zdrojka Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Migacz, pamiętaj, że Ty mlecznych rzeczy to raczej nie powinieś ruszać... Quote
Monia70 Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Jak minął dzień za TM?Pewnie jak zawsze wesoło i radosnie :lol: To teraz pora na sen....:oops: Quote
Monia70 Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Migaczku! Dla Ciebie przewspaniała psinko ! Quote
zdrojka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Migaczku, poszukaj tam Gustawa, niech ma dobrego kolegę w pobliżu... Opuścił moją babcię i też odszedł za TM ['] :-( Quote
Monia70 Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Migaczku ! Wskaż drogę Gustawowi, żeby sie nie pogubił w tych waszych pieknych stronach. Tyle piesków odchodzi w ostatnim czasie ...:-( Tyle smutków i rozpaczy zostaje tu po nich na ziemi :-( Zdrojka uściśnij babcię od nas i szepnij, że Gustek patrzy na nią i że jesteśmy z nią w tych smutnych chwilach. Dla Gustawa [*] [*] [*] [*] [*] Quote
Aga76 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 W ten świąteczny czas, pamiętamy, kochamy i tęsknimy jeszcze bardziej... Quote
zdrojka Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Oj, tęsknimy, tęsknimy... A kto teraz ze mną jajko zje do spółki, no kto?!? :-( Quote
szarotka11 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Migaczku - lubiłeś jaja na twardo??? Morus wolał kogel-mogel. mam nadzieję, że któraś dama mutam ukręci. Migaczku pamiętam o Tobie Quote
Monia70 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 I kolejna ciotka tez pamięta o Migaczku!!Specjalne uściski dla aniołka! Quote
zdrojka Posted April 21, 2007 Author Posted April 21, 2007 Ech, to już ponad 7 m-cy, a mam wrażenie, że to było wczoraj, jak biegałeś po nieużywanych torach kolejowych w drodze na Okęcie. Polowałeś na zające, bażanty, oczywiście tak tylko dla pobiegania... Idzie wiosna, znów w tej rodzącej się zieleni miałbyś gdzie niuchać te wszystkie nowe zapachy... Quote
Radek Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Wiosna, zieleń coraz bardziej soczysta, słońce. W takie dni wracają wspomnienia wspólnych chwil z naszymi przyjaciółmi. Quote
Dominiqa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Migaczku mignij nam tu oczkami :))) To dla ciebie [*] [*] [*] Quote
zdrojka Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Dzięki Helga. To fakt, był dla mnie najpiękniejszym psiakiem na Ziemi. Radku, oj wracają, wracają... :-( Pierwsze spacery po Polach Mokotowskich, wyprawy w okolice lotniska, jego głupie wąchanie pierwszych roślinek wyrastających z ziemi w ogrodzie... Wiecie, że sam się nauczył, że w ogrodzie nie wolno kopać, nie wolno wchodzić na skopaną ziemię ze świeżo zasianą trawą, że ogród to część domu i tu się nie załatwia... Kiedyś, jeszcze jak żył mój dziadek i hodował w ogrodzie pomidory, to ten złodziejaszek potrafił rano wyjść przed wszystkimi i chodząc po ścieżkach zerwać sobie i wciąć najbardziej czerwonego pomidora prosto z krzaka :crazyeye: Dominiqa, z tym miganiem i z imieniem, wymyśliła je moja siostra, zdrojeczka, nawet same nie pamiętamy, skąd takie i dlaczego... Ale znajomi przerabiali to na tak niesamowite określenia (wiem, wcześniej już pisałam): Klakson, Drążek, Kierunek, a nawet ktoś go nazwał Spadochron :loveu: Quote
szajbus Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Pomidory, ścieżki wokół grządek ( w żadnym wypadku grządki), wąchanie kwiatków. Matko, jak bardzo mi to przypomina Psonię. Niesamowite. Quote
szarotka11 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Migaczku, tak trudno pogodzić się z tym, że nie pobiegasz tu po znanych tylko Tobie i Twojej Pani ścieżkach. Ale TAM też jest pieknie. Szkoda, że bez nas . Quote
zdrojka Posted May 3, 2007 Author Posted May 3, 2007 Migacz, widzisz, minęło 8 m-cy... A ja się tak strasznie boję o moją Kitę. Zaginęła 29 kwietnia, znów gdy mnie nie było... "Nadzieję tracę powoli... Koło mojego bloku zasypywali ostatnio wykopy... I to właśnie w dzień, kiedy zaginęła... Już nie mogę... Rozklejam się, tracę nadzieję... W ciągu ponad roku 5 albo nawet 6 przytulasków psich i kocich... To za dużo nawet jak dla mnie... Czekam do niedzieli, cały czas staram się mieć nadzieję, że siedzi gdzieś zamknięta, bo była ciekawska, właziła do piwnic i garaży... Ale również do wykopów... I nie mam nawet jak sprawdzić, czy te zasypane wykopy to jej grób... Bo nie odkopią... Jutro, a raczej dziś mam iść do pracy, nie wiem jak, nie wiem, czy dam radę... Rozklejam się!!! Ratunku! Nie wiem, czy się odezwę w najbliższym czasie... Migaczku, wiem, że w razie co zaopiekujesz się Kitą..." To tylko cytat, ale prawdziwy. Już nie daję rady... Quote
Monia70 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Zdrojka , co u Was? Jak kicia? Jest??? MIgaczku, dla Ciebie Quote
zdrojka Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Nie ma :placz: Migacz, jeśli tam gdzieś jest u Ciebie, to zaopiekuj się nią, dobrze? Quote
Monia70 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Myślisz, że przeszła za TM:-( :-( :-( ? Przez te wasze wykopy? Boziu, nie:shake: :shake: :shake: Trzymam kciuki , żeby się odnalzała.Może ktoś ją wziął???? Quote
zdrojka Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Monia, dopuszczam taką możliwość, nie ma jej 17 dni, osiedle oplakatowane, ciałko nigdzie nie leży. Więc to taka prośba do Migacza na wszelki wypadek. Nadzieja umiera ostatnia... Quote
Monia70 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Migaczku,stój na straży TM.Jeśli KItka jest na ziemi to spraw żeby trafiłą do domku. Dla Ciebie szprotawskie kwiatki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.