Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kasia25']jesoooooo, wtulić głowę w taki pysk, powierzyć wszystkie troski w taaaaakie ucho, otrzeć łzę w taaaki ogon i dostać taaaaaką łapą na dzień dobry.
MARZENIE< POPROSTU MARZENIE.
[quote]

Kasia- jeszcze raz zacytuję Twoje słowa: tak było,wtulałam głowę w jego wielki pysk, powierzałam swoje troski w takie ucho (zawsze mnie wysłuchał - i to wystarczyło), otarłam łzę w taki ogon (wchłonął każdą łzę) i dostawałam taką łapą na dzień dobry - najczęściej w łóżku - bo się wiercił niemiłosiernie i zawsze mne gdzieś tą łapą zahaczył.

Będę go bardzo długo wspominać jako najbardziej idealnego psa. Jako wielkoluda o duszy dobrotliwej istoty, która była na każde moje zawołanie - bez względu na okoliczności - czy spał, czy jadł, czy mu się chciało, czy mu się nie chciało, czy był akurat przy mnie, czy go nie było. Jak padało hasło z mojej strony - MISIEK - to zawsze wiedziałam, że mogę na niego liczyć, że zaraz się pojawi z tym swoim wiernym wzrokiem i pytaniem: co się stało, potrzebujesz mnie, obronić cię przed czymś ???

Taki właśnie był Misiek :-( .

Posted

Zosiu, i tak właśnie będziemy zawsze Misia wspominać, a on będzie żył dzięki naszym wspomnieniom. Mój Cezarek odszedł 5 lat temu, a ja do tej pory często myślę "co on by powiedział".

Pozdrawiam Cię bardzo ciepło

Posted

Zosiu, jak dobrze, że przybywasz do nas w wiosennych odcieniach ze srebrnym Bazylem przy sercu :loveu: Twoje wspomnienia o Misku są piękne, przypominają tyle dobrych momentów. Mimo że towarzyszy im żal po jego niespodziewanym odejściu,to lubię je czytać... Wspominajmy Micha, on był taki kochany!!!

Ten cytat :-(

Posted

no to sobie pobeczałam....................

A jak w takim razie, jaka musi być , TA Zosia..........
Co tak pisze o Misiu, kocie no i wiośnie!!!!!!!!!!!!
Wszyscy wiedzą prawda? Już nic dodawać nie trzeba.

Jak dobrze, ze Jesteś!!!!!

Wszyscy pamietamy Misia, bo on głęboko w nas utkwił........

Posted

Witaj Zosiu

Dobrze ze jestes i nie uciekaj stad. Opowiesci o Michu piekne i czyta sie jednym tchem ale tak samo czytac chcemy wspomnienia pisane twoim piorem. Przeciez tak naprawde nasi pupile sa z nami i pozostana do ostatnich naszych dni. Moglabym pisac o moim psim kumplu tomy, poki co opowiadam o nim wszystkim ktorzy chca sluchac. Przyznaje szczerze....choc od jego odejscia minelo 5 lat nadal morze lez. Kiedy jestem na jego mogile gadam i gadam o wszystkim i tak sobie mysle ze jego juz boli lepetyna od wysluchiwania panciowych trosk i nawet radosci. Mowie mu o jego nastepcach sierotach ktore znalazly u nas cieply kat a zwlaszcza o takim jednym wielkim ciapowatym ktory jest idealem psa. Ot taki, jak twoj Michu prawie. Zapalam swieczuszke i wracam do sierot czekajacych na mnie jak na zbawienie:lol: Dobrze ze istnieje cos takiego jak WSPOMNIENIA, mozna je miec na wlasnosc i mozna tez sie nimi dzielic z innymi. Zosiu pisz tutaj, Michowe wspomnienia tez sa bardzo wazne, niemniej wazne albo tak samo wazne jak twoje opowiesci

Posted

Zosiu tak mi przykro:( Misio był naprawde pięknym psem i bardzo niezwykłym! Tak Ci zazdroszczę, że był twój, że go miałaś! Mam nadzieję, że doceniasz to. Niestety życie takie jest, że nie ma w nim tylko pięknych chwil. Ból, smutek, rozstania i śmierć są częścią życia.
Tak jak pisałam Ci na PW, nie smuć się proszę, bo powiedziałam już mojemu Reksiowi, żeby zaopiekował się Misiem. A że on mnie zawsze słuchał, napewno się postara. Pójdę jeszcze dziś na grób Reksia i przypomnę mu to, gdyby zapomniał. Jestem pewna, że się dogadają! Zosiu nie smuć się już, bo Miś jest napewno szczęścily i był, tu na ziemi.

