Kobold Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 :-( :-( :-( cioteczki ja wiem, ze macie racje tylko czasami .... :placz: kazda decyzje Doroty zaakceptuje bez wzgledu jaka ona by nie byla. Choc nie znam Jej osobiscie ale tu na forum (nie tylko na watku Filipa) udowodnila wielokrotnie jak dobrym jest Czlowiekiem. Wielkie serce, poswiecenie i milosc jaka ofiarowuje swoim podopiecznym (czesto kosztem wlasnej Rodziny) jest wrecz niesamowite....skad ta drobna Osobka bierze na to sily?? Quote
Dorothy Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 z góry.... :roll: Dziekuje Wam, ale bez tej pomocy z gory to nie byloby mozliwe;) Oto jak maly bierze przyklad z duzego...: albo sie za nim chowa jak cos przeskrobie Filipek... tu widac, ze jest slabiutki:-( Quote
Anja33 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dorotko jedyne co moge Ci powiedzieć to to że sama będziesz wiedziała kiedy Faraon będzie miał dość Quote
Dorothy Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 chcialabym zeby tak bylo, ja wciaz mysle - jeszcze nie, jeszcze ma apetyt, jeszcze wystawie go na sloneczko, poglaskam, pogadam do niego...podczas gdy wszyscy napadaja na mnie wokol- daj spokoj! JUZ! A ja wciaz nie moge, nie umiem wbrew sobie...:shake: Jakie to trudne...:-( Quote
Peter Beny Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 OJ ,Dorotko pare dni czlowiek za granice wyjedzie i tu taki maluch :oops: A Filip , no przykro :placz: , ale zdaje sie że lepiej już nie bedzie , i ty wiesz o tym że jestem pod telefonem jakby co .............. Quote
BasiaD Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Dorotko trzymam kciuki za Ciebie i Filipa. On jest taki słoddziak na zdjęciach. A nadzieja umiera ostatnia... Gdybym mogła coś pomóc, jestem do dyspozycji. Trzymam kciuki za Ciebie, Filipka i cały Twój zwierzyniec. Trzymajcie się cieplutko. Serdeczne pozdrwionka. Basia. Quote
Neris Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Może on się jeszcze cieszy głaskaniem, ciepłem słońca, tym że do niego mówisz... mam nadzieję że tak... Jeszcze go chyba nic nie boli, jeśli zacznie - wtedy będzie najtrudniej... Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 A co maleńki ma pod brzuszkiem - taką różową kuleczkę? Bo to nie siusiaczek przecież, ten jest niżej. :roll: Quote
Kobold Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Niestety przepuklinke :-( ale Mamusia Dorotka juz mysli o leczeniu narazie doraznie, bo Klusinek jeszcze za maly na zabieg :shake: Dobranoc Filipku, dobranoc Cioteczki. Quote
romenka Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Dorothy napisał(a):chcialabym zeby tak bylo, ja wciaz mysle - jeszcze nie, jeszcze ma apetyt, jeszcze wystawie go na sloneczko, poglaskam, pogadam do niego...podczas gdy wszyscy napadaja na mnie wokol- daj spokoj! JUZ! A ja wciaz nie moge, nie umiem wbrew sobie...:shake: Jakie to trudne...:-( Dorotko ciągle pamiętam o Was i czytam.Mało się odzywam,przepraszam :-( Modlę się o Was,może nie klęczę i modlitwy odmawim ale cięgle proszę Boga by przyniósł wam więcej sił i nadzieji,wiary... Każda decyzja jaką podejmujesz w tej chwili jest ryzykowna,bo tylko Ty wiesz jak jest naprawdę i również będziesz wiedziła kiedy Filipek już będzie chciał iść za Tęczowy Most.Ja wierzę że będziesz wiedziała kiedy podjąć tą ostatezną decyzje i jeśli masz siły jeszcze na walkę to walcz ale jeśli zaczniesz widzieć że to koniec nie walki twojej a Filipka nie oglądaj sie do tyłu tylko idź krokiem na przód by złagodzić cierpienia Filipka a napewno i z czasem sobie za to podziękujesz choć "w tej chwili" będzie to dla Ciebie najtrudniejsza decyzja i przyniesie wiele bólu i łez... Quote
