akucha Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 :evil_lol: Piesek z lasu musi być głodny... to wspólczucie było... Quote
Ania-Sonia Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 A ja się trochę boję, że Tzet Zosi zajrzy tu na dogomanię i włos mu się zjeży na głowie :evil_lol: ;) Pozdrowienia dla Kubusia, gratuluję takiej Mamy :multi: :lol: Quote
AnkaG Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 No właśnie, czy TZ Zosi czyta dogo? Oj może lepiej niech Zosia na razie nic nie mówi, dopiero jak się trafi sprzyjająca okazja. Ja też gratuluję Kubie takiej extra mamusi. A tak w ogóle to życie polega przecież na kręceniu mężami jak się da :diabloti:. Prawda? PS Jestem mężatką od 18 lat i mam 17 letniego syna, więc coś na ten temat mogę powiedzieć:razz: Do mnie trzecia sunia też trafiła przypadkiem. Ale u mnie to była decyzja męża :lol:. Nio i teraz śpimy w piątkę. Quote
kaerjot Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Żeby tylko Misiu nic nie wyplapał:evil_lol: Quote
Ludek Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Ania-Sonia napisał(a):A ja się trochę boję, że Tzet Zosi zajrzy tu na dogomanię i włos mu się zjeży na głowie :evil_lol: ;) Pozdrowienia dla Kubusia, gratuluję takiej Mamy :multi: :lol: Też tak sobie pomyślałam. Albo niechcący syn się wygada.:lol: Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 TZ nie czyta dogo, bo nawet nie wie, że takowe jest. I bardzo dobrze. A dziś rano zaliczyli wspólny spacerek po ogrodzie :loveu: . Wrócili i TZ taki dumny mówi, że on tak pięknie i dostojnie szczeka. Misiek byl dziś kilka godzin sam w domu i jak wrócilam, to ogonek chodzil. Ale rzeczywiście - pies idealny. Nic nie narobil. Myślę, że jak do tej pory mu się nie zdarzylo nabrudzić w domu, to już tak zostanie. A poza tym to on śpi do tej godziny, do której śpią ludzie :loveu: . Jak ktoś pierwszy wstanie - to on też. Jeszcze tylko żeby chcial wychodzić sam na ogród. A nie chce, trzeba z nim wyjść. Ale to też myślę kwestia czasu. Już i tak jest postęp, bo ta moja niewidoczna smycz wydlużyla się do jakichś 8-10 metrów. Bylo też pólgodzinne skubanko. Wylazi i wylazi z niego. Robi się coraz bardziej ciemny. Za kilka dni porobię zdjęcia i zobaczycie, że jest coraz piękniejszy. No i nieustannie podchodzi, trąca nochalem i domaga się glasków. Quote
masienka Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :loveu: alez przyjemnie sie o czyta:loveu: Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Chyba sa dobrze dobrani :loveu: No i ten dumny TZ :loveu: Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Kot jeszcze jest izolowany ale z domu się nie wyprowadzil. To twarda sztuka, niejedno już w swoim życiu widzial. Jak się pojawia na horyzoncie, to go biorę na ręce, przynoszę do domu i zamykam w pokoju żeby sobie pojadl w spokoju. Trochę to potrwa ale damy radę. Oj, Misiek się domaga ciągle skubanka. No więc bylo jeszcze raz skubanko. Z każdym takim skubankiem robi się taki jakby zdejmowal kolejną marynarkę z siebie. Ale dzisiaj mialam fajną sytuację. Będąc w mieście napatoczyl mi się po drodze sklep zoologiczny. Weszlam więc i pytam: czy ma pan przyrząd do trymowania. Facet spojrzal, zawahal się i zrobil niewyraźną minę. Więc ja pytam czy on wie o co ja w ogóle pytam :crazyeye: . Mówi mi, że tak. No to ja dalej pytam czy ma coś takiego. A on mówi: a do czego to pani potrzebne ? Na to ja, że do trymowania :evil_lol: . Oj, jeszcze wczoraj bylo coś takiego ale wyszlo. No to ja dalej: a ma pan szczotki do czesania psów ? Mam, a jaki to pies ? Mówię, że wilczarz. A on: tak, dla wilczurów mam i pokazuje mi szczoteczkę do czesania kotka. No dobre, naprawdę dobre. Sprzedawca roku. Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 jehuhuhuhuhuh,kocham takie sklepy!!!!! Quote
akucha Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Kocham takie sytuacje :megagrin: :megagrin: :megagrin: Ale nie poddał się, walczył do końca o honor - prawdziwy polski sprzedawca. Gdybys mu Zosi grabie kazała sprowadzić (do trymowania oczywiscie), to on by je sprowadził... Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Powiedzialam mu na koniec, że jest baaardzo fajny i że go na pewno jeszcze odwiedzę :loveu: :loveu: :loveu: . Tylko o co teraz spytać :eviltong: ? Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Zapytaj o rozcinak,degażowke i co sadzi o halterze? Na koniec zaskocz go klikerem i popraw takim metalowym pałakiem do usuwania martwej sierci dla psow gładkowłosych. Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 No i wiem co powie: rozcinak ma w garażu (ale jak chcę to po niego skoczy), dega-coś tam też wczoraj wyszla, a o halterze ma jak najlepsze zdanie :loveu: . Quote
akucha Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Taaak, może jeszcze stwierdzić, ze patriotą jest i szanuje haltera, za to, że Ruskich tłukł :evil_lol: Brązowa, a co to za ustrojstwa są??? Musimy teraz wiedzieć, trudno... Quote
anula1959 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Jak fajnie wesoło się tu zrobiłooooooooo:lol: :lol: :lol: Quote
Neris Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Zapytaj go skąd się pozyskuje olej norkowy do szamponów i odżywek. Znaczy cz jakiej części norki. PADNIE! NIKT TEGO NIE WIE! I co poleca (jaka karmę) dla psów o typie chondroitycznym. (skrocenie kości długich nóg, maja to jamniki i krótkonogie teriery):evil_lol: Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 O matko, to jest taka karma ????????? I co, wydlużają się kości po niej ?? ;) Quote
brazowa1 Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 chachacha,ale to fajne,musze sie sama zapytac wszystkowiedzacej pani w sklepie zwierzaczkowym! U nas jest taka bardziej kompetentna,wszystkowiedzaca :cool3: A olej norkowy to z okolic kupra,tak? Quote
Neris Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Nie, bo u tych ras się nie mają wydłużać. Ale jest karma dla jamników ze zwiększoną ilością chondroityny. Co, możesz go zagiąć! Quote
Neris Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Właśnie JA NIE WIEM skąd ten olej. Myślałam że z jakichś gruczołów tych norek. I pewnie tak jest. Nie zmienia to faktu że to z pomordowanych zwierzątek. Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Jak go mam zagiąć, to muszę sama najpierw wiedzieć co to ta chondroityna. Na moje oko to taki wynalazek, który trzyma te nogi na wodzy żeby nie rosly :evil_lol: Quote
Neris Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Nie, to wzmacnia chrząstki. Zapobiega stanom zapalnym podobno. Zapobiega tym różnym reumatycznyn zmianom. Quote
Zosia4 Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Pozwolilam sobie wcześniej zażartować z tych nóg :evil_lol: O rany, przemysl okolopsi ma kolosalną przyszlość. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.