Posted

Kasiu fotki będą ,bo naprawdę jest u mnie coraz piękniej. Wiosna jest u mnie na "całego". Zaczynają kwitnąć tulipany - a mam ich parę setek, brzozy puszczają nieśmiało listki, zakwitł "na całego" najwcześniejszy rododendron - taki drobny ale w tym roku naprawdę pokazał "co potrafi".

Mój ulubiony kolor - ni to jasny fiolet - ni to ciemny fiolet, ni to wrzos z fioletem, ni to ciemny wrzos - PIĘKNY.

Już nie będę pisać, że tak mi żal, że Michu tego nie zobaczy, bo wszyscy wiedzą chyba o co chodzi.

A moje psice dzisiaj mnie dopadły jak im jeść zanosiłam. Tak się "namizialiśmy" razem, że ho, ho. Tak jakby czuły, że we mnie siedzi jeszcze przeszłość i przeżycia ostatnich dni. Jak nigdy - nie rzuciły się od razu do swoich misek - tylko łasiły się do mnie. Przysiadłam z nimi na ich "ganku" na chwilę - tak mnie wylizały i "wymruczały", naprzytulały mnie ze wszystkich stron jakby chciały powiedzieć: "masz jeszcze nas - my też chcemy twojego zainteresowania i twojej miłości".

No i cóż mnie teraz powiedzieć - mam kupę zwierzów do kochania - z przewagą zwierzów.

Posted

A ja już widze oczami wyobraźni, jak tam pięknie u Ciebie Zosiu!
Ja kocham wiosne, kwiaty i promyki!!!!!!!
A, psice to wspaniałe przyjaciólki one czuły Twoje smutki, no i Pan Kot!

To miziajcie się Kochani i cieszcie tą wiosną!!
Bo tak jakoś lżej na duszy, gdy wokoło się zieleni.......

A ja się cieszę ogromnie, bo sopocka 15letnia Mucha w sobote wyrusza w podróż do domu!

Posted

Kasia25 napisał(a):

A ja się cieszę ogromnie, bo sopocka 15letnia Mucha w sobote wyrusza w podróż do domu!


Czy to ta Mucha, którą widziałam na jakimś banerku ? Jeja - kto się zdecydował aby dać jej dom ? Takiej pieknej starej psicy ? Czy to jest dobry dom ?

Wiem, że się "gupio" pytam, bo któż to wie czy to będzie dobry dom - ale na pewno będzie. Ludzie, którzy z pełna świadomością biorą tak wiekowego psa - chyba wiedzą co robią.

Posted

Zosia4 napisał(a):

Moja koleżanka, która była dziś u mnie stwierdziła, że ja to chyba nie wiem co robię, bo wynajduję sobie różne stare, śmierdzące nieszczęścia - a później wydaję tylko kupę kasy na "weteryniarzy". Ale była szczęśliwa, bo jej pies nareszcie mógł się wybiegać na moim ogrodzie bez żadnych "stresów" - jak to mi z uśmiechem oznajmiła.

I nic na temat Misia - ani dlaczego odszedł, dla niej najważniejsze było to, że jej pies może u mnie być "nareszcie u siebie".

Zosiu , z Tobą jest jak najbardziej wszystko w porządku , to ta Pani jest zwyczajną ignorantką do tego gruboskórną.
Zero wrażliwości , żal mi Jej .........
Na Twoje życzenie wykasuję cytat.

Posted

Jeja - wiem, że gadam już sama ze sobą. Wiem, że to ja jestem normalna - i nie oczekuje tu naprawdę żadnych potwierdzeń tego co zrobiłam, że to było coś wspaniałego -wiem, że mam to co najlepsze - Wasze zaufanie do mnie.

TYLKO MISIU BYŁ TAKI KOCHANY - BRAKUJE MI GO.

No i beczę teraz jak ta becząca owca. Kiedy to minie ?

