Dorothy Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 dziekuje, dziewczyny. Tak, czasem tez mysle, ze za duzo...:-( albo ja zmeczona jestem.... bycie matka i ojcem jednoczesnie bez chwili wytchnienia w momencie gdy dziecko ma okres gadulstwa niesamowitego "mama a to.. a mama a tamto.. a mama widzialas... a mama co to.. a mama sluchasz mnie???" marze zeby choc 15 minut dziennie posluchal kto inny...:shake: a ja mam migrene i leb mi peka...:shake: Benia-b rimadyl tylko dziala przeciwbolowo. U mlodych psow zastepuje sie go lekami ludzkimi, stare psy juz tego nie wytrzymuja. Rimadyl to jedyny wlasciwie tak silny niesterydowy lek przeciwbolowy, wiec trudno go zamienic na co innego, ale sa psy ktore na niego nie reaguja, i wtedy metoda prob i bledow lekarz dobiera inny lek. Rimadyl tez nie jest obojetny dla zdrowia, ukladu pokarmowego, nerek, itd jak wszystko w terapii tej choroby... Tak Ulv bylam na tej stronce... martwie sie tylko ostrzezeniami weta, ze moze byc trudno utrzymac Filipa bez bolu, Filip jest mocno wiekowy, leki przeciwbolowe rujnuja jego niemlody juz organizm, i sa przyjmowane z rozna tolerancja, a w koncu moze sie organizm zbuntowac albo leki przestac dzialac, a wtedy... Nie ma szans na wozek u psa, ktory kona z bolu przy najmniejszym ruchu w obrebie zrosnietych kregow. Nie wiem jak jest u Sabiny.. ale widze jak cierpi z bolu Filip gdy przestaja dzialac leki. Podaje mu je juz stale... Eechh.. nic nie mowcie, mam dzis dola... Filipa wynosilam na sioo i nioslam caly spacer za tyl, nie dal rady, nie wiem co sie stalo, caly czas wywracal sie na jedna strone...:-( Ja migrena, Filip klopoty, cala reszte omijam milczeniem...pieskie zycie... Quote
Benia-b Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Dorotko-rimadyl jak najbardziej znam-i dlatego nigdy nie podawałam, nawet wtedy, jak jeszcze był dozwolony do użytku ludzkiego.Jest już od jakiegoś czasu wycofany z powodu skutków ubocznych..(u ludzi..) ..a w niektórych panstwach, jak się nie myle dla psów też jest zakaz stosowania.. Napisz w skrócie co Filip teraz dostaje-jakie leki, bo jak się czuje-przeczytałam....nie jest dobrze...:shake:Może trzeba coś innego podac-coś wymyślimy.. Quote
Dorothy Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Benia napisze na pw, mam taka umowe z lekarzem ze nie pisze nazw lekow... on tez tu bywa na watku.;) D Quote
andzia69 Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 o i Benia nawet tu zawitała:lol::lol::lol: Quote
Benia-b Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 OK! Andzia- Benia się gubi w wątkach i Filipa po całym dogo szukała:placz:-a okazało sie, że on nie Filip, tylko Faraon- przynajmniej w tytule:evil_lol: Quote
Dorothy Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 no niestety anouk92 sie nie pojawia juz dawno na watku, nie ma kto tytulu zmienic....:-( Quote
loozerka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Dorothy, mozesz sie z prosba o zmianę watku zwrócic do ktoregos z moderatorów z PwP - Szamanki lub coztego- one mi pomagały zmieniac tytuł watku Saby, bo zalozycielka podlegala i podlega ciagłemu banowaniu Quote
JoannaLN Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Dorothy, napisz w jaki sposób nosisz Filipa za tył na sioo i inne? Quote
Dorothy Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 wkladam mu recznik pod brzuch. Konce wyciagam po obu stronach i trzymam u gory. Najczesciej zostaje obsikany :lol: Filip nie jest zachwycony, ale lepsze to niz nic. czasem tez jak mam dobry dzien to po prostu trzymam go schylona i tak za nim ide. Ale to wyjatkowo meczace. Quote
andzia69 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Dorotko - sorry za offa - ale tu zagladają onkolubni dogomaniacy - moze jej pomogą? to stworzenie kiedys było onkiem - teraz - ????? Jest w pseudoschronie k. Wrocławia Quote
andzia69 Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 na razie ogólny o tym schronie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38091 Quote
Dorothy Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Jezus Mario!!!!!!!!!!!!:angryy::angryy::angryy: I ona siedzi w schronie w takim stanie????????? Quote
