jak irokez się opatrzy albo wyjdzie z mody ;) A jak stosunki z kotem? :cool3: Quote
Zosia4 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Jest decyzja - zostawiamy. A kotu to on by nieba przychylił, tylko kocisko tego nie chce pojąć :cool3: . Quote
akucha Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 To się cieszę :multi: Myślę, że kot się z czasem przyzwyczai, opatrzy i będzie jak dawniej. A może nawet się zaprzyjaźnią i razem będą ogrodu pilnować :lol: Ja nigdy nie ingeruję w relacje moich psów i kotów. Jesli Miś nie poluje i nie okazuje agresji, to nie ma się czym martwić, jeszcze zostaną kumplami. Misiu podobał się gościom, jak na nich zareagował??? Quote
brazowa1 Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Mysle,ze on goscinny.I Zosia4 nie musiala sie za niego wstydzic.I pewnie taki uprzejmy i wpatrzony w Zosie,ze wszyscy zdziwieni,ze ma go tak krotko. Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Goście jeszcze są :cool3: ale już dziś jadą :loveu: . Misiek oczywiście bardzo gościnny. Nie było takich słów zachwytu nad nim, które oddać by to mogły. Powtarzam się: pies ideał. Nie bardzo wierzyli, że smyczy nie potrzebuję ale jak zobaczyli to uwierzyli. No i w ogóle to och i ach. Orzekli, że to przeznaczenie i ża ja po prostu musiałam go w tym lesie spotkać ;) . No jednym słowem byłam o właściwym czasie i we właściwym miejscu. Tak między nami to rzeczywiście ten czas i miejsce się zgadzają, bo w taką pogodę jak teraz to ciężko by bylo teraz jechać taki kawał. Quote
AnkaG Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Och Zosiu ja też jestem szczęśliwa - wczoraj się wyprowadził ode mnie znajomy męża, który mieszkał u nas ponad trzy miesiące. Ja już miałam odruchy :mad: :mad: :mad: . On rozstał się z żoną, a mieszkanie było jej, więc się wprowadził do nas. Miało to trwać tydzień :-o. Zosiu, a Misiek dostaje buziaczki od ciebie? :p Bo ja tam uwielbiam całować swoje psinki. :lol: Dobrze, że go zabrałaś z tego schronu. :loveu: :loveu: Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Buziaczki dostaje - a jakże, i to nie tylko ode mnie. Ale tylko ode mnie najbardziej mu się podobają. Tak szczerze mówiąc to bardzo mi imponuje to, że on jest tak za mną. Jest taki wielki i taki mój. No ale czyjby niby miał być jak nie mój ???? Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 No i zapomniałam dodać, że Misiek został przez gości okrzyknięty jako mini lwiątko :loveu: . Quote
kaerjot Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Zosia4 napisał(a):No i zapomniałam dodać, że Misiek został przez gości okrzyknięty jako mini lwiątko :loveu: . Szkoda, że już nie urośnie:eviltong: Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Taki okruszek. Ale jak chcial się dostać do kotka to swoją glówką przestawil mi biurko z komputrem, o taki malutki. Quote
akucha Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 I co dostał sie do kotka :megagrin: :megagrin: :megagrin:, maleństwo słodkie, no... I buziaki dostaje :multi: :multi: :multi:, nasza kruszyna nadmorska... Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Do kotka sie na szczęście nie dostal, bo kotek zwinny i szybki. Ale sytucja kotkowo-pieskowa jest jedyną, kiedy Michu nie reaguje na moje wolanie ani wręcz krzyki. Nawet go zdzielilam po dupsku, bo za uciekinierem zapędzil się aż pod wersalkę. Nawet nie poczul, za to mnie ręka zabolala - pewnie za karę. No bo któż to widzial żeby na takie maleństwo podnosić rękę :mad: . Quote
brazowa1 Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 [quote name='Zosia4']No i zapomniałam dodać, że Misiek został przez gości okrzyknięty jako mini lwiątko :loveu: . Wow! A ja zawsze mowilam,ze on jest wielkosci mlodej lwicy! czyli nie tylko ja myslalam o lwach! Opowiadalam dzis w schronie o Michu,o zdjeciach,jak lezy na łóżeczku.Chyba wszyscy mu zazdroszcza :) Quote
akucha Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 :evil_lol: Pod werysalką pewnie się nie zmieścił :evil_lol: Zosiu, dbaj o rączkę, bo czym będziesz skubać??? To jednak gania koty , hmmm... Quote
Zosia4 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Gania jak uciekają. Bo jak kocisko stoi, to Misiaczek go nie zauważa. No ale kotu nie przetlumaczę, żeby nie uciekal. Brązowa - to chyba w schronisku nie mają wątpliwości, że Miśkowi tu dobrze. We wtorek odwiedzę mojego ulubionego sprzedawcę w zoologicznym. Wypytam go, oj wypytam :evil_lol: Quote
akucha Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Brązowa, dlaczego nie ma netu w schronisku??? Komputer przecież jest... Pomagałyby nam miłe Panie hopać cuda nadmorskie, jak my w pracy... Quote
brazowa1 Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Zosia,nie maja zadnych watpliwosci! Akucha,ja tam wole,gdy Dogo jest takie nasze,"wolontarystyczne". jakby kierownictwo nam weszlo,to byloby: a to nie tak,a to za duzo napisalas,a to za malo,a dajmy tego psa,a nie tego,a tego nie mozemy,bo "miasto",a tego nie,bo sponsorzy. A tak,wolna wola.Od nikogo nie zalezymy. Schronisko wystawia na swoich stronach,my na swoich.I tak sobie zyjemy,pomagajac,w symbiozie. Quote
brazowa1 Posted November 6, 2006 Author Posted November 6, 2006 Wyskubalas mu siwizne!!!! :lol: Quote
GoniaP Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Czy Wy widzicie jak Miś się śmieje???:loveu: Quote
Zosia4 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 brazowa1 napisał(a):Wyskubalas mu siwizne!!!! :lol: Ta siwizna to się cały czas skubie. No ale już jakieś efekty widać. Szkoda mi tylko, że nie ma już tej lwiej grzywy. A jaki będzie piekny jak mu to wyskubane odrośnie. Tylko nie chce sam na ogród wychodzić. Zmusza mnie to do częstszych spacerków, bo mi go szkoda, że on tak cały czas przy mnie, w domu. Jak wychodzimy, to od razu chór psi zaczyna ujadać, bo wszyscy sąsiedzi też zapsieni i to na dodatek same samce. A on dostojnie obnosi się ze swoją wspaniałą sylwetką i tylko mnie pilnuje. Jestem wtedy taka dumna. Quote
akucha Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Noooo!!!!Zosiu, ale masz Micha!!!! Krok dostojny, pychol usmiechnięty, a jak trzeba, to nerwowym sąsiadom język pokaże :lol: Uszy ma niesamowite! Michu Zosię kocha :loveu: Co to będzię, jak Pani gdzies wyjedzie?!?!? Brązowa, masz rację... Nie pomyślałam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.