Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 552
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

justynavege napisał(a):
Adzia nie nerwuj mnie .........
z suni która była zagłodzona zrobiłaś zadomowiony salceson :):evil_lol:


Odkarmiłaś i uleczyłaś serducho senki :loveu:


Proszę nie nerwować się na Adzię . . . .Adzia tylko pokochała Seniaczka i się nią zaopiekowała :)

Ja nawet nie liczę już szkód jakie mi narobiła i ofiar w tym poniesionych . . . Widocznie tak musiało być :roll: Najważniejsze, że Seniak jest szczęśliwy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Adzia&Senka napisał(a):
Witajcie :)
Przepraszam, ze ostatnio nic nie piszę, ale obiecuje jutro napisac co u nas nowego i co nowego Senka nabroila ;)

Pozdrawiam goraco!!

To czekamy na wieści i proszę ładnie uśmiechnąć się do Pana fotografa;)

Posted

Adzia&Senka napisał(a):
Witajcie :)
Przepraszam, ze ostatnio nic nie piszę, ale obiecuje jutro napisac co u nas nowego i co nowego Senka nabroila ;)

Pozdrawiam goraco!!



Az się boję co to Senka nawywijala :crazyeye:

Posted

Udusić mnie to za mało - wiem :lol: ale ja naprawdę ostatnio nie mam czasu . . . . . W pracy urwanie głowy, a w domu - same wiecie jak to jest przed Świętami - 3 dni wolnego, a człowiek się naharuje jak wół :roll:

Co Sena zrobiła?? Ha, tym razem jednak nie już nic żywego co mogłaby zjeść (no jest jeszcze rybka w akwarium, ale całe szczęście została ona przetransportowana na wysoką półkę :lol: ) :evil_lol:

Ostatnio, tj w zeszłym tygodniu zdemolowała przedpokój strącając wszystko z toaletki, a 2 dni później nasikała w przedpokoju na wykładzinie . . . . . Czemu to zrobiła - nie wiem. Być może ze strachu, może ze złośliwości, bo wówczas została sama w domu.

Nie będę wymieniać co zdążyła ukraść z rzeczy do jedzenia, bo co rusz coś kradnie :lol: i cały czas by ruszała mordziakiem ;)

Zakupiłam Senie nowy strój, a mianowicie tym razem nie czerwienie, a sreberka - kaganiec, kolczatka i nowa smyczka. Jednak nic tak naprawdę jeszcze nie nosiła, bo kaganiec ściąga łapą, smyczka jest do użytku domowego (niestety nie ma innego sposobu na nią by została sama w domu i nie narobiła jakiś większych szkód)i kolczatki jeszcze nie nosiła, ale jeszcze ze wszystkim zdążymy :)

Tylko teraz zaczyna się koszmar . . . Dzieciarnia rzzuca już petardy, a Sena potwornie się boi wszelkiego rodzaju huków , hałasów. Dziś na ulicy myślałam, że asfalt za soba zwinie tak się wytraszyła. Niestety na mojej ulicy mieszkaja sami tacy, az boję się użyć tego słowa, ale naprwdę - małpy w zoo zają więcej rozumu, niż bywalcy i co niektórzy mieszkańcy mojej ulicy.
Już od dobrego tygodnia słychać petardy :mad:

Jak idzie szkolenie?A powoli. Sena już nie pakuje się pierwsza do domu jak wracamy ze spaceru, tylko stoi, aż ja wejdę :) Prosic nadal prosi i tego jej chyba nie oduczymy, ale nauczyła się (wprawdzie trzeba jej to kilka razy powtarzać i czasem trącać po jej łapce) dawać łapę :) Oczywiście jest za to zawsze jakaś nagroda - jeżeli nie smakołyk to chociaz pochwalenie czy pogłaskanie.
Ale śpi nadal ze mną :evil_lol: i to już bez ceregieli ładuje się pod kołdrę :evil_lol:

No właśnie idziemy spać, dziś był ciężki dzionek, petardy, Sena i choinka :)

Jeszcze w tym tyg.napewno się odezwę :lol:

POZDRAWIAMY!! I JA I SENKA :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

PS. Zdjęcia będą jeszcze przed Świętami - nowe :-D

Posted

Przed sylwestrem dobrze pomyśleć o jakimś leku od weta bo może być cięzko:shake:
Justyna spedzała sylwestra z Flukiem (za TM) w łazience a w domu leciały na maksa czerwone korale;) Fluk był po lekach na uspokojenie, wyglądał jak naćpany i trzeba było go pilnować, aby nie spadł z łóżka.
Petardy i takie pół mózgi bez wyobraźni to dramat dla starszych ludzi jak i zwierzaków. Niby jest zakaz strzelania - ale zakaz jest a policji i strazy miejskiej nie ma.

Posted

Moze sprobuj eksmisji z Łozka Senki :razz:
Petardy to dla mnie najbardziej zneinawidzony odgłos i miałam atkie chwile ze chcialam je wpychać w d..ę tym co strzelali gdyż paniczny strach Fluka mnie dobijal
Koniecznie idz do weta po leki

Posted

justynavege napisał(a):
Moze sprobuj eksmisji z Łozka Senki :razz:
Petardy to dla mnie najbardziej zneinawidzony odgłos i miałam atkie chwile ze chcialam je wpychać w d..ę tym co strzelali gdyż paniczny strach Fluka mnie dobijal
Koniecznie idz do weta po leki


Wiem, napewno pójde do weta po leki, ale to dopiero żeby zaaplikować Senie na Sylwestra, a nie na 2 tygodnie przed nim.

