Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Filip sie weranduje, niestety wladzy w lapkach zero.
Za to szczeka tam i ujada na kazda przechodzaca osobe.
Ale musze go zaraz zabrac bo zimno, a nie wiem jak on zimno znosi w tej chwili.

Posted

Szczekaj Filipku i bron domku i Panci, ja wiem,ze ty slabiutki jestes ale ci zza plota nie :evil_lol: ale wyglad masz sluszny i grozny, to niech sie obcy boja :evil_lol:

Posted

to prawda :-)
kochany.

Werandowanie musialam dzis skrocic bo robi sie zimno, ponoc w Warszawie juz siarczysty mroz, u nas dopiero przymrozek ale jednak...
Pare minut lezal na materacyku a jak go przynioslam mial bardzo zimne lapy :shake:
Przednie niestety coraz slabsze, wywracal mi sie dzis przy sioo, przednia lapa nagle zlozyla sie jak scyzoryk:-(
Potem po poludniu nagle koopa i druga koopa - bardzo rzadka. Czemu? nie wiem :-( z jednej strony sie zmartwilam z drugiej on ma problem z koopa wiec w sumie kazda witamy radosnie :p
A wieczorem jak zaczelam tluc sie miskami przygotowujac jedzenie, dziadzio Filip na mnie NASZCZEKAL ze swojego kocyka :lol:
bo zazwyczaj robiac jesc psom wychylam sie co chwilka i gadam do niego. Opowiadam mu co robie itd. Dzis bylam zmeczona i spieszylam sie, robilismy male przemeblowanie i pozno wzielam sie do robienia papu, a tu nagle Filip zaczyna huczec basem, wygladam zdumiona, a on huczy na mnie!
Patrzy wprost na mnie i z wyrzutem w oczach - hau! hau! hau! :crazyeye:
ja wtrzeszczam galy, on odczekal i znow hau! hau! hau!
zdebialam :lol:
potem juz zagadalam normalnie i przestal.
Cialko robi mu sie slabienkie, delikatne, miesnie znikaja jak snieg na wiosne, strasznie na to patrzec, podczas gdy oczy nadal zywe, glebokie jak studnia, wymowne....:shake:

Posted

Oczy są zwierciadłem duszy, a ona jest nieśmiertelna, więc młode ma spojrzenie Filipek....
U nas - 9 stopni, zimno, paskudnie i prawie straciłam Miśka. Rex wywalił drzwi w gospodarczym i wyleciał, kiedy Misiek był na dworze. Wszystko we krwi...:placz: Czasem mam dość tego kontrolowania, pilnowania, żeby drzwi były zamknięte, żeby jeden drugiego nie zauważył, nie wyczuł, żeby Gajka z Rexem nie poszła w pola....Saba wygryzła sobie dziurę w boku, a kociczka ma wyskubany, albo obtarty nos...Wygląda głupio.

Posted

Czarodziejko widzialam...:-(
bardzo Ci wspolczuje, wiem jak to jest jak dwa psy ktore kochasz - wzajemnie sie nienawidza.... to tragedia. Moje suki jakims cudem po koszmarnych jatkach przestaly sie gryzc. Trwalo to dobre 4 miesiace....
ale Twoje psy moga NIE przestac. Musisz zrobic kojec, maly Misio ma swoje lata, i swoje prawa... trzeba go chonic, nawet jesli to on zaczyna...:shake:
Nie wiem jak moglabym Ci pomoc... ale rozumiem ze czujesz sie osaczona problemami....:glaszcze:

Peter- Twoj duch unosi sie nad nami - czuje to ;)
dzieki:calus:
Dziekuje Wam wszystkim.

Posted

Problem jest taki, że Misiek to mały pluszowy staruszek, a Rex ogromny silny, umięśniony i w sile wieku pies. Miś ma kilka tępych żóltych pieńków, Rex pełny pysk bielusieńkich ostrych zębów. Każde podejście może być dla Miśka śmiertelne...

Posted

no z tym sloncem do grzania dzis bylo nawet dobrze, ale Filip wciaz zkjezdzal z materaca, balam sie ze sie przeziebi. Biedak, to juz sama skora i kosci, jego biodro to sama kosc sterczaca obleczona skora i reszta zapadnieta:placz: noga- patyczek, uda nie ma...
coraz lzejszy sie robi...:-(
bardzo chce zyc, dzis zaszlismy az pod brame sasiada, fakt trwalo to jakies pol godziny, ale on CHCIAL, bardzo chcial... z powrotem bylo gorzej, na koniec- nioslam...
Kochany, madry pies. Czemu Bog kaze tych porzadnych, madrych, dobrych?? Normalny, rozumny fajny pies, nie zaden wariat... tak mi go szkoda...

Posted

Dorotko trzymam kciuki za Ciebie i za Filipka! Niech się wkońcu skończy ta zima zła! Wierzę,że Psiuniek jeszcze odżyje! On jest taki dostojny i słodki na zdjęciach! Trzymajcie się ciepło! Wysyłam pozytywne fluidy! ;)

Posted

Sluchajcie...
Nie chcialbym być źle zrozumiany/odebrany, ale gościlem w swoim domu przez ostatni tydzień i... niestety nie podzielam waszego gimnazjalno/neostradowego entuzjazmu w stosunku do Filipa.
Podziwiam natomiast Dortkę, moją ukochaną polówkę, że jeszcze jej się chce... :-o

Filip jest już jakiś czas z nią. Mam propozycję - może by tak zorganizować mu dla odmiany przez jakiś czas pobyt u Autorki tego calego zamieszania? :angryy:

Pozdrawiam

Posted

"Filip jest już jakiś czas z nią. Mam propozycję - może by tak zorganizować mu dla odmiany przez jakiś czas pobyt u Autorki tego calego zamieszania? :angryy:"


ja wiem ze tu chodzi o Dorothy ale czy w tym stanie jaki jest Filip to czy dobry pomysl??:-(
nie wiem czy by mu to wyszlo na dobre...
no ale coz... zrobicie jak bedziecie uwazali, ja tylko wydalam swoja opinie;)

pozdrawiam goraco;);)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...