Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Alaa - dzięki, że się ujawnilaś (a nawet bardzo wielkie dzięki ;) ), czasem dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto obserwuje i też przeżywa z nami i trudne, i szczęśliwe, i czasem nudne (ale rzadko), i wspaniale chwile.

Posted

[quote name='akucha']A te łapiszony gigantyczne
Zosiu, czy on ma podstrzygnięta bródkę???

Łapiszony i gigantyczne i tak samo silne. Tak silne (przypadkowo o tym się dowiaduję zazwyczaj), że jak się w nocy obracam na lóżku - to instynktownie zaslaniam twarz koldrą, bo Misiek zawsze jak się poruszę, to wstaje i mnie szuka nochalem - a że przy tym przebiera lapiskami, to i ja się zaslaniam przed domniemanymi obrażeniami.

A bródka jest przystrzygana notorycznie, bo nie za bardzo jest przy tym spokojny. Więc najlepiej po jedzeniu jak widzę "sterczącecośpodpyskiem" to za nożyce - i ciach.
I mogę zrobić tylko jeden ciach, bo zaraz zwiewa - stąd to mniej lub bardziej "przystrzyżenie".

Posted

Witaj Zosiu.
To i ja się ujawnię - czytałam z wypiekami o Lisku, czytam i o Miśku.
Uśmiałam się do łez, jak opisywałaś TZ historię znalezienia biednego Misia :cool3: , cieszę się, że Misiu na stare lata znalazł wspaniały domek, panią i łóżeczko.

Pisz dalej - jak mi smutno, to wchodzę na ten topik i czytam, i od razu mi lepiej.

Danka

Posted

da-Nutka - witaj. Cieszę się, że nas czytasz.

No niestety - albo i stety - TZ nie wie do dziś jak to bylo z Miśkiem. Ale nie umniejsza to historii Miśka, że byla bardzo smutna - a przynajmniej jej koniec (ten w schronisku).

Teraz nie ma się o co martwić - a tylko należy nas wspierać co do dalszej naszej wspólnej przyszlości

Posted

brazowa1 napisał(a):
Napawam sie Wasza symbioza doskonała.Widac,ze jest Wam dobrze...



I to jest kwinstesencja Zosiowo-Miśkowej egzystencji. Uffff !!!

A dalsze ciotki nieujawnione - "pliss" o ujawnienie - niech wiemy, że nie żyjemy tylko we wlasnym świecie.

Posted

Zosia4 napisał(a):

A dalsze ciotki nieujawnione - "pliss" o ujawnienie - niech wiemy, że nie żyjemy tylko we wlasnym świecie.
Nieujawnioną Ciotką jestem np. ja :cool3: I kocham Miśka:loveu: I kibicuję jak mogę:eviltong: I bardzo się wzrszam, a Twoje Zosiu opowieści mnie inspirują i dodają sił, o!!

Posted

W takim razie na fali powszechnej dekonspiracji ujawniam się i ja ;). Uwielbiam podczytywać ten wątek i stanowczo zaprzeczam żeby kiedykolwiek było tu nudno :lol:. Wątek Misia to jeden z tych wątków na dogo, na który wchodzi się w "cięższych chwilach" dla poprawy nastroju i zyskania nowej dawki optymizmu.
Przesyłam pozdrowienia dla Zosi i głaski dla Misia :loveu:

Posted

To ja też witam wszystkich :p
Zosiu, jesteś cudowna, a Misiek kochany i słodki :loveu: Ma taki wielki kochany pychol...
Czytam i czytam i się naczytać nie mogę.
Przy opisie sytuacji z panem od pomocy w ogródku (Zenek... ?) to się popłakałam razem z moim TZ-em :roflt:

Posted

[quote name='Zosia4']
A wiecie co? Byla u mnie nie tak dawno koleżanka z córką. I reakcja tej córki na widok Miśka byla taka: ojej - jaki on wielki !!!!!!!!! - a jaki brzydki !!!!!
quote]
Zosia,
według przysłowia 2 rzeczy na świecie są niezmierzone: ludzka głupota i boskie miłosierdzie. Dodam jeszcze od siebie, że Twoje wielkie serce.
A dziecko, bez względu na wiek, jest źle wychowane i ma zły gust, ot co!!!

Posted

Ale się "u nas" zaludnilo.
Witamy wszystkich ujawnionych.

A wczoraj późnym wieczorem - chyba w wyniku wichury - zabrali nam światlo. Obstawiliśmy się świeczkami i zabralam się za czesanie i skubanie Miśka. W garażu oczywiście, bo podczas tych czynności to tumany fruwają jak nie przymierzając "burza sierściowa".

Chyba tym szczotkowaniem poruszylam cale fizyczne jestestwo miśkowe, bo nie dawal mi przestać i caly się nadstawial, prężyl, mruczal, pomrukiwal, dreptal w miejscu, okręcal się wokól swojej osi - no jednym slowem wyrażal caly swój blogostan.

Trwalo to chyba z godzinę i wyczesalam i wyskubalam z niego calą nieźle wypasioną poduszkę.

Rano "za jasności" podziwialam swoją mozolną pracę. Znowu "poczernial".
Lubię tę jego "czarność", bo "siwość" kojarzy mi się z jego smutnym życiem. Koniec z "siwością" i koniec ze smutkami. Im bardziej ciemny się robi - tym bardziej mlodo i groźnie wygląda. I tak ma wlaśnie wyglądać, bo jaki jest to wiedzą wszyscy czytający "nas".

Posted

Gdy porównuję poczerniałego Micha ze zdjęciami schroniskowymi, to teraz wyglada jak swój młodszy brat... Zosiu, a na ile sukbaństwa starczy jeszcze misiowej sierści??? Ona tak błyskawicznie się odradza?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...