Neris Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Ale ja tam widziałam też SMUTNE pychole a zaraz potem UŚMEICHNIETE. To też metamorfoza, nie? A Michu za kratami a potem na łóziu - to nie zmiana?? I ma swój harem do oszczekiwania... Quote
brazowa1 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 zza krat do wyrka to ogromna zmiana! Zosia,nawet sie nie zastanawiaj! :) Quote
AnkaG Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 No jak sie nie zmienił? Z szarego zaniedbanego smutnego psiura za kratami zmienił się w kanapowca czarnego podpalanego:razz: Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 E tam, kto ma wiedzieć - ten wie. Misiek tutaj ma swoją publikę i to nam wystarczy :lol: . Quote
da-NUTKA Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Że Misiek i Zosia są znani - to fakt. Czytam od samego początku ;) i ........... podziwiam :multi: Danka Quote
akucha Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Zosia4 napisał(a):E tam, kto ma wiedzieć - ten wie. Misiek tutaj ma swoją publikę i to nam wystarczy :lol: . Zosiu, ale do Metamorfoz zagląda bardzo dużo ludzi, niezalogowanych też. Musisz pokazać Micha, niech ludziska zobaczą, że starsze psy sa piękne, kochane, że znajdują takie super domy!!! Trzeba tam powklejać wszystkie sopockie wielolatki. A Miś tak u Ciebie się zmienił, wypiękniał, no i taki szczęśliwy jest. Wklej go proszę... Trzeba świecić przykładem dla innych, może skończą się oferty domów tylko dla rasowych i szczeniaków... Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 No wlaśnie - jeśli już mowa o rasowych, to mam znajomą, która ma owczarka niemieckiego. Jest oburzona, że jej pies obwą****e na dworze różne śmierdzące g... . Ja jej na to ze śmiechem, że psy tak mają, im bardziej coś śmierdzącego tym jest dla nich bardziej godne uwagi. A ona ze świętym oburzeniem w glosie: no ale przecież to pies z rodowodem !!!!! :lol: :lol: :lol: Quote
brazowa1 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 Coz,a w umowie było,ze g...wien nie bedzie wachał? Nie? To w sumie jej wina,ze sie nie dopytała. Quote
AnkaG Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Moje są też wszystkie z rodowodem i nie tylko obwą....ują goowienka , ale i zeżrec potrafią.:diabloti: Pani mogła sobie pluszowego pieska kupic, toby nic nie wąchał:razz: Quote
AnkaG Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 A teraz jedna z moich suniek leży koło mnie i puszcza bąki. No jak pies z rodowodem może puszczac bąki ? :eviltong: Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 A Misiek teraz chrapie jak stary mąż. Jak to dobrze, że mu wolno :lol: . Quote
brazowa1 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 :lol: :lol: :lol: Zobaczcie,jak to psy potrafia docenic wygode...i coz,ze całe zycie w budzie,jak szybciutko załapał ,gdzie najwygodniej :lol: :lol: :lol: Zosia,on w ogole usypia poza Twoim łóżkiem? Bo chyba na wyrku tak chrapie? Quote
akucha Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 No co Ty, Brązowa... Michu z takiej przyjemności by nie zrezygnował :evil_lol:, on ostatecznie rodowodowy jest - NADMORSKI!!!! Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Na wyrku chrapie, a gdzieżby indziej. A co się ruszy - to mi neta rozlącza. A poza wyrkiem też usypia, jak ja się krzątam w kuchni, to ma swój kocyk i na kocyku w kuchni. No już mu tak tu dobrze, że ja nie wiem jak on mógl w tym schronie tyle wytrzymać :shake: . Quote
brazowa1 Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 W schronie,a przedtem dziesiatek lat na targowisku. Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 No wlaśnie, a wiadomo coś o jego życiu wcześniej, mial jaką budę, czy gdzieś w pomieszczeniu spal ? A pana mial dobrego ? Quote
akucha Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Zosiu, a dobry Pan do schronu by oddał??? Quote
fona Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Te zwierzaki sa niesamowite. Michu cale zycie byl podworzowym psem, a od razu myk do wyra. Mysle ze taki Kaspar Hauser czy inny buszmen by nie wpadl na to, do czego sluzy lozko, tak szybko jak siersciuch. Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 akucha napisał(a):Zosiu, a dobry Pan do schronu by oddał??? Nie bardzo mogę to sobie wyobrazić. Toż jego chyba nikt tyle żywota nie kochal :-( . Quote
