Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Brązowa - a mówilaś Pani Krysi, że Michu bardzo grzeczny w domu? Oj jakbym chciala, żeby ona zobaczyla zdjęcia Micha w lóżku, nie mówiąc już o bylym wlaścicielu.

AnkaG - on wprost uwielbia skubanie. Aż dziw, że Twoje uciekają przed tym. Może to je boli ? Chociaż nie wiem co tu może boleć.

Nam trochę skubanka jeszcze zostalo. Tylko ciekawa jestem kiedy toto mu odrośnie i jak będzie wyglądalo to coś co odrośnie. Będzie jasne, takie jak bylo ? No i kiedy po odrośnięciu ten wlos znowu staje się martwy ?
Wiem, że to wyczuję ale tak z ciekawości pytam.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A mnie tak martwi ten Józek. Boże, taki piękny pies. Jużaki z tego co czytalam są podobno ostre. Ja nawet o nim myślalam jescze przed Miśkiem ale wystraszylam się nieco jużakowego charakteru.
Ale z tego co piszą jest wyjątkowo lagodny. Trzymam za niego bardzo kciuki żeby jemu też się udalo. Misiek też trzyma kciuki.
Ludzie nie wiedzą co tracą. A ile z nim dopiero byloby skubania. Sama przyjemność.

Z ostatniej chwili: Misiek śpi na kocyku i coś mu się śni, tak biedaczek lapiątkami przebiera i pomrukuje.

A w którymś z ostatnich Teleexpresów bylo o warszawskim Paluchu, że niby po rozbudowie i że to najnowocześniejszy schron w Europie teraz się zrobil.
Prawda to ?

Posted

Prawda to, że mówili, jak jest... nie wiem, psy biedne, jak wszędzie... Różnie o tym schronisku na dogo mówią...

Józef nadmorski, to pies, który cierpi za stereotypy krążące o rasie :-( To wielka przytulanka, wiekowa również - dla ludzi, bo dla nas to pies w średnim wieku, tyle lat przed nim!

Michu pewnie sni o własny ogrodzie :lol:, biega sobie i mamrocze z zadowoleniem!

Posted

Tiger niech z tą kawą nie przesadza!

A Misio się teraz wygrzewa w cieple domowym i zapomina złe chwile... aż sie łza w oku kręci jak się myśli o tym...

Posted

Historia bajkowa :loveu:

Wiecie,jak Akucha do mnie napisala,ze on ma dom,to bylam troche nieufna.No bo jak? Niby tak szybko,taki stary pies?
At,pewnie ktos sie wzruszyl,a potem moze sie wycofac...Lepiej byc umiarkowanie zadowolona,wtedy rozczarowanie mniejsze.

A jak doszlo do mnie,ze to TA Zosia,od Liska,to mi glupio bylo,ze taka gapa jestem.:oops:

I teraz sobie "ksiezniczka" spi na piernatach :loveu: i do tego cala rodzine oczarowal.I dba o swoja pancie :loveu: Coz chciec wiecej? Ano,zdrowia,zdrowia jak najwiecej dla Miska!

Posted

Neris napisał(a):
A Misio się teraz wygrzewa w cieple domowym i zapomina złe chwile...


Wygrzewa się na calego. Wydawaloby się, że skoro on na dworze caly czas byl to będzie się męczyl w domu. Staram się z nim wychodzić bardzo często mając to na uwadze.
Ale on szybciutko zalatwia co trzeba i jak widzi, że ze skubanka nic nie będzie (Boże, ile ja z niego ciągle wyskubuję i końca nie widać) to idzie za mną szybko do domu.

Specjalnie dziś postalam dluższą chwilę przed domem, żeby mając mnie na oku pohasal sobie trochę. Poszedl na chwilę powkurzać suki i zaraz pod drzwi, no i dalejże w nie skrobać.

Nawet będąc w domu (pomimo tego, że grzejemy) wybieral dziś takie miejsca do leżenia gdzie sloneczko bylo.

No co za zmarźlak jeden. Pewnie odczuwa już ten brak wlochatości, której go pozbawilam :cool3: .

A teraz dobre: wracam dzisiaj z pracy, patrzę, a Misiek leniwie wychodzi z sypialni i przymila się do mnie. Pytam się: co przeskrobaleś ? A on z niewinną minką tuli się. No to idę tam skąd wyszedl i co widzę: cieplutke,
skoltunione lóżeczko. Takiemu to dobrze :cool3: .

Posted

Zosia4 napisał(a):
A on z niewinną minką tuli się. No to idę tam skąd wyszedl i co widzę: cieplutke,
skoltunione lóżeczko. Takiemu to dobrze :cool3: .
Nie wychodże z podziwu dla Ciebie Zosiu i Miśka:loveu: Tylko nie bardzo wiem, które emocje przeważają;)
Poskub go ode mnie:evil_lol:

Posted

Cieplutkie łóżeczko dla Micha! I pańcia nie krzyczała :loveu:

Nawet o tym nie marzylam. Szczytem marzen byla buda u dobrego czlowieka,ktory go nakarmi,poglaszcze i da emeryture.

Tez sie dziwie,ze on lubi cieplo.Zwykle psy ze schronu dysza,klada sie na kafelkach.

Posted

No a jak tu na niego krzyczeć.
Raz podnioslam na niego glos (o ile w ogóle to możliwe) to tak na mnie spojrzal jakby chcial powiedzieć: nie wstyd Ci na takiego malego ?
Jakbym miala ogon to bym chyba wtedy podkulila pod siebie.

Posted

:placz: Cioteczki, przeciez to jego pierwszy dom w życiu! To jak on ma go nie kochac, na podwórku spędził 10 lat - wystarczy... A tu ma swoje rodzone łóżeczko i Pańcię, która podskubie, przytuli i oczko przymknie :loveu:
Ile razy on w swoim życiu zaznał dotyku troskliwej ręki człowieka? Może dlatego skubanie sprawia mu taka przyjemność...

Posted

Neris,wprowadzalysmy z wiewiora1 na jego wybieg psa-Bukieta.Tak sie prezyly naprzeciw siebie,ze hej!

Za to z sukami-miodzio,one skakaly mu po glowie,Baba Jaga byla naprawde niestrawna,ale Misio zachwowywal sie w porzo.Nigdy nie widzialam,zeby ktoras ze swojego boksu pogonil.

Zosiu,nadajemy ,bo sie cieszymy........

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...