-Martyna- Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 postaram sie w przyszlym tygodniu przeslac troche grosza... do obecnego leczenia doszlo jeszcze to "nerkowe"... Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dziekuje Wam wszystkim.:calus: Filip mimo ze nie chodzi ozywil sie, spacerowal dziarsko w reczniku, praktycznie caly spacer razem z reszta psow, 20 minut, bo ja juz dluzej nie moglam, i tak mam bicepsy jak Papaj the Sailorman, zmierze obwod i podam oglosze konkurs kto ma wieksze, bo chyba nikt plci zenskiej procz miss fitness:evil_lol: natomiast Filip lezy teraz, i ma swiatelko w oczach. Nawet ziaje czasem, co oznacza ze sie rozluznil. Przez trzy ostatnie dni nie otworzyl pyska... o 17 kroplowka, dziekuje za kazda pomoc takze finansowa, bardzo sie przyda... tej faktury oczywiscie nie wzielam wczoraj bo ryczalam. Wezme dzis. Widzialam ze Filip ma na alarmowym nazbierane z aukcji allegro wiec troche na leczenie bedzie. D Quote
czarok Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorothy napisał(a):natomiast Filip lezy teraz, i ma swiatelko w oczach. Nawet ziaje czasem, co oznacza ze sie rozluznil. Przez trzy ostatnie dni nie otworzyl pyska... o 17 kroplowka..... Dorotko, zapytaj wetów, czy można przeciwbólowo zastosować tramadol ( Tramal jest produkowany w postaci roztworów do wstrzyknięć, kroplach, kapsułkach, tabletkach o przedłużonym działaniu i czopkach ). To jest ludzki silny środek przeciwbólowy o działaniu podobnym do morfiny. Nie jestem wetem więc nie mam pojęcia, czy u psów można stosować. Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 znam osobe ktora stosowala u doga ... zapytam :-) D Quote
dagusiek Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Filipku, nie poddawaj sie Dorothy Ty tez:)!!Caly czas trzymam za Was kciuki i gleboko wierze w to ze bedzie jeszcze dobrze:)!Trzymajcie sie cieplutko i zdrowo;).Pozdrawiam:):) Quote
czarna anda Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorotka - wysle ci najprawdopodoniej pociagiem - dzisiaj odwoze dziecko na pociag do katowic i wiem ze jedzie tez przez bielsko - dam znaka - metacam jest oki ale lepszy jest taki zastrzyk na s kurcze przypomne sobie nazwe i zaraz napisze !!!! anda Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 czarna anda napisał(a):Dorotka - wysle ci najprawdopodoniej pociagiem - dzisiaj odwoze dziecko na pociag do katowic i wiem ze jedzie tez przez bielsko - dam znaka - anda czekam w takim razie Quote
czarna anda Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Doraotka juz mi sie przypomnialo - niesterydowy przeciwzapalny to tolfedyna w zastrzyku ma inna substancje czynna nizeli metacam i mojej suczce bardziej pomagal !!! iwona Quote
przyjaciel_koni Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 To bardzo miła wiadomość. Filip - rób chłopie co możesz !!!!! Dorotko - może jemu bardziej te sprawy dodatkowe ostatnio dawały się we znaki - dobrze tak pomyśleć. Quote
romenka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorothy napisał(a):czekam!!! powiem Wam ze moj wet traci do mnie cierpliwosc. :evil_lol: zawracam mu gitare wciaz nowymi pomyslami nt ratowania Filipa. A Filip, ktory mial sie nie podniesc, wstal dzis i lazikowal pomalenku po mieszkaniu:crazyeye: Dopiero zobaczyłam:crazyeye: . Dorotko jak się bardzo ciesze :loveu: :multi: Powiedz czy stan Filipka terz też tak dobry jak pisałaś wcześniej?? Słonko trzymam bardzo za Was kciuki:loveu: Quote
czarna anda Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 doroka musze meic twoj numer tela bo inaczej nie moge ci nadac wozka - nei mam cie jak zawiadomic !!!! iwona Quote
czarna anda Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 biore wozek ze soba - czekam na twoj tel - jade teraz na dworzec mam nadzieje ze zdarzysz dryndnac zanim pociag odjedzie bo nie wiem czy nadawac !!! 509123563 Quote
JoannaLN Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorothy napisał(a): A Filip, ktory mial sie nie podniesc, wstal dzis i lazikowal pomalenku po mieszkaniu:crazyeye: Cieszę się, Dorothy. Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 no i anda nie zdazylam, kroplowka trwala prawie 2 godziny! co my teraz zrobimy? mozesz nadac jutro np. Ondraszkiem?? Filip zjadl kolacje, wiec nie jest zle, bo przedtem nie jadl. Probuje tez wstawac. ale na kroplowki musimy jezdzic codziennie, przez 10 dni :flaming: po 2 godziny... Quote
andzia69 Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorotko - wiem co to kroplówki przez tyle czasu, bo niedawno walczyłam z parwo - ale wygralam i mam nadzieję,że i wam się uda!:loveu: Quote
romenka Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dorotko nie ma nikogo z Twoich stron z dogo by Ci pomógł?? Pomęczysz się troszkę kochana ale być może będą piorunujące efekty i Filipek zacznie chodzić.Trzeba jego organizm do składu doprowadzić bo za dużo tego i napewno to wszystko jest spowodowane tez stanem takim a nie innym Filipka. A jak Ty się czujesz i jak Julcia?? Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Jula super, po chorobie ani sladu. Ja jestem straszny meteopata, i to co wyprawia ta pogoda, a juz szczegolnie u mnie w gorach, po prostu wpedza mnie do grobu. Huraganowe wiatry, skoki cisnienia, dmiacy snieg z deszczem siekacy po twarzy, ciezkie chmury, sniegowe bloto pod nogami, no masakra. Kawalek dalej w Bielsku nie ma sniegu i nie wieje, jest o wiele lepiej.. Przez wiatr i cisnienie stale nie moge spac, .:shake::wallbash: Quote
-Martyna- Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 a od dawna jestes w tym regionie? przyzwyczaisz sie...:p Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 urodzilam sie w Bielsku, 15 km stad. Ale ja bylam mieszczuch :p z tego co widze. Teraz mieszkam u podnóży Skrzycznego. Doslownie. :shake: to jest zupelnie inny klimat.../ Quote
czarna anda Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 spoko jutro zatem ci wysle :) nie ma problema :) zadryndam do ciebie z ranka i sie namowimy :) anda Quote
Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Dzieki :multi: hej, a co ja mu mam zmierzyc dokladnie?? skad - dokad? Quote
-Martyna- Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Dorothy napisał(a):urodzilam sie w Bielsku, 15 km stad. Ale ja bylam mieszczuch :p z tego co widze. Teraz mieszkam u podnóży Skrzycznego. Doslownie. :shake: to jest zupelnie inny klimat.../ ja bywam na wakacjach w tej wsi , zaraz przed Szczyrkiem , jadac od Bielska...;) Quote
Peter Beny Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 :lol: Dorotka meteopatko ;) trzymam kciuki za Filipa i ciebie :loveu: oby bylo lepiej ,a co do pogody no u nas juz po śniegu ani śladu :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.