akucha Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 On został oddany do schroniska przez swojego właściciela... Pewnie skończył pracę na targu, zamknął swoja budkę i Miś nie był mu już potrzebny... To podziękowanie za tyle lat było :shake: Jakie to u nas pospolite wciąż jest. Quote
Zosia4 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 akucha napisał(a):On został oddany do schroniska przez swojego właściciela... O tym wiedzialam ale myślalam, że może jakiaś szczególna sytuacja wystąpila. Ale co ja tam gadam, jakaż to sytuacja może być szczególna żeby po tylu latach oddać swojego psiaka na poniewierkę. Ale co też ja smucę, Misiek teraz jest mój i już :loveu: . Quote
Kasia25 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 No pewnie, że TWÓJ:evil_lol: A gdyby, ten i owy "pan" Misia nie oddał, to Michu nie miałby łóżka, a co najgorsze ZOSI!!!! Quote
Neris Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Zosia4 napisał(a):No wlaśnie - jeśli już mowa o rasowych, to mam znajomą, która ma owczarka niemieckiego. Jest oburzona, że jej pies obwą****e na dworze różne śmierdzące g... . Ja jej na to ze śmiechem, że psy tak mają, im bardziej coś śmierdzącego tym jest dla nich bardziej godne uwagi. A ona ze świętym oburzeniem w glosie: no ale przecież to pies z rodowodem !!!!! :lol: :lol: :lol: Moje jamniory to z rodowodem i championy, a jak resztki ryby nad rzeką wywęszą to KLĘKAJCIE NARODY, 3-4 razy muszę ich kąpać a i tak niewesoło mam w domu... A moja znajoma kiedyś z wielką powagą oznajmila mi, że rodowodowe tym się róznią od nie-, że te pierwsze tarzają się w KOŚCIACH, mięsku nieświeżym, takich bardziej elitarnych produktach, a zwykłe kundle cóż, w kupce wolą... powinnam jej dać na spacer Krokodyla, sama by mogła zweryfikować swoją teorię...:diabloti: Quote
Zosia4 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 A dzisiaj bylo spotkanie w cztery oczy; kot i pies. Kot się przechadzal po chacie, a pies go dojrzal i galop. Kot - o dziwo nie czmychnąl tylko stanąl jak slup i zacząl "chikać". Pies go zlapal w swoją paszczę, kot się wysmyrgnąl, a że byl przyparty do kąta - wskoczyl na leb psa, przelecial mu po grzbiecie i zwial. Wyglądalo to przekomicznie jak kot przemieszcza się po Miśku. Wszystko stalo się tak blyskawicznie, że nie moglam się zorientować co do zamiarów Miśka. Fakt faktem, że mial go w paszczy. Przypuszczam, że bylo to delikatne "spróbowanie" kota, bo kocisko nie wrzeszczalo i po wszystkim nawet nie byl taki przestraszony. Oj - co ja się z tymi sierściuchami mam :roll: . Quote
AnetaW Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 [quote name='Zosia4']Aneta - a skąd Ty takiego Misia wytrzasnęlaś ? No Miś Polski jak nic :crazyeye: . Koniecznie musimy zalegalizować tę rasę. Ale się tych Misiów narobilo. A też taki misiowaty z charakteru ? No to mój Misiek będzie pewnie seniorem rodu i protoplastą :loveu: . Wg oficjalnych dokumentów ma lat 11 czyli pewnie ojciec nowej rasy. Wypatrzyłam go (a raczej on mnie :diabloti: ) w Korabiewicach - jak mnie zobaczył to zaczął szczekać , skakać i szarpać się na łańcuchu tak, że o mało budy do mnie nie przyciągnął (jedna z wolontariuszek z oczami jak spodki zapytała czy to jest/był mój pies i zrobiło mi się strasznie głupio bo jeszcze w takiej sytuacji nie byłam). Mój ma ok 4-5 lat. Wcale nie zamierzałam wtedy wracać z psem bo zawiozłam tylko witaminy dla koni (miałam już w domu 3 psy) ale wsiadałam do samochodu i jeszcze jego wycie słyszałam, całą noc nie przespałam i następnego dnia już był w moim ogrodzie. Misiowaty bardzo - kocha wszystkich ludzi, teraz to wulkan radości, ogon mu się nie zatrzymuje, jest bardzo mądry i posłuszny - takie wdzięczne poczciwe psisko. Na koncie ma jednego kota sąsiadów (prawdopodobnie bo znalazłam mokrego-obślinonego martwego kota w ogrodzie), ale w domu mam cztery koty i jeszcze się nie zdażyło, żeby któremukolwiek coś zrobił - po nosie mu łażą a on udaje, że nie widzi. To foto jeszcze ze schronu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.