Peter Beny Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 :placz: :angryy: No nie ja już nie bedę komentować , jak można psa do takiego stanu doprowadzić :angryy: :placz: :placz: Quote
Czarodziejka Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Trzeba psinie założyć wątek! To sunia, tak? :placz: Quote
Dorothy Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Ta suczka jest u kogos w domu w Ligocie, lecza ja i opiekuja sie nia jacys ludzie. Juz sie wywiedzialam... bo oczywiscie malo mi serce nie peklo. W kazdym razie jest bezpieczna. A Filip ma klopoty z chodzeniem... musialam podwoic dawke rimadylu... :-( a Jula chora... rzyga jak kot. A Hosia ukradla mi chalke ktora sobie na pocieszenie kupilam..:-( takie zycie.... Quote
Kobold Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Matko co to sie u was dzieje :-( nie bylo mnie parenascie godzin a tu z kazdej strony tylko smutne wiadomosci. Gdzie nie wejde to musze ryczec:placz::placz: Caly czas mysle o Lady Devil i nie moge nic zmienic :shake: :-( Nawet pytalam pare osob ale wszyscy boja sie, ze tez sobie nie poradza.:placz: Trzymaj sie Dorotko.:glaszcze: a to dla Julci ;) Quote
Dorothy Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 sliczny....:loveu: pokaze Juli jutro. dziekuje... Filip gromko chrapie na dole, ale tak, jak w bajkach Mikołaje....:lol: Quote
romenka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dorotko przepraszam ze ni tak z grószki ni z pietruszki wyjadę z tekstem: Kochana Diankę zabieram dzisiaj ze schronu do siebie jednak bardzo pilnie potrzebny nam już bonharen.Czy wiesz coś na ten temat?:cool3: Dorotko prosze napisz bo ja musze zacząć już dzialać niedlugo.Jutro będę chciała zabrać ją na badanie krwi a pojutrze już na prześwietlenia...Jeśli tylko klinika się zgodzi na tak szybkie działanie. Quote
romenka Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dorothy napisał(a):A Filip ma klopoty z chodzeniem... musialam podwoic dawke rimadylu... :-( a Jula chora... rzyga jak kot. A Hosia ukradla mi chalke ktora sobie na pocieszenie kupilam..:-( takie zycie.... Dorotko czy robiaś prześwietlenia teraz Filipkowi??Może powinnaś zrobić?Dorotko prosze jeśli możesz zeskanuj mi zdjęcie Filipkowego kręgosłupa a ja jak będe jechać ze zdjęciem Dianki do dr Wojnowskiego pokaże jeszcze zdjęcie Filipka może coś wymyśli.Jak mozesz to jeszcze wyślij mi badanie krwi jego a w tym poziom wapnia i Fosforu... Cały czas trzymam za Was kciuki. Julcie pogłaszcz od nas i przytul mocno i powiedz jej że jesteśmy z Was bardzo dumne. Quote
Dorothy Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 mam zdjecie rtg Filipa. Wszyscy ktorzy je ogladali kreca glowami.:-( Nie mam jak zeskanowac poniewaz mam chora Julie (bardzo, dzis ma prawie 40 stopni goraczki, wymiotowala cala noc:-() nie moge wyjsc z domu. Nie mam w domu takich urzadzen jak skaner. Z Filipem jest zle, dzis nie wstaje... na dworze nie chcial w ogole chodzic z recznikiem pod brzuchem. Koo zrobil na lezaco... Jest bardzo smutny. Wchodzi w siebie i nie ma go....:-( Czarodziejko pociesz mnie, prosze... Ciezko mi...:-( Co do Bonharenu romenko za chwile napisze pw. D Quote
czarna anda Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dorotka z rimadylem ostroznie - ztrasznie siecze zoladek - tak ze czesto zdarzaja si ekrwotoki i rozwalona watroba. !!!! moja Malta prawie si enie skrwawila jak dostawala podwojna dawke. Natomiast Anda ktora nie chodziala i jezdzila n awozku znosila Rimadyl dzielnie. Biedny Filipek aco dostaje oprocz rimadylu ?? probowalas nivalinu ?? iwona Quote
noemik Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Dorotko, tzrzymajcie się dzielnie. Mam nadzieję, że Julka już ma się lepiej. Filipek. ściskam cieplutko. uszy do góry, kochana! Quote
Dorothy Posted January 31, 2007 Posted January 31, 2007 Tak Nivalin Filip dostaje w zastrzykach!! Ja juz nie wiem co robic!! Jestem zalamana... Co mu podac??? :-(:-( Boze , gdzie Ty jestes???? Wozek narazie nie wchodzi w gre bo Filip cierpi, dzis nie chcial isc nawet podtrzymywany pod brzuchem, z recznikiem, itd, To nie kwestia niewladnych lap w tej chwili, jego boli... a moja Jula taka chora, nie moge pojechac do weta, wszystko naraz, chyba sie zaplacze, BOZE gdzie jestes...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.