Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

madziai napisał(a):
Moje zdanie jest takie...skoro Pani od nowego domku długo się zastanawia to nie jest domek dla Norki...to musi być miłość od pierwszego wejrzenia...wiem coś o tym...


To odpowiedzialna osoba o bardzo dobrym sercu. A jeśli chodzi o "miłość od pierwszego wejrzenia", to pojawiła się w przypadku tego drugiego psiaczka i to na niego moja znajoma naprawdpodobniej się zdecyduje.

Jest mi bardzo przykro czytać o złym stanie Nory... :-( Co gorsze... Pan Adam jest zdania, że ona nie pożyje już długo... :-(

Niebawem znów pojadę do niej w odwiedziny...

...

Posted

Dziewczęta, przepraszam, że się wetnę w pól zdania, ale może mi pomożecie?

Dostałam taką widomość:

OTO OSTRZEŻENIE, KTÓRE PRZEKAZUJEMY DALEJ:
"Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to C. Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !"

Pomożecie ją rozesłać do kogo trzeba?
Z góry dziękuje!

Posted

Rany boskie.......nie moge ostatnio pojawiac sie na dogo ale caly czas mysle o wszystkich psiakach i Nora jest na pierwszym miejscu i choc padam z nog to musialam wejsc tutaj bo czulam ,ze cos jest nie tak...intuicja nigdy mnie nie zawodzi..............chce mi sie wyc teraz.........Norenko kochana nie lam mi serca.........................:(:(nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Posted

W głębi cały czas się tego bałam, bo bardzo trudno jest uratować życie skrajnie zagłodzonego stworzenia, a jednocześnie Norusia samą sobą dawała mi wiarę że wygra,teraz jest pogorszenie , ale ja ciągle mam nadzieję, że jednak...., że zdarzy się cud....??? :-( :-( :-( :-( :-(

Nawet w przypadku nowotworów zdarzają się cuda, nie tracę nadzieji pomimo wszystko

Posted

Dziewczyny, ale Norcia jest przecież bardzo poważnie chora - nowotwór złośliwy... To nie tylko kwestia skrajnego wygłodzenia, niestety :(
Noreczko, skarbeńku drogi... Bądź z nami jeszcze... Tyle, na ile pozwoli Ci Twoje biedne, umęczone ciałko i pęknięta dusza...
Kuźwa, łzy mi się cisną do oczu :(
Co ja bym nie zrobiła temu, który jej taki los zgotował, @$&&&^&%%$#@!$^((*&^%%#~!!

Posted

Nie wiem, co napisać, bo infantylizm niektórych postów mnie wkurza.

Adopcja psa z nowotworem to powazna sprawa i nie dziwię się, że kobieta się zastanawia. Jest to też stres dla psa, a jak wiadomo stres może mieć zły wpływ na zdrowie fizyczne... .

Nie napiszę, żeby mi Nora nie łamała serca, bo nie jestem pępkiem świata, żeby się tak egzaltować.

Coż, jeśli czas na Norę to proponuję dać jej odejść godnie i w spokoju. Chociaż mam nadzieję, że to fałszywy alarm...

Posted

Noruniu Kochana, bądź z nami jak najdłużej potrafisz. Trafiłaś w ten lepszy świat do ludzi którym na Tobie zależy tylko dlaczego tak późno?! :placz::placz:
Norciu mocno całuje i przytulam!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...