zdrojka Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Witaj kochanie. Rzadziej tu ostatnio zaglądam, ale jesteś ze mną w myślach cały czas. Z rodzicami też, bardzo pokochali Małą, ona ich chyba też, choć na razie mało to pokazuje. Brakuje nam Ciebie... Co chwilę coś nam Cię przypomina. Quote
Agga Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Każdy z nas tak ma, że nawet małe rzeczy przypominają nam o naszych pupilach. Quote
Monia70 Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Tak, czasem to jest tak niespodziewna myśl, że jak zakuje to oddychac nie można .Tak już będzie z nami do końca :oops: Quote
zdrojka Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Migacz, tata się łamie powoli, zakochał się w Małej, mam nadzieję, że wybaczysz :oops: Pomaczaj trochę swoje łapy w tej sytuacji... Jest Kenia, jest Szopen, może Sońka, mała terierkowata, tata miał już foksię. Strasznie przeżył Twoje odejście (już nie mówię o sobie), wiesz, że płakał... On już może, tylko sam o tym nie jest jeszcze do końca przekonany... Quote
ma_ruda Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Zdrojka, może tata na początek zgodziłby się na tymczas dla jakiegoś potrzebującego psiaka a wtedy Migaczowi byłoby łatwiej działać a tacie "dojrzeć" do decyzji?:cool3: Quote
Monia70 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Tato wszedł już na właściwą drogę..... Migaczek na pewno mu pomoże i wogóle się nie pogniewa , bo wie, że Miłość jest najwspanialszym uczuciem:loveu: Quote
zdrojka Posted August 19, 2007 Author Posted August 19, 2007 Marudko, nie ma szans... Jak już wejdzie pies do domu, to tata już nie przeżyje kolejnego rozstania :p Quote
Monia70 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Dobranoc Migaczku, cudowny psi przyjacielu :loveu: :loveu: Quote
zdrojka Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Eh, Miśku, Ty to byś sobie cały czas latał luzem na Mazurach, a Małej trzeba było cały czas pilnować. Ty też nad nią czuwaj koniecznie, bo powoli przymierzamy się do chodzenia bez smyczy również po ulicy. Pamiętam o Tobie ['] Quote
ma_ruda Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 zdrojka napisał(a):Eh, Miśku, Ty to byś sobie cały czas latał luzem na Mazurach, a Małej trzeba było cały czas pilnować. Ty też nad nią czuwaj koniecznie, bo powoli przymierzamy się do chodzenia bez smyczy również po ulicy. Pamiętam o Tobie ['] Mam ten sam problem- dla Puni właściwie nie potrzebowałam smyczy, Fraszkę uwalniam tylko w miejscach, które mi się wydają bezpieczne- bez ludzi, kotów, itp. Nawet nad morzem, na zupełnie pustych odcinkach plaży, drżałam ze strachu, że np. skoczy do morza za mewą i sie utopi:oops:. Moze więc to tylko nasze lęki? Quote
Monia70 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Migaczku, pamietam i myśle o Tobie. Quote
Agga Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [FONT="Comic Sans MS"]Migaczku [`] [/FONT] Quote
szajbus Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Dawno mnie tu nie było, ale myslami jestem przy was wszystkich Quote
zdrojka Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Rzadko zaglądam ostatnio. Tata nie jest jeszcze gotowy na nowego domownika. Szkoda, tyle bid czeka, ale widać jednak bardziej to przeżył, niż myślałam. Miśku, szepnij coś tacie na ucho, niech pomoże takiej bidzie jak Ty, przecież gdyby nie tata, to pan Twojej mamy by Cię utopił razem z resztą rodzeństwa. Quote
Radek Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Tata może potrzebuje jeszcze trochę czasu. Wszyscy przecież wiemy jak ciężko przeżywa się rozstania z przyjaciółmi. Quote
Monia70 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 MIgaczku, przyjacielu. Pamiętam skarbie o Tobie. [*] Quote
zdrojka Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Ja też, ale Mała zajmuje mi cały wolny czas. Mam nadzieję, że nie masz mi Miśku tego za złe. Quote
Monia70 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Na pewno nie m za złe.On wręcz przeciwnie, jest szczęśliwy, że możesz dać szczęście Małej. Quote
zdrojka Posted October 31, 2007 Author Posted October 31, 2007 Szajbusku, dziękuję, uwielbialiśmy obydwoje chryzantemy... Quote
Monia70 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Dziś , gdy zapalałąm znicze na gróbkach swoich psiaków, wymieniłam Twe imię. Pamietam skarbie... Quote
zdrojka Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Moniu, bardzo dziękuję, ja nie mam gdzie pójść w ten dzień, nie ma grobu Migacza... :-( Quote
Monia70 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Jest....u mnie. Zawsze !!! Zawsze pamiętam, i zawsze wymawiam imiona jak zapalam swieczkę lub jak zwyczajnie jestem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.