Avaloth Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 (edited) Ucieszka mieszka u forumowej Afryki, trenuje dogtrekking i ma się świetnie :) Dnia 08.10.2011 po ponad roku spędzonym w schronisku nasza kochana Uciecha pojechała z nowymi właścicielami do własnego domu :) Powodzenia maleńka! Uciecha. Jeszcze młoda, śliczna suczka o lisiej budowie. Wydawać by się mogło, że z takim wyglądem nie trzeba będzie długo czekać na dom. Niestety, Uciecha trafiła do schroniska wylękniona, przestraszona. Bała się gwałtownych ruchów, dotyku obcej ręki. Jej schroniskowy boks znalazłyśmy przypadkiem, i już podczas pierwszego spaceru sunia podbiła nasze serca. Na początku trudno było wziąć ją na smycz, na wybiegu trzymała się jak najdalej od ludzi. Teraz jest lepiej, dużo lepiej. Dzięki pracy wolontariuszy Ucieszka zrobiła niesamowite postępy. Daje się głaskać, cieszy się na widok człowieka wchodzącego do boksu, widząc smakołyki sama podchodzi i prosi swoimi pięknymi oczami. Potrafi siadać, warować, dawać łapę i robi to coraz odważniej. Na ten moment jest już prawie całkowicie otwartym, normalnym psem. Jednak sytuacje dla niej nowe, jak spotkanie z małym, krzyczącym dzieckiem czy kotem jest dla niej nadal stresujące. A kiedy już zaufa jest przekochanym, spokojnym psem. Uciecha dobrze dogaduje się z innymi psami, ale raczej nie nadaje się do mieszkania z psimi dominantami. Jest strasznie uległa i co odważniejsze psiaki rozstawiają ją po kątach. Kotu, ani żadnemu innemu stworzeniu na pewno nie zrobi krzywdy, ale jest możliwe, że na jego widok, szczególnie na początku, ucieknie w drugą stronę. Nie ma w niej grama agresji, ani do ludzi, ani do innych zwierząt. Ma około 4 lat, jest nieduża, do schroniska trafiła z powodu choroby swoich byłych właścicieli. Jest odrobaczona, zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana. Siedzi w betonowym boksie i czeka, na tego jedynego, który zabierze ją do ciepłego domu, poświęci czas i uwagę żeby zaskarbić sobie jej serce. I da tyle miłości, na ile cudowna Uciecha zasługuje. Ewentualny kontakt: Dominika avaloth@interia.pl gg: 4170319 tel. 698665562 lub Ola jamnik164@op.pl gg: 430130 tel. 790573916 Zdjęcia z pierwszego spaceru, autorstwa Ola164: http://img861.imageshack.us/img861/4424/uciecha2.jpg I Uciecha w kwietniu 2011 (zdjęcia moje): z czerwca 2011: Bannerki (Ola164:loveu:): Edited April 14, 2012 by Avaloth Quote
Noelle Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 przekochana sunia, ale w jej oczkach cały czas widać smutek... :( może podajcie i w tym temacie i w temacie Julii kontakty do ewentualnych ogłoszeń? możnaby było zacząć ogłaszać psiaczki? :) Quote
Avaloth Posted April 23, 2011 Author Posted April 23, 2011 natalek napisał(a):przekochana sunia, ale w jej oczkach cały czas widać smutek... :( może podajcie i w tym temacie i w temacie Julii kontakty do ewentualnych ogłoszeń? możnaby było zacząć ogłaszać psiaczki? :) jesteś genialna, zapomniałam o tym xd Pewnie, za każde ogłoszenie będziemy wdzięczne :) ja mogę zrobic na adopcje.org o ile mam jeszcze konto aktywne Quote
Akadna Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Ogłoszenia: http://www.eoferty.com.pl/244405 http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=41582 http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=5325799&cid=1558 http://www.adopcje.org/ http://www.ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka/ogloszenie_830.html http://www.krakow.kokosy.pl/ http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=77468 http://tuoglosze.pl/mloda-sliczna-liskowata-uciecha-chce-zaufac/ Quote
