Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Migaczku !
Wskaż drogę Gustawowi, żeby sie nie pogubił w tych waszych pieknych stronach.
Tyle piesków odchodzi w ostatnim czasie ...:-(
Tyle smutków i rozpaczy zostaje tu po nich na ziemi :-(

Zdrojka uściśnij babcię od nas i szepnij, że Gustek patrzy na nią i że jesteśmy z nią w tych smutnych chwilach.

Dla Gustawa
[*]
[*]
[*]
[*]
[*]

  • 2 weeks later...
Posted

Ech, to już ponad 7 m-cy, a mam wrażenie, że to było wczoraj, jak biegałeś po nieużywanych torach kolejowych w drodze na Okęcie. Polowałeś na zające, bażanty, oczywiście tak tylko dla pobiegania... Idzie wiosna, znów w tej rodzącej się zieleni miałbyś gdzie niuchać te wszystkie nowe zapachy...

Posted

Dzięki Helga. To fakt, był dla mnie najpiękniejszym psiakiem na Ziemi.
Radku, oj wracają, wracają... :-( Pierwsze spacery po Polach Mokotowskich, wyprawy w okolice lotniska, jego głupie wąchanie pierwszych roślinek wyrastających z ziemi w ogrodzie...
Wiecie, że sam się nauczył, że w ogrodzie nie wolno kopać, nie wolno wchodzić na skopaną ziemię ze świeżo zasianą trawą, że ogród to część domu i tu się nie załatwia...
Kiedyś, jeszcze jak żył mój dziadek i hodował w ogrodzie pomidory, to ten złodziejaszek potrafił rano wyjść przed wszystkimi i chodząc po ścieżkach zerwać sobie i wciąć najbardziej czerwonego pomidora prosto z krzaka :crazyeye:
Dominiqa, z tym miganiem i z imieniem, wymyśliła je moja siostra, zdrojeczka, nawet same nie pamiętamy, skąd takie i dlaczego... Ale znajomi przerabiali to na tak niesamowite określenia (wiem, wcześniej już pisałam): Klakson, Drążek, Kierunek, a nawet ktoś go nazwał Spadochron :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Migacz, widzisz, minęło 8 m-cy...
A ja się tak strasznie boję o moją Kitę. Zaginęła 29 kwietnia, znów gdy mnie nie było...
"Nadzieję tracę powoli...
Koło mojego bloku zasypywali ostatnio wykopy... I to właśnie w dzień, kiedy zaginęła... Już nie mogę... Rozklejam się, tracę nadzieję...
W ciągu ponad roku 5 albo nawet 6 przytulasków psich i kocich... To za dużo nawet jak dla mnie... Czekam do niedzieli, cały czas staram się mieć nadzieję, że siedzi gdzieś zamknięta, bo była ciekawska, właziła do piwnic i garaży... Ale również do wykopów... I nie mam nawet jak sprawdzić, czy te zasypane wykopy to jej grób... Bo nie odkopią... Jutro, a raczej dziś mam iść do pracy, nie wiem jak, nie wiem, czy dam radę... Rozklejam się!!! Ratunku!
Nie wiem, czy się odezwę w najbliższym czasie...
Migaczku, wiem, że w razie co zaopiekujesz się Kitą..."
To tylko cytat, ale prawdziwy. Już nie daję rady...

  • 2 weeks later...
Posted

Myślisz, że przeszła za TM:-( :-( :-( ?
Przez te wasze wykopy?
Boziu, nie:shake: :shake: :shake:
Trzymam kciuki , żeby się odnalzała.Może ktoś ją wziął????

Posted

Monia, dopuszczam taką możliwość, nie ma jej 17 dni, osiedle oplakatowane, ciałko nigdzie nie leży. Więc to taka prośba do Migacza na wszelki wypadek.

Nadzieja umiera ostatnia...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...