szprotka Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 dusje jakiego opowiadania jest to fragment? Quote
Wiedźma Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='szprotka']dusje jakiego opowiadania jest to fragment? To jest opowiadanie "zdążyć przed pierwszą gwiazdką" (pisownia oryginalna) i kończy się tak: Zawsze wymiękam przy tym zakończeniu i też myślę o Zosiowych (i nie tylko) psach. Quote
Zosia4 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Podobno jest taka nacja, która po pogrzebie bliskiego - zaściela jego grób czystym obrusem, kładą tam wszelkie przygotowane wcześniej specjały, smakowitości. Rozsiadają się i zaczynają w radosnym nastroju świętować, bo się cieszą, że ten, kto odszedł - ma w końcu to szczęście żeby być tam gdzie jest najlepiej. Ja, która nie wierzy chyba w nic (no w siebie wierzę niezmiennie) - jestem jak najbardziej za takimi zachowaniami po jakiejkolwiek stracie. Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Ilekroć przejeżdżamy koło gdyńskiej hali targowej zawsze myślimy o psinie.. Miał wiele szczęścia,że na jego drodze los postawił Zosię.Chcielibyśmy by każdy pies spotkał taką Zosię!! Pozdrawiamy serdecznie !!!!!!! Ela+waldi481 Quote
dusje Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Wiedzma dziekuje za podanie tytulu. Opowiadania znajduje sie w tomiku Grocholi Upowaznienie do szczescia......jest piekne i wzruszajace. Zosiu, czasami mysle ze taki sposob zegnania sie z odchodzacymi jest po stokroc lepszy od umartwiania sie.....Po zalu przychodza refleksje i jak juz wczesniej wspomnialam, rowniez wspomnienia. One sa nasza pociecha i one sprawiaja ze o naszych futrzakach myslimy do konca naszych dni i kochamy je tak bardzo bardzo mocno. Quote
Pitty Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Przesylam Tobie mnostwo cieplych mysli.:loveu::loveu::loveu: Quote
Zosia4 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Dziękuję za pamięć. Odwiedzam dogo i sobie czytam. Azalie u mnie prawie w pełni - czekam na jakieś słoneczko żeby je zdjąć w pełnej krasie, bo ostatnio tylko leje i wieje. Quote
zdrojka Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Czekam na te azalie, pamiętam. Już bez mojej Kity, zaginęła... To wszystko jest takie niesprawiedliwe :-( Quote
Zosia4 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 To nie jest to co pokazują moje azalie - ale dla Zdrojki nawet w dzień deszczowy choć trochę namiastki. Quote
Tweety Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 I dziwić się, że miejsce u Zosi nazywamy rajem? Pod jej ręką wszystko rozkwita tak pięknie i zwierzaki i rośliny Quote
zdrojka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Zośka, Boże jedyny, to jak one wyglądają w dzień słoneczny?!? :crazyeye: Są przepiękne!!! Quote
zdrojka Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Pozwolisz, że wyślę mojej mamie, niech się napatrzy... Quote
Zosia4 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 brazowa1 napisał(a):Wetka,ktora zajela sie Miskiem po zabraniu z targowiska,pytala sie w TOZie o niego.Pokazano jej fotki Miska na łóżku-cieszyla sie bardzo. Nie powiedzialam,ze Misiek za TM,nie mialam siły mącic tej radosci... I dobrze, bo przecież Misiek żyje w naszej pamięci - w mojej i Waszej. Tak idealny pies nie może przecież umrzeć i odejść w zapomnienie. Dla mnie nadal żyje i pomimo, że to kotek się przytula do mnie w nocy - to nadal mam wrażenie, że czuję ten ciepły oddech przy sobie i słyszę to miśkowe słodkie chrapanie. A naprawdę było czego słuchać. Oj Misiu........... Quote
zdrojka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Zosiu, azalie cudne w słońcu. To chyba Misiek sprawił, słoneczko jak na zawołanie... Quote
Zosia4 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Oj tak Zdrojeczko - przecież miał pozować na tle tych azalii. Za jakieś trzy tygodnie - jak przekwitną azalie - zaczną swój koncert rododendrony. Już puszczają pąki. To będzie dopiero widok. Nie omieszkam też się pochwalić. Wiewióra - a psy też mam. I to aż dwa - i też olbrzymy. Ale jak napisała kiedyś Neris - to skondensowane reaktory termojądrowe (Neris wybacz jak coś przekręciłam) i dlatego są na wielkim wybiegu, w którym maja chyba wszystko, nawet drzewo orzechowe, które już uśmierciły. Potrafią naprawdę zrobić niezłą demolkę i nawet się z tego umieją cieszyć. Quote
Zosia4 Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 wiewiora1 napisał(a): szkoda ze to tylko kot a nie pies ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, No wiesz co ? Mój kot by się za to obraził. To nie jest tylko kot tylko aż kot. Masz w dziób za to ;) . Quote
Tweety Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 wiewiora1 napisał(a):szkoda ze to tylko kot a nie pies ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, kot to wyższa forma inteligencji i gdzie tam psom do kotów. Mówię to wszem i wobec mimo, że to portal dogomanii;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.