Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dorotka , wiesz że starczy haslo i przyjade :mad: , bo na Filipa już jest pora :placz: Przykre , ale konieczne :shake: Chyba że innaczej jest ,pozdrawiam, jak coś jutro mogę ..........

Posted

Dorota aż bałam sie zajrzeć bo po naszej ostaniej rozmowie myslałam że jednak podjełaś decyzję.....a tu nic....ale powiem szczerze że troszkę się ucieszyłam.

Ale obie wiemy że to i tak nie uniknione - Dorota to Ty będziesz wiedziała kiedy, nie nikt inny.

Posted

dziekuje kochani...
bardzo trudno jest pisac....
Filip jest coraz slabszy, i niestety z nerkami coraz gorzej... dzis ja bardzo zle sie czulam lezalam pol dnia, i caly czas dochodzilo mnie jego cichutkie ledwo slyszalne skomlenie.. dostal tramal, tyle moge zrobic... widze ze na podkladach na sioo pojawiaja sie brunatne zacieki, i ten straszny zapach moczu z psiego pyska...:shake:
Leze, glaskam go, zegnam sie z nim powoli...
Modlcie sie za nas.
To juz niedlugo.:-(

Posted

Dorotko nie wiem co napisać:-( Cięzko jest mi razem z Tobą.Wiem jak bardzo pokochałaś Filipka i teraz kiedy nadejdzie(bo musi nadejść:-( ) ten czas kiedy będziesz zmuszona Filikowi pomóc odejść za TM będzie Tobie przepotwornie cięzko.Nie umię pomóc prócz pisania...ale uwierz mi kochana że gdyby nie ty Filip nigdy nie czuł by się kochany!!!Byłaś ostanią nadzieją dla niego i nikt nie przypuszczałby a napewno nie Filipek że tak bardzo mu się poszczęści w tym jego nieszczęściu.
Nigdy się nie obwiniaj o nic bo zrobiłaś dla tego pieska wszystko co było możliwe!!!!

Posted

strasznie balam sie tu wchodzic... a co dopiero cos napisac:-(

jak czytalam Twoj dzisiejszy post Dorothy, to az mi sie lezka zakrecila w oku:-(

nie wiem co mam dalej pisac... jedynie moge napisac ze jestem z Wami myslami i bede sie za Was modlic, bo chyba nic innego nie moge zrobic:-(

trzymajcie sie...

Posted

Dorotka daj Mu odejsc, juz czas.
Moja Wandziusia tez tak miala.
Juz na Filipka czeka za Teczowym Mostem i beda razem biegaly zdrowe i szczesliwe. A my tam kiedys dojdziemy.....

Posted

Tak mi ciężko na sercu, gdy czytam. Mimo, że znam Was tylko wirtualnie, bardzo się do Was przywiązałam i jestem z Wami myślami. I będę cały czas. Wiesz przecież, że od momentu przygarnięcia Filipa uczyniłaś jego życie psim szczęśliwym żywotem, którego nigdy zapewne przedtem nie zaznał. Robisz wszystko by był szczęśliwy, i kiedy nadejdzie TEN moment, odejdzie jako szczęśliwy i kochany pies. Nie tylko przez Ciebie, ale przez wszystkich tych, którzy są przy nim, przy Tobie, co prawda tylko na odległość, ale jednak. Trzymajcie się. Bądźcie dzielni.Ty bądź dzielna, jeśli można być bardziej dzielnym, niz jesteś. Jestem sercem i myślami z Wami.

Posted

Dorotko trzymaj się - tyle mogę napisać dzis...
Dziś przy okazji kastrowanka Zgredka (Togo) z Ligoty, ktory jest u mnei na tymczasie okazało się,że ma cos w rodzaju polipa na strunie głosowej - nie wiem co dalej, u nas nikt nie robi bronchoskopi, jestem załamana - wstępnie rozmawialam z panem we Wrocławiu o adopcji - a teraz??? Kto będzie chciał chorego na raka psa???? I co ja mam zrobić:placz::placz:

Posted

a skad wiesz ze to nowotwor? taka jest diagnoza? a moga to wyciac i dac do badania?
swoja droga swiat jest podly.
Kolejny pies uchodzi smierci spod kosy po to zeby... chorowac, cierpiec, a moze... umierac:placz:

Posted

Dorotko - wczoraj Zgredek był kastrowany i oprócz rtg stawów (bo kulał po wysiłku) prosiłam o zajrzenie do gardła - bo np. jak podnosił łeb do góry to tak charczał - nie zawsze ale czasem. Myślelismy,ze to jakis uraz mechaniczny - np. od szarpania, łancucha...a wyszło:
zmiana rozrostowa na lewym fałdzie głosowym:shake:

Ponieważ tam jest dosć wąsko to jedyną metodą jest bronchoskopia i usubięcie tego i ew. danie do badania...tylko u nas tego nikt nie zrobi - sggw albo jakaś insza klinika:-(

Posted

Dorothy, i ode mnie pozegnaj Filipa, ucaluj w pycholek, wykiziaj za uszkiem...
dalas mu wiele szczesliwych chwil, w ktore wpleciona byla ciagla walka o jego zdrowie... Twoje postepowanie jest dla nas inspiracja do dzialania, dajesz nam przyklad jak postepowac

bolesna jest chwila, gdy zegnamy bliskie nam istotki, wyobrazam sobie, jak ciezkie chwile przyzywasz :(
jestesmy z Wami

andzia69, trzymam kciuki za to, by choroba Zgredka nie okazala sie powazna, by nie przeszkodzilo to w znalezieniu dla niego dobrego domu

Posted

Kochani , Dorotka nic nie piszę :placz: Wiec ja też żegnam Filipa :placz: :placz: Ale napewno , mu jest lepiej już za TM ............. Dorotka trzymaj sie , masz jeszcze Klusona , i nas ............

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...