Jutro chyba idę na skargę do straży miejskiej . .. . Dziś chciałam wyjść z Seną do miasta i dzieciarnia znowu rzucała petardami. Kiedy zwróciłam im uwagę - rzucili w moim kierunku petardą :mad: :angryy:
Gdyby nie fakt, że byłam z Seną to nie ręczę za siebie . .. . . :angryy: :angryy:
Nie wiem co jutro zrobić - czy iść na skargę do rodziców tych małolatów (ale to nic nie da, bo to ludzie takiego pokroju, że lepiej nie zaczynać) czy odrazu do straży miejskiej? Czy sobie odpuścić, ale oni to nadal będą robić jak znam życie . . ..

Ech .. . . .

Posted

WITAJCIE :)

TAK JAK MÓWIŁAM OTO NOWE ZDJĘCIA SENKI - ROBIONE JAKOŚ W WEEKENED I TROCHĘ Z POCZĄTKU TYGODNIA :)

MAM NADZIEJĘ, ŻE SIĘ PODOBAJĄ, A ZWŁASZCZA SENIACZEK :loveu:












































GORĄCO POZDRAWIAMY - I JA I SENKA :loveu:

Posted

KOCHANE DZIEWCZYNKI :iloveyou:,

W IMIENIU SWOIM, RAFAŁA I SENKI ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO DOBREGO NA TE ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA, ŻEBY BYŁY ONE SPOKOJNE I RODZINNE, DUŻO SPOKOJU I MIŁOŚCI

A WSZYSTKIM PSIACZKOM :iloveyou:

ŻYCZYMY PEŁNYCH BRZUSZKÓW I WSPANIAŁYCH DOMKÓW, BO KAŻDY Z WAS BEZ WYJĄTKU NA TAKI ZASŁUGUJE


:tree1: :x-mas: :tree1: :x-mas: :tree1: :x-mas: :tree1: :x-mas: :tree1: :x-mas: :tree1:


ADZIA, RAFAŁEK I SENIACZEK

Posted

HEHE NIE PSOĆ, ŁATWO MÓWIĆ . . .. :p

Dziś przegryzła sznurek,który przywiązywany był do klamki do drzwi (żeby Sene czasem coś nie podkusiło) i dostała sie do dużego pokoju, w którym stała choinka - pierwszy raz w tym roku od wielu wielu lat prawdziwa - taka ładna :tree1:

A teraz jest taki obskubany badyl z niewielką ilością bombek :p

No trudno.

Ale zauważyłam jedną przypadłość - z każdym brojeniem seny jej szkody są coraz większe - aż sie boję pomyśleć co będzie następne . . . . :-o hihi

A poza tym jakoś leci u nas. święta po części Senka spędziła ze swoim "psim kuzynem" Aresem - to ten wilczur, który chciał ją kiedyś tam pożreć. tym razem jednak był zamknięty w swoim pokoju (tak ma własny pokój, ale i tak sena swój ma większy ;) ) i jakoś przetrwałyśmy :)
a później przyjechał Rafał i Seniak znowu się zrobił rozpieszczony psotnik :cool3: :evil_lol:

Tabletki na sylwestra już kupione. miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

A fotki wstawię na dniach - jak zwykle same nowości :lol:

POZDRAWIAMY GORĄCO!!!

Posted

Adzia&Senka napisał(a):
HEHE NIE PSOĆ, ŁATWO MÓWIĆ . . .. :p

Dziś przegryzła sznurek,który przywiązywany był do klamki do drzwi (żeby Sene czasem coś nie podkusiło) i dostała sie do dużego pokoju, w którym stała choinka - pierwszy raz w tym roku od wielu wielu lat prawdziwa - taka ładna :tree1:

A teraz jest taki obskubany badyl z niewielką ilością bombek :p

No trudno.

Ale zauważyłam jedną przypadłość - z każdym brojeniem seny jej szkody są coraz większe - aż sie boję pomyśleć co będzie następne . . . . :-o hihi

A poza tym jakoś leci u nas. święta po części Senka spędziła ze swoim "psim kuzynem" Aresem - to ten wilczur, który chciał ją kiedyś tam pożreć. tym razem jednak był zamknięty w swoim pokoju (tak ma własny pokój, ale i tak sena swój ma większy ;) ) i jakoś przetrwałyśmy :)
a później przyjechał Rafał i Seniak znowu się zrobił rozpieszczony psotnik :cool3: :evil_lol:

Tabletki na sylwestra już kupione. miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

A fotki wstawię na dniach - jak zwykle same nowości :lol:

POZDRAWIAMY GORĄCO!!!

Adzia, a może Sence zostawić jakiegoś smaka tak aby nie rozrabiała?Kość prsowana z jelita, bo ucho suszone to na 5 minut;)

Posted

yewcia1 napisał(a):
Adzia, a może Sence zostawić jakiegoś smaka tak aby nie rozrabiała?Kość prsowana z jelita, bo ucho suszone to na 5 minut;)


Ewuniu ona za każdym razem dostaje jakąś "łapówkę" na czas wyjścia z domu :) Ucha jej nie dajemy, bo raz by sie tym udusiła, ale dostaje łapki kurzęce wędzone (chociaż po tym sa niezłe smrooodki ;) )albo jakieś specjalne ciasteczka, lub poprostu kostki :) Ale jak na początku to zjadała tak teraz nie rusza ich dopoki ktoś do domu nie wróci :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...