Dorothy Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Basia- dziekuje... wszystkim Wam dziekuje to wazne wiedziec ze nie jest sie samemu, zwlaszcza gdy otoczenie wykazuje raczej malo zrozumienia...:shake: Peterku no widzisz, u mnie stale cos sie dzieje. Jak zobaczylam tego malego to pomyslalam no tak, jak nie ja, to kto? Poza tym - pomijajac dodatkowe obowiazki- szczeniak dodaje sil do zycia, do walki o innych... Dziekuje Peter za pomoc i w ogole mamy do pogadania:mad: bo malo nie umarlam zagladajac na konto:crazyeye: jestes niemozliwy:shake: Neris Filip wlasnie nie zobojetnial na dotyk, glaskanie, widac ze chce , potrzebuje tego,a jak lezy na sloncu widac jak sie odpreza, rozluznia sie, zasypia blogo... narazie chyba nie boli nic, jest ogromny dyskomfort z powodu niemoznosci ruchu, chce wyjsc, pobiec z psami rano, a nie da sie nawet na lapach ustac, i ta slaba kontrola nad fizjologia, mysle ze to tez mu nie jest obojetne... Quote
quasimodo Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Cały czas tu zaglądamy i jesteśmy z Wami całym sercem, ale nie piszemy, bo w takiej sytuacji trudno coś pisać... Robisz dla Filipka coś wielkiego - stary, schorowany znalazł swoje miejsce na ziemi i swojego Człowieka. I mimo tego, że słabnie i staje się bezradny, dobrze mu u Ciebie. I najwyraźniej nie chce odchodzić... Najważniejsze, że go nie boli. Mamy nadzieję, że młodziak go nie zamęczy... Quote
Anja33 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Dorotko człowiek jak jest stary to potrafi prosić o pomoc ale nasze kochane psiaki mogą tylko patrzeć i tym wzrokiem przekazać nam to że nam ufaja i nas kochają. Faraon nigdy w swoim dotychczasowym życiu nie zaznał tyle miłości i czułości oraz zrozumienia. W tej chwili ma lepsze i gorsze chwile póki nie cierpi z bólu niech cieszy się tym że jest taka Dorotka która go kocha i o niego dba.:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Peter Beny Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 No i cały dzień i nic , nikt niezagłąda do Filipa ??? Quote
BasiaD Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 To nieprawda , ja zagładam chociaż na końcóce dnia.I cały czas tzrymam kciuki za Filipa i Dorotkę. Żeby wytrzymali do wiosny. A może wiosną nowe siły... pzryroda budzi się do życia... Leki też nie działają natychmiast. Trzymam kciuki i wysyłąm pozytywne fluidy..Trzymajcie się ciepło.. Jeszcze będzie dobrze, na pewno... Zobaczycie Quote
romenka Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Peter Beny napisał(a):No i cały dzień i nic , nikt niezagłąda do Filipa ??? Nieprawda że nikt nie zagląda.Ja dzisiaj byłam na filipka wątku z 10 razy pewnie ale nic nie pisze nbo wolę milczeć niż zdołować...Chciaż cały czas mam nadzieje na lepsze jutro .Dorotko buziaki dla całej rodzinki i zwierzyńca :loveu: Quote
Alaa Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ja tez bylam i potem jeszcze raz bylam, zawsze tutaj jestem - tylko nie zawsze pisze, czasami to mi tak smutno, serce boli - to i lepiej nie pisac Quote
Anja33 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ja tez codziennie jestem ale nie zawsze coś pisze Quote
Dorothy Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 dziekuje Wam, kochani. Za to ja wczoraj nie zagladalam. Sa takie dni ze padam z sil. Moze to przesilenie wiosenne? Z tym ze mroz chwycil i nie wiem co z ta wiosna....:shake: ale w powietrzu juz ja czuc. pozdrawiam Was wszystkich z wiochy:lol: Quote
andzia69 Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Chyba wszyscy zaglądają codziennie - tylko czasem nie ma co napisać... Całuski dla całej rodzinki~!:loveu::loveu::loveu: Quote
Kobold Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ja tez bywam :fadein: choc od wczoraj tylko jako "czytacz" , niestety wywylilo mnie z Dogo no i nie mialam jak pisac :angryy: Ale juz jestem i przesylam tak jak inne cioteczki pozytywne fluidy :buzi: Quote
Dorothy Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 dzieki dzieki :-) widzialam ze mamy Kobolda2 :evil_lol: ale widze ze juz w normie... Quote
Peter Beny Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 No proszę ile ludzików zagląda do Filipa :lol: Ja też :cool1: Quote
Kobold Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 No Dorotko musialam sobie jakos pomoc :lol: bo admin nie odpowiadal na maile :angryy:, wiec stworzylam sobowtora, coby sie adminowi na forum poskarzyc :evil_lol: i poskutkowalo :multi: Buziaki dla Filipka i innej zwierzecej watachy no i oczywiscie dla Ciebie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.