Posted

Zosia4 napisał(a):
Jeja - wiem, że gadam już sama ze sobą. Wiem, że to ja jestem normalna - i nie oczekuje tu naprawdę żadnych potwierdzeń tego co zrobiłam, że to było coś wspaniałego -wiem, że mam to co najlepsze - Wasze zaufanie do mnie.

TYLKO MISIU BYŁ TAKI KOCHANY - BRAKUJE MI GO.

No i beczę teraz jak ta becząca owca. Kiedy to minie ?

Zosiu kochana , tylko czas , ten magiczny lekarz może Ci pomóc. Musisz dać sobie czas na smutek , żal, i pożegnanie z Misiem .
Wszystkim nam go brakuje ale Tobie z całą pewnością najbardziej :glaszcze:....

Posted

Zosiu, kiedyś przestaniesz płakać i z uśmiechem na ustach i nostalgią w sercu będziesz wspominać MISIA.
Teraz, po prostu, musisz, to tak brzydko się nazywa, przejść przez wszystkie etapy żałoby - płacz, smutek, później nawet złość na Misia, że tak szybko odszedł, a jeszcze później pogodzisz się z tym....

I wtedy pozwolisz mu odejść ............


Danka

A koleżanka jest po prostu głupia i bez serca (mogę to wykasować, jeśli będziesz chciała).

Posted

SZYBKO NIE MINIE,,,,jA ZAWSZE MOWILAM ,,,NO JUZ JESTES STARA WYJADACZKA,,,PRZESZLAS WIELE W SCHRONIE KAZDY STRASZNY NAWET WIDOKU JUZ ZA SOBA CZYLI KOLEJNYA ALBO CO GORSZA ROZSTANIE Z PSEM PRZEJDZIE NICZYM ULOTNA CHWILA,,,ALE NIE,,,,ZAWSZE ROZPACZALAM,,,,CHOWLAM SIE PO KONTACH SCHRONU ZEBY NIKT NIE WIDZIAL ,,ALBO WCHODZILAM W NAJCIEMNIEJSZY KOJEC DO PSOW KTORE LUBIALAM I Z NIMI SIADALAM NA BUDZIE,,,,TO ZAWSZE JEST CIEZKIE A CO DOPIERO DOMOWY PSIAK,,,ALE ZAWSZE MUSISZ SOBIE POWTARZAC ZE DALAS MU TEGO CZEGO NIKT INNY NIE CHCIAL MU DAC,,,CZYLI DOM A PRZEDEWSZYSTKIM CIEBIE,,,WYOBRAZ SOBIE W SCHRONIE MIALBY TYLKO ,,,,,KRATY,,,,
,,,,MUSISZ ZYC DALEJ,,,,JA TEZ MUSIALAM CZESTO A WIERZ MI ZE ZZYWLAM SIE CZESTO BARDZO MOCNO Z MOIMI PSIAKAMI,,,,POTRAFILAM SPEDZIC CALE DNIE ZEBY PODAC KAZDY LEK KAZDY ZASTRZYK CZY KURCZACZEK O ODPOWIEDNIEJ PORZE ,,WIEC POKOCHANIE PRZYCHODZILO SZYBKO,,,,

Posted

Zosieńko, dobrze wiesz, że nawet po wielu latach zdarzy się taka chwila, że poczujesz, jakby Lisek - Micho odeszły przed sekundą - i będziesz płakać tak samo jak teraz. I tak ma być! Wybacz, że zacytuję jeden z najlepiej znanych tekstów: "Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez". Jasne, można nie ryzykować, ale Ty już dawno odpowiedziałaś sobie, że warto - bo warto, bez tego życie nie miałoby sensu. Ściskam mocno.

Posted



Nie udalo sie przekazac czytelnie fragmentu opowiadan Pani Grocholi / nie mam scanu/a// Zosiu, w tych strofach jest Twoj Lisek, Michu i wszystkie psiaki z dogo. Tu juz nie trzeba slow lecz zamyslenia i dziekowania Stworcy za obdarowanie nas 4 ma lapami.

Posted

Zosiu, nie śmiałam na razie prosić o azalie.
Ale teraz widzę, że chyba już mogę, więc proszę, jak będą w pełni rozkwitu. Może z kotem chociaż, jeśli w swoim szaleństwie po odzyskaniu terenu da się uwiecznić na ich tle.
A Micha w azaliach sobie wyobrażę, a co, potrafimy przecież.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...