abero Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Uciecha też bardzo leży mi na sercu, sunia kompletnie nie odnajduje się w azylowych warunkach, choć i tak już zrobiła postępy w wychodzeniu z wstępnej depresji. Dorzucam moje zdjęcia, moze przydadzą się do ogłoszeń. Quote
Ank@ Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Uciecha jest śliczna, piękna z niej sunia. Myślę że szkolenie bardzo jej pomoże w znalezieniu nowego domu i już niedługo będziecie z nią wychodzić :) Quote
Akadna Posted April 23, 2011 Posted April 23, 2011 Proszę bardzo! Trzymam kciuki za szybką adopcję :> Quote
wojtuś Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Pozdrawiam:) Piękna Sunia:) Dobrego domku jej tak Świątecznie życzę;);) Quote
Avaloth Posted April 24, 2011 Author Posted April 24, 2011 Ank@ napisał(a):Uciecha jest śliczna, piękna z niej sunia. Myślę że szkolenie bardzo jej pomoże w znalezieniu nowego domu i już niedługo będziecie z nią wychodzić :) Mam nadzieję :) Marzeniem by był domek z którym miałybyśmy kontakt, ale cudów nie wymagam. Najważniejsze żeby Ucieszka znalazła swoich ludzi, którzy ostatecznie wyciągną ją z 'dołka' i będzie z nimi szczęśliwa ;) Dziękujemy wszystkim Quote
Ola164 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Ona naprawdę niesamowicie sie przełamuje. Wcześniej wcale nie podchodziła, teraz za smaczki podchodzi, wykonuje komendy, da buziaka... Jest cudowna. Quote
antila Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Dzisiaj miałam przyjemność poznać Uciechę jest naprawdę cudowna. Jutro będziemy całą rodziną w schronisku zobaczymy, czy dogadają się z moją małą córeczką:roll: Quote
Avaloth Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='antila']Dzisiaj miałam przyjemność poznać Uciechę jest naprawdę cudowna. Jutro będziemy całą rodziną w schronisku zobaczymy, czy dogadają się z moją małą córeczką:roll:[/QUOTE] ooo, macie jakieś plany względem Uciechy ? Kto Ci ją pokazywał, jeśli mogę wiedzieć ? A córeczka to dziecko czy pies ? Bo na dogo nigdy nie wiadomo jak traktować takie określenia:evil_lol: Quote
antila Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Pokazywała mi ją Natalia, polecała również Paulina. Uciecha pozwoliła się pogłaskać, dawała łapę, siadała, i jadła smakołyki( nawet sama ich szukała w mojej torebce:multi:) Córcia to ludzkie dziecko ma 2,5 roku;) Ps. gdyby Uciecha wymagała dalszej terapii "psychologicznej" możecie polecić jakiegoś dobrego i niezbyt drogiego behawiorystę? Quote
Avaloth Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 [quote name='antila']Pokazywała mi ją Natalia, polecała również Paulina. Uciecha pozwoliła się pogłaskać, dawała łapę, siadała, i jadła smakołyki( nawet sama ich szukała w mojej torebce:multi:) Córcia to ludzkie dziecko ma 2,5 roku;) Ps. gdyby Uciecha wymagała dalszej terapii "psychologicznej" możecie polecić jakiegoś dobrego i niezbyt drogiego behawiorystę?[/QUOTE] O super :) Moja zdolna dziewczynka:loveu: na prawdę zrobiła duże postępy, jak ja pierwszy raz wychodziłam z tym boksem to Uciechę miałam szansę dotknąć tylko jak była na smyczy. Zobaczymy co wyjdzie z córcią, ja bardzo żałuje ale jutro nie dam rady być w schronisku.. Ale będę trzymać kciuki :) Ja w behawiorystach nie mam doświadczenia, pewnie zaraz ktoś kompetentniejszy się wypowie xd Quote
Ola164 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Nasza piękna ma szanse na domek? :loveu: Uciecha jest niesamowita, behawiorysta może by się przydał, ale przy dużej ilości miłości Ucieszka na pewno się otworzy. Ona przez ten czas naprawde bardzo się zmieniła. O której macie w planie być w azylu? Quote
abero Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Antila, w schronisku pracuje pani Ewa Tybura, która skończyła jakiś świetny kurs behawioru i w ogóle interesuje się tymi zagadnieniami. Na pewno chętnie doradzi, psu z naszego schroniska na pewno za darmo. Warto też zakupić jakąś wartościową książkę na temat psiej psychiki i samemu nauczyć się podstaw. Ja również jestem miłośniczką Uciechy :-), moim zdaniem nie ma w niej cienia agresji, jest tylko trochę wystraszona, trzeba dać jej czas i cierpliwość. Myślę, że w warunkach domowych, do których jest przyzwyczajona, może szybko się otworzyć i zmienić w radosnego psa. Quote
antila Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Jutro będziemy tak ok 11. Jest jeszcze drugi piesek którego nam wszyscy polecają, tylko o nim muszę porozmawiać z panią weterynarz.Zobaczymy jak psiunie zareagują na dziecko i męża. No i jeszcze jakiś teścik na kota by się przydał. Uciechy jednak nie podejrzewam o jakieś kociobójcze zapędy;) Quote
Avaloth Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 Sprawdzałyśmy Uciechę przy wybiegu dla kotów, przestraszyła się jak się jeden ruszył w jej stronę.. Ale ona na pewno nic kotu nie zrobi. Quote
Ola164 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Jaki drugi piesek? :) Kurcze... Mnie raczej jutro nie będzie, choć chciałabym... Quote
antila Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Kurczę nasz kot raczej w typie kotopsa może Ucieszki nie przerazi. Wiecie może dlaczego poprzedni właściciele ją oddali. Rozumiem starsi ludzie, choroba, ale wiele strarszych i schorowanych osób ma psiaki i jakoś się nimi opiekuje. Drugi piesek to Rum Quote
abero Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Oj, Rum też rewelacyjny! Megaprzytulak, zapatrzony w człowieka jak w święty obraz, pięknie chodzi na smyczy, podbija serce w parę sekund. Byłam dziś u niego na wybiegu dłuższą chwilę, cały czas za mną chodził i się przytulał, a czasem szedł w stronę bramki i z nadzieją oglądał się i patrzył na mnie. Aż mi się serce ściskało, że nie mogę go zabrać, tak jak by chciał, z tego miejsca. Mam nadzieję, że dziewczyny mnie nie przeklną, że na wątku Uciechy tak zachwalam innego psa, ale to szczera prawda i oba te psiaki zasługują na wspaniałe domy. A decyzję i tak musicie podjąć sami na miejscu po spotkaniu psów z córką. Quote
Avaloth Posted April 30, 2011 Author Posted April 30, 2011 Ja wiem tyle ile jej pisze w karcie- czyli choroba właścicieli. Ale wg mnie coś musiało być na tak, bo Uciecha chyba całego tego strachu i dystansu nie nabrała w schronisku, nie sądzę żeby to było możliwe.. Ale to tylko moje teorie. Któremukolwiek by się nie udało będzie dobrze ;) chociaż jak już mówiłam, dom dla naszych A5 z którymi byłby kontakt, możliwy jakiś spacer raz na czas to by było cudo, dlatego ja mam nadzieję że Uciecha pójdzie do kogoś fajnego, z dogo, albo i nie z dogo, ale nie tak ot, do pierwszych lepszych którzy przyjdą do schroniska i ją wezmą bo się spodoba.. i słuch o niej zaginie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.